marysiowamama 03.12.06, 14:36 Pewnie będziecie wiedzieli więcej na ten temat. Podobno przed wojną w Otwocku był wyciąg narciarski. Gdzie to mogło być, bo górek tu jak na lekarstwo. Dzięki z góry za odp. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzeg_sz1 Re: Do lokalnych patriotów... 03.12.06, 14:56 jeżeli już to chyba tylko Meran, ale to tylko tak strzelam Odpowiedz Link
abstrakt2003 he he grórek ci u nas dostatek :) 03.12.06, 15:37 Jak siedobrze rozejrzysz to zobaszysz piekne (choć zalesione) wydmy! A w Jozefowie mają coś co zostało nazwane piaszczystą percią :) Naprawdę ładny łańcuch piaszczystych pagórków. Świetny do jazdy rowerem :) Odpowiedz Link
panilu Re: Do lokalnych patriotów... 03.12.06, 16:09 Patriotą jestem od niedawna i pewnie tak ja Ty wszystko staram się poznać.Z tego co wiem to na wzniesieniu nazwanym Maranem.Na stoku północnym była nawet skocznia narciarska natomiast na południowym sanatorium miasta st. Warszawy. Obecnie nie pozostało nic ze skoczni a sanatorium jest szpitalem NFZ. A życie na Meranie jest takie bardziej spacerowe . Odpowiedz Link
chiste Wyciąg narciarski? 04.12.06, 08:31 To chyba tylko na szpitalnym łózku ;) Chyba legenda, nawet jak na Meran by ten wyciąg przymierzyć. Odpowiedz Link
chiste Basen? 04.12.06, 08:34 Uprzedzam pytanie o basen - też najszybciej znajdziesz go w szpitalu. _______ Ospo czorna! Idź do Dorna! Odpowiedz Link
grzeg_sz1 Re: Basen? 04.12.06, 08:50 najszybciej raczej w Józku:) bo w szpitalu to trochę poczekasz, wiesz, są braki w personelu Odpowiedz Link
marysiowamama A gdzie ta merana??? 04.12.06, 13:33 Na mapie nie znalazłam. A czy można w zimie poszaleć tam na sankach? A z tą ilością górek to nie przesadzajcie, he,he,he. Odpowiedz Link
chiste Ten Meran jest... 04.12.06, 14:03 ... między Narutowicza, Reymonta i nowymi osiedlami Śródborowskimi (Wioska Szwajcarska i to przy Żeromskiego). Mniej wiecej tu: www.otwock.com.pl/plan/d3/dd3.gif Od stacji PKP Otwock prowadzi tam zółty szlak pieszy. Mozesz też dawać niebieskim szlakiem rowerowym (od przystanku w Jabłonnie do lasu). Na sankach, nartach i snołbordach można poszaleć na Meranie i na Łysej Górze w Soplicowie, pod warunkiem, że jest śnieg (rok temu było klawo). Odpowiedz Link
chiste Tu masz dłuzszy opis trasy 04.12.06, 14:08 Jest też mapka: www.otwock.pl/default.asp?ID=87&m=1&k=3 Odpowiedz Link
chiste A tu jeszcze opisy innych miejscowek 04.12.06, 14:28 i mapkę taką interactive: www.otwock.org.pl/artykuly/trasy/teren/index.htm Odpowiedz Link
marysiowamama chiste to się spisałeś !!! 04.12.06, 14:36 Dzięki za wszystkie cenne info. O wiele mi jaśniej a rowerowych propozycji zadowolony będzie pewnie mój mąż kochany. Ja jak tylko przestanę być inkubatorem poszwędam się tam chętnie, chociaż przez pół roku mieszkałam w okolicy nie wiedząc że o tym miejscu rozmawiamy(mieszkałam na KOściuszki- oj...jak tam jest ładnie- a nie często z moich ust padają takie słowa o tym mieście) Odpowiedz Link
michaelandro Re: A tu jeszcze opisy innych miejscowek 04.12.06, 14:36 Na łysej swego czasu zaliczyłem ranę szarpaną podudzia. 13 szwów mi założyli. Ale śmigałem na saneczkach jak zły ;) Odpowiedz Link
marysiowamama Oj bidula !!! 04.12.06, 14:40 Bo to trzeba uważać. Mój mąż po kilku głębszych wpadł na pomysł żeby szusować w Tatrch(na szczęście nisko)na jabłuszku! Nie przewidział że pod śniebiem może być węgiel (ostry jak diabli). Tylko troche poszarpało mu tyłek i plecy :) Odpowiedz Link
chiste Wungiel w Tatrach 04.12.06, 14:43 Srebro, złoto i zbóje, to tak, Ale żeby wungiel pod sniegiem??? Toć u nas w Błotwocku ci jego dostatek (jak se patrzę z okna na skład przy dworcu, to mi się od razu gorzej robi). _______ Ospo czorna! Idź do Dorna! Odpowiedz Link
marysiowamama Re: Wungiel w Tatrach 04.12.06, 14:49 Oj następny biedny się znalazł. Dobrze że nie Ty musiałeś go wykopać bo wtedy nie robiło by Ci sie tak źle tylko na sam jego widok przez okno) :) Odpowiedz Link
chiste Nie ciągną mnie węglowe klimaty ani sentyment 04.12.06, 14:57 Wungiel przez okno widze od kołyski i gucio mnie tam obchodzi, kto go kopie (podejrzewam, ze fedrujągo górnicy w zagłębiu donieckim albo podlubelskiej Bogdance, bo większość towaru przyjeżdża dziś ze wschodu i to lorami a nie pociągiem). Dziękuję bardzo wszystkim radnym, ktorzy od 16 lat likwiduja skład węgla w centrum miasta i jednoczesnie klepią farmazony o balsamicznym powietrzu. _______ Ospo czorna! Idź do Dorna! Odpowiedz Link
marysiowamama Mnie też nie... 04.12.06, 15:08 ciągną, chociaż wokół mnie było wiele kopalń i górników. To nie sentyment, tylko szacunek, a jeśli ktoś pisze: "gucio mnie tam obchodzi, kto go kopie" to nie chce mi się więcej gadać! Zwłaszcza w odniesieniu do ost.zdarzeń. Mój dziadek był ratownikiem w kopalniach i nie jestem w stanie powiedzieć że gówno mnie obchodzą górnicy, za to Ty tak! ♥ DZIDZIA ♥ MARYSIA Odpowiedz Link
chiste A moj pradziadek kopał na Kazimierzu w Sosnowcu i 04.12.06, 15:18 ... jakos nie mam tak emocjonalnego podejscia. I na pewno nie pisze o gównie. Ktos tu sobie dopowiada pewne rzeczy. Odpowiedz Link
michaelandro Re: dajcie sobie buzi 04.12.06, 16:11 Już dawno mówiłem- Wungiel we wiosce, wojna bedzie! A swoją drogą, to czy jest w tej chwili tańsza metoda opału niż węglowy? Wiadomo, że można skorzystać z pompy ciepła, ale nie wszystkich stać na instalacje za kilkadziesiąt tysięcy.. Odpowiedz Link
chiste Tańsza, nie tańsza... 04.12.06, 16:22 Weźcie se ten wungiel do lasu albo na szose lubelską, żeby lory nie rozjeżdżały tych otwockich pseudo ulic. Doprawdy, centrum miasta i zwały węgla; piękna wizytówka. Odpowiedz Link
kasia_kot1 Re: Tańsza, nie tańsza... 04.12.06, 19:26 chiste, po prostu slow brak. beznadzieja!!!! Odpowiedz Link
panilu Re: Tańsza, nie tańsza... 04.12.06, 19:39 Choć z okien spoglądam na przepiękne sosny i tak z mojego punktu siedzenia ten wungiel powinien mnie gucio obchodzić to solidaryzuje się z Tobą i występuje do radnych z petycją WYNIEŚCIE TO SKŁADOWISKO Odpowiedz Link