nowe zasady

03.11.05, 08:15
słyszałam, że od 10 stycznia 2006 będzie się zdawać egzamin na nowych zasadach

mam jednak pytanie, czy obejmuje to wszystkich, którzy po tym terminie zapiszą
się na kurs, czy także tych, którzy kurs robili na starych zasadach i nigdy
nie parkowali z instruktorem na mieście, jeździli po węższym łuku itp? byłoby
to trochę niefajne, bo trzeba by było zdawać coś, czego się nie uczyło -
wiadomo, łuk to żaden problem w tym momencie - jak się umie jeździć po węźszym
to po szerszym też się przejedzie, ale to parkowanie na mieście... przecież to
nijak ma się do tyczek w połowie okna i pełny skrętach jak będą na wysokości
rygla... a tak mnie uczono na placu

(swoją drogą to parkowanie na mieście ma znacznie większy sens moim zdaniem
niż taka "pamięciówka" na placu)
    • Gość: gość Re: nowe zasady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:30
      jeśli nowe przepisy wejdą (a wszystko na to wskazuje) to nieważne jakim kto
      systemem robił kurs,będzie musiał sie przystosować do nowych reguł,najlepiej
      wtedy dokupić godziny.Myśle,że będzie łatwiej zdać i przynajmniej takie
      parkowanie bedzie miało sens-w końcu mamy nauczyc sie jeżdzić w każdych
      warunkach a nie tylko po pachołkach
    • Gość: hukluk wąski łuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 13:07
      > wiadomo, łuk to żaden problem w tym momencie - jak się umie jeździć po węźszym
      > to po szerszym też się przejedzie,

      Jaki szerszy ?
      Uwaga : wg opublikowanej wersji wygląda na to że łuk będzie węższy o 50 cm w
      stosunku do obecnego. (brak wielkości p w tabeli)
      Na prostym odcinku będzie o 50 cm szerszy !
      ale...

      • Gość: oTTo Parkowanie w terenie(na ulicy) IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 03.11.05, 14:30
        Jeżeli instruktor podczas jazdy nie trenował z uczniem parkowania w "realnych
        warunkach" , to albo instruktor jest "DUPA", albo stwierdził, że kursant
        jest "DUPA" i bał się kolizji "przy krawężniku":-)

        Jeżeli jest (będzie) zmiana przepisów, to o starych można będzie tylko
        powspominać!!!
        ZAWSZE obowiązują tzw. "aktualne" na dany dzień i nikogo nie obchodzi co komuś
        się wydaje:-)

        Ostania zmiana "przepisów" była w styczniu 2004 (głównie dla kat.C i D).
        Wiele osób robiło (nieświadomie) błędy ponieważ na kursie mówili co innego, a w
        momencie egzaminu obowiązywały już zmiany!!!
        Czyli trzeba być na bieżący:-)
        • quille Re: Parkowanie w terenie(na ulicy) 03.11.05, 21:02
          nie wiem dokładnie jak z tym łukiem, słyszałam, że ma być szerszy, ale to nie
          jest bynajmniej pewna informacja... ma być węższy? ale jakim cudem, skoro już
          teraz auto się mieści na centymetry (mam na mysli chevroleta)?

          a co do parkowania na mieście... nie wiem czy jestem dupa, czy mój instruktor
          jest dupa, w każdym razie ani ja, ani nikt z moich znajomych (robili prawko w
          różnych szkołach) nie parkowali nigdy na mieście
          • ecikp Re: Parkowanie w terenie(na ulicy) 03.11.05, 21:05
            > a co do parkowania na mieście... nie wiem czy jestem dupa, czy mój instruktor
            > jest dupa, w każdym razie ani ja, ani nikt z moich znajomych (robili prawko w
            > różnych szkołach) nie parkowali nigdy na mieście

            no i to błąd. Kursant powinien się uczyć w normalnych warunkach. ja tak miałam
            i wszyscy ktorzy uczyli się w tym samym OSK.

            PS. A przepisy już zostały ogloszone w Dzienniku Ustaw (nr 217)
            • Gość: VVVV Parkowanie IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 03.11.05, 21:46
              Nie wiem, czy kiedykolwiek w Polsce ktoś wpadnie na pomysł, aby 'podglądnąć'
              jak to się robi w innych krajach....

              Za granicą widziałem "plac Manewrowy"(trochę większy niż te Polskie) ze
              światłami na skrzyżowaniach itp.

              Do ćwiczenia lub egzaminów z parkowania były (do pomocy) użyte makiety
              samochodów ze styropianu(aby uniknąć większych szkód), a przy okazji tego
              rodzaju "przeszkoda" na drodze jest bardziej realna aniżeli 'pachołek' z
              wsadzonym kawałkiem patyka(aby był bardzej widoczny)....

              Niestety w Polsce, to chyba możemy o tym tylko pomażyć:-)
        • pontus_euxinus Re: Parkowanie w terenie(na ulicy) 03.11.05, 22:36
          Gość portalu: oTTo napisał(a):

          > Jeżeli instruktor podczas jazdy nie trenował z uczniem parkowania w "realnych
          > warunkach" , to albo instruktor jest "DUPA", albo stwierdził, że kursant
          > jest "DUPA" i bał się kolizji "przy krawężniku":-)

          najgorsze jak instruktor "DUPA" i kursant "DUPA":)

          eM
          • pontus_euxinus Re: Parkowanie w terenie(na ulicy) 03.11.05, 22:39
            a moze mi ktos powiedziec jak zrobic jazdy noca w LIPCU kiedy ciemno od 23 do
            4?
            przeciez to jest jawne namawianie do kamstwa w tych SZCZEGOLOWYCH KARTACH JAZD.
            nikt z kursantow ktorzy prcuje od rana do nocy nie bada sie umawiac w nocy!

            • Gość: VVVV Re: Parkowanie w terenie(na ulicy) IP: *.czerniakowska / 212.160.106.* 03.11.05, 23:22
              Jazda w nocy ! (?)

              Może ktoś wymyśli "przyłbice" z zaciemnioną szybą (jak dla spawaczy):-)
            • kundziorek Re: Parkowanie w terenie(na ulicy) 04.11.05, 09:47
              Oni wychodzą z założenia, że tych 30 godzinych nie wyjeździ się w miesiąc, a w
              sierpniu dni są już krótsze;) Ja jeździłam w sierpniu o 21 i było już ciemno.
              Ale przyznam, że jak w październiku miałam jazdę o 18 to było jeszcze ciemniej:)
              • Gość: kierowca nowe przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:55
                uważam,że bardzo dobrze,że przepisy się zmieniają-ważne,żeby nauczyć sie
                jeżdzić w każdych warunkach,a nie tylko po pachołkach,znam taki ośrodek w
                którym to wszystko jest już dawno przestrzegane-parkowanie na mieście,jazda
                nocą i poza terenem zabudowanym (tak żeby można było sprobować wcisnąć
                100km/h).Chodząc do ośrodka powinnismy uczyć sie jezdzić w każdych warunkach,a
                na egzaminie nie centymetry i pachołki powinny być ważne ale umiejętna i
                bezpieczna jazda i to wtedy ma sens.Pozdrawiam i mam nadzieje,że przepisy wejdą
                w życie 10 stycznia
                • quille Re: nowe przepisy 04.11.05, 12:04
                  też uważam, żę zmiany idą na lepsze, tylko trochę mnie deprymuje to, że będe
                  mieć egzamin z czego innego niż się uczyłam... to chyba normalne, prawda?
                  • pontus_euxinus Re: nowe przepisy 04.11.05, 23:10
                    quille napisała:

                    > też uważam, żę zmiany idą na lepsze

                    zgoda. wiele rzeczy z tej ustawy jest dobre... np. kamery w aucie.

                    Co do placu. Koledzy po fachu - bo ja ucze jezdzic - wlasciciele szkol, zgodnie
                    mowia, ze z placu nie zrezygnuja. Dlaczego? Wyobrazcie sobie jak wytlumaczyc
                    pierwszy raz parkowanie rownolegle na miescie. nie dosc, ze narazamy na
                    stukniecie innego auta, to skutecznie bedziemy utudniac ruch, bo przeciez
                    zgodnie z ustawa mamy uczyc na ulicy. no i do tego wszystkiego dodajcie kulture
                    innych kierowcow... przepraszam mistrzow kierownicy!... to zgadnijcie co sie
                    bedzie dzialo!
                    w najgorszym przypadku INSTRUKTOR dostanie po mordzie od jakiegos osilka, co
                    przejechac nie moze.

                    wniosek. Plac zostanie!

                    PS: hipermarkety zamykaja parkingi dla "L"

                    eM
                    • Gość: olo Re: nowe przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 23:25
                      Sprawdzałem... nowy łuk to pestka.
                      • Gość: paco Re: nowe przepisy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.05, 14:39
                        Będzie trudniej na mieście bo parkować trzeba będzie w różnych przypadkowych
                        sytuacjach między autami a co za tym idzie sposobów na uwalenie będzie 1000...
                        Sam egzamin z jazd trwać ma 45 minut.
                        • Gość: szczurek Re: nowe przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 18:03
                          Rany Julek, 45 minut! Chyba sobie zafunduję cewnik.
      • Gość: hukluk Re: wąski łuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 14:23
        Pomyłka - tor jazdy jest tak skonstruowany, że zapewnia poszerzenie na łuku.
        Wynika to z geometrii a nie z wielkości p.
        Przepraszam
        • quille Re: wąski łuk 05.11.05, 23:02
          to kamień z serca, bo jakbym miała po jeszcze węższym łuku przejechac to bym
          sobie musiała chyba lusterka odgyźć :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja