Dodaj do ulubionych

Robótki na drutach

14.01.16, 00:50
Witam,
Wczoraj w kiosku zauważyłam nową kolekcję De Agostini z robótkami ręcznymi. Wygląda dość ciekawie, to będzie mój debiut w tej dziedzinie i dlatego chciałam się zapytać, czy ktoś może kojarzy takie gazetki?
Obserwuj wątek
    • japoneczka01 Re: Robótki na drutach 14.01.16, 07:27
      Tu na forum Seniora cała dyskusja na ten temat www.grupy.senior.pl/DeAgostini,t,242127,8.html
    • forgetmenot459 Re: Robótki na drutach 14.01.16, 18:14
      tu jest link do strony De Agostini i ofertą gazetki www.deagostini.com/pl/kolekcja/simple-stylish-robotki-na-drutach/index.html
    • qrkoko Re: Robótki na drutach 16.01.16, 20:49
      Ja na swoim blogu pokusiłam się o recenzję - qrkoko.pl/robotki-na-drutach-recenzja/

      Ten numer warto kupić dla materiałów, ale z kolejnymi polecałabym się już wstrzymać wink
    • wandetka Re: Robótki na drutach 18.01.16, 15:28
      Dziękuję bardzo za podpowiedzi smile Skusiłam się jednak. Gazetka nie jest droga. Zawsze można się zainspirować. Zobaczę, jak będzie mi szło. Na razie zapal i chęci są. Myślę, że zacznę od czego naprawdę prostego: szalik może
    • plater-2 Re: Robótki na drutach 18.01.16, 18:05
      Obejrzalam to video...

      System nakladania oczek jest kontynentalny (rosyjski) czyli nasz, nie angielski.

      Ale nitka prowadzona z palca prawej reki, jak widzialam Irlandii i we Francji.

      U nas raczej prowadzi sie z lewej...
    • czarnaporzeczka013 Re: Robótki na drutach 22.03.16, 23:34
      Przestrzegam przed zamówieniem prenumeraty w tym wydawnictwie. Ja również skusiłam się najpierw na zakup w kiosku. Potem zachęcona atrakcyjną ofertą dla prenumeratorów zamówiłam od 3 numeru. Zamówienie złożyłam 30 stycznia, w odpowiedzi dostałam informację, że pierwszą przesyłkę dostanę w ciągu 30 dni kolejne raz w miesiącu po trzy numery. Właśnie marzec zbliża się ku końcowi a ja jak dotąd nie dostałam żadnej przesyłki. Usiłowałam dowiedzieć się czegokolwiek od nich: dzwoniłam na infolinię, prowadziłam korespondencję mailową, a także na facebooku. Niestety odpowiedzi jakie dostawałam były niepoważne bo nie potrafili w ogóle powiedzieć kiedy wyślą przesyłkę argumentując ogromnym zainteresowaniem i brakiem w magazynach. Nikt mnie nie uprzedził nie poinformował chociaż mailowo że będzie opóźnienie. Zwyczajnie zlewają klientów. Na pytanie czy w związku z taką obsuwą przewidują jakieś zadośćuczynienie dla wkurzonych klientów odparli, że nie.
      Z tak skandalicznym poziomem obsługi kliebta się jeszcze nie spotkałam.
      Gdybym wcześniej wiedziała że tak mnie potraktują zrezygnowałabym wcześniej i zwyczajnie kupiła sobie książkę do robótek w księgarni (a z tego co czytałam w internecie lepiej właśnie tak zrobić bo dla początkujących dzieiwarek, a ja nią jestem, poradniki z "Robótek..." są nieodpowiednie; ja się musiałam za każdym razem posiłkować innymi tutorialami przy nauce z tej gazetki). Materiały też można kupić sobie samemu a nie czekać na ich łaskę. Śmierdzi mi to oszustwem i podejrzewam, że gdyby nawet jakimś cudem w końcu dostałabym prenumeratę to zapewne tych "specjalnych bonusów tylko dla prenumeratorów" nawet bym na oczy nie zobaczyła bo też pewnie by nie przysłali zakrywając się "wysokim zainteresowaniem".Tak więc odradzam ze szczerwgo serca. Są lepsze i bardziej profesjonalne publikacje niż to badziewie firmy olewającwj klientów.
      • baaasiiia Re: Robótki na drutach 23.03.16, 15:25
        czarnaporzeczka013 napisała:

        > Przestrzegam przed zamówieniem prenumeraty w tym wydawnictwie. Ja również skusi
        > łam się najpierw na zakup w kiosku. Potem zachęcona atrakcyjną ofertą dla prenu
        > meratorów zamówiłam od 3 numeru. Zamówienie złożyłam 30 stycznia, w odpowiedzi
        > dostałam informację, że pierwszą przesyłkę dostanę w ciągu 30 dni kolejne raz w
        > miesiącu po trzy numery. Właśnie marzec zbliża się ku końcowi a ja jak dotąd n
        > ie dostałam żadnej przesyłki. Usiłowałam dowiedzieć się czegokolwiek od nich:
        > dzwoniłam na infolinię, prowadziłam korespondencję mailową, a także na facebook
        > u. Niestety odpowiedzi jakie dostawałam były niepoważne bo nie potrafili w ogól
        > e powiedzieć kiedy wyślą przesyłkę argumentując ogromnym zainteresowaniem i bra
        > kiem w magazynach. Nikt mnie nie uprzedził nie poinformował chociaż mailowo że
        > będzie opóźnienie. Zwyczajnie zlewają klientów. Na pytanie czy w związku z taką
        > obsuwą przewidują jakieś zadośćuczynienie dla wkurzonych klientów odparli, że
        > nie.
        > Z tak skandalicznym poziomem obsługi kliebta się jeszcze nie spotkałam.
        > Gdybym wcześniej wiedziała że tak mnie potraktują zrezygnowałabym wcześniej i z
        > wyczajnie kupiła sobie książkę do robótek w księgarni (a z tego co czytałam w i
        > nternecie lepiej właśnie tak zrobić bo dla początkujących dzieiwarek, a ja nią
        > jestem, poradniki z "Robótek..." są nieodpowiednie; ja się musiałam za każdym r
        > azem posiłkować innymi tutorialami przy nauce z tej gazetki). Materiały też moż
        > na kupić sobie samemu a nie czekać na ich łaskę. Śmierdzi mi to oszustwem i pod
        > ejrzewam, że gdyby nawet jakimś cudem w końcu dostałabym prenumeratę to zapewne
        > tych "specjalnych bonusów tylko dla prenumeratorów" nawet bym na oczy nie zoba
        > czyła bo też pewnie by nie przysłali zakrywając się "wysokim zainteresowaniem".
        > Tak więc odradzam ze szczerwgo serca. Są lepsze i bardziej profesjonalne publik
        > acje niż to badziewie firmy olewającwj klientów.

        A ja jestem zadowolona - zamówiłam prenumeratę - też długo czekałam, ale zostałam o tym poinformowana. Dzwoniłam do nich zniecierpliwiona, bo wydawało mi się, że już powinnam dostać, ale bardzo grzecznie powiedziano mi, że będę jeszcze czekać tydzień i faktycznie tak było.
        Przesyłkę dostałam z wszelkimi obiecanymi gadżetami przewidzianymi dla prenumeratorów.
        Kolejną dostałam w terminie.
        Jestem zadowolona, bo nie mam czasu pilnować terminów i szukać tego po kioskach. A chciałam to mieć smile
    • japoneczka01 Re: Robótki na drutach 23.03.16, 07:38
      Podejrzewam, że to co wypuścili do kiosków, to było tylko w celu rozpoznania rynku czy będzie zainteresowanie. Teraz dopiero może zabiorą się za opracowanie kolejnego numeru, a tłumaczenie pustki w magazynie to tylko gra na zwłokę, bo przecież nie powiedzą prawdy. sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka