Gość: limonka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.10.06, 12:38
...co prawda za trzecim, ale mam już to za sobą. Jestem nerwus straszny i te
egzaminy to koszmar dla mnie był. Dobrze mi szła jazda z instruktorem a na
egzaminie zaćma i stres. Teraz się udało, ponieważ egzaminator
był "normalny"tzn. uśmiechał sie i rozmawiał ze mną cały czas. Stworzył miłą
atmosferę. Zapomniałam, że to egzamin w ogóle. Życzę wszystkim zdającym
takich egzaminatorów :) Jeśli ja zdałam, To Wy tym bardziej zdacie.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Was. :)