Dodaj do ulubionych

Czy wczesniaki sa nadpobudliwe?

25.04.08, 21:26
jak to wyglada jak sa starsze? Martwie sie troche, bo Jacusiowi
(7,5mies)czasami tak dziwnie drza raczki.

Czy sa to nerwy "na zabawke"? czy jest glodny? Spina sie czasem i drza mu
raczki. Nie umiem dociec dokladnie dlaczego?
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 25.04.08, 21:28
      są nadpobudliwe, szczegolnie mojsmile
      ale nigdy my nie drżały rączki, na poczatku troszke nózki, ale to
      wynik za duzego napięcia.
    • mama-cudownego-misia Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 25.04.08, 22:56
      A co neurolog na to?
      • mawika1967 Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 25.04.08, 23:30
        Ja mam dwoje wcześniaków. są nadpobudliwe.
        Syn ma 16 lat i do dziś jak coś opowiada z emocjami to chodzi w kólko, szybko
        mówi .
        Córcia ma 8 lat i jest nerwowa bardzo. Może dlatego że jest niewidoma .
        Rośnie ,coraz więcej rozumie a z drugiej strony zaczyna ją świat przerażać.
        Pozatym są to wspaniałe ,kochane, bardzo wrażliwe dzieciaki.
        • workmama Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 26.04.08, 13:10
          I oczywiscie ciagle w ruchu,jak mowi do ciagle sie rusza ,gestyluluje,jest
          wybuchowa,krzyczy,szybko sie denerwuje,niecierpliwa,wszystko musi miec
          natychmiast,a jak nie to wrzeszczy.Jak zaczela chodzic to caly dzien na nogach
          ,za nic nie chciala usiasc,jedzenie ,picie...musialam za nia chodzic i jej
          podawac,probowalam na sile na kolanach to nie chciala jesc,albo wymiotowla na
          znak protestu.
    • agasonesta Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 26.04.08, 07:27
      mam nadzieje ze to tylko nadpobudliwosc,bo mój bardzo się rusza,jak
      się wkurzy to mało nie odleci,macha wszystkim co ma,nawet jak lezy w
      łózeczku spokjnie to macha bardzo rączkami,a czy rączki drżą jak nie
      mają podparcia?
      • gosiamama.oskara Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 26.04.08, 13:04
        mój synek też jest bardzo ruchliwy,jak leży w łóżeczku to jak się z czegoś
        cieszy to tak macha nóżkami i rączkami że całe łóżeczko lata.Spokojnie też
        potrafi poleżeć ale to już musi być bardzo zmęczony albo jechać w wozeczku na
        spacerek.Jeśli chodzi o drżenie to ma w nóżkach.Ostatnio coraz rzadziej ale
        jeszcze ma.28 mamy kontrol u neurologa.
    • workmama Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 26.04.08, 13:05
      Moja Sarah choć jest tzw. "dużym" wcześniakiem (34tydz.),była bardzo
      nadpobudliwa i nerwowa,strachliwa....Długo była niedojrzała emocjonalnie.Z jej
      tylko wiadomego powodu bała sie niektórych ludzi,reagowała na nich wrzaskiem i
      wymiotami.Trwało to od oko. 15m-ca do 3 lat.Unikałam wiekszych skupisk
      ludzkich,a nas odwiedzaly tylko akceptowane przez nia osoby.Wylaczylam domofon i
      dzwnek do drzwi,bo na ich dzwiek tez reagowala krzykiem i wymiotami.Dodam,ze
      zadna trauma jej sie nie przydarzyla.I przeszlo,a dzis jest 14letnia
      odwazna,pewna siebie dziewczyna.
      • mlagodna Niestety.. 26.04.08, 16:08
        Nasz Grześ nie ma stwierdzonej nadpobudliwości typowej, ale jest nadaktywny, nie
        ma nigdy czasu żeby posłuchać co się do niego mówi i przemyśleć to, nie potrafi
        skupić się na jednej czynności dłużej niż 3-5 min. Psycholog stwierdziła
        nadaktywność i zaburzenia koncentracji typowe dla wcześniaków. Chodzimy do niej
        co dwa tygodnie i dodatkowo na rehabilitację ruchową, która ma usprawnić
        współpracę między półkulami...

        pozdro
        • blaszka0662 Re: pytanie do mlagodna 12.05.08, 10:09
          Hej,
          mój synek zachowuje się podobnie. Jest bardzo szybki i średnio potrafi skupić
          swą uwagę dłużej na jakieś rzeczy. Poza tym non stop wisi mi na nodze
          (maminsynek). Nawet na jednej z wizyt psycholog zwróciła na to uwagę ale nie
          rozwinęła tematu. Boję się czy mu tak nie zostanie i czy nie będzie miał w
          przyszłości problemów np. z nauką. Mój Karolek ma teraz 15 miesięcy i
          zastanawiam się czy nie powinnam już teraz z tym zacząć walczyć. Ile ma twój
          synek i co robicie żeby go wyciszać? Robicie jakieś ćwiczenia na koncentrację?
          Czym się różni nadpobudliwość od nadaktywności?
          Pozdrawiam,
          Agnieszka
          • zorka7 Re: pytanie do mlagodna 12.05.08, 15:40
            W tym wypadku (drżenie) to raczej nie nadpobudliwość, a kwestia
            niedojrzałości ukł. nerwowego. Ale to najlepiej omówić z neurologiem.

            Bartek (dziś 4,5 roku, niespełna 29 tydz.ciąży) ma kłopoty ze
            skupieniem uwagi, spokojnym jedzeniem, radzeniem sobie z
            niepowodzeniami. Jest BARDZO ruchliwy.
    • u_brzoska Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 26.04.08, 16:53
      Witam,
      Bercia mi na nadpobudliwa nie wyglada, choc nie powiem, weszla wlasnie w etap denerwowania sie z byle powodu (jak np. nie zajmuje sie nia tylko rozmawiam z mezem po jego powrocie z pracy), wtedy rzuca zabawka albo kopie w sciane a nawet potrafi głowa walnac w podłoge (a pozniej ryczy i sie do mnie tuli ze boli). Ale podobno to rozwojowe (konczy powoli 3 latka) i pojawilo sie całkiem niedawno.
      Natomiast jak miala okolo 10-12 mies. to tez miala drzenia raczek jak plakala, obudzila sie lub byla zdenerwowana. Martwilismy sie, neurolog kazal obserwowac czy to nie napady padaczkowe. Wykluczylismy to prawie od razu, poniewaz dzialo sie to w powtarzalnych, konkretnych sytuacjach. Przeszlo, nie ma obecnie zadnych zaburzen. Pozdrawiam.
      • tolka11 Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 26.04.08, 18:32
        Bywają nadpobudliwe psychoruchowo, ale nie wszystkie. Dzieci
        urodzone o czasie też bywają. Miłosz był, pomogło SI i takie
        zorganizowanie mu czasu, żeby się wyszalał i , żeby nie było
        niespodzianek. Dzień dziecka nadpobudliwego musi mieć stały plan,
        jak najmniej zmian i niespodzianek. U nas każdy dzień tygodnia to
        oprócz przedszkola jakieś zajęcia. i młody zna ten plan na pamięć.
        niedziela bywa niespodzianką, ale omówioną wcześniej dokładnie z
        naszym synem. I to pomaga, a zajęć różnorodnych mamy mnóstwo.
    • hanti żadne z trójki 26.04.08, 19:18
      żadne nie ma ani zdiagnozowanej nadpobudliwości, ani nie są nad aktywne.
      • tolka11 hanti 26.04.08, 21:45
        Co ty tu robisz? Przecież jesteś na turnusie?
        • ap77 Dzieki! 27.04.08, 23:01
          no wiec u nas drzenie to raczej takie zdenerwowanie, np lek przed szczekaniem,
          obcymi, nagle wybudzenie (wtedy potrafi tez tak strasznie krzyknac). Zdarza sie
          to w konkretnych sytuacjach). No nci bede obserwowac... Neurologa mamy w czerwcu
          dopoierosad (i to prywatnie heheh, koszmar!)
        • hanti Re: hanti 28.04.08, 08:33
          e długa historia sad((((((((

          dostałam krwotoku, z dzieciem wszystko ok ale musiałam wrócić do Wawy na
          diagnostykę i tym razem w ramach sensacji ciążowych mam łożysko przodujące sad((
    • www_kropka_pl Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 28.04.08, 08:58
      Witam, mojej Oli (27/28hbd) drżały rączki jak była mniejsza np. jak
      chciała coś precyzyjnie zrobić ( łyżeczka do buzi)cz jak się
      denerwowała. Neurolog powiedział,że to jeszcze niedojrzałość układu
      nerwowego a poza tym po wylewach (II/III) mózg potrzebuje czasu.
      Obecnie córeczka ma prawie 4 lata i wszystko jest ok. Nie jest
      nadpobudliwa. Potrafi bardzo długo skupiac się na jednej rzeczy np.
      układać puzzle. Teraz jest na etapie 60 elementów. Byłam w szoku jak
      się za nie wzięła i nie chciała pomocy. mam na dzieje,że u Was
      równiez wszystko będzie ok. czego z całego serca życzę. kropka.
    • oyate Re: Czy wczesniaki sa nadpobudliwe? 28.04.08, 15:02
      Raczej tak, czytam czytam i stwierdzam że piszecie o "moich
      dzieciach". Moje córki to jak cos mówią to chodzą w jedną to w drugą
      stronę, denerwują się jak czegoś nie zrozumiem z ich wypowiedzi. A
      mały to masakra noprmalnie żywe srebro to zostało by w tyle.
      • traganek Mój syn mnie załamuje:( 06.05.08, 22:43
        Do tej pory Antoś był bardzo spokojnym dzieckiem. Prawie nigdy nie
        płakał. Może był nawet za spokojny. Po skończeniu drugiego roku,
        czyli od miesiąca, radykalnie się zmienił. Nic mu się nie podoba,
        cały dzień marudzi a jak coś jest nie po jego myśli kładzie się na
        ziemię i uderza w nią głową. Najgorsze są powroty ze spacerów i
        posiłki. Od tygodnia nic nie chce jeść. Je tylko jourty i pieczywo
        WASA. Wszystko inne kończy się zaraz histerią. Już sama nie wiem jak
        z nim postępować. Do tej pory jak był niegrzeczny wysyłałam go do
        kąta i on tam grzecznie siedział. Teraz nic na niego nie działa-
        rzuca się na pogłogę i wrzeszczy. Czy wcześniaki dwulatki tak mają?
        • lili2006 Re: Mój syn mnie załamuje:( 06.05.08, 22:52
          tak mają chyba wszystkie dwulatki. Dopiero trzeba go nauczyć, ze
          takie rzucanie się nic nie da. Ja przypatruję się z bezpiecznej
          odległości (żeby w razie czego chwycić mocno głowę, żeby nie rozbił)
          a po jakimś czasie pytam spokojnie "Już się uspokoiłeś?" Odpowiada,
          że tak i przychodzi się przytulić. Ale nie można się złamać słowami
          typu, Dobra, dam ci to, tylko przestań, bo będzie wykorzystywał,
          dzieci są bardzo mądresmile
        • tabaluga0 Re: Mój syn mnie załamuje:( 07.05.08, 09:59
          my tak mamy odkad Szymek skonczyl 1,5 roku, raz jest lepiej ale
          czesciej gorzej, nie ma dnia zeby nie bylo histerii, a to przy.
          W sklepie, u babci, gdziekolwiek, wybiega na ulice, chociaz wie ze
          nie wolno,
          Byl okres gdy walil glowa o podloge albo jezdzil czolem po dywanie
          do krwi, Niby nic sobie nie zrobi ale ten widok...
          Tak jest codziennie, doszlo do tego, ze nie wyjezdzamy z nim dalej
          niz za miasto, nie chodzimy do sklepow, nawet bular jest klopotem bo
          tam sciezka rowerowa, a on specjalnie tam wbiega, jedynie plac zabaw
          na plazy. Ostatnio chcial walic kijem w samochod, innym razem wzial
          kamien i chcial rzucac, i to wszystko w zlosci, bo doskonale wie, ze
          tak nie wolno. Nie chce za reke chodzic, myslalam ze sie w
          przedszkolu troche uspokoi, a on jeszcze wiecej broi. Psycholog mowi
          ze to bunt dwulatka ale jemu powinno juz dawno to minąc,bo ma juz
          przeciez 3,5r a tu lipasad Kolejne wakacje spedzimy w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka