kundziorek
27.01.06, 00:32
Odkąd zrobiłam prawo jazdy cały czas krzywo parkowałam. Strasznie mnie to
wkurzało, ale mój facet doszedł do wniosku, że parkować zacznę się uczyć
dopiero na wiosnę jak samochód nie będzie zaparowany i będzie jasno. A dziś
wsiadłam sobie w samochodzik po chyba dwutygodniowej przerwie i parkowałam
prostopadle przodem (moja pięta achilesowa) tak równiutko jak nigdy. Nie
wiem, może jakieś natchnienie na mnie spłyneło;)
Jestem z siebie dumna:)