Dodaj do ulubionych

"L" z prawkiem w ręku

19.02.09, 11:18
Nie raz było wspominane, że zawsze można "L" kontynuować, nawet z
prawkiem w ręku. Ale czy faktycznie? Tzn. mam na myśli konkretnie tą
magiczną "L" na dachu.
Nasze ulubione regułki:

Rozdział 3

Szkolenie osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania
pojazdami

1) szkolenie podstawowe - przed przystąpieniem po raz pierwszy do
egzaminu państwowego, w zakresie określonej kategorii prawa jazdy
lub pozwolenia;
2) szkolenie dodatkowe - każdorazowo po trzykrotnym kolejnym
uzyskaniu negatywnego wyniku z części teoretycznej lub odpowiednio z
części praktycznej egzaminu państwowego;
3) szkolenie uzupełniające - przeprowadzane na wniosek osoby
szkolonej.

2. Szkolenie uzupełniające może rozpocząć osoba, która posiada
wydane zaświadczenie o ukończeniu szkolenia podstawowego lub
dodatkowego i nie przystąpiła do egzaminu państwowego na prawo jazdy
lub go nie zdała.

Art. 55
2. Podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż
osoba ubiegająca się o uprawnienie do kierowania pojazdem tablica, o
której mowa w ust. 1, powinna być zasłonięta lub złożona.

Czyli jednak z "L" na dachu nie można?
Obserwuj wątek
    • Gość: Emil Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.134.130.201.static.crowley.pl 19.02.09, 12:11
      Oczywiście, że można jeżdzić "L" mając już zdane Prawo Jazdy. Np. gdy ktoś zdał
      je już dawno i chce sobie przypomnieć co i jak, to wtedy wykupuje sobie jazdy;)
      • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 15:20
        Pewnie, że można wykupić sobie tzw. jazdy doszkalające. Ale jeśli
        chodzi o sam fakt "L" na dachu, to nie jest to takie oczywiste, tak
        jak wyżej napisałam.
      • sylwia1521 Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 15:42
        Nie wiem czy to prawda, ale gdy ktoś ma już prawko i jeździ eLką to
        instruktor powinien zdjąć L z dachu
        • Gość: Rodzyn Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 16:14
          Ja po zdaniu i odebraniu prawka poszłam jeszcze pojeździć i mój
          instruktor nie zdjął"L".
      • Gość: dorota Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 18:49
        mam prawo jazdy od niedawna,ale wykupiłam jazdy doszkalające,u
        swojego instruktora.Sprawdził czy mam prawo jazdy i zdejmuje L-kę z
        dachu.Tak więc szkolę się na samochodzie bez L-ki.
    • aisha_25 Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 17:14
      Mój instruktor mówił, że jak ktoś posiada już prawo jazdy a chcę się doszkolić
      wówczas "L" nie może być na dachu samochodu.
      • Gość: karo-lin Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.gprs.plus.pl 19.02.09, 18:12
        Witaj, Eli.Ja po zdaniu prawka zapisałam się dalej na jazdy
        doszkalajace i mój instruktor zdjął L z dachu, gdyż posiadam juz
        prawo jazdy.Ja w dalszym ciagu boje sie jeżdzic, jezdze od przypadku
        do przypadku, to wszystko to chyba tkwi w mojej głowie, bo jezdzic
        umie ,na jazdach doszkalających instruktor dziwil sie po co mi one
        skoro pomykam ale teraz to juz tak inaczej bez tej L-ki na dachu.Tak
        zawsze ktos widział ze ucze sie jezdzic, nie trabił, a teraz nie
        czuje sie taka pewna za kierownica i nawet listek zielony nie
        pomaga...;(A człowiek tak naprawde zaczyna sie uczyc jezdzic
        samochodem jak sam do niego wsiadzie, a duzo ludzi nie jest
        wyrozumiałych wobec młodych stażem kierowców! pozdr.
        • permanentne_7_niebo Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 18:36
          A jak ktoś ma L na bagażniku dachowym? Nie zdejmie, co najwyżej może
          zakryć;)
          Zajrzyj na priv ;)
          • toyota08 Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 21:01
            A ja myślę, że takie jazdy doszkalające, gdy ktoś już ma prawko to
            nawet lepiej jest jeżdzić samochodem bez L-ki. I to najlepiej gdy
            nie widać, że to nauka jazdy bo na niektórych samochodach pełno jest
            napisów, że i po zdjęciu L-ki wygląda jak nauka jazdy.
            A to dlatego, moim zdaniem, że kierowcy trochę inaczej traktują na
            ulicy samochody, gdy widzą, że to nauka jazdy, są może bardziej
            ostrożni i ustępliwi. A w normalnej jeżdzie tego nie ma. Wszyscy
            jadą na takich samych prawach. A tym którzy mają już prawko nie
            potrzeba już nauki jak zdać egzamin tylko jak sobie poradzić w tej
            dżungli ulicznej.
    • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 19.02.09, 21:37
      jezeli ktos ma prawko jazdy odbywaja sie bez L na dachu bez wypisywanej karty bez wpisu w dokumentacje tak to ma byc. w rzeczywistosci jednak L na dachu czesto zostaje choc jest to niezgodne z przepisami... Ciekawostka jak ktos nie wymienil prawka i ma nadal papierowe i chce cos pojezdzic to nie moze bo prawko nie wazne wiec bez L nie wolno nie jest tez zwyklym kursantem nie ma karty etc. Wiec z L tez nie moze choc jest jeden kruczek...
      • Gość: Emil Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 21:44
        Osoba, która nie wymieniła prawa jazdy na "nowe" traktowana będzie jak taka,
        która nie ma go w ogóle, więć "L" na dachu zostaje:)
        • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 19.02.09, 22:19
          jak nie ma wogole to nie moze nawet z L bo zeby jezdzic z L trzeba miec odbyta teorie ot paradoks
    • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 21:40
      ...
      w swojej pracy mamy bardzo wiele osób, które kiedyś, 20 lat temu zdały egzamin,
      ale nie jeździły w ogóle.
      Jak sobie wyobrażać można jazdę z taką osobą bez "L" na dachu?
      Tak, eliiii zacytowała ustawę, ale jak zwykle ja wytykam błędy zawarte w niej.
      Tak, to błąd jeśli ustawa twierdzi, że jeśli ktoś ma prawko to nie może być L-ki
      na dachu, błąd, albo nie doróbka.
      Dlatego my trochę omijamy ten głupi przepis i jeździmy z L-ką. No a w razie
      kontroli policji, no cóż, zawsze można trochę ściemnić, że osoba szykuje się do
      egzaminu, prawda?. Kto to będzie sprawdzał?
      Ja wiem ( wstyd mi, że takie rzeczy piszę ), ale tak jest.
      Ktoś mi tu odpisze, że co będzie jak do wypadku dojdzie i sprawdzą?
      No tak, przyznaję, może być mały problem, ale myślę, że każdy rozsądny przyzna
      rację, trudno z taką osobą jeździć bez L-ki.
      • aisha_25 Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:01
        Zgadzam się, że z taką osoba trudno jeździć bez "L" na dachu. Podczas kursu
        odwoziłam osobę która właśnie miała prawko ale nie jeździła kilka lat i
        instruktor powiedział mi że moja jazda była o wiele lepsza i bezpieczniejsza od
        tamtej osoby. Jednak jeżeli Ja miałabym wziąć dodatkowe jazdy ale z prawkiem w
        ręce to chciałabym jeździć bez "L" żeby być traktowana jak kierowca w celu
        przyzwyczajenia się do dżungli:)))
        • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:13
          ... no tak, aisha. Ale niestety to ja wtedy decyduję, nie TY. Wiem, że trochę
          niezgodnie z ustawą, ale ja mam rodzinę i rybki w akwarium do wykarmienia i nie
          chcę zginąć na drodze. Z twojego punktu widzenia, masz rację. Ale gdybyś
          spojrzała na to z perspektywy 20 lat to sama byś tej L-ki zażądała wręcz.
          • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 19.02.09, 22:17
            ale to nie ty lamiesz przepisy mdrive tylko osoba co jest za kolkiem bo to juz nie kierujacy tylko kierowca
            • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:35
              ...niby tak, fifi, niby tak. Tylko co mi z tego, że to nie ja łamię te przepisy
              a ona jak pójdę 6 stóp pod grunt??? :) Co mi z tego?
              To moja praca i po każdym dniu chcę wrócić do domu.
              • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 19.02.09, 22:51
                to byl off top ja zawsze z L nikt sie nie przyczepil (policja) ale zawsze pytam czy mam zdjac i zawsze odpowiedz ze nie i czemu pytam to tlumacze co i jak i ze jakby co to ja mandatu nie place a oni zawsze ile ten mandat a ja ze bylo 20 a teraz 50 a oni spoko;-) bez L to by mi jakos lyso bylo choc nieraz sie zapomni wystawic... Ups
            • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:41
              Doczytałam się, że grozi za to mandat 20-500zł. Chyba jednak nie
              duża cena za bezpieczeństwo.
              • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:46
                ...oj eliiii, mandat, mandat. Już pisałem, że żaden policjant nigdy nie
                sprawdza!!!! Mówię, że osoba szykuje się do egzaminu, czyli się doszkala!!!
                :):):) Tyle lat już to robię, miałem wiele kontroli policji w trakcie "L" i
                nigdy żaden policjant nie wnikał, a nawet gdyby to wierzysz w to, że gdy mu
                wyjaśnię, że osoba 20 lat nie jeździła to on mi mandat wlepi ????, chyba w to
                nie wierzysz.
                A nawet gdyby to trudno, wolę mandat niż kwiatki na płytce, tej wyżej, nade mną :).
                • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:50
                  mdrive napisał:

                  Nie wierzę, mdrive:)

                  > A nawet gdyby to trudno, wolę mandat niż kwiatki na płytce, tej
                  wyżej, nade mną

                  O to mi właśnie chodziło.
          • aisha_25 Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:23
            Oczywiście mówiąc, że chciałabym jeździć bez "L" mam na myśli chwilę obecną,
            czyli jestem krótko po egzaminie a zapewne gdybym nie jeździła z 20 lat to na
            100% chciałabym mieć "L" dla swojego bezpieczeństwa a także instruktora i
            pozostałych na drodze.
        • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:15
          Jeśli mowa o samochodzie do nauki jazdy, a nie prywatnym, to "L" nie
          jest najważniejsza, tylko dodatkowy pedał hamulca.
          mdrive (żaden wstyd, to ustawa jest "niedorobiona"), zgadzam się,
          jeśli można sobie i innym na drodze oszczedzić niepotrzebnego
          zagrożenia, to uważam, że wszelkie ustawy są mniej ważne. Zdrowy
          rozsądek!
          • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:23
            ...
            "Jeśli mowa o samochodzie do nauki jazdy, a nie prywatnym, to "L" nie
            jest najważniejsza, tylko dodatkowy pedał hamulca".
            ...
            Tak eliiii, ale ten dodatkowy pedał hamulca nie daje mi jednak komforu.
            Ja uważam, że jednak to "L" jest ważniejsze, jednak bo daje innym wiadomość,
            informację "uważaj na mnie!". Jadący obok pojazdu bez "L" nawet gdy jest
            "obmalowany jaskrawo", mają prawo sądzić, że jedzie nim kierowca doświadczony (
            niekoniecznie :) ), ale kierowca.
            Sam pedał hamulca nie daje mi komfortu, niestety.
            • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:30
              hmmm, ciekawostka... ja jednak myślałam, że to przede wszystkim
              hamulec daje komfort większego bezpieczeństwa. Ale pewnie sądze po
              sobie, bo miewałam tendencję do wymuszania pierwszeństwa:)
              • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 19.02.09, 22:32
                ...a widzisz, ciekawostka?. Hamulec oczywiście, ale inni inaczej traktują i
                postrzegają L-kę niż bez niej.
      • Gość: OSK_BARTEK_W-wa Re: "L" z prawkiem w ręku IP: 194.181.197.* 24.02.09, 10:13
        Musze się tu zgodzić z kolegą mdrive - rzeczywiście przepis jest
        troszkę chybiony.
        Rozsądny policjant po krótkim wyjaśnieniu jestem pewien że odstąpi
        od ukarania. Bo na logikę - kto jest większym zagrożeniem na drodze:
        1) kursant jeżdżacy regularnie na swojej 30 godzinie jazdy
        programowej (z eLką na dachu)
        2) osoba posiadająca od np. 10, 20 lat prawko, ale leżało ono sobie
        przez ten czas w szufladzie. I ta osoba ma jeździć bez eLki na dachu.

        Myślę (wręcz jestem pewien) że kursant na swojej 30 jeździe pewniej
        się będzie czuł za kółkiem niż osoba z przykładu 2. I to właśnie
        osobę z przykładu 2 należy zdecydowanie bardziej wyróżnić na drodze
        przez postawienie eLki na dach.

        Według mnie powinno się np. ustawą lub rozporządzeniem wprowadzić
        np. dwa kolory eLek - niebieska dla kursantów bez prawa jazdy i np.
        zielona (taka sama tylko zielona a nie niebieska) dla osób na tzw.
        doszkalaniu posiadających prawo jazdy.
    • eliiii Re: "bezpieczna szkoła jazdy" 19.02.09, 22:23
      ... zamiast doszkalania w osk... co sądzicie???

      Uważam, że np. dla takiego delikwenta jak ja (prawko od 3 miesięcy,
      zero doświadczenia), to jednak za wcześnie... no i kasa też zupełnie
      inna, niż za jazdy w osk.
    • Gość: jasminum3 Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 23:19
      Jakoś mnie bezsenność dopadła, więc zaistnieję i w tym wątku.

      Z prawnego punktu osk zajmują się tymi, co prawa jazdy nie
      posiadają. Przytoczone rosporządzenie wyraźnie to określa.

      Natomiast ustawa określa, jaki podmiot zajmuje się doskonaleniem
      umiejętności osób posiadających uprawnienia do kierowania pojazdem
      silnikowym. Do tego powołano prawem coś takiego jak ośrodek
      doskonalenia techniki jazdy.

      Zajęcia w takim ośrodku prowadzi instruktor techniki jazdy, nie
      nauki jazdy. Wchodzą tu inne wymagania dotyczące infrastruktury itp.

      L na dachu auta to obowiązek zachowania szczególnej ostrożności
      podczas przejeżdzania obok takiego lub jazdy za takim. I tutaj
      ciekawostka. Jeśli autko do nauki prowadzi ludek który nie ubiega
      się o uprawnienia do kierowania, tablica L musi być zasłonięta lub
      złożona. Nie dotyczy to pojazdu egzaminacyjnego! Art. 55;
      • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 20.02.09, 00:01
        ...tak, jasminum3, wiemy o tym. Tylko Ty egzaminujesz a nie jeździsz z takimi.
        Więc niech Cię bezsensowność nie dopada, proszę.
        Przejedź się z taką osobą w ramach doszkalania a nie egzaminu bez L-ki na dachu, ok?
        "> Zajęcia w takim ośrodku prowadzi instruktor techniki jazdy, nie
        > nauki jazdy. Wchodzą tu inne wymagania dotyczące infrastruktury itp.
        > "
        ...daj spokój, jasminum. Jaki instruktor techniki jazdy????w ośrodku?
        Ubawiłem się.
        • permanentne_7_niebo Re: "L" z prawkiem w ręku 20.02.09, 07:16
          Sęk w tym, że istnieją osoby, które nie potrzebują doskonalić
          techniki, a (z prawkiem w ręku) uczyć się jeździć. Jeszcze 2 m-ce i
          zacznę do nich należeć:).
          Jazda oklejoną nauką jazdy, jak ktoś już wcześniej zauważył, ja też
          bym chciała, skoro już na to wpadłam, może być myląca - uczestnik
          ruchu może pomyśleć, że jedzie instruktor, czyli, że jeździ
          bezpiecznie (choooooooooooociaż z tą bezpieczną, tzn. idealnie
          przepisową jazdą instruktorów to bym polemizowała).
          • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 20.02.09, 07:46
            dajemy rade no moze czasem sie zdazy ciut za szybko i po ciaglej i bez pelnego zatrzymania na strzalce i... ;-)
          • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 20.02.09, 09:18
            permanentne_7_niebo napisała:

            > Jeszcze 2 m-ce i
            > zacznę do nich należeć:).

            Kupujesz furę???:) Pisz mi tu zaraz wszystko, ze szczegółami!!!:):):)
        • Gość: jasminum3 Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.09, 21:45
          mdrive!!!
          Toś mnie przeszył na wskroś! Liczyłem, że wyciągniesz fakt, że
          ośrodki doskonalenia techniki jazdy są tylko w ustawie, natomiast
          nie ma jeszcze wszystkich aktów wykonawczych. Zawiodłem się. I do
          tego jakieś wkręty lekceważenia. Chłopie, jak nie wiesz o czym
          piszę, to miej przyzwoitość się tym nie chwalić. Co do instruktora
          techniki jazdy - to dopiero, z czym to się je? Poczytaj ty sobie
          czasem ustawę prawo o ruchu drogowym!

          Szacunek dla Twojej i innych instruktorów roboty. Pewnie nie
          uwierzysz, ale coś o niej wiem. Pisałem o aspekcie prawnym!!! A
          obecne prawo niedorasta do rzeczywistości. I nie dziwi mnie lęk
          przed umiejętnościami ludków z kilkudziesięcioletnim starzem z
          prawem jazdy w szufladzie. Ale rozumiem, dbasz o rynek...
          A ja, cóż... ciepła posadka, zero podniety, nic się nie dzieje,
          słowem nuda. Na egzamin przychodzą sami obryci. No bo dbając o
          rynek, instruktorom głupio powiedzieć delikwentowi, że te 30 godzin
          to jak dla niego to za mało. Jeszcze się rozniesie, że naciągasz, co
          nie? A ja tu, wiesz, ciepła posadka, kawka, herbatka, w ogóle głupi
          jakiś...
          • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 20.02.09, 22:04
            ...
            źle mnie rozumiesz, jśminum. Ja ustawy poczytywać nie muszę. To właśnie ja od
            dawna wytykam jej błędy.
            "Chłopie", ja wiem o czym Ty piszesz, wiem.
            A o rynek, jaśminum to ja nie dbam, przynajmniej nie tu!!!
            Gdybyś "chłopie" był dłużej na tym forum to zauważył byś "chłopie", że to ja
            właśnie najmniej o ten rynek dbam.
            "> ośrodki doskonalenia techniki jazdy są tylko w ustawie, natomiast
            > nie ma jeszcze wszystkich aktów wykonawczych".
            Ale nowość!!! :) O niczym innym nie mówię "chłopie".
            A ustawę o ruchu drogowym czytam sobie chyba częściej niż Ty.
            • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 20.02.09, 22:24
              ...
              "
              Natomiast ustawa określa, jaki podmiot zajmuje się doskonaleniem
              umiejętności osób posiadających uprawnienia do kierowania pojazdem
              silnikowym. Do tego powołano prawem coś takiego jak ośrodek
              doskonalenia techniki jazdy".
              Jakie umiejętności jazdy miałby doskonalić taki ośrodek u osoby, która w ogóle
              ich nie posiada?, bo nie jeździła od 25 lat.
              A to, że powołano prawem taki ośrodek to super!, wiem. Tylko daj mi przykład
              takiego ośrodka. Oczywiście nie pytam o akademię bezpiecznej jazdy lub coś
              podobnego.
              • Gość: jasminum3 Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.09, 23:17
                Rzecz w tym, że istnienie ośrodków doskonalenia techniki jazdy jest
                papierowe, skoro nie ma jeszcze części aktów wykonawczych. Co do
                doskonalenia jazy ludkom, którzy tych umiejętności nie mają, mimo
                posiadania uprawnień do kierowania, to ułomność naszego prawa. Jak
                wiesz, był zamysł wprowadzenia ustawą o kierujących terminowych praw
                jazdy, co w jakimś stopniu wyeliminowałoby ten problem. Jak
                powiadam, zamysł. Na świeżo, to jesteśmy przed przyjęciem zmian do
                instrukcji egzaminowania. Ciekawe, jak ta akcja się zakończy. Jak
                obstawiasz?

                Ponadto, istnieje taki zapis w ustawie z art. 114. o sprawdzeniu
                kwalifikacji w razie wątpliwości co do ich posiadania w drodze
                decyzji starosty. Tyle, że to nie działa. Punkty działają (mądra i
                sprawiedliwa rzecz moim skromnym zdaniem), a to nie. Zmierzam do
                tego, że gdyby art. 114.1a działał, uczyłbyś tych ludzi, o których
                tu sobie gadamy, zupełnie legalnie z L na dachu.
                Przyznajmy, że to cenne i mądre ze strony młodych stażem kierowców,
                że mimo posiadanych uprawnień, niepewni, nie udają wrzechwiedzących
                i pokornie szlifują umiejętności. Lubię ludzi odpowiedzialnych i
                taka postawa bardzo mi się podoba.
                Co do ośrodków doskonalenia jazdy. Istnieją takie w Polsce, jest ich
                kilka jak wiesz. Mocno lansowany jest w TVN turbo ośrodek Auto
                Szkoła ze Skodą w roli głównej, Trafiłem na jakieś Centrum
                Doskonalenia Techniki jazdy - o ile pamiętam prowadzone przez byłego
                rajdowca, później Akademia Doskonalenia Jazdy itd. Na mnie zronił
                wrażenie ten z TVN Turbo, mają swoją stronę, ciekawie przedstawiona
                problematyka, filmiki, kursy itd. Ale zastrzegam, to tylko moje
                wrażenie i nic po za tym.
                Podrdawiam szanownego kolegę, czołem pracy! Szerokości!!
                • eliiii Re: do jasminum 21.02.09, 19:54
                  a egzaminator po przesiadce z osobą egzaminowaną, z L na dachu???:)
                  • Gość: staś Re: do jasminum IP: *.idc.net.pl 21.02.09, 20:38
                    Elii, czytaj co inni piszą. Obowiązek zdejmowania lub zasłaniania L-ki nie
                    dotyczy samochodów egzaminacyjnych. Zgodnie z PoRD.
                    • eliiii Re: do jasminum 21.02.09, 20:41
                      rzeczywiście, tego nie doczytałam
                      • eliiii Re: do jasminum 21.02.09, 21:23
                        Właściwie, w którym miejscu jest napisane, że nie dotyczy to pojazdu
                        egzaminacyjnego? jednak tego nie widzę, przynajmniej w art. 55.
                    • mdrive :L" na dachu 21.02.09, 21:43
                      ...gdy w pojeździe odbywa się szkolenie lub egzaminowanie.
                      Gdy szkolenie lub egzaminowanie zostanie przerwane pojazd nie powinien być
                      oznakowany jako "L".
                    • Gość: fifi Re: do jasminum IP: *.centertel.pl 21.02.09, 21:49
                      a cytacik mozna? Nie?
                      • mdrive cytacik dla fifi 21.02.09, 22:05
                        ...
                        "Warunki używania pojazdów w ruchu drogowym"
                        PoRD
                        Artykuł 55 punkt 1
                        "pojazd do nauki jazdy lub egzaminowania oznacza się tablicą........"
                        punkt 2
                        "podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż ubiegająca się
                        o uprawnienia do kierowania pojazdem, tablica, o której mowa w ust. 1 powinna
                        być zasłonięta lub złożona".
                        ...
                        fifi, cytacik wystarczający??? :)
                        Egzaminator posiada uprawnienia, więc jeśli on prowadzi, powinien zasłonić tablicę.
                        Chyba nie zakwestionujesz cytacika???, jak go nazwałeś.
                        • eliiii Re: cytacik dla fifi 21.02.09, 22:16
                          ale fifi chyba chciał cytacik a propos tego, że nie dotyczy to
                          pojazdu egzaminacyjnego (jak napisał jasminum i staś), tak
                          zrozumiałam...
                          • mdrive Re: cytacik dla fifi 21.02.09, 22:21
                            ...no właśnie odpowiedziałem, eliiii.
                            Nigdzie w artykule 55 nie zawarto informacji, że nie dotyczy on pojazdu
                            egzaminacyjnego!
                            a jak jest oznakowany pojazd egzaminacyjny???!!! i czy musi być oznakowany?
                            Bo w Warszawie nie jest oznakowany jako egzaminacyjny, nie ma żadnej tablicy
                            świadczącej, że w pojeździe odbywa się egzamin państwowy na prawo jazdy. Ale
                            nawet gdyby był oznakowany to gdzie w artykule 55 jest zawarte odstępstwo od
                            przepisu???
                            • Gość: jasminum3 Re: cytacik dla fifi IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 22:50
                              W oparciu o wypowiedzi mdrive, wątpię czy jest instruktorem. Różnice
                              w wymaganym rozprządzeniem (Dz.U.Nr 217) MI z dnia 27 października
                              2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień
                              przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów, między
                              pojazdem nauki jazdy a pojazdem egzaminacyjnym - instruktor nauki
                              jazdy zna. Młodzi policjanci różnie (bez urazy, to doświadczenia z
                              kontroli ruchu drogowego), ale instruktor owszem.

                              Na tym kończę mój byt w tym wątku. O tym, kto zasłania/zdejmuje L
                              pisałem, prawo jest tu jednoznaczne. Wystarczy uważnie czytać. Ale,
                              jak ktoś ma lekcewarzący stosunek do wszystkich i wszystkiego,
                              szczegóły pomija. Nie chciałem tak osobiście, ale już tutaj
                              oberwałem, więc pięknym za nadobne. Zanurzam się w ciszy...


                              • mdrive Re: cytacik dla fifi 21.02.09, 23:03
                                ...
                                ", między
                                pojazdem nauki jazdy a pojazdem egzaminacyjnym " :)
                                Jasminum, T w nic nie powątpiewaj tylko odpowiedz mi jak rozróżnić pojazd do
                                nauki jazdy od pojazdu egzaminacyjnego????
                                Nie poddawaj w wątpliwość mojego "instruktorstwa" bo równie dobrze mogę wątpić w
                                twoje "egzaminatorstwo".
                                A jeśli nie możesz odpowiedzieć na pytanie jak te pojazdy odróżnić od siebie to
                                lepiej rzeczywiście zanurz się w ciszy.
                                ...
                                "Różnice
                                > w wymaganym rozprządzeniem (Dz.U.Nr 217) MI z dnia 27 października
                                > 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień
                                > przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów, między
                                > pojazdem nauki jazdy a pojazdem egzaminacyjnym - instruktor nauki
                                > jazdy zna. Młodzi policjanci różnie (bez urazy, to doświadczenia z
                                > kontroli ruchu drogowego), ale instruktor owszem".
                                Popełniasz podstawowy błąd! to co napisałeś to nie dotyczy innych instruktorów
                                czy też młodych policjantów.
                                Te informacje zawarte w tablicy "L" dotyczą innych kierujących a nie nas!!!!!!
                                to ich powinna ta tablica informować a nie nas czy młodych policjantów.
                                Lepiej zanurz sie w ciszy, z Budką Suflera.
                                • mdrive Re: cytacik dla fifi 21.02.09, 23:28
                                  ... i może być dziwnym widokiem dla innych kierujących jak pojazd z L-ką na
                                  dachu, w Warszawie na Żwirki i Wigury dogina z prędkością nie dostosowaną do
                                  przepisów tylko dlatego, że prowadzi go egzaminator. Śpieszy mu się. A inni nie
                                  wiedzą, że to egzaminator i myślą, że to nauka jazdy tak dogina!!! :):):)
                                  • karo-lin Re: cytacik dla fifi 21.02.09, 23:46
                                    Dobrze ze u nas w Lublinie nie ma problemu z odróżnieniem pojazdu
                                    egzaminacyjnego od nauli jazdy, albowiem egzaminacyjny to srebrna
                                    toyota yaris z napisem z tyłu samochodu EGZAMIN i nr kolejnym
                                    samochodu z przodu i z tyłu!Zawsze jak sie widzi ze to egzamin to
                                    mozna zwolnic, albo i nawet ustapic, chyba ze sie trafi na takiego
                                    egzaminatora co to ustąpienie potraktuje jako wymuszenie
                                    pierszeństwa, ale to już inna bajka...tak więc pozdrawiam
                                    egzaminatorów z lubelskiego word-u i obecnych kursantów!!!teraz
                                    zdawalnosc wzrosnie bo juz nie ma jedej "miłej" egzaminatorki...;)
                                    pozdrawiam
                          • Gość: fifi Re: cytacik dla fifi IP: *.centertel.pl 22.02.09, 09:17
                            tak chodzilo mi o cytacik z pord ze egzaminator nie musi zaslaniac L. Absolutnie mdrive zgadzam sie z toba a jasminium i stasia prosze ponownie o cytacik a teksty ten tamtem powinien znac przepisy... Ja tez panowie o takim przepisie nie slyszalem wiec napiszcie mi go czarno na bialym
                        • Gość: jasminum3 pojazd nauki jazdy to nie egzaminacyjny!!!!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.09, 22:21
                          >podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż
                          >ubiegająca się o uprawnienia do kierowania pojazdem, tablica, o
                          >której mowa w ust. 1 powinna być zasłonięta lub złożona".

                          POJAZDEM NAUKI JAZDY!!!!!! Nie egzaminacyjnym! NAUKI JAZDY!!!!

                          >Egzaminator posiada uprawnienia, więc jeśli on prowadzi, powinien
                          >zasłonić tablicę.

                          EGZAMINATOR PROWADZI POJAZD EGZAMINACYJNY!!!! NIE MYLIĆ Z POJAZDEM
                          NAUKI JAZDY!!!!!
                          Obowiązek zasłonięcia lub złożenia tab. L dotyczy pojazdu nauki
                          jazdy, gdy prowadzi go osoba inna niż ubiegająca o uprawnienia do
                          kierowania.
                          mdrive, proszę, nie wprowadzaj ludzi w błąd! Czytaj uważnie!!!
                          • mdrive Re: pojazd nauki jazdy to nie egzaminacyjny!!!!!! 21.02.09, 22:33
                            ...nie prawda, jasminum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Jak w Warszawie oznakowane są pojazdy egzaminacyjne???????????????????
                            Niiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiijak!!!!!!!!
                            To Ty wprowadzasz w błąd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Dla przeciętnego kierowcy na drodze twój pojazd jest jak inny pojazd do nauki
                            jazdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Nie ma żadnej informacji o tym, że to egzamin!
                            A artykuł 55
                            ">podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż
                            > >ubiegająca się o uprawnienia do kierowania pojazdem, tablica, o
                            > >której mowa w ust. 1 powinna być zasłonięta lub złożona".
                            > gdzie tu jest zawarte odstępstwo dotyczące egzaminatora????????
                            Ten pojazd do nauki jak również pojazd egzaminacyjny oznakowany jest "L"!!!! Jak
                            go rozpoznać?????
                            Nie, to Ty wprowadzasz w błąd.
                            Podaj podstawę, że pojazd egzaminacyjny nie musi zdejmować L-ki, podaj.
                            • mdrive Re: pojazd nauki jazdy to nie egzaminacyjny!!!!!! 21.02.09, 22:45
                              ...
                              "Artykuł 55 punkt 1
                              "pojazd do nauki jazdy lub egzaminowania oznacza się tablicą........"
                              punkt 2
                              "podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż ubiegająca się
                              o uprawnienia do kierowania pojazdem, tablica, o której mowa w ust. 1 powinna
                              być zasłonięta lub złożona".
                              55 ustęp 1
                              ..."lub pojazd do egzaminowania"!!!!!! oznacza się tablicą....... a nigdzie na
                              napisano, że obowiązek jest informować, że egzamin się odbywa!!!!!
                              A wtedy ustęp 2 artykułu 55 dotyczy w całości ustępu 1
    • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 21.02.09, 16:30
      Przykład:
      Wpisuję w wyszukiwarkę "ośrodek doskonalenia techniki jazdy".
      Wyskakuje firma X. Wszystko ładnie, pięknie, wchodzę w odpowiednią
      zakładkę, a tam : "Doświadczonych kierowców „X” zaprasza na kursy
      doskonalenia techniki jazdy na trzech poziomach zaawansowania.

      Doświadczonych???
      Zresztą, tak jak piszecie, jaką ja mam technikę doskonalić?:):):)
    • linia.frontu Rzeczywistość bez L 21.02.09, 21:42
      Doklejam się do wątku. Ci zdający i tak mnie nie zrozumieją. Ok,
      wychodzimy z tego inkubatora z bezpiecznego zacisza L na coś, czego
      nie lubię, czyli na rzeczywistość. I co? Poćwiczę, to spadnie mi z
      nieba autko, które trzeba będzie utrzymać. Ja widziałam faktury z
      przeglądu, mogę też stwierdzić, ile kosztuje OC. Nie mówiąc o
      benzynie, tak, wiem, że tańsza. Mnie na to nie stać. A nie widzę
      siebie, jak ciułam każdy grosz i odmawiam sobie wszystkiego, żeby
      uzbierać na przegląd. Tak by to wyglądało. Resztę kasy zajmuje mi
      inny haracz, studia + tak zwany byt. Będę sobie mogła dojeżdżać do
      przystanku i z powrotem. Jasne, kusi wizja pokonywania 2 godzinnej
      trasy w 30 minut, ale chyba nie do tego stopnia. Przerabiałam to w 2
      fazie robienia prawka, na etapie pierwszego doszkalania i
      stwierdzam, że nie kusi. Wolę to zainwestować w coś innego, na
      przykład w głupie piwo z kumpelą, albo bluzkę. Albo książkę. Albo
      rozwój mojej nikłej wiedzy. Smutne.
      • linia.frontu Re: Rzeczywistość bez L 21.02.09, 21:47
        Tak, jestem płytka jak łyżka wody i nie poświęcem się pasji, tylko
        wolę się wylansować.
      • eliiii Re: Rzeczywistość bez L 21.02.09, 21:48
        Nawet nie wiesz, jak Cię rozumiem!
        doklejaj się do wątku, śmiało, pozwalam. bo to MÓJ wątek,
        buhahahaha:):):)
        jak egzam poszedł?
        • permanentne_7_niebo Re: Rzeczywistość bez L 22.02.09, 10:07
          Heh, jestem pewna, że sporo świeżych kierowców jest w tej samej
          sytuacji i zmaga się z podobnymi problemami ;) Sęk w tym, że kiedy
          robisz kurs, punktem kulminacyjnym zdaje się być egzamin, a
          żadne "potem" nie bardzo jest ogarnialne ;)
          No ale w miesiąc po egzaminie to już naprawdę ciężko w uwiędłych
          laurów liść z uporem stroić glowę ;D
        • permanentne_7_niebo Re: Rzeczywistość bez L 22.02.09, 10:30

          > jak egzam poszedł?

          Z komparatystyki? Zdezerterowałam ;D (ci moi wykładowcy ubzdurali
          sobie w jakiś irracjonalny sposób, że mam potencjał i jestem
          ynteligentna, mgr na mnie liczyła, a ja miałam padakę, żeby nie dać
          plamy i żeby się nie okazało, że wiem tylko, kiedy nastąpił kryzys
          komparatystyki, a Remak myli mi się z Wysłołuch ;p) Przewaliłam
          wczoraj 350 str świetnej książki, niechcący ;D
          • eliiii Re: Rzeczywistość bez L 22.02.09, 10:36
            A ja miałam na egzamie zadanie o samochodzie, który przyspiesza i
            wpada w poślizg:):):)
            Trochę o mojej rzeczywistości bez L na privie.
            • permanentne_7_niebo - /ot - Rzeczywistość bez L 22.02.09, 10:50
              A jak sesja?
              A ja mam wiersz z biegami ;D

              Ale to w letter, szkoda go tu na forum, to Szymborska;)
              Rzeczywistość skrzeczy... moja też, chociaż ją kocham, kiedy żyję z
              dnia na dzień i nie analizuję i nie myślę "a co będzie za 5 lat, kim
              ja będę?" błeh:/ sobą niezmiennie
              • eliiii Re: - /ot - Rzeczywistość bez L 22.02.09, 10:58
                Jak zaliczę ten ostatni egzamin, to będzie do przodu:) ale łatwo nie
                było, z 5 grup zostało 3 i jeszcze nie wiadomo na czym się skończy.
                Ja mam motywację, żeby zostać, bo za rok będą zajęcia ze
                spowalnictwa... praktyczne:)
                • eliiii Re: - /ot - Rzeczywistość bez L 22.02.09, 10:59
                  *spawalnictwa
          • aisha_25 Laski, znów piszecie nie na temat!!! 22.02.09, 16:57
            Naprawdę stwórzcie sobie prywatne forum!
            • eliiii Re: Laski, znów piszecie nie na temat!!! 22.02.09, 21:04
              dobrze, dobrze już kończymy. Ale w temacie był ot, więc nikt nie
              musi czytać...
    • Gość: glina Re: "L" z prawkiem w ręku IP: 212.59.232.* 22.02.09, 09:06
      Ta dyskusja to bzdury bo policja nie zna tych przepisów i to jest
      obojętne czy będzie L na dachu czy nie.
      • mdrive do gliny 22.02.09, 19:37
        ...nie, ta dyskusja to nie bzdury. Zwykły policjant z prewencji oczywiście tych
        przepisów nie zna i nie musi znać. ale policjant z ruchu drogowego zna je
        doskonale. I jemu może nie być to obojętne czy L-ka jest na dachu czy też nie i
        czy jest podświetlona o zmierzchu czy też nie.
    • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 23.02.09, 00:28
      W innym wątku ktoś napisał, że "na Radarowej samochody nie mają L".
      Jak to możliwe? Egzamin bez "L"?
      • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 23.02.09, 21:17
        ...nie, eliiii, to bzdura! To nie prawda. Nie wiem gdzie to wyczytałaś, ale to
        bzdura.
        • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 23.02.09, 21:21
          wiem, że bzdura:) ale...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=91685451&a=91743398
          • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 23.02.09, 21:30
            ...
            "(samochody na
            Radarowej nie maja L)".
            coś jej się pokręciło z emocji, chyba! :), albo nie to chciała napisać.
            • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 23.02.09, 21:33
              może się pomieszało, ale z dalszej wypowiedzi jednoznacznie wynika,
              że tak było...
              • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 23.02.09, 21:41
                ...Wszystkie pojazdy do nauki jazdy, gdy odbywa się wnich szkolenie jak również
                wszystkie pojazdy egzaminacyjne, gdy odbywa się w nich egzamin muuuszą mieć
                tablicę "L" i nie tylko w Warszawie, ale też w całej Polsce. I tyle. Autorce
                tamtego wątku zmieszała się rzeczywistość z marzeniami chyba. :)
                • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 24.02.09, 13:28
                  100% racji dodac nalezy ze jezeli taki pojazd (nauka egzamin) prowadzi osoba majaca prawko (doszkalanie instruktor egzaminator)L powinno zniknac. Tyle przepisy jak ktos uwaza inaczej ponownie prosze o cytacik z pord. W praktyce wyglada to tak ze L nie znika podczas doszkalania i kiedy jedzie egzaminator po niezdanym egz.
                  • Gość: OSK_BARTEK_w-wa Re: "L" z prawkiem w ręku IP: 194.181.197.* 24.02.09, 14:17
                    Przepis dopuszcza jazdę egzaminatora z eLką na dachu w momencie jak
                    wysadził egzaminowanego na ulicy przerywając egzamin państwowy.
                    Takie wrócenie do ośrodka egzaminowania przepis dopuszcza.
                    • Gość: fifi Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.centertel.pl 24.02.09, 14:48
                      czy ktos przekona mnie i mdriva i zarzuci cytacik?
                      • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 24.02.09, 18:40
                        Gość portalu: fifi napisał(a):

                        > czy ktos przekona mnie i mdriva i zarzuci cytacik?

                        Raczej się nie doczekamy niestety... będzie to co
                        najwyżej "interpretacja własna" art. 55
                    • mdrive Re: "L" z prawkiem w ręku 24.02.09, 19:41
                      ...a gdzieś to Bartku wyczytał??? Podaj mi ten artykuł, proszę.
                      Bo ja takiego nie znam :(
                      • Gość: OSK_BARTEK_w-wa Re: "L" z prawkiem w ręku IP: 194.181.197.* 25.02.09, 10:25
                        Według mnie wystarczy uważnie i dokładnie przeczytać przepis - PORD
                        rozróżnia dwa rodzaje pojazdów - pojazd do nauki jazdy i
                        przeprowadzania egzaminu państwowego. Nie ma znaczenia, że te oba
                        auta nie różnią się z zewnątrz (brak np. napisu - egzamin na
                        egzaminacyjnym)
                        A w art. 55. jest to dość wyraźnie rozgraniczone:
                        1. Pojazd do nauki jazdy lub przeprowadzania egzaminu państwowego
                        oznacza się tablicą kwadratową barwy niebieskiej z białą literą "L",
                        umieszczoną na pojeździe. (...)
                        2. Podczas kierowania pojazdem do nauki jazdy przez osobę inną niż
                        osoba ubiegająca się o uprawnienie do kierowania pojazdem tablica, o
                        której mowa w ust. 1, powinna być zasłonięta lub złożona.

                        w punkcie 1 mowa jest o obu pojazdach a w punkcie 2 TYLKO o pojeździ
                        edo nauki jazdy. I wystarczy według mnie.
                        • mdrive nie Bartku 25.02.09, 22:05
                          ...nie wystarczy! Bo należy wyjść z założenia, że "L" na dachu jest informacją
                          dla innych użytkowników drogi, łącznie z pieszymi. ci użytkownicy nie mają
                          pojęcia czy to nauka czy egzamin.
                          I nie ma wyraźnego rozgraniczenia, niestety.
                          • mdrive Re: nie Bartku 25.02.09, 22:43
                            trzy pojazdy z "L" na dachu. jak rozróżnisz jako zwykły "szary kierowca", który
                            z nich jest egzaminacyjny, a który nie?.
                            więc jeszcze raz powtórzę, że "L" na dachu nie jest informacją przeznaczoną dla
                            nas tylko dla innych. I jeśli egzaminator prowadzi pojazd z L na dachu to innych
                            wprowadza w błąd.
                            Właśnie dzisiaj wjechał mi taki przed sam pojazd z zatoki autobusowej, zmuszając
                            nas do hamowania! :). Ja wiedziałem, że to egzaminator ( wstyd ), ale inni tego
                            nie wiedzą i nie muszą.
                            I artykuł 55 jest nierzetelny ( jak wiele innych ). Ale nie określa jednoznacznie!!!
                            • Gość: fifi Re: nie Bartku IP: *.centertel.pl 26.02.09, 16:09
                              Postawie kolejne pytanie wypozyczam pojazd od wordu nie sadze zeby bylo to prawnie zabronione choc niespotykane i jade z elka? Np z krk do gdyni? Czy jest jest gdzies napisane co to jest pojazd egzaminacyjny? Czy pojazd egzaminacyjny to pojazd do nauki jazdy stajacy sie niejako poj egz w trakcie egz? W krk osrodek nie posiada samochodu z automatyczna skrzynia biegow jak ktos zdaje to wypozyczaja go od jakiejs szkoly i pojazd do nauki staje sie pojazdem egz i pytanie do kiedy nim jest? Do konca egz tak a jak negat i wraca egz ? Tez? bo jak tak to moze jak go odbierze wlasciciel tez? Tak na logike... Jezeli nie ma definicji poj egz to sa tylko 2 wyjscia pojazd egz to taki ktorym przeprowadza sie egz i kazdy kto nim jedzie nie na egz nawet zwykly cywil moze sobie jechac z L lub poj egz to taki w ktorym trwa egzamin czyli kazdy kto go prowadzi po egz w tym egzaminator ma obowiazek zdjac L i gdyby przyjac taka interpretacje nie ma potrzeby umieszczania wpisu w pord ze jak go prowadzi ktos inny nalezy zaslonic L poprostu to juz wtedy nie jest poj egz tylko cywil ewent nauka jazdy. Definicja poj egzaminacyjnego istnieje?
                              • mdrive do fifi 26.02.09, 20:56
                                ...lejesz balsam na moje serce, fifi! :)
                                Tak, ja tak uważam, tak jak Ty!!!!
                                I powiem więcej, "Oni", moim zdaniem uzurpują sobie prawo do nie zdejmowania
                                "L", tylko uzurpują.
                                • eliiii Re: do fifi 26.02.09, 21:08
                                  mdrive napisał:

                                  > I powiem więcej, "Oni", moim zdaniem uzurpują sobie prawo do nie
                                  zdejmowania
                                  > "L", tylko uzurpują.

                                  Dokładnie tak, a doskonałym przykładem są wypowiedzi pana
                                  egzaminatora jasminum.
                                  • mdrive no widzisz eliiii 26.02.09, 21:32
                                    ...a jasminum podważa moje "instruktorstwo"! :) UZURPATOR I TYLE.:)
                                    • permanentne_7_niebo Re: no widzisz eliiii 27.02.09, 06:31
                                      Mamo a jasmionum podważa moje instruktorstwo ;)
                                      • permanentne_7_niebo Re: no widzisz eliiii 27.02.09, 06:35
                                        * to był oczywiście żart. lepiej napiszę ;)
                                        • eliiii Re: no widzisz eliiii 27.02.09, 19:47
                                          Wiesz, permanentne, przyznałabyś się już... przecież to tajemnica
                                          poliszynela, że jesteś instruktorką... no przyznaj się już...
                                          • mdrive Re: no widzisz eliiii 27.02.09, 22:13
                                            ...No, tego to już wszyscy się domyślamy! :), że 7-ka to instruktorka.
                                            Przyznaj się, permamentne!
                                          • permanentne_7_niebo Re: no widzisz eliiii 28.02.09, 06:15
                                            Buehehehehe, no ba ;) Tylko żaden kursant nie chce śmigać z taką
                                            zołzą ;D
    • Gość: df Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:14
      Ta "eLka" to chyba jakiś wasz fetysz. Mam dla was rozwiązanie: word.waw.pl/e-cms/ob.php/_yaris.JPG?id=231 :))
      • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 24.02.09, 18:35
        Gość portalu: df napisał(a):

        > Ta "eLka" to chyba jakiś wasz fetysz.

        Noooooooooooooo, skąd wiedziałeś? ehhhhhhh
        • permanentne_7_niebo Re: "L" z prawkiem w ręku 24.02.09, 18:52
          o so sweet ja chcę ja! no my się bez tego nie podniecamy, nie
          Elii? ;)
          • eliiii Re: "L" z prawkiem w ręku 24.02.09, 19:05
            Dokładnie:) Podniecamy się tylko na widok "L":):)
            no i ewentualnie na widok 20 dolarów... na fotelu pasażera:)
            • permanentne_7_niebo Re: "L" z prawkiem w ręku 25.02.09, 10:28
              yes yes ;D;D;D;D
    • Gość: Margita Re: "L" z prawkiem w ręku IP: *.lublin.mm.pl 26.02.09, 17:08
      Ustawa mowi o osk szkolących kandydatów na kierowców. Dla posiadających prawko są innego rodzaju szkolenia. W myśl zatem ustawy mając prawo jazdy nie masz prawa wozić L-ki na dachu, bo nie jesteś "kandydatem na kierowcę". Jeśli masz prawko, to auto do ktorego wsiadasz przestaje być L-ką w znaczeniu określonym w ustswie:) Każdy może nią jechać, kto ma prawko, choćby po zakupy, a więc L-ka z dachu. SZkolenie takich osób jest poza ustawą, a więc zdecydowanie bez L-ki ! Wtedy szkoła po prostu wynajmuje auto z instruktorem na godziny, a nie przeprowadza szkolenie w myśl ustawy. Proste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka