z kamerką

IP: *.who.vectranet.pl / 81.15.224.* 23.04.06, 10:49
Witam, mam pytanie do osób które już zdawały egzamin praktyczny przy kamerze.
Czy łatwiej jest zdać teraz egzamin? Czy np można się odwołać jeśli się
obleje egzamin jeśli się uważa, że nie popełniło się błędu a egzaminator się
przyczepił i oblał. Wzrosła choć minimalnie liczba osób, które zdały? Zdaję
pierwszy raz w środę i jestem poprostu ciekawa czy te kamery coś dają czy
tylko jeszcze bardziej utrudniają myśląc, że każdy ruch jest nagrywany.
Chętnie poczytam Wasze odpowiedzi
    • Gość: adi Re: z kamerką IP: *.asta-net.com.pl 23.04.06, 11:01
      z kamerą bywa różnie. Jeśli to Ty masz rację, to na pewno przyda się przy
      odwołaniu. Ale kamera eliminuje niestety "przymykanie oka" na niektóre błędy. Do
      tej pory jak egzaminator miał dobry dzień to puszczał ludzi, nawet jeśli
      popełnili kilka mniejszych błędów.
    • Gość: misia Re: z kamerką IP: *.koba.pl / *.koba.pl 23.04.06, 12:08
      korzysci z kamer? prosze bardzo... tak bylo w moim miescie...

      Źródło: białystok.tvp.pl, Paweł Prus

      Cztery osoby, które zdały egzamin w białostockim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu
      Drogowego będą musiały zdawać jeszcze raz, bo w samochodzie zepsuły się kamery
      nagrywające przebieg jazdy. Prawo mówi, że w razie awarii egzamin trzeba
      powtórzyć.




      11. kwietnia egzamin zdawało osiem osób. Połowa nie zdała i te osoby są w
      lepszej sytuacji - bo za darmo dostaną kolejną szansę.

      Jak powiedział Krzysztof Janowski egzaminator z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu
      Drogowego w Białymstoku - Nie ma problemu z tymi osobami, które nie zdały.
      Egzamin przeprowadzimy powtórnie na koszt WORD-u. Natomiast jest problem z tymi
      osobami, które zdały. Bo egzamin muszą powtórzyć, a lżej na pewno nie będzie. -
      Nie ma mowy o tym, żeby te osoby zostały potraktowane w ulgowy sposób. To
      będzie normalny egzamin, w normalnej procedurze – powiedziała Elżbieta
      Filipowicz dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku.

      Nie ma gwarancji, że ta historia nie będzie się powtarzać. Kamery w autach
      egzaminacyjnych zamontowane są dopiero od dwóch miesięcy i w tak krótkim czasie
      kilkakrotnie zdążyły się już popsuć.

Pełna wersja