szadoka 12.12.12, 19:56 gdzież on, ach gdzie? Czyżby sezon grzewczy go załatwił? A może artystka zabrała to cudo skoro chamy i prostaki nie potrafiły docenić Sztuki... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rmaciek2 Re: witacz 12.12.12, 20:59 Niedawno był wątek na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/w,15342,139945927,139999020,Re_Jest_brzydki_.html pewnie już przenieśli ;) Odpowiedz Link
surmia Re: witacz 13.12.12, 17:42 We mnie wzbudzał smutek i żal. Li i jedynie. Żal poszatkowanego, nabitego na pal drzewa, wystawionego na widok publiczny. Może to było zamysłem artystki? Żeby wjeżdżając do Otwocka przegonić wesołe myśli? Skupić się na przemijaniu i marności życia? Zasmutać się natychmiast i nieodwołalnie? Ale co ja tam wiem, przecież nawet nie jestem z Otwocka >: Odpowiedz Link
marta_i_koty Re: witacz 13.12.12, 21:34 I Dobrze, że już go nie ma, bo niezależnie od tego, jakiej by się ideologii do tego drapaka nie dorobiło, był szkaradzieństwem do kwadratu Odpowiedz Link
glassworks Re: witacz 13.12.12, 22:58 Czyżby świąteczne oświetlenie ulic zniknęło wraz z witaczem? Ciemno wszędzie , głucho wszędzie czy w Otwocku NIC nie będzie???? Odpowiedz Link