Dodaj do ulubionych

Dziewczyny a co Wy na to ?

14.07.05, 16:35
Feministka z plakatu: wredna i brzydka
Rafał Romanowski 13-07-2005, ostatnia aktualizacja 14-07-2005 10:58

Plakaty z hasłem "Jesteś wredna, brzydka i leniwa - zostań feministką"
pojawiły się na ulicach Krakowa i Warszawy. Za akcję odpowiada mało znany
Ruch Higieny Moralnej, za to ze znanym plakacistą Wojciechem Korkuciem.

Długie nogi w seksownych rajstopach, krótkie spódniczki, w dłoniach zielone
ogórki. A zamiast ludzkich głów - ziejące kłami paszcze psów i kotów. Tak
według skupionych wokół tajemniczego Ruchu Higieny Moralnej prezentują się
współczesne feministki. Aby wymowa plakatu była bardziej wyrazista, pod
hasłem "jesteś wredna, brzydka i leniwa - zostań feministką" umieszczono
jeszcze "albo idź do psychologa". Kilkaset plakatów tej treści wisi od kilku
dni na ulicach Krakowa i stolicy.

- Jak najbardziej legalnie - usłyszeliśmy w biurze Filmotechniki, właściciela
tablic w centrum Krakowa. - Naszym zdaniem nie ma w nich nic niestosownego.

Innego zdania są oburzone krakowskie feministki. Beata Kozak, redaktorka
naczelna feministycznego pisma "Zadra", mówi, że będą "sprawę nagłaśniać".

- Tchórzliwy atak, bo niepodpisany. Na stronach RHM nie znalazłam żadnej
informacji o tym ruchu - dodaje współprzewodnicząca Fundacji Kobiecej eFKa
Sławomira Walczewska.

- To nie atak na feministki, a jedynie chęć sprowokowania dyskusji -
odpowiada Wojciech Korkuć, reprezentant Ruchu Higieny Moralnej, jeden z
bardziej znanych polskich plakacistów, na co dzień szef renomowanej firmy
projektowej Korek Studio. Tłumaczy, że jego ruch z definicji prowokuje
wszystko, co uważa za przejaskrawione. - Dwa lata temu rozklejaliśmy plakaty
z hasłem "Nie ufaj (ko)muchom" z czerwonymi łapkami i muszymi skrzydełkami. W
tym roku prowokujemy też Putina hasłem "Raz Lenin, Raz Stalin, Raz Putin".

Według Korkucia RHM skupia "czynnych zawodowo dziennikarzy, grafików,
plastyków", którzy nie są związani z żadną opcją polityczną.

Dlaczego akurat plakat o feministkach? - Bo to z reguły zagubione dziewczyny -
obwieszcza Korkuć. Ponadto drażnią go wypowiedzi Magdaleny Środy,
pełnomocniczki rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, która według
niego negatywnie wypowiada się o eksponujących roznegliżowane kobiety
telewizyjnych reklamach.


Rafał Romanowski
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2819612.html
Obserwuj wątek
    • kubek Czy tylko ja jestem WALCZĄCĄ BOJOWNICZKĄ w Otwo- 14.07.05, 16:56
      -cku ?
      :)
      • adrian4u Re: Czy tylko ja jestem WALCZĄCĄ BOJOWNICZKĄ w O 14.07.05, 17:07
        No widzisz Kubek? mało cię trochę i głos na puszczy niknie:)
      • sobiepanna Re: Czy tylko ja jestem WALCZĄCĄ BOJOWNICZKĄ w O 14.07.05, 20:59
        Hmm.. jestem feministką, jestem wredna, brzydka i czasami bywam leniwa... "bywa,
        że jestem nieszczera, czasem zwyczajnie kłamię, jestem próżna, pazerna..."
        Musiałam dorobić sobie ideologię do tego zbioru wad, którym jestem :)
        • francesca12 Re: Czy tylko ja jestem WALCZĄCĄ BOJOWNICZKĄ w O 15.07.05, 16:04
          Sobiepanno, w co jak w co, ale w to, że lenistwo rzadko Cię dopada to nie
          uwierzę...
          Pewnie, że lepiej leżec i pachnieć, ale... feminizm do czegoś zobowiązuje:)

          :P
          Sorry, musiałam :)
          • sobiepanna Re: Czy tylko ja jestem WALCZĄCĄ BOJOWNICZKĄ w O 15.07.05, 16:18
            No i po nam było to równouprawnienie ;)
            • francesca12 Re: Czy tylko ja jestem WALCZĄCĄ BOJOWNICZKĄ w O 15.07.05, 19:19
              Po to żeby można było pachniec w pracy - siedząc :P
    • francesca12 Re: Dziewczyny a co Wy na to ? 14.07.05, 18:29
      Cóż, już wcześniej deklarowałam na forum, że nie jestem feministką :P


      > Bo to z reguły zagubione dziewczyny -
      Czasem zdarza mi się być zagubioną, ale z feminizmem to nie ma raczej nic
      wspólnego.
    • seksowna.blondynka Re: Dziewczyny a co Wy na to ? 14.07.05, 18:56
      a my na to, ze pan Wojciech Korkuć ma jakies problemy i tyle, czym sie tu
      podniecac. pewnie baby mu brakuje, hihi

      • kubek Ukradli transport implantów piersi 14.07.05, 20:02
        Ukradli transport implantów piersi
        PAP 14-07-2005, ostatnia aktualizacja 14-07-2005 15:59

        Uzbrojeni bandyci ukradli w ubiegłym tygodniu w Rio de Janeiro furgonetkę
        wiozącą ponad 400 implantów piersi - podał w czwartek Reuter, powołując się na
        brazylijskie władze.

        Każdy implant jest wart około 400 USD.

        "Dowiedzieliśmy się o tym ostatnio, gdy usłyszeliśmy skargi naszych klientów" -
        opowiadała wicedyrektor zakładu produkującego te silikonowe wkładki - Silimed,
        Margaret Figueiredo.

        Brazylia jest jednym z największych w świecie centrów operacji plastycznych.
        Kraj ten przyciąga na poprawiające urodę zabiegi wiele międzynarodowych sław -
        operację plastyczną przeszła tam m.in. włoska aktorka Sofia Loren.

        Figueiredo tłumaczyła, że najwięcej zabiegów wykonuje się w lipcu - wówczas w
        Brazylii panuje zima i kobiety nie wystawiają ciał na słońce na brazylijskich
        plażach.
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2820715.html
        • kubek I również z dzisiejszej gazety 14.07.05, 20:05
          Pierś Szarapowej za 17 dolarów

          W Japonii za 17 dolarów można kupić poduszkę w kształcie piersi rosyjskiej
          tenisistki Marii Szarapowej. Szarapowa w Kraju Kwitnącej Wiśni jest niezwykle
          popularna.

          Wykorzystała to firma Sharanpowan (rebus: proszę skreślić litery n z nazwy
          firmy), która sprzedaje dwa rodzaje poduszek: w kształcie piersi tenisistki
          oraz jej uda. Ta druga jest droższa - kosztuje 29 dolarów.

          Według producentów oba produkty rozmiarem i kształtem odpowiadają oryginałowi.
          Razem z poduszkami można kupić poszewki w kolorach ulubionych przez Szarapową -
          białym, różowym i żółtym. Logo firmy to piłka tenisowa z zarysem sylwetki
          Rosjanki.

          Szarapowa, obecnie numer dwa światowego rankingu tenisistek, w zeszłym roku
          przebojem wdarła się do światowej czołówki, wygrywając Wimbledon oraz pięć
          innych turniejów.

          Urodziła się 19 kwietnia 1987 r. na Syberii. Mierząca 183 cm tenisistka
          zachwyca nie tylko grą, ale także urodą. Stała się jedną z najpopularniejszych
          sportsmenek i zastąpiła swoją rodaczkę Annę Kurnikową (która w tenisa dobrze
          grać nie potrafiła) w roli ulubieńca reklamodawców.

          Szarapowa jest jedną z twarzy Nike, promuje też wyroby Motoroli, Hondy, Canona
          czy Colgate. Dochody z reklam oraz tenisa przyniosły jej w 2004 r. 18,2 mln
          dolarów, co uczyniło ją najlepiej zarabiającą sportsmenką.

          W tym roku nie udało jej się obronić tytułu mistrzyni Wimbledonu, w półfinale
          uległa Amerykance Venus Williams.
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2819716.html
          • kugliczka Re: I również z dzisiejszej gazety 14.07.05, 20:24
            widać biusty ciągle są w cenie;)
          • stary.prochazka Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 00:18
            eee tam, to nie dla mnie
            jak słyszę nazwisko Szarapowa przypomina mi się jedna rzecz; dawno temu był taki
            okres w dzieciństwie, kiedy znało się już z filmów brzydkie angielskie słowa a
            nie znało się ich pisowni przez co używana była jedynie forma fonetyczna. Jednym
            z takich słów było angielskie "Zamknij się!", które na podworku powszechnie
            funkcjonowało jako "Szarap!"(ew. "Siarap"). I teraz non stop nazwisko Szarapowa
            w jakiś dziwny sposób kojarzy mi się z tym podwórkowym "Szarap", że ona niby
            taka opryskliwa. Ta negatywna konotacja w jakiś sposób psuje mi ogólny obraz tej
            tenisistki, która jest skądinąd nader urodziwa, ale co poradzić, skoro ma takie
            nazwisko?:/
            • francesca12 Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 00:27
              Do takich słówek dorzuciłabym jeszcze niemieckie słynne "schneller"
              wymawiane "schnela" , każdy tak mówił i jakby musiał, to by i tak napisał :P
              • sqh Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 00:38
                A w takich na przykład "Niemcach" L. Kruczkowskiego jest fonetyczne "ajlitla"
                zamiast "Heil Hitler"...
                • francesca12 Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 00:50
                  Taak?? Gratuluje pamięci, ja o czytałam w ... szkole podstawowej...

                  Swoją drogą niezbyt dobrze wypada pisanie fonetyczne np lejaut czy chociażby
                  imicz (image):((
                  • sqh Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 00:57
                    Ja też w podstawówce. Ale w pamięci mi utkwiło, jako że już wówczas języka
                    ichniejszego się uczyłem i wiedziałem, że nie tak to się pisze :-)
                    • francesca12 Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 01:04
                      A ja wtedy jeszcze pałałam nienawiścią do tego języka :P
                      Za to później całkiem mi się przestawiło, skutkiem czego baluję tu dzisiejszej
                      nocy nad tłumaczeniem !
                      • sqh Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 01:36
                        Mi to jakoś neutralne było... Dziadkowie jako jedyną chyba pozytywną rzecz z
                        okupacji wynieśli właśnie perfekcyjną znajomość tegoż języka, zaś z racji
                        kontaktów służbowych Dziadka mieli też paru niemieckich znajomych, którzy co
                        jakiś czas tutaj przyjeżdżali. Więc od małego byłem osłuchany, choć w praktyce
                        z rzadka używam i z pewnością sporo pozapominałem... :-)
                        • francesca12 Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 01:46
                          To ciekawe, bo w moja rodzinę, co prawda dalszą, zawsze ciągnęło do Niemiec,
                          więc to pewnie geny :P

                          > Więc od małego byłem osłuchany, choć w praktyce
                          > z rzadka używam i z pewnością sporo pozapominałem... :-)

                          Z tego, co czytam, nie pozapominałeś :)
                          Ja jako dziecko, oglądając filmy niemieckie, nie mogłam ścierpieć tej okropnej
                          mowy :P
                  • stary.prochazka Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 12:08
                    > Swoją drogą niezbyt dobrze wypada pisanie fonetyczne np lejaut czy chociażby
                    > imicz (image):((

                    dlaczego? Ja bardzo lubię tak pisać, bo w ten sposób można obśmiewać nadmiar
                    anglicyzmów w naszym pięknym języku:-)
                    • francesca12 Re: I również z dzisiejszej gazety 15.07.05, 12:25
                      Mnie to przeszkadza, wolę piswnie w oryginale.
                      Co do słowa "image": ja to czytałabym z francuska...

                      A te anglicyzmy, które sie przyjęły, zostawiłabym.
                      Przykłądowo "recycling" :)
                      --
                      "Zacznę więc od końca i powiem, że każdy z nas jest miłością czyjegoś życia."
            • chiste Szarapowa 15.07.05, 08:49
              Szarapową to kojarzę głównie przez jęki, które wydaje z siebie po każdym
              odbiciu piłeczki.

              Ach, jakże ona jęczy ;)
    • stary.prochazka Re: Dziewczyny a co Wy na to ? 15.07.05, 00:08
      a ja myślałem że to plakaty jakiejś sztuki teatralnej
      • michaelandro Re: Dziewczyny a co Wy na to ? 15.07.05, 08:30
        Japończycy to strasznie wyuzdany naród. Jeśli chodzi o liczbę udziwnień
        seksualnych to chyba nikt im nie dorównuje. Swego czasu uczennice sprzedawały
        tam swoje majteczki, ceny zawrotne, klientów mnóstwo. Ale z drugiej strony mają
        najniższy odsetek gwałtów w społeczeństwie. To ciekawe, bo w tak pruderyjnym
        społeczeństwie jak nasze ten procent jest bardzo wysoki.
        • sobiepanna Re: Dziewczyny a co Wy na to ? 15.07.05, 08:47
          michaelandro napisał:
          > Japończycy to strasznie wyuzdany naród.

          To dlatego, że im tam niedługo kobiet zabraknie...
          kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2806653.html
        • francesca12 Re: A co Wy na to ? 15.07.05, 08:56
          A ja znalazłam coś takiego:

          rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050715/swiat/swiat_a_2.html
          Wygląda na to, że Japończycy już się wyszaleli w przeszłości i teraz gwałty ich
          nie interesują :P
        • seksowna.blondynka bo Japonczycy 15.07.05, 21:59
          sa wyuzdani tylko w myslach, z nie na zywca.

          pozdrawiam Pana Menagera

          Pani Dyrektor (seksowna)


          michaelandro napisał:

          > Japończycy to strasznie wyuzdany naród. Jeśli chodzi o liczbę udziwnień
          > seksualnych to chyba nikt im nie dorównuje. Swego czasu uczennice sprzedawały
          > tam swoje majteczki, ceny zawrotne, klientów mnóstwo. Ale z drugiej strony
          mają
          >
          > najniższy odsetek gwałtów w społeczeństwie. To ciekawe, bo w tak pruderyjnym
          > społeczeństwie jak nasze ten procent jest bardzo wysoki.
          • michaelandro Re: bo Japonczycy 15.07.05, 22:06
            Może poggadamy co? Seksowna?
            • seksowna.blondynka Re: bo Japonczycy 16.07.05, 10:51
              oj, sorki, przegapilam twoja odp.
              milego weekendu :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka