Gość: Luzaczka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.11.07, 19:47
Byl taki watek,ze w ktoryms OSK jazdy po 5 niezdanych sa drozsze od
zwyklych dodatkowych godzin.A w moim OSK bylo tak,ze np.ktos mial
jazde,ale nie przyszedl i nie dal wczesniej znac,ze go nie bedzie to
placil za nieobecnosc na jezdzie!Czy to normalne?Czy u Was tez tak
jest?Za nieobecnosc na egzaminie tez sie placi,to ok,bo to pewnie
ustawa tak przewiduje,ale zeby w OSK?W koncu wypadki chodza po
ludziach-ktos moze np.sie rozchorowac w dniu jazdy czy zlamac noge i
z tego wszystkiego zapomniec o wykonaniu telefonu.Ba,trzeba dac znac
conajmniej 2 dni wczesniej,a skad ktos moze miec pewnosc,ze akurat w
dniu jazdy nic go nie spotka?Przypadki pewnie rzadkie,ale teraz po
czasie sie zastnawiam czy to norma w szkolach taka zaplata za
nieobecnosc,bo pamietam sytuacje,jak kursantka przyszla na jazde i
tlumaczy dlaczego nie byla na poprzedniej i,ze przeprasza,ze nie
dala znac,alei tak kazali jej zaplacic "kare"