Dodaj do ulubionych

chyba mam dola!!!

07.11.08, 19:31
Witam
wiem ze juz powtarzały sie takie wątki,ale jakoś nie mogę sobie z tym
poradzić. Dziś mam wyjeżdzone 19 godzin jazdy, nie szło mi najgorzej, łuk już
załapałam, górke też, ale ostatnio mam pustkę w głowie, na skrzyżowaniach nie
wiem jak się zachować a przecież testy mam zaliczone.Gorzej to zastosować na
drodze, samochód gaśnie, parkowanie tez do kitu, co sie dzieje???
Powiem szczerze że jak myślę o następnych jazdach to nie mam ochoty na nie
iść, ale z drugiej strony chcę mieć prawo jazdy..
dodajcie otuchy...
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: chyba mam dola!!! IP: *.idc.net.pl 07.11.08, 20:11
      Zwykle normalny objaw.
      Przyczyna też zwykle prozaiczna: instruktor pewnie ograniczył podpowiadanie i to
      co nam się wydawało, że idzie świetnie idzie tak sobie.
      A zaliczenie testów? A cóż to znaczy?
      Tyle co napisałaś - zaliczyłam testy.
      Czy znam i rozumiem przepisy i zasady ruchu to jest niestety oddzielne pytanie.
      P.S.
      A to co zauważyłaś to właśnie sygnał by zacząć rozumieć przepisy i zasady ruchu.
      Powodzenia
    • adia.1 Re: chyba mam dola!!! 07.11.08, 21:37
      Ja miałam totalny kryzys po ponad dwudziestu godzinach, auto gasło w
      rekordowych ilościach, parkowanie czasem wychodziło. Też miałam
      dosyć jazd, ale prawko chciałam mieć. No i aktualnie już je mam:)
      zdałam za pierwszym razem, Ty też dasz radę. Prawie każdy kursant
      przeżywa takie dołujące momenty.
      A dziś miałam swoją piewrszą wyprawę autem, razem z ojcem. I muszę
      przyznać, że nigdy nie byłam tak wkurzona a zarazem smutna. Ojciec
      wiecznie prawił morały krzycząc, a to że za wolno jadę, choć
      jechałam równo 50 km/h, a to, że za pózno zwalniam przy skrzyżowaniu
      (choć hamowanie nie było wcale gwałtowne, na egzaminie i na kursie
      też tak robiłam!) Czy faceci mają jakiś problem? słyszałam od
      znajomych, i od kuzynki, że u nich mężczyzni też wiecznie
      panikowali, zamiast spokojnie wytłumaczyć, w czym błąd(tak jak
      instruktorzy).
      No i w związku z tą dzisiejszą pierwszą samodzielną jazdą też mam
      doła i jutro też mam jechać, tylko jak sobie pomyślę z kim, to nie
      chce, znów krzykliwe zrzędzenie:/ Więc, jak widzisz andziu, nie jest
      tak łatwio i kolorowo:[ ale trzeba to jakoś pokonać! Trzymaj się!
    • Gość: Ktoś Re: chyba mam dola!!! IP: 82.160.18.* 07.11.08, 21:46
      Nic się nie martw, każdy kursant ma swoje gorsze dni, będzie dobrze.Ja też tak
      miałam i to prawie przed samym egzaminem.Ale udało się i zdałam.A uwierz mi , że
      byłam totalnie załamana.Pozdrawiam i życzę powodzenia....
    • andzia_32 Re: chyba mam dola!!! 07.11.08, 22:18
      dziękuję za te słowa, po prostu muszę to przetrwać i brać się do roboty,
      faktycznie cóż to jest zaliczenie testów to dopiero początek poznania zasad
      ruchu,pozdrawiam wszystkich kursantów i szczęśliwców z prawkiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka