Dodaj do ulubionych

podziele się hisorią

23.02.09, 17:23
Witam jestem pierwszy raz na tym forum. Chciałabym się podzielic z wami moją
historią. Jestem mamą bliźniąt(2 chłopców)urodzili się w 32tyg. ciąży. Jeden
ważył 2040gram drugi 1920 w szpitalu spędzili 3 tygodnie z powodu małej masy
urodzeniowej i z nasiloną żółtaczką. Na szczęście oczka i słuch maja zdrowe.
Teraz mają prawie pół roku z powodu wcześniactwa chodzimy na rehabilitacje. No
niestety mają problemy z serduszkami(niedomykalnosc i szmery) może samo to się
unormuje, wierze że tak sie stanie. I jeszcze maja za kilka lat operacje na
naciągniecie skórki na ich małych narzadzikach. Może ktoś ma podobną sytuacje
i chciałaby się z nią podzielic
Obserwuj wątek
    • tumigutek5 Re: podziele się hisorią 23.02.09, 21:50
      Cześc aniulka2
      Mój synuś urodził się 7 m-cy temu w 34 tyg. Też ma szmery w
      serduszku , niedomknięty otwór owalny - kontrolne echo w kwietniu.
      Miał przepuklinę pachwinową, ale wlazła sobie sama, i pewnie będzie
      miał też zabieg stulejki bo się tam mało rozwiera. A ogólnie to
      mały wiracha , bardzo ruchliwy (nie potrzeba narazie rehabilitacji)i
      Tadek niejadek , ale to już osobny temat...
      • agao0972 Re: podziele się hisorią 27.02.09, 20:11
        Hej mamo łukaszka,
        ja w sprawie stulejki. Czy próbowałaś naciągać skurkę siusiaka
        podczas kąpieli? Mój Grześ tez miał ot5worek tyci, tyci i pediatra
        wysyłała mnie do chirurga, ale mnie jakoś nie uśmiechała się ta
        wizyta. powiedziałam sobie, ze jeśli maluch poradził sobie z
        przepukliną i ominela go z tego powodu operacja to głupio by było
        położyć na stół z powodu ptaszka. Mi udało się naciągnąć właśnie
        podczas kąpieli. Nic go nie bolało. Teraz jest po problemie. smile
    • mamakubusia9 Re: podziele się hisorią 23.02.09, 21:59
      tez jestem mama blizniat z 32tc, ale mam parke. Moje wazyły 1600 i
      1800. Dzieci były w szpitalu 35dni i troche przeszły. Teraz maja
      10msc, oczka, słuch w porzadku, maja tez szmery w serduszkach,
      kłopoty gastrologiczne, neurologiczne, alergie, sa rehabilitowane.
      Obecnie mecza sie z ospa sad
      jak masz jakies pytania to wal jak w dym smile
      • klara-sz Re: podziele się hisorią 23.02.09, 22:12
        czesc, ja ma troche starsze dziecię, rok i 5 m-cy. klara urodziła
        się w 30 tyg. 1430g. w szpitalu 6 tyg. z powodu małej masy. miała
        retinopatię II st. samo się cofnelo. otwarty przewód botala,
        przepływ prawo-lewo komorowy- wszystko samo doszlo do normy.
        podsumowując: prócz malych rozmiarów- 9kg i 76cm to zdrowe, nader
        ruchliwe, ciekawskie i mądre dziecko. jedynym kłopotem jest
        przeczulica przełyku po rurce do karmienia,ale i z tym po mału sobie
        sama radzi.
      • aniulka2 Re: podziele się hisorią 25.02.09, 14:34
        a jak u ciebie z rehabilitacją moje niestety były rehabilitowane tylko dwa razy
        a mają prawie pół roku. I nastEpna wizyta za miesiąc a maja niesymetrie głowy
        kładą na prawo i słabe mieśnie. A wogóle jak maluchy się rozwijają
        • aniulka2 Re: podziele się hisorią 25.02.09, 14:42
          Moje mają też refluks żołądkowo-przełykowy strasznie ulewają ciekawa jestem
          kiedy im to minie i te kolki do mają do tej pory od czasu do czasu ich złapie.
          Moje chłopaki spokojne są tylko na rączkach a wiadomo jak jestem sama to jest
          ciężko. W nocy też sie budzą musze je brac do łóżka wtedy spokojnie spią. Nie
          mogę się doczekac jak bedą już większe jak te wszystkie problemy związane z
          wcześniactwem znikną sa takie biedne tyle się nacierpią.
          • mamakubusia9 Re: podziele się hisorią 26.02.09, 11:18
            My na rehabilitacje jezdzimy 2x w tygodniu a i tak uważam, że to za
            mało. Syn jest sprawniejszy ruchowo i już właściwie dogonił
            rówieśników, ale córka jest 5miesięcy do tyłu (tak stwierdził
            lekarz). Ona potwornie nie cierpi rehabilitacji, cała sie napina i
            ryczy jakby ją ktoś obdzierał ze skóry. Jak ty masz 1 w miesiącu to
            taka rehabilitacja jest bez sensu, nic nie da. Może poszukaj jeszcze
            jakichś możliwosci, może sama w domu coś porobisz-spytaj
            rehabilitanta czy Cię by nie nauczył jakichś prostych ćwiczeń.
            Moje maluchy też miały refluks i mega kolki. Kolki minęły gdzieś w
            6miesiącu chociaż córka miewa nadak problemy z brzuszkiem. Za to syn
            refluks ma nadal, ale już tak nie ulewa jak kiedyś. Leczymy ich na
            to. Jak są zdrowe to juz przesypiają całe noce tak do 5.30
            Teraz mają ospę to w ogóle nie śpią tylko cały czas wyją sad
            A twoim dzieciakom pewnie wszystko szybko przejdzie, czas szybko
            leci smile Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka