prosić o rady i wsparcie

Mam u mamy całą masę różego
rodaju i koloru wełny ( pozostałość po jej zapale) i tak sobie
myślę, w jaki praktyczny sposób się jej pozbyć. To znaczy chciałabym
to jakoś przerobić, bo czasu mam sporo ( niemowlaczek w domu
grzeczniutki, a starszak w zerówce), wieczory będą co raz
dłuższe. Tylko problem jest jeden - ja znam tylko wzór podstawowy
oczka prawe oczka lewe i na tym koniec. Szalik mogę kilometrowy
zrobić

. Przeglądałam to forum ... ale mnie przerasta, galeria
przepiękna - też tak chcę. Od czego zacząć? Czy takie dzierganie
trudne jest? Poradźcie mi proszę.