Dodaj do ulubionych

Julenka cały czas walczy (25 t.c.)

    • kicius_85 24.12.2008 24.12.08, 22:25
      Dzis w Wigilie szpital mnie zaskoczyłsmile zapomniałam o synagisie i o tym ze Pani
      Doktor mówiła nam że teoretycznie dla Juli synagis powinien być, ale ona juz
      przeszła ten wirus i powinna byc odporna..jakos mi po tym wyleciało z głowy..a
      dziś ku mojemu zdziwieniu Jula dostała pierwsza dawkesmile tak pod
      choinkesmileoczywiscie ja sie bardziej cieszyłam bo ona płakała no ale to dla jej
      dobra..

      Jestesmy na pulmonologii coraz lepiej sie tam czujemy uczymy sie wszystkiego
      teoretycznie umiemy wymieniac rurke jeszcz praktycznie...a tak to odsysanie,
      zakladanie sondy, karmienie, itp juz potrafimysmile
      uwielbiam kapac mojego bobasasmile
      mamy 5kg bez kilku gramów
      smile
      • bijou82 ambu 27.12.08, 21:11
        Gdybyś chciała to mam w domu AMBU które odpukać nie jest mi
        potrzebne i mogę Ci go w każdej chwili oddać.
        A jak Święta? Najważniejsze że z Julią...
      • dlania Re: 24.12.2008 30.12.08, 20:50
        Uściski noworoczne i dla dzielnej rodzinkiwink
        Dużo zdrowia i powodów do usmiechu.
    • adminka74 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.12.08, 16:18
      Kasiu pisz co z Juleńką- mój przypadek jest tak podobny-
      moja Juleńka też walczy w szpitalu na Polnej jutro będzie miała
      laser na oczka- wylewy IV stopień , jelita perforacja itp. Natalka
      po miesiącu 02 grudnia odeszła do nieba. Kasiu ja również mam tak na
      imię- różni nas tylko czas narodzin - ja 01 listopada . Pisz co u
      Ciebie
      • kicius_85 Pulmonologia i sprzet 02.01.09, 20:28
        Jestesmy z jula w dzien i noc kompletujemy sprzet mamy juz koncentrator tlenu gdyby ktoras z was miala ambu albo pulsoksymetr piszcie na maila prosze kicius_85@o2.pl
        • ola_mi Re: Pulsoksymetr 04.01.09, 20:53
          Kasiu, pulsoksymetr ma dla Ciebie Karri80, tylko Ona mi pisala ze
          bedzie miała internet dopiero po 4.01 (chba jakos tak). prosila
          zebys sie z nia skontaktowala jak bys sie zdecydowala na jej
          pulsoksymetr.Pozdrawiam
    • kicius_85 Mamy juz 3 miesiace korygowane 04.01.09, 23:17

      Wreszcie mam chwilke zeby cos tu skrobnac, maz zaraz jedzie do malej a ja troche
      pospie (wymieniamy sie dyzurami przy juli)
      mala jest bardzo nadpobudliwa, nerwowa , caly czas na luminalu ale mam wrazenie
      ze juz na nia nie dziala...najgorsze sa noce, spi chwile i nagle wpada w szał,
      placze, mach rekami nogami, zapluwa sie od razu i tak w kółko..nie mam juz
      czasami sil ale musimy dac rade moze w koncu jej przejdzie..
      musze sie przyznac ze po tym bardzo dlugim okresie czasu pod respiratorem kiedy
      nie moglam jej brac na rece teraz to ja rozpiescilam...bralam ja na rece kiedy
      tylko sie dalo..i efekty juz sa...za bardzo w lozeczku nie chce lezec...jest
      ciekawa swiata uwielbia jak biore ja do góry wspiera sie raczkami mojego
      ramienia i sobie oglada wszystko na okolo..
      sluch mamy dobry, wzrok po przejsciach ale ok, jak dostalismy wypis z
      intensywnej to sie przerazilam...lekarze mowia studentom ze jula przeszla prawie
      wszystkie choroby wczesniacze...nawet nie wiedzialam ze przeszla nawet zapalenie
      opon mozgowo rdzeniowych..
      dostala pierwsza dawke synagisu jednak zalapalismy sie na liste mimo iz przeszla
      juz ten wirus i teoretycznie organizm powinien sie bronic..
      wciaz jest pod tlenem minimalnym ale jest to juz uzaleznienie myslimy nad
      klinika chorob pluc w rabce tak podobno oduczaja dzieci od tlenu no zobaczymy...
      teraz tylko musimy zebrac caly sprzet i wreszcie zabieramy mala do domu!!
      • traganek Re: Mamy juz 3 miesiace korygowane 05.01.09, 08:51
        Tylko nie jedźcie do Rabki. Moja Zosia też była długo uzależniona od
        tlenu. Dopiero po operacji antyrefluskowej w 10 mcu z dnia na dzień
        przestała być tlenozależna. Też myślałam o Rabce ale wówczas
        spotkałam się z kilkoma rodzicami, którzy tam byli i wszyscy mi
        odrazali. Warunki tam są kiepskie i dzieci bez przerwy łapią
        infekcje. Mojej Zosi najbardziej pomógł Synagis i jedyna najlepsza
        terapia jaką jest pobyt w domu z kochającymi rodzicami.
        My leżąc z Zosią w szpitalu sami próbowaliśmy odzwyczajać ją od
        tlenu. Codziennie odsuwałam na jakiś czas tlen i bez przerwy
        wpatrywałam się w pulskoksymetr, żeby obserwowac jak reaguje w
        różnych sytuacjach.
      • kicius_85 Re: Mamy juz 3 miesiace korygowane 11.01.09, 22:04
        Po niedzieli mielismy zbierac sie do domku..niestety Jule dolapala infkacja
        wirusowa i musimy jeszcze przeczekac..dobrze ze dostala synagis to w miare
        dobrze to przechodzi tylko ze bardzo kaszle i wtedy ja naciaga i czasem
        ulewa..ale miejmy nadzieje ze szybko przejdzie..
        Rosnie nam ząbeksmile
        we wtorek konczymy 7 miesiecy rany ale ten czas leci!!!!!!!
        czy takiemu dziecku, niecale 3,5 korygowane mozna podawac juz soczki?
        • ann_a30 Re: Mamy juz 3 miesiace korygowane 11.01.09, 22:37
          Może mój przykład nieodpowiedni, bo Achillek urodził się w 28tc, ale ja mam plan
          żywienia wg wieku korygowanego. Czyli nie podawałabym nic do ukończenia 9
          miesięcy urodzeniowych. Ale to mój pomysł.
        • hankam Re: Mamy juz 3 miesiace korygowane 12.01.09, 05:37
          Zapytaj pediatrę.
          Ja bym nie podawała przynajmniej do 6 miesięcy kor.
    • kicius_85 KARRO80!!!!!! 06.01.09, 21:35
      kOCHANA Bywasz jeszcze na forum? potrzebuje na gwałt pulsoksymetra a nigdzie nie
      moge załatwic!
    • skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 12.01.09, 14:19
      Nam lekarka powiedziała, że syn trawi sam wystarczająco długo,nie liczy się od
      dnia ,kiedy miałby sie urodzić tylko od kiedy ładnie przyjmuje jedzenie
      dojelitowo i w wieku 4 mies. kor. spokojnie możemy dawać mu nie tylko soczki,
      ale marchewkę ze słoiczka i te inne pierwsze zupy i kaszkę ryżową.Oczywiście
      wszystko trzeba wprowadzać stopniowo, np.kaszka, za tydzień kaszka + marchew, po
      tyg.do tego jabłko itd. i uważnie obserwować czy nie ma kolek i czy kupy są ładne.
      Gratuluję zęba!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka