skomroch1
09.07.08, 00:23
Witam drogie Mamy.Mam pytanie:czy wasze dzieci domagają się nocnych posiłków?
Mój synek(12 mies.korygowane, 15 urodzeniowe) budzi się o godz.12 w nocy i ok.
4 rano i zjada, a raczej pochłania po ok.200 ml. kaszki na bebilonie.To daje
razem ok. pół litra jedzenia i obawiam się że gdyby tego zabrakło Roch mógłby
przestać tyć, i tak od kiedy raczkuje idzie mu to tycie bardzo opornie.Jest
jedynym dzieckiem wśród znajomych które wstaje w nocy, i to dwa razy.Czy to ma
związek z wcześniactwem? Ja mam trochę dość i nie wiem co robić.Czy pozbawiony
nocnych posiłków zje większą kolację i śniadanie?I jak się do tego zabrać?
Ratunku!