Dodaj do ulubionych

jak Wam sie zyje w Otwocku/

16.09.08, 10:08
witam i pytam bo planujemy sie moze przeniesc z w-wy???, z dwojka
malych dzieci - znam z dziecinstwa otwock bo spedzalem tam cale
wakacje, ferie, itp...ale, hm, lata leca a bylo to w innych
realiach;-)
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 16.09.08, 11:59
      ja sie 2 lata temu przeniosłam i jestem zachwycona, nie mogłabym juz mieszkac w
      Warszawie, za żadne skarby.
      Naprawde zyje sie ... milej ;)
      • tomsitomsa Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 16.09.08, 12:20
        dla mnie Otwock jest miastem bardzo fajnym.Dużo zieleni,miejsc do
        pospacerowania,centrum się powoli rozwija ale to kwestia kilku lat:)Wszystko
        można na miejscu kupić i załatwić a dojazd do centrum Warszawy to ok 30 min
        samochodem.Porównywałem dojazd z Piaseczna dwa razy dłuższy:(
      • jelonki Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 16.09.08, 14:07
        Pod warunkiem, że pracujesz w Otwocku (ale to już wiemy z innego postu) i
        różnorodne, codzienne sprawy możesz załatwić w ciągu dnia.
    • jelonki Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 16.09.08, 14:06
      Ja mieszkam ale pracuję w Warszawie i:
      sklepy czynne do 18; (jedynie motoryzacyjny, wredny carrefour, i dwie kawiarnie,
      czynne trochę dłużej - ale to wszystkie mniej więcej w centrum, jeżeli będziesz
      mieszkać na obrzeżach - kresy, wioska szwajcarska to współczuję); plac zabaw - 0
      - pozostaje wizyta w Józefowie koło basenu lub stolica, basen - jak wcześniej;
      chodniki - krzywe i zapchane samochodami, przedszkola zapchane i marne szanse
      aby zapisać swoje dziecko bez znajomości.
      Jakiekolwiek zakupy sobotnie np: spożywka na klika dni z góry to albo wizyta w
      wspomnianym wrednym sklepie lub łażenie z ciężkimi siatami przez kilka sklepów.

      Sobota po 15 i cała niedziela - wymarłe miasto - zero knajp w centrum = zero
      ludzi. Dojazd z i do Warszawy w godzinach szczytu to m.in: 40 min (30 minut to
      jedzie się ale po 20 w dni powszednie lub w sobote po 18, zapomnij o szybkim
      dojeździe do Warszawy popołudniem w niedziele w okresie działkowym - korek już
      od Falenicy).

      Jedyny plus do dużo zieleni i możliwość pojeżdżenia rowerem po okolicznych
      lasach i Mazowieckim Parku Krajobrazowym (po Otwocku nie polecam).
      • grzeg_sz_1 Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 16.09.08, 14:32
        jelonki napisał:

        > Ja mieszkam ale pracuję w Warszawie i:
        > sklepy czynne do 18; (jedynie motoryzacyjny, wredny carrefour, i dwie kawiarnie
        > ,
        > czynne trochę dłużej - ale to wszystkie mniej więcej w centrum, jeżeli będziesz
        > mieszkać na obrzeżach - kresy, wioska szwajcarska to współczuję);
        Kresy - spożywczy do 20, 21, albo całodobowy, niedaleko dwie Biedronki:), cukiernia do 19(jak dobrze pamiętam), dwie knajpy gdzie można wypić piwo:)
        więc nie przesadzajmy że taka pustynia

        > plac zabaw -
        > 0
        > - pozostaje wizyta w Józefowie koło basenu lub stolica, basen - jak wcześniej;
        > chodniki - krzywe i zapchane samochodami, przedszkola zapchane i marne szanse
        > aby zapisać swoje dziecko bez znajomości.

        fakt, jest ciężko, ale nie sugeruj że jedyne dzieci które chodzą do przedszkoli to tylko po znajomości, przesada.
        Za to co do chodników to 100% racji, niestety

        > Jakiekolwiek zakupy sobotnie np: spożywka na klika dni z góry to albo wizyta w
        > wspomnianym wrednym sklepie lub łażenie z ciężkimi siatami przez kilka sklepów.
        >

        lekka przesada, wiadomo że w Warszawie większy wybór ale nie przesadzajmy

        > Sobota po 15 i cała niedziela - wymarłe miasto - zero knajp w centrum = zero
        > ludzi.

        jak to na wsi, cisza i spokój:):)


        > Dojazd z i do Warszawy w godzinach szczytu to m.in: 40 min (30 minut to
        > jedzie się ale po 20 w dni powszednie lub w sobote po 18, zapomnij o szybkim
        > dojeździe do Warszawy popołudniem w niedziele w okresie działkowym - korek już
        > od Falenicy).
        >
        > Jedyny plus do dużo zieleni i możliwość pojeżdżenia rowerem po okolicznych
        > lasach i Mazowieckim Parku Krajobrazowym (po Otwocku nie polecam).

        Po Otwocku też się fajnie jeździ;)
        • jelonki Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 18.09.08, 10:43
          Czyżby Otwock liczył tylko 4 mieszkańców - bo tak wynika z liczby odpowiedzi na
          ten wątek. Chyba, że wszystkim obecnym na naszym forum ogarnia czarna rozpacza
          na temat naszego miasta.
          • juki4 Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 18.09.08, 11:37
            > Chyba, że wszystkim obecnym na naszym forum ogarnia czarna rozpacza
            > na temat naszego miasta.
            >

            - dziurawe drogi,
            - brak chodników,
            - brak zagospodarowanych terenów zielonych,
            - usychajace sosny i brak pomyslu co z tym zrobic - za dziesiat lat w centrum chyba nie pozostanei juz ani jednej, nowych sie nie sadzi, ja przynajmniej tego nie widze,
            - swidermajery - relikty dawnej epoki, upadłe i upodlone, w sercach tubylcow powod do dumy, dla mnie - zmarnowane dziedzictwo z brakiem pomyslu na odrestaurowanie chocby kilku najcenniejszych,
            - brak nawet wykorzystania tego co sie ma czyli pobliskiego parku karojobrazowego,
            - smieci w lasach,
            - słabe zaopatrzenie sklepów (ludzie wolą jechac do wawy np po agd, zamiast do np minska gdzie i zaopatrzenie lepsze i ceny nizsze),
            - niskie poczucie bezpieczenstwa - ponure ulice, menele z domów komunalnych, złodziejstwo, szczegolnie kabli, przez co notorycznie padają telefony,
            - a co gorsza brak perspektyw na poprawe m.in przez wieloletnie zaniedbania, nieudolność, brak pomyslu na przyciągniecie inwestorów albo rzucanie im kłod pod nogi - vide szpital wojskowy, rządzenie przez tą samą klike od x lat, działanie sobie na przekór pomiedzy radą a prez., korupcja na linii wladza-deweloperzy (budowanie niezgodnie z planami zagospodarowania i przymykanie na to oczu przez urzedników, plus powiązania lokalnej prasy z ww. i nie poruszanie drazliwych tematów w zamian, jak sądzę, za publikowanie artykułow sponsorowanych)

            Także, mieszka sie tu (w moim przypadku) z bliskości do pracy, a przy pierwszej nadażającej sie okazji na zmiane miejsca zamieszkania, prawdopodobnie to zrobię, takie mam postanowienie i na nie pracuję, choc nie stanie sie to szybko, tak wiec jeszcze tu troszke pomieszkam :-)
            • juki4 Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 18.09.08, 11:49
              PS. tymczasem, na forum józefowskim toczy się dyskusja, w którym wyrażane jest oburzenie z powodu utrudnień w ruchu w wyniku przebudowy skrzyżowania TERAZ a nie w OKRESIE WAKACYJNYM.

              Serdecznie zapraszam budowlanców do Otwocka - w każdej chwili, choćby na 99% ulicach jednocześnie
              • feelek Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 21.09.08, 17:49
                witam zza miedzy - wspomnianego tu Józefowa
                z jednej strony żal otwocczan jak się czyta te kilka czarno - czarnych postów jw.

                bo można dla porównania podać od nas:
                w ostatnich latach:
                • grzeg_sz_1 Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 21.09.08, 18:06
                  cóż, zawsze może być lepiej niż jest, nawet przed wyborami samorządowymi w Józku
                  co niektórzy uważali że >>Kruszewski musi odejść<<
                  I to właśnie osoba burmistrza (prezydenta w przypadku Otwocka) jest podstawową
                  różnica między Józefowem a Otwockiem.
                  Drugą jest historia obydwu miast, Józek od wielu lat to miasto rzemieślników,
                  prywatnej inicjatywy. Otwock natomiast to budżetówka.
                  I z tego wynikają różnice.


                  Ale i tak nie zamieniłbym Otwocka na Józefów, no chyba że w ramach przyłączenia
                  Otwocka do Józefowa:):):):)


                  • hiperrealizm A ja bym bardzo chętnie dokonał secesji Świdra 21.09.08, 19:35
                    z opcją przyłaczenia do Józefowa.
                    W dupie mam Otwocką administrację!
                    W ministerstwie odpowiedzialnym za przyznawanie unijnych dotacji
                    wnioski przygotowane przez Otwock mają status "legendarnych".
                  • feelek Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 22.09.08, 09:03
                    tu nie do końca się zgadzam:

                    1.w Józefowie też była silna opozycja i mało nie wywaliła tych inwestycjo -
                    gennych władz zarzucając im:
                    -złodziejstwo
                    -nepotyzm
                    -tworzenie szarej sieci powiązań
                    etc.
                    (pytanie bez nagrody : jaką partię reprezentowała)

                    2. Józek to owszem - "miasto rzemieślników " ale i co z tego : obecnie są oni
                    często hamulcowymi rozwoju.
                    W Otwocku też rzemieślników niemało.
                    Problem chyba w podejściu jakiejkolwiek władzy
                    (SLD, PiS, PSL, Solidarność że wymienię te co tam już w Otwocku rządziły)
                    barwy ekipy są nieważne
                    a raczej brak rozwojowego podejścia
                    w Otwocku się nie rządzi tylko administruje
                    ale to nie temat tego wątku tylko moje prywatne zdanie.

                    3. sama secesja to b. nośny pomysł.
                    Sęk w tym że próby już były:
                    2-3 lata temu chciał się oderwać od Wiązownej Emów
                    i przyłączyć do nas
                    zbierano jakieś podpisy, słano petycje do MSWiA, etc.
                    ślad po tej inicjatywie zaginął
                    z tego co wiem to radni Józefowa nie byli zbyt entuzjastycznie nastawieni
                    chodziło chyba o dowóz dzieci do szkoły
                    • hiperrealizm PiS? 23.09.08, 21:48
                      no i ta pisia posłanka pewnie układ w Józefowie tropiła?
                      • feelek Re: PiS? 24.09.08, 16:06
                        hiperrealizm napsal:
                        "...no i ta pisia posłanka pewnie układ w Józefowie tropiła?"
                        pytanie było za łatwe
                        ;))
                        czy bo kto z tej partii cokolwiek gdziekolwiek skutecznie zbudował?
                        [po zastanowieniu:]
                        no może Polaczek w Bielsku - Białej
    • hiperrealizm ostatnio dostrzegłem cały ten syf.... :( 21.09.08, 19:25
    • hiperrealizm najgorsze są dojazdy do i z warszawy 21.09.08, 19:31
      ostatnio wracałem 2 godziny z Ursynowa...
      normalnie to załatwiam to tak, ze w pracy jestem już o 6 rano a
      wychodzę tuż po 2....
      ==========================
      Nie ma innego wyjścia. Muszą zbudować dwupasmówka wawa - otwock.
    • mamamarcysi Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 22.09.08, 14:29
      To ja moze troche bardziej optymistycznie napiszę:)
      Mieszkam w Otwocku od 5 lat,mam dwoje małych dzieci.
      Z mojego punktu widzienia w Otwocku jest super, no prawie super.
      Plusy:
      wszędzie blisko-mnóstwo róznych sklepów "jedzeniowych", kilka sklepów
      dziecięcych(zabawki,ubranka,akcesoria),budki z warzywami i mięsem na bazarku, 3
      dni w tyg. targ koło Biedrony-na którym można kupić wszystko, wspomniana
      biedronka, carrefour,
      przynajmniej dwie przychodnie dziecięce do wyboru, park miejski z fontanną :),...
      minusem jest komunikacja,słabe place zabaw-ale z jednym i drugim można żyć.
      Ja przede wszystkim doceniam spokój,zieleń,sympatycznych ludzi.
      Początkowo zamieszkaliśmy tu "na chwilę",ale teraz nie chcemy już wracać do Wawy.
      • jelonki Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 22.09.08, 16:46
        Co z tego, że jest fontanna - dla dzieciaka to żadna radość a park miejski to chyba jest tylko z nazwy, zaniedbany, krzywe chodniki w jego centrum, zaniedbana muszla koncertowa i plac zabaw, który woła po pomstę do nieba.

        Bazar przy biedronce - rzeczywiście warzywa i owoce w miarę ok. Ale samo otoczenie woła o pomstę do nieba - wygląd jak za głębokiej komuny, brud, smród, widoki wtorkowe i czwartkowe po prostu tragiczne.

        Niestety sklepy typu biedronka czy carrefour express dużo mówią o zasobności mieszkańców miasta w który są otwierane - generalnie jest to niższa półka sklepów spożywczych - prawdziwych delikatesów jeszcze się nie dorobiliśmy. Jedynym plusem jest to, że w jednym miejscu można kupić na raz kilkanaście produktów a nie biegać z siatami po całym mieście.

        Zaskoczę Cie ale wg mnie komunikacja jest ok - kilka prywatnych linii autobusowych, pociągi, dwie drogi (bliżej i dalej od wisły) w porównaniu np: z Jabłonną to duży plus. A to że korki - niestety cena za postęp cywilizacyjny i dopuszczanie do ruchu 10-letnich złomów.

        Oczywiście do naszego miasta wkracza wielkimi krokami cywilizacja w postaci ....... kolejnych banków (za chwilę otworzą się kolejne dwa) A czy ktoś widział ostatnio jakąś nowo otwartą kawiarnię lub pizzernię. A może budowę jakiegoś placu zabaw - nie za to będziemy mieli kolejny dom kościelny - ciekawe czy będą pozwalać bawić się dzieciom w zimę ?

        Co mnie trzyma - rodzina, zieleń i znajomi tylko. Pozostałe otoczenie, które wpływa na jakość mieszkania fatalne.


    • maewcia lubię Otwock 23.09.08, 11:30
      lubię Otwock, może dlatego, że nie mam porównania - jestem
      Otwocczanką od urodzenia...
      Minusy wg mnie to:
      -brak parkingów
      -fatalny stan dróg asfaltowych (i remonty ulic, ktore zaczynają się
      nagle w kilku miejscach naraz, bez poinformowania mieszkańców, i
      trwają.... trwają, paraliżując całkowicie komunikację)
      -generalnie większość ulic nie jest asfaltowa i spacer z dzieckiem
      oznacza albo zabłocenie albo zakurzenie i mnie i dziecka
      -fatalny stan chodników (np. przeprowadzenie wózka przez tory przez
      przejście przy dawnym teatrze Jaracza graniczy z cudem)
      -brak placów zabaw

      Mieszkałam w okolicach osiedla przy ul. Czaplickiego (i tę część
      Otwocka bardzo polecam) i na Kresach (odradzam całkowicie)

      Innych grzechów - nie zauważam...
      • grzeg_sz_1 Re: lubię Otwock 23.09.08, 14:45
        maewcia napisała:

        .................. i na Kresach (odradzam całkowicie)
        >
        polecam całkowicie, Kresy mają swój niewątpliwy urok:):)

        Za chiny bym się nie przeprowadził w rejon Czaplickiego, przecież to tak jakby
        mieszkać w Warszawie:):):)
        >
        • juki4 Re: lubię Otwock 24.09.08, 11:45
          > polecam całkowicie, Kresy mają swój niewątpliwy urok:):)
          >

          Kresy? Urok? Jaki, przepraszam? :-)

          > Za chiny bym się nie przeprowadził w rejon Czaplickiego, przecież to tak jakby
          > mieszkać w Warszawie:):):)

          Okolice Czaplickiego to do Warszawy mozna by jeszcze porównać, ale im dalej na wschód od torów, tym rejony (społecznie) bardziej zbliżone do "okolyc pragi"
          • hiperrealizm Re: lubię Otwock 27.09.08, 08:12
            juki4 napisał:

            > > polecam całkowicie, Kresy mają swój niewątpliwy urok:):)
            > >
            >
            > Kresy? Urok? Jaki, przepraszam? :-)
            =========================================
            No... kresowy urok! :))))
            =========================================
            > > Za chiny bym się nie przeprowadził w rejon Czaplickiego,
            przecież to tak
            > jakby
            > > mieszkać w Warszawie:):):)
            >
            > Okolice Czaplickiego to do Warszawy mozna by jeszcze porównać, ale
            im dalej na
            > wschód od torów, tym rejony (społecznie) bardziej zbliżone
            do "okolyc pragi"
            ===========================================
            Generalnie w Otwocku, to co stworzył człowiek, to syf.
            Żygać mi się chce z powodu krzywych chodników, dziurawych chodników,
            koszmarnego dojazdu do wawy oraz koszmarnej "architektury" w
            centrum. Budy starego bazarku przy "Zegarowej", hala Cerfura (cos
            takiego to tylko na obrzeżach miasta) czy też tajemniczy,
            niewykończony, wielopietrowy obiekt z kominem na osiedlu w okolicach
            OKSu.
            Także bak centrum handlowego z prawdziwego zdarzenia, multiplerksu
            oraz aqaparku mi doskwiera. O knajpach to ja nawet wspominać nie
            będę....
            I prosze mi tu nie pieprzyć o "kupcach" bo ja jestem klient i chcę
            mieć prawo wyboru! Dyktatura kilku sklepikarzy wqrwia mnie!
            Otwock to je jest jakaś pipiduwa! To jest bliko 50tyś miasno
            powiatowe i obowiązkiem władz powinno być zadbanie o takie rzeczy
            (tzn poszukanie inwestora bo przecież nie władze powinny takie
            rzeczy budować)
    • sowizdrza Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 25.09.08, 15:55
      parę razy gościłem w Otwocku

      jestem z Wawy
      miasto jest takie ... szare i smutne

      ale potencjał niewątpoliwe ma
    • angie.g Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 26.09.08, 12:10
      cieciuf, śmiać mi się chce, bo 2 lata temu mieliśmy takie same marzenia... półtora roku temu przeprowadziliśmy się z W-wy do Otwocka, a dziś... marzymy, żeby stąd uciec;) Powody: czytaj powyżej w poście juki4 (podpisuję się obiema rękami!) Niestety dodatkowo mamy dusze społeczników i nie potrafimy obojętnie patrzeć na polityczne krętactwa. Dlatego podpadliśmy pewnym lokalnym władzom i mamy teraz poważne kłopoty...
      Postanowiliśmy więc sprzedać nasz kochany domek w ślicznej okolicy ;((( Jeśli powyższe "niedogodności" Cię nie zrażają, to polecamy! (hehe, najpierw taka antyreklama, a teraz zaproszenie;))
      Muszę jednak oddać sprawiedliwość Otwockowi: to wyjątkowo zielone miejsce i są tu niezwykle urocze leśne zakątki, przecudny dziki Świder... i to by było na tyle. Zdecydowanie miejsce dla amatorów pięknej przyrody, "ślepych i głuchych" na sprawy społeczno-samorządowe ;)
      Pozdrawiam
      • sowizdrza Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 26.09.08, 15:14
        witam

        prosze podać info o sprzedazy domu na priva
        sowizdrza@gazeta.pl
      • feelek a może by tak do Józefowa? 26.09.08, 15:32
        zaraz się wyjaśni że to nie reklama

        bynajmniej nie

        bo choć okazja jest:
        Urząd sprzedaje kilka działek

        ale

        ma kto tu > 1 000 000 zł?
        chętnych zapraszam tu:
        www.jozefow.pl
        PS. ja tak myślę że te działki jednak pójdą taniej
        • juki4 Re: a może by tak do Józefowa? 27.09.08, 15:37
          Zgadzam się, te działki nie pójdą - już raz byly wystawiane i nie zostały sprzedane. Na forum józefowskim toczyła sie niedawno dyskusja na ten temat. Warto poczytać, bo przedstawiane są tam rzeczowe argumenty.
          Ceny spadają, ludzie sie wstrzymują i liczą na dalsze spadki, tak wiec nikt o zdrowych zmysłach, jesli nie musi, tego teraz nie kupi. Realna cena to 300 zł za metr, a nie 700.
          • angie.g Re: a może by tak do Józefowa? 28.09.08, 00:34
            juki4, podaj gdzie widzialeś działki za 300 w józefowie...? przyznam szczerze, ze rozglądam się za taką działką i nie widzę szans ;) fakt, bańka, którą sobie wymarzył urząd józefowa jest mało realna (cholercia, jak tyle mi zostanie na rękę, po odliczeniu haraczy, ze sprzedaży całego domu w otwocku to będzie miło). ale obawiam się, że na porządną działkę w józefowie trzeba wyczyścić się z ok. 700-800 tys.:(
            a swoją drogą zastanawialiście się kiedyś jakim cudem józefów tak się ładnie rozwinął w odróżnieniu do swoich nędznych sąsiadów - otwocka i "warszawskiej" falenicy...? ;)

            ps. sowizdrza, wysłałam ci info i kilka fotek mojego domku, skoro tak się upierasz przy tym otwocku ;)))
            • juki4 Re: a może by tak do Józefowa? 28.09.08, 16:57
              Nie napisałem, że widzialem dzialki w tej cenie, a jedynie podalem realną wartość 1 mkw. takich dzialek (700 zł/mkw minus bańka i pobożne życzenie sprzedającego = ok. 300 zl/mkw)

              PS. za bardzo odbieglismy od tematu wątku
              • maryshaa Re: a może by tak do Józefowa? 29.09.08, 15:03
                Przeprowadziłam się do Józefowa pod koniec zeszłego roku, czyli
                mieszkam niecały rok... i pomimo wielkiego sentymentu do mojego
                Otwocka nie chciałabym wrócić... Niby kilka kilometrów, niby Otwock
                dużo większy, ale komfort mieszkania jest w Józefowie
                nieporównywalnie lepszy.
                Wspomniane już wielkorotnie dziurawe otwockie drogi i gigantyczne
                kałuże od laaaat, z którymi nikt nic nie robi. Brak placów zabaw dla
                dzieci ( ile można z dzieckiem chodzić do zasikanej przez psy i koty
                piaskownicy w parku? O ile w ogóle on tam jest jeszcze...) brak
                ścieżek rowerowych i miejsc żeby np. pojeździć na rolkach.
                Wieczorami coś się ruszyło, niby bluesy są Otwockie... ale brak
                reklamy, brak zachęty powoduje, że są to imprezy głównie
                dla "starych bywalców", stałego grona otwockich bluesmenów - takie
                kółeczko wzajemnej adoracji :) a co z innymi mieszkańcami?
                Brudno, szaro i jak się nie ma dużej paczki znajomych z którymi
                mozna się spotkać w każdym miejscu nawet obskurnym i zabić Otwocką
                nudę, to naprawdę nie ma czego wieczorami szukać.
                Dla rodziców z małymi dziećmi to wieczorem nie ma zupełnie co robić,
                w dzień też nie ma żadnych atrakcji np. dla mam z maluchami, które
                są w domu i chiałyby gdzieś wyskoczyć z innymi mamami...muszą sobie
                same coś zorganizować we własnym zakresie,bo na miasto nie ma co
                liczyć...
                A jak już "miasto" coś zrobi, to tak sprytnie, że mieszkańcy się
                dowiadują po fakcie z prasy lokalnej, bo wcześniej nie ma żadnych
                reklam ani ogłoszeń...

                Choć urodziłam się w Otwocku i oczywiście jak ktos źle mówi o
                Otwocku to zaperzam się jak mały kogucik i bronię moje miasto w imię
                lokalnego patriotyzmu :) to trzeba przyznać niestety, że Otwock to
                DZIURA!!!

                Dlaczego wolę Józefów?
                -mogę całe miasteczko objechać na rolkach, bo wszędzie są ścieżki
                rowerowe!! I wszyscy tu śmiagają na rolkach i nikt na nich nie
                trąbi!!
                -mam fajną siłownię (no dobra, to w Falenicy, ale blisko:) )
                -mam sklepy otwarte do późna i jak wracam z pracy później to i tak
                mogę zrobić zakupy w kilku miejscach do wyboru ( dobre zaopatrzenie)
                - nie boję się chodzić wieczorem sama po ulicy... może przasadzam z
                tym zaufaniem? ( to pytanie do rodowitych Jozefowian) ale w Otwocku
                to ciągle miałam wrażenie, że w łeb dostanę.
                - no może na poczcie mi się nie podoba.. ale urzędniczki pocztowe to
                niezaleznie od miasta są zblazowane i niemiłe :)

                • rabi1 Re: a może by tak do Józefowa? 29.09.08, 16:05
                  kurcze ale mnie ogarnia depresja jesienna jak czytam opinie.... i
                  niestety muszę sie z nimi zgodzić. Urodziłam sie w mały miasteczku w
                  innym wojewódźtwie i Otwock przy mojej małej mieścinie wypada -
                  NIJAK. jak to jest że można coś zrobić gdzieś w Polsce, gdzie pracy
                  dla mnie raczej nie ma, ale jet kino, jest basen, są imprezy, są
                  nowe RÓWNE chodniki i jest CZYSTO!!!
                  I mieszkam na kresach, no 'jak na wsi' ktoś napisał, ale nawet na
                  wsi nie trzeba ganiać w kaloszch jak się idzie do sklepu!!!!
                • feelek Re: a może by tak do Józefowa? 18.10.08, 21:32
                  Maryshaa!
                  1. z zaufaniem przesadzasz: to jest b. względne ja sam to przerabiałem:
                  wieczorem mówię do znajomego jak tu jest spokojnie i bezpiecznie a w nocy -
                  włam. z drugiej strony to było parę lat temu no ale poczucie bezpieczeństwa to
                  b. względna rzecz, lepiej dmuchaj na zimne, no tak trochę
                  2. z pocztą to może ta w Józefowie jest taka jak opisałaś. Bo ta nóweczka w
                  Michalinie... ja nie wiem może to "byt kształtuje świadomość" [kto to
                  powiedział? Mars? ten od ulicy Marsa na Grochowie?] ale ostatnio p. Kierowniczka
                  tej placówki mnie rozczuliła: w nocy ok. 22.00 zamiatała chodnik z piachu [tam
                  teraz przebudowują skrzyżowanie przy przejeździe kol.] a poza tym te panie
                  zwyczajnie no miłe są.
    • juki4 Re: pytanie do cieciuf 29.09.08, 20:30
      cześć,
      zaglądzasz tu jeszcze?
      czy po przeczytaniu tego wszystkeigo, nadal chcesz sie tu przeprowadzić?
      • xavier85 Re: pytanie do cieciuf 30.09.08, 14:42
        miasto bardzo ładne z potencjałem:)Mam nadzieje ze będzie dobrze wykorzystany;)
        • 4monik Re: pytanie do cieciuf 17.10.08, 09:56
          co do Otwocka..
          cztery lata temu przeprowadziłam się tutaj z Warszawy, kiedy
          szukalismy nowego mieszkania i przyjechalismy tutaj (wiosną) to
          zakochałam się w tej okolicy od pierwszego wejrzenia ;) ale po
          czterech latach miłość powoli gaśnie niestety codzienność..fatalne
          drogi, chodniki (teraz kiedy mam się wybrać z malutkim synkiem
          wózkiem na spacer to aż się gotuję) oczywiście kiedy popada rzeka
          płynie ulicą i przejście chodnikiem suchym graniczy z cudem.
          Niby park miejski miejsce rodzinnych spacerów :) ostatnio 15
          chłopaków urządzało sobie plan filmowy dwóch się tłukło a reszta
          telefonami nagrywała, a policja chociaż 100 metrów od parku nie
          raczyła nawet przyjechać po zgłoszeniu. Po 18 godz. miasteczko
          wymarłe..a szkoda.
          Jak widać może i potencjał wielki ale..któś go nie chce wykorzystać.
          • hiperrealizm potencjał nigdy nie zostanie wykorzystany, bo 19.10.08, 11:22
            rzadza tutaj ludzie prowincjonalnego formatu.
            Bez szerszego spojrzenia.
            Czasem odnosze wrażenie, że ludzie ci nigdy poza granice powiatu nie
            wyjeżdżli.
            Do białej gorzaczi doprowadza mnie gdy jest mowa o obronie
            miejscowych "kupców" przez konkurencją supermarketów. ALE JAKOŚ NIKT
            NIE MATWI SIĘ OBRONĄ KONSUMENTÓW PRZED PAZERNYMI OTWOCKIMI KUPCAMI!!!
            Wierze żeczy kupije w Warszawie BO TAM JEST TANIEJ!
            =========================
            W Otwocku pilnie potrzeba kilku rzeczy, tak prostych że az szkoda o
            tym pisac.Ale niestety. Nasi rządzacy odporni sa na wszelkie
            sugestir i potrzeby poddanych!
            ==================================
            Kiedyś przez przypadek wpadłem na "imprezę" w archiwum (jest w
            piwnicy) urzędy stanu cywilnego. Była godzina 17. Stół uginał się od
            sałatek, wędlin itd.
            Po środku stołu stały alkohole (wódka... jakieś wino...) Towarzystwo
            wyglądało na nieźle "rozbawione".
            Od tego czasu nie mam żadnych złudzeń. Kadra urzednicza w Otwocku
            jest potwornie zdemoralizowania i niekompetentna!
            By coś zmienilo się w Otwocku, należałoby zwolnić wszystkich
            urzędników i przyjąć nowych (z konkursu a nie po znajomości). A to
            jest niemozliwe
    • agus_karczew Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 20.08.13, 14:19
      Ja się przeprowadziłam do Karczewia też z Wawy. Jest super!
    • ohni Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 31.08.13, 15:48
      otwock to najbrzydsze miasto w okolicy. dziura z prętami w centrum, pseudo park z obskurną "fontanną"- brudna śmierdząca woda. muszla koncertowa niczym melina pijacka śmierdząca obdrapana brak chociaż jednego porządnego placu zabaw, nowy na górnej-ale raczej miniplac. sklepy też średniej jakości i drogie tak samo jak bazarek na orlej -ceny z kosmosu. brud smród i ubóstwo . tak jak w Józefowie to w Otwocku nigdy nie będzie-, OSTATNIO PLAGA KRADZIEŻY-rowerów pod stacją. a Józefów- monitoring i stoją nie tylko "trupy". i tak można porównywać w nieskończoność. nawet otwockie starostwo a józefowskie.itd. nic nie zachęca do mieszkania tu
      • maryshaa Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 31.08.13, 17:27
        Popatrzyłam z sentymentem na mój stary wpis... wróciłam do Otwocka. O matko, przeskok Józefów-Otwock jest ogromny i to naprawdę przykre. Ale padło na Otwock, zaciskam zęby - flaga na twarz i za ojczyznę... obym tych zębów sobie nie wybiła na Reymonta na mega dziurach... A co do kradzieży na stacji, też jeżdże trupem rowerowym, ale i tak się cieszę, że mi go jeszcze nikt nie ukradł... tylko światełko buchnęli, ale to się nie liczy :-P
        To straszne, ale Otwock naprawde się sypie... od dziury w centrum po kostkę chodnikową, która "przy samolocie" jest wypłukana, chyba deszczem, prawie do samej ziemi :-/
    • elizka1112 Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 09.09.13, 23:58
      mieszkam w Otwocku od urodzenia i przeklinam siebie , że w porę się stąd nie wyprowadziłam. Owszem, Otwock zmienił się na przestrzeni kilkudziesięciu lat, ale niestety na gorsze. Sporo jeżdżę po Polsce i naprawdę w innych miejscowościach widać zmiany. Nasi włodarze chyba w ogóle nie potrafią korzystać z dobrodziejstw dotacji unijnych. Wyborcze hasło p. Szczepaniaka " bo kocham to miasto" budzi po latach szyderczy śmiech. Jeszcze raz się okazało, że dla zdobycia władzy można zrobić z siebie najgorszego głupka.
      Aha i jestem bardzo ciekawa, czy "prawnicy" z Urzędu, którzy podpisywali umowę z DOREXEM ponieśli jakieś konsekwencje za ten skandal w środku tej mieściny?
      W obecnej chwili to już nawet Karczew w porównaniu z Otwockiem nie wypada tak źle, także..... rada- JAK NAJDALEJ OD OTWOCKA
      • tereferefretka Re: jak Wam sie zyje w Otwocku/ 10.09.13, 17:49
        Aha i jestem bardzo ciekawa, czy "prawnicy" z Urzędu, którzy podpisywali umowę
        > z DOREXEM ponieśli jakieś konsekwencje za ten skandal w środku tej mieściny?


        uważasz naiwnie,że jakikolwiek,nawet najgorszy prawnik przyłożyłby do tego rękę? wątpię :]


        a miasto wymiera śmiercią naturalną, p.Szczepaniak się do tego przyczynił.


        kocha, być może,ale nie to miasto, tylko chyba jakiś skansen...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka