Dodaj do ulubionych

Do egzaminatorów...

IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 21.11.08, 09:14
Witam .Mam pytanie czy egzaminowany ma możliwość zmiany samochodu na
placu manewrowym podczas egzaminu...........Pytam bo wczoraj zdając
egzamin we Wrocławiu na pojeżdzie numer 13 miałam problem ze
sprzęgłem ,i ruszając na łuku obawiałam się że mi zgaśnie.....jestem
osobą niskiego wzrostu więc fotel na maxa do przodu ,a sprzęgło
brało przy samej górze więc koniuszkami palców go dotykałam .....na
obrotomierzu ponad 2 tys.i już głosna praca silnika.....no i wkońcu
zaskoczył...Jednak na górce zgasł.....a przy powturce dałam za mało
gazu-ale to juz moja wina i nerwów.Pan egzaminator był ok.oby więcej
takich ludzi na poziomie......kazał mi zrobić tą górkę jeszcze raz
dla satysfakci własnej i udało sie....ale tego nie mógł już
uznać....choć na koniec powiedział,że szkoda bo widać że
umiem,,,,,,,,,,,,,,,,Więc pytam jakie mamy prawa w takiej
sytuacji.....bo ja nie lubię sie kłócić,,,i wiem że pan egzaminator
nie jest niczemu winien..
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Do egzaminatorów... IP: *.eranet.pl 21.11.08, 14:48
      Haloooo,i cóż żadnego egzaminatora tu nie ma....
      • Gość: gość Re: Do egzaminatorów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 14:57
        Egzaminatorzy bywają tu często,ale przewżnie wieczorami.
        Nie pytaj,skąd wiem,ale to prawda.
    • Gość: gość Re: Do egzaminatorów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:21
      Myślę,że nie możesz żądać zmiany samochodu na inny.
      Wszystkie auta są tej samej marki,a prawda jest taka,że musisz
      poćwiczyć,najlepiej na różnych samochodach(czyli jak masz szansę na
      aucie Ciotki,Wójka,Ojca),żeby nauczyć się wyczuwać sprzegło,jak
      bierze.
      W każdym aucie bierze inaczej i trzeba treningu,wówczas na wysoko
      lub średnio,czy też nisko podkręconym sprzęgle dasz sobie radę.Tylko
      się nie obrażaj za to,co napisałam,ale praktyka czyni mistrza.
      Pozdrawiam.
      • Gość: aga Re: Do egzaminatorów... IP: *.eranet.pl 21.11.08, 15:50
        No a za co niby mam sie pogniewac.......BO to jest prawda -tylko na
        egzaminie nie można poćwiczyć...Ogólnie podczas kursu jeżdziłam na 4
        Pandach.....i jakoś nie miałam problemów....gasł mi tylko na
        początku na pierwszych godzinach.....i na to tez znalazł sie
        sposób...Instruktor zabrał mnie w korek i powiedział :teraz sie
        skup...bo wstyd...i udało sie...
        • Gość: aga Re: Do egzaminatorów... IP: *.eranet.pl 21.11.08, 21:52
          I jednak brak odpowiedzi od osób kompetentnych?????Szkoda.
          • aniamamamarty Re: Do egzaminatorów... 21.11.08, 22:01
            to ja Ci odpowiem jako niekompetentna :) zajęło mi chwile wyczucie
            tego sprzęgła, brało, ze tak powiem jako laik "wysoko", raz mi
            zgasł, ale to było w trakcie tzw. przygotowania się do jazdy, fotel,
            lusterka itp. egzaminator nic nie powiedział,ale na łuku na górce,
            na mieście to auto "było moje"brało wtedy kiedy trzeba było :)
          • Gość: gość Re: Do egzaminatorów... IP: *.idc.net.pl 21.11.08, 22:04
            Jeżeli masz zastrzeżenia do stanu technicznego pojazdu to zgłaszasz
            egzaminatorowi. On sprawdzi, jak jest i w razie złego stanu technicznego pojazdu
            zmieni go na inny.
            Ale sprzęgło może "brać" na różnych wysokościach, to w pewnym zakresie normalne.
            Oczywiście zastrzeżenia co do przebiegu egzaminu możesz zgłaszać Marszałkowi
            województwa za pośrednictwem dyrektora WORD, a w praktyce uwagi i zapytania
            kierujesz do egzaminatora nadzorującego.
            • Gość: aga Re: Do egzaminatorów...do gość IP: *.eranet.pl 21.11.08, 22:12
              Dzięki .co znaczy w pewnym zakresie??
    • mdrive Re: Do egzaminatorów... 21.11.08, 22:00
      ...mimo, ze nie jestem egzaminatorem, ale odpowiem. Nie, nie możesz zażądać
      zmiany auta na egzaminie.
      Wszystkie pojazdy do nauki jazdy lub egzaminowania są kontrolowane na bieżąco i
      na pewno sprawne. Ze sprzęgłem to jak z odciskami palców, nie ma takiego samego.
      A wszelkie błędy wynikają ze stresu na egzaminie i z braku umiejętności, niestety!.
      • Gość: aga Re: Do egzaminatorów... IP: *.eranet.pl 21.11.08, 22:06
        Pierdu pierdu.....nie zgadzam sie z tym.I choc wiem że żaden ze mnie
        kierowca...jeszcze przez kolejne 1000 kilometrów-to uważam że we
        Wrocławiu Pandy są wyjechane i zaniedbane.....Teraz są nowe
        Clio......!!!!!!!!!A co do umiejetności to nie jednemu zawodowemu
        kierowcy gaśnie............jak zmieni samochód -ale Jemu nikt z tego
        powodu nie zabierze prawka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mdrive Re: Do egzaminatorów... 21.11.08, 22:54
          ...pierdu, pierdu :):):)
      • aniamamamarty Re: Do egzaminatorów... 21.11.08, 22:48
        Aga,
        nie wymagaj rzeczy niemożliwych...
        masz na myśli diesla z napędem na 4 koła i co jeszcze bys chciała,
        bo ja diesla Opel Vecra CDTI i co ? znajdę w jakimś WORDzie ? wrzuć
        na luz...
        • Gość: wasz egzaminator Re: Do egzaminatorów... IP: *.toya.net.pl 22.11.08, 18:30
          awarię zgłaszasz egzaminatorowi i on decyduje, czy samochód jest do wymiany, jeśli tak, zaczynasz ponownie egzamin od początku, albo po uzyskaniu zgody nadzorujacego- od miejsca gdzie nastąpiła przerwa w jeździe z powodów technicznych.
          • Gość: aga Re: Do egzaminatorów... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 22.11.08, 21:05
            Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam szczerze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka