24.05.05, 09:59
Witam wszystkich goraco. Wrocilem do kochanego otwocka o oblesnego naladowanego
jodem szczecina i az sie lezka zakrecila gdy sztachnalem sie tym naszym otwockim pylem.
Wszak z tego pylu powstalem i jak obiecywalem tak zrobilem i wrocilem a zapewne tez
zamienie sie w otwocki pyl. Sorry za to dziwne wodolejstwo ale mam wode z mozgu zrobiona
bo dwa tygodnie demoralizowalem dwa malzenstwa co to na lby sie pozamienialy i wielkiego
brata sie bawilem.... Mam na was oko ;)
Obserwuj wątek
    • francesca12 Re: witajcie 24.05.05, 10:07
      pojawiasz się i znikasz,
      to znów się pojawiasz

      Witomy w otwockim mikrokliamcie :)

      Ach, powdychałabym jodu, a tu warszawska ciężka atmosfera...
      • martz1 Re: witajcie 24.05.05, 10:11
        Wiecie co jest zabawne? - roznice w mentalnosci. Tam sa ludzie spokojni wyluzowani i nigdzie
        sie nie spiesza, typowo wyspiarskie zachowanie. Patrza na warszawiakow jak na debili gdy przy
        kasie w sklepie nerwowo przystepuja z nogi na noge, a juz zupelnie bawi ich jak taki podk...iony
        warszawiak biega po schodach ruchomych. Bo jak to? Przeciez ruchome schody sa do
        jezdzenia ;) A ja jade sobie wraz z nimi i mnie krew zalewa, to samo na ulicach. Korki
        niemilosierne po kierowcy przepuszczaja sie nawzajem, a w sklepach obowiazkowo jest
        oczywiscie pogadanie z kasjerka. Mozna zeby zjesc!
    • sobiepanna Re: witajcie 24.05.05, 10:15
      Witamy z powrotem. Co nam przywiozłeś? ;)
      • martz1 Re: witajcie 24.05.05, 10:16
        troche muszelek, ale to do wlasnej kolekcji. I troche wrazen :)
        • sobiepanna Re: witajcie 24.05.05, 10:23
          Wiesz, w sumie ci wyspiarze mają rację. Do czego się tu spieszyć. Garb ci sam
          wyrośnie. Jakieś jeszcze spostrzeżenia poza: "Szczecin to inna planeta"?
          • martz1 Re: witajcie 24.05.05, 10:25
            ze w miastach budowanych na wzor paryza ciezko sie odnalezc - same ronda, nasze trzy placki
            to pestka. A po za tym nic nie zaobserowowalem bo ja tam w pracy siedzialem i od rana do
            wieczora mialem co robic. A co nowego w Otwocku?
            • sobiepanna Re: witajcie 24.05.05, 10:40
              Co nowego? Np. z decyzjami otwockich władz nawet RIO nie chce się zadawać ;)
              • francesca12 Re: witajcie 24.05.05, 10:59
                Kasztany kwitną, niedługo przestaną.
                Widziano czarnego bociana.
                Pachnie wiosną.

                A z kulturalnej beczki:
                W Muzeum Ziemi Otwockiej ciekawe są:

                Wystawy w 60. rocznicę zakończenia II Wojny Światowej - od 10.05
                - "Katyń" wystawa w 65. rocznicę mordu.
                - Nazistowskie obozy koncentacyjne i obozy zagłady.
                - Militaria i pamiatki z lat wojny i okupacji.
                I mają czynne w piątek 27.05 !! :)
        • francesca12 Re: witajcie 24.05.05, 10:40
          Czekamy na relację i wrażenia :) - my pędzący za uciekającym autobusem,
          przestępujący z nogi na nogę przy kasach, stęsknieni za szumem fal.

          Wczoraj jechałam pociągiem Warszawa-Łodź-Warszawa i podziwiając z okna widoki,
          nasunęła mi się taka banalna myśl: jaka ta Polska piękna.
          frazes, ale jaki prawdziwy :P
          • martz1 Re: witajcie 24.05.05, 10:54
            Rzeczywiscie - jest zielono ze az chce sie zyc! Szczegolnie gdy za oknem migaja zolte chyba
            rzepakowe pola, potem lasy... i chyba mazowsze jest najpiekniejsze.
            • francesca12 Re: witajcie 24.05.05, 11:04
              Pewnie, że najpiękniejsze!
              A ja nie wiedziałam, co to za pola te żółte :)
              Ślicznie wkomponowane w krajobraz.

              I coś, co mnie zaskoczyło: przy małych stacjach kolejowych ludzie zostawiają
              przypięte do barierek rowery, wsiadają do pociągu i jadą do pracy.
              Hmm, czyżby po drugiej stronie Wawy bezpieczniejsze rejony były??
              Czy też przychoda z góry są pomniejszone o koszta dojazdu ( bilet miesięczny +
              kupno roweru co miesiąc :P)
              • martz1 Re: witajcie 24.05.05, 11:08
                Na wsiach nie kradna bo od razu jest wiadomo kto to robi i to jest wlasnie super
                • francesca12 Re: witajcie 24.05.05, 11:17
                  Oj, nie zgodziłabym się w tej kwestii.
                  Kradną i mimo że powszechnie wiadomo kto to robi, to i tak to nic nie zmienia.
              • sobiepanna Re: witajcie 24.05.05, 11:30
                francesca12 napisała:
                > I coś, co mnie zaskoczyło: przy małych stacjach kolejowych ludzie zostawiają
                > przypięte do barierek rowery, wsiadają do pociągu i jadą do pracy.

                U nas też tak kiedyś było. I jestem przekonana, że w niektórych miejscowościach
                działa to wciąż, ale w zmodyfikowny sposób... szuka się dobrego sąsiada
                mieszkającego niedaleko stacji i u niego zostawia rower :)
                BTW Koleje Mazowieckie mają promocję na przejazdy z rowerkami.

                A Mazowsze jest piękne, ale w większości płaskie, jak naleśnik. A co ja poradzę,
                że moje serce robi bum na widok byle górki :/
                • francesca12 Re: witajcie 24.05.05, 11:38
                  sobiepanna napisała:

                  > U nas też tak kiedyś było. I jestem przekonana, że w niektórych
                  miejscowościach
                  > działa to wciąż, ale w zmodyfikowny sposób... szuka się dobrego sąsiada
                  > mieszkającego niedaleko stacji i u niego zostawia rower :)

                  Tak. Są nawet rodziny, które słyną z tego, że od wielu lat ktoś u nich zostawia
                  rower.


                  > A Mazowsze jest piękne, ale w większości płaskie, jak naleśnik. A co ja
                  poradzę
                  > ,
                  > że moje serce robi bum na widok byle górki :/
                  Płaskie i przez to piekne:)
                  A mnie raczej ciągnie do wód...
                  Morskich klimatów i już.
              • chiste Re: witajcie 24.05.05, 12:16
                W Otwocku tez jest pare osób, które zostawiaja rowery przed stacja i jadą do
                pracy pociagiem.
                Jesli zdarzy sie Wam nie iść do pracy w jakis dzien pracujacy, to przejdźcie
                sie na stację i popatrzcie na parkan przy postoju taksówek. Jest tam zawsze
                kilka rowerów, które z duża regularnościa znikaja po 17.00 i pojawiaja sie
                znowu przed 7 rano. Oczywiście nie sa to wypasione sprzęty, raczej Wigry i
                Waganty, czasem Ukrainy. W deszczowe dni mają obowiazkowo załozone plastikowe
                torebki na siodełka ;)
                W Zabieżkach widziałem podobny zwyczaj; zanim rozebrali tam kultowy budynek
                stacyjny (ten z napisem "k..wa locha 666") w godzinach między 6 rano i 5 po
                południu stały tam dziesiątki opartych jeden o drugi bicyklów. Widywałem je
                często, kiedy jeździłem pospiechem na uczelnię do Lublina.
                • francesca12 Rowerów zostawianie... 24.05.05, 13:17
                  ... to piękny zwyczaj.
                  A ja głupia myślałam, że na wielką skalę ma to miejsce jedynie w szwajcarskich
                  wioskach :)Tylko, że tam ich się nie zamyka :/

                  W deszczowe dni mają obowiazkowo załozone plastikowe
                  > torebki na siodełka ;)

                  To tak trendy, jak noszenie deszczówek, heh, wiecie, co to było??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka