Dodaj do ulubionych

zauważcie

24.12.03, 10:42
że na forum Kościół i Religia założycielka tnie wszystkie personalne wątki.
Arcy tego nie robi, ale gdyby kochanica pozakładała takie same wątki na KiR,
to połowy z nich by nie było
Obserwuj wątek
    • kora3 Re: zauważcie 24.12.03, 11:17
      mamalgosia napisała:

      > że na forum Kościół i Religia założycielka tnie wszystkie personalne wątki.
      > Arcy tego nie robi, ale gdyby kochanica pozakładała takie same wątki na KiR,
      > to połowy z nich by nie było

      Mamałgosiu ..mamy przez to rozumieć, ze powinniśmy być wdzięczni Arcy za to, ze
      łąskawie tnie nam tylko to co jest Mu niewygodne i nazywa to "bluźnierczym" ???
      Wg zasady "A Oko jest jeszcze gorsza niż Arcykr' - to żaden argument ...mało
      bywam teraz na K,R i nie wiem czemu Oko tak robi ..może zmieniła regulamin i
      zakazuje on personalnych watków i dyskusji o poszczególnych forumowiczach ...nie
      pochwalam , ale o ile o tym uprzedziła i ktos łamie te zasadę - Jej prawo ...
      Natomiast Arcykr ustalił zasady dosć niejasne - co to bowiem jest "bluźnierstwo" ???
      Jan ocenił wycięty post jagi jako w "normie', Ty opirając się na tym co Ci
      przytoczyłas sama powiedziałaś że nie było za co tego ciąć ...Przywołuję Was na
      przykłady, jako prakykujacych i wierzących (jako i Arcy) katolików !!!!
      Nie można złamać lub nie złamać zasady, jeśli nie wie się co ona oznacza -
      zgodzisz się ???
      Jesli założysz forum i dasz nakaz pisania załóżmy nicków dużą literą (np) i ktos
      nie bęfzie przestrzegał - masz prawo ciąć ..ale jesli napiszesz,z e tniuesz za
      brak okazywania szacunku innym i sama sobie za ten brak szacunku uznasz np.
      pisanie nicków małą litera i bedziesz ciąć to postąpisz głupio i nieuczciwie ..
      Brak szacunku i bluźnierstwo oraz wrażliwość moralna ..są to pojecia wzgledne i
      bardzo pojemne stąd w zasadzie wszystko można uznać za brak szacunku,
      bluxnierstwo i niską wrażliwość moralną ...To bardzo wygodne ...bo cokolwiek nie
      pasuje, albo nie umie się na to odpowiedzieć "wygrywając" 9a owo wygrywanie to
      obsesja Arcykra) to można zakwalifikować do pojemnego pojecia i zaraz lżej ...
      nie tedy droga !!!
      • mamalgosia Re: zauważcie 27.12.03, 13:30
        korciu, cały Twój post to zdecydowana nadinterpretacja mojego. Miałam na myśli
        tylko to, co napisałam i dokładnie to. Powiem szczerze, że nie podoba mi się
        Twój frontalny na mnie atak i to jeszcze niezasłużony.
    • mamalgosia do kory 27.12.03, 13:33
      nie na temat, ale pytam o twoją opinię: czy uważasz, że taki post jest
      kulturalny:?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15379&w=9826385&a=9853329
      • arcykr Do mamałgosi 31.12.03, 11:16
        A spotkałaś się z kochanicą w realu?
        • mike_mike Re: Do mamałgosi 31.12.03, 11:18
          arcykr napisał:

          > A spotkałaś się z kochanicą w realu?

          Tak, widują się regularnie i nic nie robią tylko rozmawiają o Tobie.
        • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 31.12.03, 16:12
          arcykr napisał:

          > A spotkałaś się z kochanicą w realu?
          A co ma piernik do wiatraka?
          • arcykr Re: Do mamałgosi 31.12.03, 16:39
            kochanica.francuza napisała:

            > arcykr napisał: >
            > > A spotkałaś się z kochanicą w realu?
            > A co ma piernik do wiatraka?
            Sugerujesz, że twoje zachowanie na tym forum to małe piwo wobec twojego zachowania w realu?
            • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 31.12.03, 16:57
              arcykr napisał:

              > kochanica.francuza napisała:
              >
              > > arcykr napisał: >
              > > > A spotkałaś się z kochanicą w realu?
              > > A co ma piernik do wiatraka?
              > Sugerujesz, że twoje zachowanie na tym forum to małe piwo wobec twojego
              zachowa
              > nia w realu?
              Wiesz co, teraz to mnie zatkało.
              Z jakich przeslanek wyciągasz tak absurdalne wnioski?
              • arcykr Re: Do mamałgosi 31.12.03, 18:04
                kochanica.francuza napisała:

                > Z jakich przeslanek wyciągasz tak absurdalne wnioski?
                To nie wnioski, tylko obawy. A skąd? Np. z opisu twojego zachowania wobec dziadka.
                • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 01.01.04, 19:25
                  arcykr napisał:

                  > kochanica.francuza napisała:
                  >
                  > > Z jakich przeslanek wyciągasz tak absurdalne wnioski?
                  > To nie wnioski, tylko obawy. A skąd? Np. z opisu twojego zachowania wobec
                  dziad
                  > ka.

                  Proszę proszę Arcyś.
                  Za kogo ty mnie masz?
                  Co ty wiesz o czymkolwiek siedzac cale życie przed kompem i będąc obsługiwanym
                  przez rodzicielkę.
                  Podetrzeć się umiesz sam?
                  • arcykr Re: Do mamałgosi 01.01.04, 22:15
                    kochanica.francuza napisała:

                    > Proszę proszę Arcyś.
                    > Za kogo ty mnie masz?
                    Między innymi za chama zadającego chamskie pytania...

                    > Co ty wiesz o czymkolwiek siedzac cale życie przed kompem i będąc obsługiwanym
                    > przez rodzicielkę.
                    Czegoś się jednak nauczyłem - również przy komputerze. :)

                    > Podetrzeć się umiesz sam?
                    Oto kolejna przesłanka...
                    • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:02
                      arcykr napisał:

                      > kochanica.francuza napisała:
                      >
                      > > Proszę proszę Arcyś.
                      > > Za kogo ty mnie masz?
                      > Między innymi za chama zadającego chamskie pytania...

                      Proszę, proszę, kolega Arcy teraz obraża forumowiczów...

                      >
                      > > Co ty wiesz o czymkolwiek siedzac cale życie przed kompem i będąc obsługiw
                      > anym
                      > > przez rodzicielkę.
                      > Czegoś się jednak nauczyłem - również przy komputerze. :)

                      A czego to się nauczyłeś? Smęcić i serfować po internetowej encyklopedii,
                      dzięki czemu możesz markować wiedzę...

                      > > Podetrzeć się umiesz sam?
                      > Oto kolejna przesłanka...

                      Jaka przesłanka? Czego przesłanką jest fakt, że nie umiesz sam się podetrzeć?
                      • arcykr Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:29
                        mike_mike napisał:

                        > > Między innymi za chama zadającego chamskie pytania...
                        > Proszę, proszę, kolega Arcy teraz obraża forumowiczów...
                        Stwierdzam tylko fakt. Kochanica sama się obraziła zadając takie pytanie.
                        > >
                        > A czego to się nauczyłeś? Smęcić i serfować po internetowej encyklopedii,
                        > dzięki czemu możesz markować wiedzę...
                        Dlaczeo markować? Przecież coś tam w głowie przy okazji zostaje.
                        >
                        > Jaka przesłanka? Czego przesłanką jest fakt, że nie umiesz sam się podetrzeć?
                        Zdanie tego pytania przez kochanicę jest kolejną przesłanką do tego, jaka ona jest.
                        • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:36
                          arcykr napisał:

                          > mike_mike napisał:
                          >
                          > > > Między innymi za chama zadającego chamskie pytania...
                          > > Proszę, proszę, kolega Arcy teraz obraża forumowiczów...
                          > Stwierdzam tylko fakt. Kochanica sama się obraziła zadając takie pytanie.

                          To żadne fakty, to znowu Twoje rojenia

                          > > >
                          > > A czego to się nauczyłeś? Smęcić i serfować po internetowej encyklopedii,
                          > > dzięki czemu możesz markować wiedzę...
                          > Dlaczeo markować? Przecież coś tam w głowie przy okazji zostaje.

                          Jak zaczniesz znowu prochy brać i tak nic nie zostanie...

                          > >
                          > > Jaka przesłanka? Czego przesłanką jest fakt, że nie umiesz sam się podetrz
                          > eć?
                          > Zdanie tego pytania przez kochanicę jest kolejną przesłanką do tego, jaka ona
                          j
                          > est.

                          Masz na myśli, że jest spostrzegawcza?
                          • arcykr Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:45
                            mike_mike napisał:

                            > To żadne fakty, to znowu Twoje rojenia
                            Według ciebie moim urojeniem jest, że kochanica zadała takie pytanie, jakie zadała?
                            > > > >
                            > Jak zaczniesz znowu prochy brać i tak nic nie zostanie...
                            Umiesz wyrabiać sobie opinię...
                            > > >
                            > Masz na myśli, że jest spostrzegawcza?
                            Ciekawe, w jaki sposób kochanica mogłaby to spostrzec?
                            • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:54
                              arcykr napisał:

                              > mike_mike napisał:
                              >
                              > > To żadne fakty, to znowu Twoje rojenia
                              > Według ciebie moim urojeniem jest, że kochanica zadała takie pytanie, jakie
                              zad
                              > ała?

                              Ech, inteletk dziś Cię Arcy zawodzi...

                              > > > > >
                              > > Jak zaczniesz znowu prochy brać i tak nic nie zostanie...
                              > Umiesz wyrabiać sobie opinię...

                              A, rozumiem, że dziś wszyscy wg. Ciebie to chamy?

                              > > > >
                              > > Masz na myśli, że jest spostrzegawcza?
                              > Ciekawe, w jaki sposób kochanica mogłaby to spostrzec?

                              Że tyłka nie potrafisz sobie podetrzeć? Z Twoich wypowiedzi to jasno wynika. No
                              chyba, że nam tu kłamiesz Arcy...

                              • arcykr Re: Do mamałgosi 05.01.04, 13:09
                                mike_mike napisał:

                                > Ech, inteletk dziś Cię Arcy zawodzi...
                                Skoro zadała chamskie pytanie, jest chamem.
                                >
                                > A, rozumiem, że dziś wszyscy wg. Ciebie to chamy?
                                Niby czemu wszyscy?
                                > > > > >
                                > Że tyłka nie potrafisz sobie podetrzeć? Z Twoich wypowiedzi to jasno wynika.
                                Niby w jaki sposób?
                                • isma Re: Osoba i czyn 05.01.04, 13:45
                                  arcykr napisał:

                                  > mike_mike napisał:
                                  >
                                  > > Ech, inteletk dziś Cię Arcy zawodzi...
                                  > Skoro zadała chamskie pytanie, jest chamem.

                                  Jak to sie ma do deklaracji, ze osadzasz czyny, nie osoby?
                                • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 14:00
                                  arcykr napisał:

                                  > mike_mike napisał:
                                  >
                                  > > Ech, inteletk dziś Cię Arcy zawodzi...
                                  > Skoro zadała chamskie pytanie, jest chamem.

                                  Arcy, to Ty jesteś chamem "odzywając się" do niej w taki sposób.

                                  > >
                                  > > A, rozumiem, że dziś wszyscy wg. Ciebie to chamy?
                                  > Niby czemu wszyscy?
                                  > > > > > >
                                  > > Że tyłka nie potrafisz sobie podetrzeć? Z Twoich wypowiedzi to jasno wynik
                                  > a.
                                  > Niby w jaki sposób?

                                  A co? Potrafisz? Sam? Bez pomocy mamy?
                                  • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:21
                                    mike_mike napisał:

                                    > > > Ech, inteletk dziś Cię Arcy zawodzi...
                                    > > Skoro zadała chamskie pytanie, jest chamem.>
                                    > Arcy, to Ty jesteś chamem "odzywając się" do niej w taki sposób.
                                    Ona zaczęła.

                                    > A co? Potrafisz? Sam? Bez pomocy mamy?
                                    Ty też jesteś chamem.
                                    • mike_mike Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:24
                                      arcykr napisał:

                                      > mike_mike napisał:
                                      >
                                      > > > > Ech, inteletk dziś Cię Arcy zawodzi...
                                      > > > Skoro zadała chamskie pytanie, jest chamem.>
                                      > > Arcy, to Ty jesteś chamem "odzywając się" do niej w taki sposób.
                                      > Ona zaczęła.

                                      Ale to Ty ją obraziłeś. Jesteś facet nie na poziomie i tyle.

                                      > > A co? Potrafisz? Sam? Bez pomocy mamy?
                                      > Ty też jesteś chamem.
                                      • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:40
                                        mike_mike napisał:

                                        > Ale to Ty ją obraziłeś. Jesteś facet nie na poziomie i tyle.
                                        To mam sobie dać komuś zrobić kupę na głowę tylko dlatego, żeten ktos jest kobietą/dziewczyną?
                                        • mike_mike Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:56
                                          arcykr napisał:

                                          > mike_mike napisał:
                                          >
                                          > > Ale to Ty ją obraziłeś. Jesteś facet nie na poziomie i tyle.
                                          > To mam sobie dać komuś zrobić kupę na głowę tylko dlatego, żeten ktos jest
                                          kobi
                                          > etą/dziewczyną?

                                          Arcy ty zboczeńcu!!!

                                        • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 06.01.04, 16:57
                                          arcykr napisał:

                                          > mike_mike napisał:
                                          >
                                          > > Ale to Ty ją obraziłeś. Jesteś facet nie na poziomie i tyle.
                                          > To mam sobie dać komuś zrobić kupę na głowę tylko dlatego, żeten ktos jest
                                          kobi
                                          > etą/dziewczyną?
                                          Dlaczego z powodu mojej płci?
                                          Po prostu dlatego , że skoro się podajesz za szlachetnego katolika, powinieneś
                                          postepowac w pewien sposób, nieważne co zrobi rozmówca.
                                          • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:14
                                            kochanica.francuza napisała:

                                            > Po prostu dlatego , że skoro się podajesz za szlachetnego katolika,
                                            A ty?

                                            > powinieneś
                                            > postepowac w pewien sposób, nieważne co zrobi rozmówca.
                                            Czyli wyobrażasz sobie, że możesz o mnie napisać wszystko a ja jeszcze mam ci za to dziękować?
                                            • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:52
                                              arcykr napisał:

                                              > kochanica.francuza napisała:
                                              >
                                              > > Po prostu dlatego , że skoro się podajesz za szlachetnego katolika,
                                              > A ty?
                                              >
                                              > > powinieneś
                                              > > postepowac w pewien sposób, nieważne co zrobi rozmówca.
                                              > Czyli wyobrażasz sobie, że możesz o mnie napisać wszystko a ja jeszcze mam ci
                                              z
                                              > a to dziękować?
                                              Pewnie, i drugi policzek nadstawić.
                                              Kto pisal o zwalczaniu zła dobrem?
                                              Nie Arcykr to był?
                                              • arcykr Re: Do mamałgosi 02.02.04, 11:11
                                                kochanica.francuza napisała:

                                                > > Czyli wyobrażasz sobie, że możesz o mnie napisać wszystko a ja jeszcze mam
                                                > ci za to dziękować?
                                                > Pewnie, i drugi policzek nadstawić.
                                                > Kto pisal o zwalczaniu zła dobrem?
                                                Tolerancja wobec zła to nie jest dobro.
                                            • mike_mike Re: Do mamałgosi 07.01.04, 09:02
                                              arcykr napisał:

                                              > kochanica.francuza napisała:
                                              >
                                              > > Po prostu dlatego , że skoro się podajesz za szlachetnego katolika,
                                              > A ty?
                                              >
                                              > > powinieneś
                                              > > postepowac w pewien sposób, nieważne co zrobi rozmówca.
                                              > Czyli wyobrażasz sobie, że możesz o mnie napisać wszystko a ja jeszcze mam ci
                                              z
                                              > a to dziękować?

                                              Hahaha, dokładnie, masz nadstawić drugi policzek. A co? Nie wiedziałeś?
                                              • arcykr Re: Do mamałgosi 15.02.04, 16:32
                                                mike_mike napisał:

                                                > Hahaha, dokładnie, masz nadstawić drugi policzek. A co? Nie wiedziałeś?
                                                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_43.htm
        • mamalgosia Re: Do mamałgosi 02.01.04, 14:58
          nie, a dlaczego pytasz?
          • arcykr Re: Do mamałgosi 02.01.04, 16:00
            mamalgosia napisała:

            > nie, a dlaczego pytasz?
            Bo jeżeli nie, to i tak nie doświadczyłaś w pełni "łagodności" kochanicy.
            • mamalgosia Re: Do mamałgosi 02.01.04, 19:01
              a Ty ją znasz z reala? Bo mi coś mówi, że na co dzień jest zakompleksioną i
              samotną osobą. Co nie zmienia postaci rzeczy, że w necie jest agresywna,
              niegrzeczna i czasem wulgarna. Ale może to taka maska?
              • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 02.01.04, 21:03
                mamalgosia napisała:

                > a Ty ją znasz z reala? Bo mi coś mówi, że na co dzień jest zakompleksioną i
                > samotną osobą.

                aha, i Pan Bóg mnie uleczy? A moze Ciebie sobie do tego wybrał?
                Co nie zmienia postaci rzeczy, że w necie jest

                Bywam, nie jestem.
                A to różnica.
                Zależy komu odpisuję.:-))))
                agresywna,
                > niegrzeczna i czasem wulgarna. Ale może to taka maska?
                • mamalgosia Re: Do mamałgosi 03.01.04, 16:20
                  Bóg by Cię chętnie uleczył, ale trzeba się na Jego łaskę otworzyć, On nie robi
                  nic wbrew człowiekowi.
                  I niepotrzebnie mi dokuczasz
                  • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 01.02.04, 18:47
                    mamalgosia napisała:

                    > Bóg by Cię chętnie uleczył

                    Z moich problemów ze snem Bóg mnie ulecza we Francji, a jak wracam do Polski,
                    to i one wracają.
                    Daję słowo, że to nie jest żart.
                    Mozesz to jakoś wytłumaczyć?

                    Tylko mi tu forumowicze bez dowcipów o seksie francuskim z Francuzem. Byłam we
                    F. tylko tydzień, nie miałam nawet czasu wszystkiego zwiedzić, a co dopiero
                    integrowac się z ludnością tubylczą.
                    • arcykr Re: Do mamałgosi 15.02.04, 16:34
                      kochanica.francuza napisała:

                      > Tylko mi tu forumowicze bez dowcipów o seksie francuskim z Francuzem.
                      Uderz w stol...

                      Byłam we
                      > F. tylko tydzień, nie miałam nawet czasu wszystkiego zwiedzić, a co dopiero
                      > integrowac się z ludnością tubylczą.
                      Niektorzy wskakuja do lozka dosc szybko - ale chyba rzeczywiscie nie z takimi
                      jak ty.
              • arcykr Re: Do mamałgosi 03.01.04, 18:00
                mamalgosia napisała:

                > Bo mi coś mówi, że na co dzień jest zakompleksioną i
                > samotną osobą.
                To tak, jak ja.

                > Co nie zmienia postaci rzeczy, że w necie jest agresywna,
                > niegrzeczna i czasem wulgarna.
                Może jakby się musiała zająć swoim dzieckiem, to by złagodniała?
                • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 03.01.04, 20:20
                  arcykr napisał:

                  > mamalgosia napisała:
                  >
                  > > Bo mi coś mówi, że na co dzień jest zakompleksioną i
                  > > samotną osobą.
                  > To tak, jak ja.
                  >
                  > > Co nie zmienia postaci rzeczy, że w necie jest agresywna,
                  > > niegrzeczna i czasem wulgarna.
                  > Może jakby się musiała zająć swoim dzieckiem, to by złagodniała?
                  O matko, opadło mi wszystko...
                  Tak zwana bachoroterapia, polecana przez 40 milionów polskich
                  domorosłych "psychoterapeutów".
                  Stańczyk założył się z królem, że wsród Polakow najwięcej jest lekarzy, po czym
                  obwiązał sobie ząb i zakład wygrał...
                  Ja bym udowodni9ła, że psychoterapeytów...
                  Juz 53 lata temu Simone de Beauvoir pisała, ze dobra matką może byc tlko
                  kobieta zrówqnoważona, i ze proponowanie bachoroterapii jest okrucieństwem i
                  glupotą zarówno wobec kobiety jak i jej dziecka, ale przez pół wieku ta
                  oczywsta prawda jakoś nie zdążyła dotrzec do polskiego Ciemnogrodu...
                  Arcy, a moze ty machnij dziecko i się nim zajmij?
                  • arcykr Re: Do mamałgosi 04.01.04, 08:11
                    kochanica.francuza napisała:

                    > Juz 53 lata temu Simone de Beauvoir
                    Kto to?

                    pisała, ze dobra matką może byc tlko
                    > kobieta zrówqnoważona, i ze proponowanie bachoroterapii jest okrucieństwem i
                    > glupotą zarówno wobec kobiety jak i jej dziecka,
                    Czyli mamy błędne koło.

                    > Arcy, a moze ty machnij dziecko i się nim zajmij?
                    Do tego by trzeba odpowiedniej machanicy.
                    • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 05.01.04, 18:13
                      arcykr napisał:

                      > kochanica.francuza napisała:
                      >
                      > > Juz 53 lata temu Simone de Beauvoir
                      > Kto to?
                      >
                      > pisała, ze dobra matką może byc tlko
                      > > kobieta zrówqnoważona, i ze proponowanie bachoroterapii jest okrucieństwem
                      > i
                      > > glupotą zarówno wobec kobiety jak i jej dziecka,
                      > Czyli mamy błędne koło.
                      > Które mi zaproponowałeś.

                      > > Arcy, a moze ty machnij dziecko i się nim zajmij?
                      > Do tego by trzeba odpowiedniej machanicy.
                      • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:36
                        kochanica.francuza napisała:

                        > > Które mi zaproponowałeś.
                        Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.
                        • mike_mike Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:58
                          arcykr napisał:

                          > kochanica.francuza napisała:
                          >
                          > > > Które mi zaproponowałeś.
                          > Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.

                          Hm... ciekawe propozycje....
                          • a000000 Re: Do mamałgosi 06.01.04, 15:20
                            mike_mike napisał:

                            > arcykr napisał:
                            >
                            > > kochanica.francuza napisała:
                            > >
                            > > > > Które mi zaproponowałeś.
                            > > Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.
                            >
                            > Hm... ciekawe propozycje....

                            Arcy, człowiekiem niezrównoważonym się jest lub nie, nie da się tego udawać,
                            czy grać komedii. Kochanicy jest z tym źle, wiele razy o tym mówiła, i
                            naprawdę, wykorzystywanie szczerości rozmówcy do tego, aby się z niego
                            naigrawać jest rzeczą obrzydliwą. Uwaga odnosi się również do tych, którzy w
                            tym samym celu wykorzystują szczerość arcykra. Brzydko, panowie, się bawicie.
                            • mike_mike Re: Do mamałgosi 06.01.04, 15:25
                              a000000 napisała:

                              > mike_mike napisał:
                              >
                              > > arcykr napisał:
                              > >
                              > > > kochanica.francuza napisała:
                              > > >
                              > > > > > Które mi zaproponowałeś.
                              > > > Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.
                              > >
                              > > Hm... ciekawe propozycje....
                              >
                              > Arcy, człowiekiem niezrównoważonym się jest lub nie, nie da się tego udawać,
                              > czy grać komedii. Kochanicy jest z tym źle, wiele razy o tym mówiła, i
                              > naprawdę, wykorzystywanie szczerości rozmówcy do tego, aby się z niego
                              > naigrawać jest rzeczą obrzydliwą. Uwaga odnosi się również do tych, którzy w
                              > tym samym celu wykorzystują szczerość arcykra. Brzydko, panowie, się bawicie.

                              Sam się prosi. Poza tym, to nie szczerość, ale jakby to powiedzieć... głupota i
                              niedojrzałość.
                            • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:17
                              a000000 napisała:

                              > Arcy, człowiekiem niezrównoważonym się jest lub nie,
                              Czyli kochanica jest w błednym kole niezależnie od składania przeze mnie propozycji.

                              nie da się tego udawać,
                              > czy grać komedii.
                              Nie doceniasz niektórych aktorów.

                              Kochanicy jest z tym źle, wiele razy o tym mówiła, i
                              > naprawdę, wykorzystywanie szczerości rozmówcy do tego, aby się z niego
                              > naigrawać jest rzeczą obrzydliwą.
                              Ktoś się z niej naigrawa? Ja chcę jej tylko pomóc.
                              • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:54
                                arcykr napisał:

                                > a000000 napisała:
                                >
                                > > Arcy, człowiekiem niezrównoważonym się jest lub nie,
                                > Czyli kochanica jest w błednym kole niezależnie od składania przeze mnie
                                propoz
                                > ycji.
                                Nie jestem - będę dopiero po urodzeniu dziecka.
                                >
                                > nie da się tego udawać,
                                > > czy grać komedii.
                                > Nie doceniasz niektórych aktorów.
                                >
                                > Kochanicy jest z tym źle, wiele razy o tym mówiła, i
                                > > naprawdę, wykorzystywanie szczerości rozmówcy do tego, aby się z niego
                                > > naigrawać jest rzeczą obrzydliwą.
                                > Ktoś się z niej naigrawa? Ja chcę jej tylko pomóc.
                              • mike_mike Re: Do mamałgosi 07.01.04, 09:07
                                arcykr napisał:

                                > Kochanicy jest z tym źle, wiele razy o tym mówiła, i
                                > > naprawdę, wykorzystywanie szczerości rozmówcy do tego, aby się z niego
                                > > naigrawać jest rzeczą obrzydliwą.
                                > Ktoś się z niej naigrawa? Ja chcę jej tylko pomóc.

                                I znowu Arcy problemy z rozumieniem czytanego tekstu. Chodziło o to, że to z
                                ciebie się naigrawają...
                        • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:00
                          arcykr napisał:

                          > kochanica.francuza napisała:
                          >
                          > > > Które mi zaproponowałeś.
                          > Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.
                          Skoro jestem agresywna ergo jestem niezrównoważona sama z siebie, bez twoich
                          cennych propozycji.
                          Podobno umiesz myślec logicznie.
                          • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:19
                            kochanica.francuza napisała:

                            > arcykr napisał:
                            >
                            > > kochanica.francuza napisała:
                            > >
                            > > > > Które mi zaproponowałeś.
                            > > Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.
                            > Skoro jestem agresywna ergo jestem niezrównoważona sama z siebie, bez twoich
                            > cennych propozycji.
                            No właśnie.
                            Więc co ci niby zaproponowałem?
                            • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:55
                              arcykr napisał:

                              > kochanica.francuza napisała:
                              >
                              > > arcykr napisał:
                              > >
                              > > > kochanica.francuza napisała:
                              > > >
                              > > > > > Które mi zaproponowałeś.
                              > > > Nie zaproponowałem ci bycia kobietą niezrównoważoną.
                              > > Skoro jestem agresywna ergo jestem niezrównoważona sama z siebie, bez twoi
                              > ch
                              > > cennych propozycji.
                              > No właśnie.
                              > Więc co ci niby zaproponowałem?
                              Rodzenie dziecka jako sposób na powrót do równowagi.
                              Przypominam o Simone de Beauvoir.
                    • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 01.02.04, 18:48
                      arcykr napisał:

                      > kochanica.francuza napisała:
                      >
                      > > Juz 53 lata temu Simone de Beauvoir
                      > Kto to?
                      >
                      > pisała, ze dobra matką może byc tlko
                      > > kobieta zrówqnoważona, i ze proponowanie bachoroterapii jest okrucieństwem
                      > i
                      > > glupotą zarówno wobec kobiety jak i jej dziecka,
                      > Czyli mamy błędne koło.
                      >
                      > > Arcy, a moze ty machnij dziecko i się nim zajmij?
                      > Do tego by trzeba odpowiedniej machanicy.

                      To jest propozycja? Niemoralna, czy matrymonialna?
                    • kochanica.francuza Re: Do mamałgosi 01.02.04, 18:53
                      arcykr napisał:

                      > kochanica.francuza napisała:
                      >
                      > > Juz 53 lata temu Simone de Beauvoir
                      > Kto to?
                      Haha, poszukaj sobie w necie, skoro twierdzisz, ze tyle sie z niego uczysz.
                      >
                      > pisała, ze dobra matką może byc tlko
                      > > kobieta zrówqnoważona, i ze proponowanie bachoroterapii jest okrucieństwem
                      > i
                      > > glupotą zarówno wobec kobiety jak i jej dziecka,
                      > Czyli mamy błędne koło.
                      >
                      > > Arcy, a moze ty machnij dziecko i się nim zajmij?
                      > Do tego by trzeba odpowiedniej machanicy.
                  • isma Re: Do mamałgosi 05.01.04, 11:15
                    O, ta dygresja o uzdrawiajacym wplywie macierzynstwa jest wciagajaca.
                    Osobiscie nie cierpie dzieci w sposob organiczny. Jestem jedynaczka (to dla
                    domoroslych psychoterapeutow). Zgadzam sie z Kochanica, ze niektore male
                    potwory potrafia byc jednymi z najokrutniejszych stworzen na swiecie. I zgadzam
                    sie z teza, ze rodzicielstwo powinno byc podejmowane swiadomie i dojrzale.

                    Co nie zmienia postaci rzeczy, ze za - subiektywnie - jedyny wyjatek od reguly
                    jestem sklonna uznac moje wlasne dziecko (oraz przyjac, ze taki wyjatek w
                    sposob uprawniony czyni kazdy rodzic) i moje wlasne ekspresowe i niespodziane
                    dojrzenie do macierzynstwa wskutek pojawienia sie na swiecie tegoz.

                    Nie mozna wykluczyc, Kochanico kochana, ze takie przypadki bywaja
                    powszechniejsze... Tym niemniej, poniewaz bylby to eksperyment o skutkach dosc
                    radykalnych, na poczatek moze lepiej byloby zaczac od jakiegos wolontariatu,
                    drodzy doradcy?
                  • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:31
                    kochanica.francuza napisała:

                    > arcykr napisał:
                    >
                    > > mamalgosia napisała:
                    > >
                    > > > Bo mi coś mówi, że na co dzień jest zakompleksioną i
                    > > > samotną osobą.
                    > > To tak, jak ja.
                    > >
                    > > > Co nie zmienia postaci rzeczy, że w necie jest agresywna,
                    > > > niegrzeczna i czasem wulgarna.
                    > > Może jakby się musiała zająć swoim dzieckiem, to by złagodniała?

                    > Arcy, a moze ty machnij dziecko i się nim zajmij?

                    Nie chciałbym CIę martwić, ale podejrzewam, że ten stary zboczek proponując Ci
                    dziecko widział siebie jako ojca....

                    • arcykr Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:34
                      mike_mike napisał:

                      > Nie chciałbym CIę martwić, ale podejrzewam, że ten stary zboczek proponując Ci
                      > dziecko widział siebie jako ojca....
                      No to jestem zboczony czy chciałbym zrobić komuś dziecko?
                      • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:42
                        arcykr napisał:

                        > mike_mike napisał:
                        >
                        > > Nie chciałbym CIę martwić, ale podejrzewam, że ten stary zboczek proponują
                        > c Ci
                        > > dziecko widział siebie jako ojca....
                        > No to jestem zboczony czy chciałbym zrobić komuś dziecko?

                        Jesteś zboczony raz, a dwa, to w sposób niezdrowy napaliłeś się na Kochanicę...
                        na którą i tak (jak sądzę) nie masz najmniejszych szans...
                        • arcykr Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:47
                          mike_mike napisał:

                          > Jesteś zboczony raz,
                          Skąd ten wniosek?

                          > a dwa, to w sposób niezdrowy napaliłeś się na Kochanicę...
                          Niby czemu niezdrowy?
                          • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 12:58
                            arcykr napisał:

                            > mike_mike napisał:
                            >
                            > > Jesteś zboczony raz,
                            > Skąd ten wniosek?

                            Z twoich postów

                            > > a dwa, to w sposób niezdrowy napaliłeś się na Kochanicę...
                            > Niby czemu niezdrowy?

                            Myślę, że to ma związek z chorobą która Cię trapi.
                            • arcykr Re: Do mamałgosi 05.01.04, 13:12
                              mike_mike napisał:

                              > > > Jesteś zboczony raz,
                              > > Skąd ten wniosek?>
                              > Z twoich postów
                              Na przykład?
                              >
                              > > > a dwa, to w sposób niezdrowy napaliłeś się na Kochanicę...
                              > > Niby czemu niezdrowy?>
                              > Myślę, że to ma związek z chorobą która Cię trapi.
                              Jestem zdrowy. A pytałem, dlaczego mój sposób napalenia się na kochanicę za niezdrowy?
                              • mike_mike Re: Do mamałgosi 05.01.04, 14:02
                                arcykr napisał:

                                > mike_mike napisał:
                                >
                                > > > > Jesteś zboczony raz,
                                > > > Skąd ten wniosek?>
                                > > Z twoich postów
                                > Na przykład?

                                Na przykład, z twoich postów.

                                > >
                                > > > > a dwa, to w sposób niezdrowy napaliłeś się na Kochanicę...
                                > > > Niby czemu niezdrowy?>
                                > > Myślę, że to ma związek z chorobą która Cię trapi.
                                > Jestem zdrowy. A pytałem, dlaczego mój sposób napalenia się na kochanicę za
                                nie
                                > zdrowy?

                                Pewnie nie zmartwi Cię to, ale istnieją tylko dwie możliwości - jedna, robisz
                                sobie z nas jaja, druga, jesteś bardzo chory.
                                • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:27
                                  mike_mike napisał:

                                  > Na przykład, z twoich postów.
                                  Na przykład z których?
                                  > > >
                                  > Pewnie nie zmartwi Cię to, ale istnieją tylko dwie możliwości - jedna, robisz
                                  > sobie z nas jaja, druga, jesteś bardzo chory.
                                  Niby w jaki sposób robię sobie z was jaja?
                                  • mike_mike Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:32
                                    arcykr napisał:

                                    > mike_mike napisał:
                                    >
                                    > > Na przykład, z twoich postów.
                                    > Na przykład z których?
                                    > > > >
                                    > > Pewnie nie zmartwi Cię to, ale istnieją tylko dwie możliwości - jedna, rob
                                    > isz
                                    > > sobie z nas jaja, druga, jesteś bardzo chory.
                                    > Niby w jaki sposób robię sobie z was jaja?

                                    Jak to się stało, że nie dajesz sobie z tego sprawy?
                                    • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 14:43
                                      mike_mike napisał:

                                      > > Niby w jaki sposób robię sobie z was jaja?>
                                      > Jak to się stało, że nie dajesz sobie z tego sprawy?
                                      Tak się stało, że piszę szczerą prawdę.
                                      • mike_mike Re: Do mamałgosi 06.01.04, 15:00
                                        arcykr napisał:

                                        > mike_mike napisał:
                                        >
                                        > > > Niby w jaki sposób robię sobie z was jaja?>
                                        > > Jak to się stało, że nie dajesz sobie z tego sprawy?
                                        > Tak się stało, że piszę szczerą prawdę.

                                        A co ma prawda, a właściwie, to co uznajesz za prawdę do robienia sobie jaj?
                                        • arcykr Re: Do mamałgosi 06.01.04, 17:00
                                          mike_mike napisał:

                                          > A co ma prawda, a właściwie, to co uznajesz za prawdę do robienia sobie jaj?
                                          Jeżeli:
                                          1) nic nie ma,
                                          2) piszę tylko samą prawdę,
                                          to nie robię sobie jaj na tym forum.
                                          • mike_mike Re: Do mamałgosi 07.01.04, 09:20
                                            arcykr napisał:

                                            > mike_mike napisał:
                                            >
                                            > > A co ma prawda, a właściwie, to co uznajesz za prawdę do robienia sobie ja
                                            > j?
                                            > Jeżeli:
                                            > 1) nic nie ma,
                                            > 2) piszę tylko samą prawdę,
                                            > to nie robię sobie jaj na tym forum.

                                            Juz CI to kiedyś pisałem, jeżeli to co tu wypisujesz uznajesz za prawdę, znaczy
                                            jesteś niezdrów na umysle. Jedyna alternatyw - robisz sobie z nasz jaja...

                                            • arcykr Re: Do mamałgosi 14.02.04, 10:59
                                              mike_mike napisał:

                                              > Juz CI to kiedyś pisałem, jeżeli to co tu wypisujesz uznajesz za prawdę,
                                              znaczy>
                                              > jesteś niezdrów na umysle.
                                              To wszystko jest prawda.
                                              • a000000 Re: Do mamałgosi 14.02.04, 21:18
                                                arcykr napisał:

                                                > mike_mike napisał:
                                                >
                                                > > Juz CI to kiedyś pisałem, jeżeli to co tu wypisujesz uznajesz za prawdę,
                                                > znaczy>
                                                > > jesteś niezdrów na umysle.
                                                > To wszystko jest prawda.

                                                Co jest prawdą? To co wypisujesz, czy że jesteś niezdrów, czy oba razem?
                                                • arcykr Re: Do mamałgosi 15.02.04, 16:35
                                                  a000000 napisała:

                                                  > Co jest prawdą?
                                                  To, co wypisuje.
    • kochanica.francuza Re: zauważcie 27.12.03, 16:54
      mamalgosia napisała:

      > że na forum Kościół i Religia założycielka tnie wszystkie personalne wątki.

      A nieslusznie. Zakazu umieszczania wątków personalnych nie ma w regulaminie Oka.
      Kiedy jej to wytknęłam mailowo, odpowiedziała, ze widocznie gdzieś na forum to
      napisała.
      Gdzies, kiedyś...forum Oka jest troche duże, a jesli cos jest w regulaminie, to
      powinno byc w regulaminie, a nie gdzieś na forum.

      > Arcy tego nie robi, ale gdyby kochanica pozakładała takie same wątki na KiR,
      > to połowy z nich by nie było
      • oko_jeza Re: zauważcie 27.12.03, 19:22
        :)
        • kochanica.francuza Re: zauważcie 01.02.04, 18:50
          oko_jeza napisała:

          > :)
          Co ":)"?
    • arcykr Niszowa twórczość 31.12.03, 18:17
      mamalgosia napisała:

      > że na forum Kościół i Religia założycielka tnie wszystkie personalne wątki.
      > Arcy tego nie robi, ale gdyby kochanica pozakładała takie same wątki na KiR,
      > to połowy z nich by nie było
      Widać znalazła u mnie swoją "niszę".
    • arcykr Re: zauważcie 02.01.04, 10:19
      mamalgosia napisała:

      > że na forum Kościół i Religia założycielka tnie wszystkie personalne wątki.
      > Arcy tego nie robi, ale gdyby kochanica pozakładała takie same wątki na KiR,
      > to połowy z nich by nie było
      Widać oku bardziej przeszkadza obrażanie ludzi niż Boga. A podobno jest religijna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka