Dodaj do ulubionych

Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie

IP: *.net.euron.pl 20.04.09, 15:21
Wiem, że już było, ale dawno :D Piszcie. Choćy samo imię i pierwsza
litera nazwiska.

Pozdrawiam!

Obserwuj wątek
    • Gość: poletko :) Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.net.euron.pl 20.04.09, 15:22
      Do tego opinia oczywiście :)
      • Gość: grubq77 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.centertel.pl 22.04.09, 10:22
        egzaminator - Drzewiecki naszego Pana ministra rodzony brat,podobny
        do niego zresztą!!!! -na 10 punktów daje 6, chyba nie najgorszy tak
        do konca jednak :)po analizie pozostałych co mialam
        egamoinatorów,nie pamietam nazwisk...jak sobie przypomne to napisze
        • Gość: gość Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 10:46
          Napisz swoje nazwisko.
          Przypomnij sobie o dobrych manierach.
          • Gość: gość Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: 212.191.172.* 22.04.09, 22:45
            Oooooo, a cos Ty taki delikatny? Chyba o to chodzi, żeby sie
            egzaminatorów nie bać - jak będzie kursant wiedział, że wylosowany
            egzaminator jest ok, już bedzie mniej zestresowany. Przeszkadza Ci
            to w czymś?
            • Gość: gość Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 06:52
              Naucz się debilu jeździć,to u każdego egzaminatora zdasz.
              • Gość: gruba77 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.centertel.pl 23.04.09, 19:11

                sam jesstes debil,zmien forum mule!!!!!!!!!!!!!!
                zalosny człowieczku!!!!!!!!!!!!!pewnie z ciebie jest egzaminator
                wlasnie i taki co ma najgorsza opinie wsrod zdajacych,skoro sie tak
                wstawiasz za egzaminatorami!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: gość Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 19:36
                  Forum nie zmienię,możesz to zrobić ty,egzaminatorem nie jestem,a
                  wstawiam się za nimi,bo to tacy sami ludzie,jak my,tylko bardziej
                  pojętni od co niektórych,a ty co zdałaś egzamin,udało się, trafilo
                  się ślepej kurze ziarno.
                  • Gość: gruba77 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.centertel.pl 24.04.09, 09:11
                    niestety nie trafiło sie jak ślepej kurze ziarno,tylko zdałam bo
                    umialam jezdzić!!!!!!!!!!!!!!!!!odebralam prawko jakis czas temu i
                    smigam sobie zebyś sie bardzo mocno zdziwił człowieczku !!!!!!!!
                    rozpocznij nowy watek lepiej pt "biedni i kochani nasi
                    egzaminatorzy",
                    polecam ul Aleksandrowska w łodzi moze Ci poomoze,chociaz watpie w
                    tym przypadku!!!!!!!
                    • Gość: gość Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 09:53
                      nie pisz,że umiałaś jeździć,bo zdałaś za którymś podejściem,udało
                      się i tyle,śmigaj,byle rozsądnie i bezpiecznie,a egzaminatorzy są
                      kochani ,fajni itp,ale nie są biedni,biedni to są kursanci
                      matoły,którzy prostego egzaminu na prawko nie mogą zdać.
                      • Gość: mama_pinki do gruba77 IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.09, 10:03
                        Daj sobie spokoj z tytm czowieczkiem przeciez to troll jakis. Nie
                        warto :)
                        • Gość: gość Re: do gruba77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 10:08
                          Nie wiesz,co napisać,prawda boli?
                        • Gość: gość Re: do gruba77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 10:09
                          Wszyscy,którzy zdać nie możemy,trzymajmy się razem,mooooooooooooooże
                          się uda.
                          • Gość: mal Re: do gruba77 IP: 94.254.146.* 27.04.09, 10:43
                            Łódź nie cieszy się dobrą reputacją, tzn. łódzki WORD i chyba słusznie. Miałem
                            tam 5 egzaminów i raz tylko trafiłem na miłego egzaminatora. Reszta to
                            antypatyczni rutyniarze, przy których czujesz się winny, że w ogóle zawracasz im
                            głowę. Poza tym powody oblania egzaminu są cokolwiek naciągane, co zawsze ma
                            miejsce jak ktoś chce w 101% podążać według przepisów. Np. oblewanie za
                            niepłynność jazdy po łuku: ja oblałem, bo samochód bujnął się jeszcze na
                            kopercie (przed wjazdem na rękaw). Niby słusznie, ale w Sieradzu za takie coś
                            egzaminatorzy się nie czepiali (widziałem an własne oczy). Dalej: skręt bez
                            kierunkowskazu (raz) + niepotrzebne zatrzymanie się, kiedy miałem pierwszeństwo
                            + przejzad na pomarańczowym (niepotrzebne ryzyko wg egzaminatora z Łodzi) = dużo
                            drobnych błędów i exam oblany. W Sieradzu miałem bardzo podobne sytuacje i
                            egzamin mimo to zdany z zastrzeżeniem. Może miałem pecha, ale uważam, że
                            egzaminatorzy łódzcy za bardzo starają się egzekwować przepisy. Skutkuje to
                            uwalaniem egzaminów na naprawdę drobnych błędach, na które spokojnie można by
                            przymknąć oko, jeśli kandydat nie popełnia błędów na skrzyżowaniach, rondzie,
                            nie wymusza pierwszeństwa, jedzie dynamicznie po mieście itd. a oblewa za brak
                            kierunkowskazu i niepotrzebne zatrzymanie samochodu przed przejściem dla
                            pieszych, kiedy ci mają czerwone światło... Według zasad, wiem, wiem...

                            Mimo to polecam przeniesienie papierów do Sieradza. Ja tam zdałem od razu, nawet
                            nie znając za dobrze miasta. A Łódź... tylko mnie zniechęciła.
                            • Gość: Łukasz najgorsza auto szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 17:13
                              ODRADZAM WSZYSTKIM SZKOŁĘ JAZDY "MACIĄG", MIEŚCI SIĘ ONA NA WIDZEWIE PRZY ULIY JURCZYŃSKIEGO, CZŁOWIEK KTÓRY JEST WŁAŚCICIELEM, KRZYSZTOF MACIĄG, WZIOŁ PIENIĄDZE ODE MNIE I DWÓCH INNYCH KURSANTOW ZAPISANYCH NA KURS KATEGORII "A" PO CZYM PRZESTAŁ ODBIERAC OD NAS TELEFONY GDY TYLKO SKOŃCZYLIŚMY TEORIE - NALEŻY ZAZNACZYĆ ŻE TEORIA TO OK 10H Z OBOWIĄZKOWYCH 30 :/ CZŁOWIEK KTÓRY UCZYŁ NAS PODSTAW NA MOTOCYKLU, POWIEDZIAŁ ŻE P. MACIĄG MA PODPISAĆ MU JEDYNIE PAPIEREK ŻE ZAPLACILIŚMY... PODPISU NIE MA, MACIĄGA NIE MA, 5 TYG PRÓBUJE SĘ SKONTAKTOWAĆ. ZAKŁADAM MU SPRAWE W SĄDZIE WRAZ Z LUDZMI OSZUKANYMI PRZEZ NIEGO. STANOWCZO ODRADZAM!!!
                              • Gość: Krzyś Re: najgorsza auto szkoła IP: *.ms.lnet.pl 19.11.09, 11:52
                                Ja również zostałem oszukany przez OŚRODEK SZKOLENIA KIEROWCÓW "MACIĄG", która mieści się w szkole podstawowej nr 12 przy ulicy Jurczyńskiego 1/3. Ostrzegam wszystkich, którzy zamierzają się tam zapisać. Właściciel wziął pieniądze za kurs i dodatkowe jazdy i więcej się nie pojawił, nie odbiera telefonu 0880 412 090, a numery podane na ulotce 042 672 56 08 oraz 0508 372 875 w ogóle nie istnieją!
                                • Gość: ania Re: najgorsza auto szkoła IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.09, 22:49
                                  MY Z KOLEZANKA TEZ ZOSTALYSMY OSZUKANE PRZEZ KRZYSKA MACIAGA ALE ON
                                  ODPOWIE ZA TO PRZED SADEM
                                  • Gość: wazne Re: najgorsza auto szkoła IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 22:10
                                    prosze o kontak ze mną podaje numer do siebie
                                    601871546
                                    • Gość: wazne Re: najgorsza auto szkoła IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 22:10
                                      zadzwon aniu
                                      • Gość: XXXWWW Re: najgorsza auto szkoła IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 02:46
                                        wiem gdzie obecnie pracue Krzysztof Maciąg i wiele osób przez niego oszukanych
                                        postawiloby pewnie oczy w sup???!!!!! gdyby cos prosze o kontakt na tym portaalu
                                        bo pojedyncze przypadki zglaszane nie sa nic zrobic z tym "czlowiekiem"...
                                        • Gość: piter Re: najgorsza auto szkoła IP: *.171.26.132.static.crowley.pl 12.01.10, 09:13
                                          bardzo proszę o kontakt osoby oszukane przez Krzysztofa Maciąga
                                          humanuculus@gazeta.pl

                                          pozdrawiam
                                          • Gość: ~oszukany Re: najgorsza auto szkoła IP: *.4web.pl 20.01.10, 21:39
                                            Również zostałem oszukany przez Krzysztofa M. (Szkoła Kierowców Maciąg)
                                            przy ul. Jurczyńskiego
                                            , nie będę już pisał o tym ile jest już artykułów w
                                            internecie na jego temat (w gazecie w artykule opisano że naciągnął 8 osób i
                                            popadł w długi, na adresie w pieczątce mieszka jego matka, szkoła gdzie udzielał
                                            teorii wypowiedziała mu umowę - 8 osób oficjalnie, czyli np. np na takim forum
                                            również są oszukane osoby) czyli poszkodowanych może być znacznie więcej,
                                            niestety ja nawet teorii nie miałem wpłaciłem pieniądze i nie odbiera telefonów
                                            raz zadzwoniłem miał oddzwonić i tego nie zrobił nie poważny ten człowiek. Jeśli
                                            ktoś coś wie o tym człowieku proszę odpisywać w tym temacie!!!
                                            • soniaa_23 Re: najgorsza auto szkoła 24.01.10, 20:08
                                              "fabryka kierowców" to auto szkoła która naciąga klientów, totalnie nie ucząc
                                              jak jeździć autem! mój kurs wyglądał tak: górka- 1raz, parkowanie- prostopadłe
                                              2razy, równoległe- 1raz, rękaw- 2razy, a obsługi auta nie było, bo "można sobie
                                              sprawdzić w internecie". Jazdy trwały 30 godz, minus spóźnienia, wcześniejsze
                                              kończenia i przerwy na papierosa, kawe, hot-doga, sikanie instruktora. aha - te
                                              godziny wyjeżdżałam przez 3 miesiace bo pan darek wiecznie je przekładał,
                                              odkładał... bardzo żałuję czasu i pieniędzy na te auto szkołe ponieważ nie uczy
                                              ona nawet podstaw jeżdżenia.
                                              • Gość: szlug Re: najgorsza auto szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:04
                                                laska może Ty piszesz nie o tej szkole, bo łódzka "Fabryka Kierowców" jest w
                                                porządku. Prawko już mam, a nauka tam była totalnie cool :)
                                                • Gość: Ryl Re: najgorsza auto szkoła IP: *.home.aster.pl 09.10.11, 23:31
                                                  no właśnie chyba o Magiąg chodzi i Pana Krzysia :(
                                        • Gość: Mściciel Re: najgorsza auto szkoła IP: *.fn.pl 06.05.10, 21:15
                                          Kolego/Koleżanko jak możesz to podaj miejsce pracy Maciąga to więcej nikogo nie
                                          oszuka.
                                    • Gość: ania Re: najgorsza auto szkoła IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.01.10, 18:41
                                      witam!!Dzwonilam pod ten numer ale jest nieaktualny
                                • Gość: Kursantka Re: najgorsza auto szkoła IP: *.grs-k0.g1.pl 19.01.10, 00:20
                                  Witam,
                                  Ja również zostałam oszukana przez pana Krzysztofa. Obecnie na 30 godzin,
                                  przejechałam 6godzin i niestety ślad po panu Krzysztofie zaginoł. Próbowałam
                                  grzecznie dojść do porozumienia ale niestety sprawa w najbliższych dniach
                                  zostanie przekazana na Policję. Jeśli ktoś z państwa będzie miał kontakt z panem
                                  K. proszę o @.
                                  pozdrawiam
                                  • Gość: Juz zdałam :) Re: najgorsza auto szkoła IP: 94.254.251.* 19.02.10, 07:25
                                    Następny numer jaki znalazłam do Pana K. 501-482-790;
                                • Gość: Ja już zdałam :) Re: najgorsza auto szkoła IP: 94.254.251.* 19.02.10, 06:54
                                  Mnie Maciąg próbował naciąć, ale nie zdążył. Zorientowałam się co
                                  się święci i zanim się kapnął to ja załatwiłam jego odbierając
                                  pieniądze choć kosztowało mnie to dużo nerw i czasu...
                                  Podaję numer do Niego, nie sprawdzałam czy jest aktualny, bo nigdy
                                  więcej nie chcę miec z nim nic wspólnego. Jest po prostu oszustem!
                                  880-412-090
                                  Życzę Wam wszystkim pomyślnego załatwienia spraw.
                              • Gość: Zioom Re: najgorsza auto szkoła IP: *.retsat1.com.pl 23.10.10, 21:50
                                Zgadzam się z przedmówcami i również odradzam korzystanie z usług tego oszusta. Mnie obiecał załatwienie innego kursu i również kasę wziął, papiery wziął i wyłączył telefon. Ma może ktoś jego adres?? Zajrzał bym chętnie do niego i ........ odebrał co moje. Oszust naciągacz i nikt więcej nie ma cywilnej odwagi przyznać się do tego że nie ma pojęcia o poważnym traktowaniu ludzi. W razie czego proszę o kontakt mailowy osób pokrzywdzonych szalonykierowca(at)o2.pl
                                • Gość: majster Re: najgorsza auto szkoła IP: *.ms.lnet.pl 20.12.10, 23:16
                                  ja z kolei nie zostalem oszukany bo nie zdazyl tego zrobic ale poziom szkolenia w tej auto szkole byl zenujacy 30 godzin wyjzezdzilem w 3 miesiace bo ciagle mi przekladal jazdy a panu rysiowi z ktorym mialem niestety "przyjemnosc" jezdzic myslalem ze w koncu wyjebe w morde...na szczescie przydzielil mi instruktora bodajze takiego mlodego Rafala i polowe kursu ktory wczesniej wyjezdzilem w 2,5 miesiaca z nim wyjezdzilem w 2 tygodnie:) i zdalem prawko za 4 podejsciem a teraz z tego co wiem maciag gdzies sie zawinal i sie ukrywa hehe i auto szkola padla...
                              • Gość: kontakt do maciaga Re: najgorsza auto szkoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.11, 12:34
                                787 - 919 - 750
                                a mieszka dalej na widzewie na gorkiego 45 chyba na piatym pietrze w drugiej klatce. Jak sie z nim pogada w czetry oczy to kase oddaje.
                            • Gość: kobieta Re: do gruba77 IP: *.astral.lodz.pl 01.11.12, 19:44
                              A ja zdałam za drudim razem w Łodzi. Za pierwszym razem oblałam bo wymusiłam pierwszeństwo. Za drugim bez problemu zdałam. Egzaminator bardzo przyjemny, wyrozumiały. Moj instruktor by mnie już oblał a egzaminator nic sie nie czepiał i zdałam. Wszystko zalezy czy jesteś solidnie przygotowany do egzaminu czy też nie. Jak bedziesz miał dobrego nauczyciela i dobrze sie nauczysz jeżdzić to z kazdym ezgaminatorem dobrze pojedziesz i zdasz. Taka prawdza:) Pozdrawiam
      • freja4 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie 12.12.14, 10:42
        Zamierzam rozpocząć kurs w szkole Agra . Czy ktoś korzystał z tej szkoły i zechciałby wpisać swoją opinię?
    • sieklik Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie 01.05.09, 19:57
      Ja też zapraszam do opisania swojej przygody z prawkiem na
      lewojazdy.pl
      • Gość: andzia Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.toya.net.pl 19.01.10, 23:36
        ja zdalam za 2 razem w łodzi 13stycznia2010 egzaminator 1 mily starszy
        pan p.Bogdan ,2 p.Adam sluzbista ale zdalam.uwazam ze to ze nie zdajemy
        czesto jest nasz winna zdradzaja nas nerwy i za chwile robimy bledy
        ktorych nawet dobrze nie pamietamy.w autach sa kamery jesli uwazacie ze
        nie slusznie was oblal to dlaczego sie nie odwolujecie tylko straszycie
        ze egzaminatorzy sa straszni i oblewaja nas przy pierwszej lepszej
        okazji
        • Gość: Viola Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.5.rev.vline.pl 30.04.10, 22:38
          Dzisiaj oblałam na Maratońskiej, pierwszy raz, ale to dzieki
          sobie...cóż zjadły mnie nerwy na placyku i egzaminator nie mógł
          przepuscic drugi raz najechanej linii na rekawie...egzaminatorem był
          własnie ten miły starszy Pan Bogdan K. emocje opadły dopiero po
          skonczonym egzaminie...obiecałam sobie, ze nastepnym razem bedzie
          lepiej...a nerwy nie wezwą góry ( neospazmina itp.) nastepny egzam.
          10.05. :) A tak naprawde egzaminator był naprawde miły...tylko w
          wielkim stresie nie widzi sie takich rzeczy...a niepotrzebnie :)
          • Gość: roksana Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: 94.254.192.* 04.12.10, 10:49
            Też miałam Bogdana Kaczana bardzo sympatyczny człowiek,niestety oblałam na rękawie ponieważ było bardzo ciemno i nie było nic widać..Pierwszy egzamin miałam z Remigiuszem Bazylińskim totalna masakra na mieście oblałam bo nie skręciłam w prawo..
          • Gość: Lidia Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.toya.net.pl 24.02.13, 14:33
            Zdawałam egzamin w piątek, tj 22.02.2013 r. i......zdałam!!! ;) (za pierwszym razem). Pan BOGDAN KACZAN, egzaminator, z którym miałam okazję zdawać egz., jest bardzo miłym i sympatycznym człowiekiem. Wprowadza taką atmosferę, że nerwy i stres odchodzą na drugi plan albo w ogóle znikają. Kochani, egzaminatorzy to TEŻ LUDZIE! (zdziwieni?). Pamiętajcie, że wchodząc do samochodu przed egzaminem, nie róbcie tego nastawieni NEGATYWNIE, bo to się czuje. Jest jakaś, jak ja to mówię, 'zła energia', którą wyczuwa egzaminator. Wiele osób słuchając znajomych jest nastawiona bardzo źle do egzaminatora i samego egznaminu. Nie róbcie tego. Nastawienie, POZYTYWNE, przede wszystkim. A jak już kilka osób napisało, bardzo często 'oblewamy' egzamin z naszej winy, przez stres, nerwy bądź głupi błąd. Pozdrawiam i 3mam kciuki za wszystkich zdających!
            • Gość: antyword Pseudo egzaminatory IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.13, 15:42
              Obserwując co dzień proces egzaminowania w Łodzi nie sposób nie zauważyć że wśród egzaminatorów są osoby, które czerpią satysfakcję z tego, że ktoś nie zdał. Nagminnie wpuszczają osoby egzaminowane w pułapki które nie mają nic wspólnego z weryfikacją kandydata na kierowcę, a są tylko źródłem satysfakcji pseudo egzaminatorów. Nie jest sztuką oblać zestresowanego kursanta, bo każdego się da nawet najlepszego kierowcę. Często egzaminatorem zostaje osoba która nie ma pojęcia o co chodzi w tym zawodzie (nie ma wymogu nawet, że wcześniej trzeba być instruktorem), a instrukcje egzaminowania wykorzystuje jako narzędzie do oblewania. Jest to narzędzie które w rękach nie odpowiednich ludzi powoduje tak małą zdawalność jaka jest w Łodzi. Taki pseudo egzaminator jeżeli założy ze chce kogoś oblać to osoba egzaminowana nie ma z nim szans, chociaż nie wiem jak bardzo umiała by jeździć, no bo przecież zawsze znajdzie się jakąś linię podwójną ciągłą wychodzącą za daleko, jakiś nakaz schowany między drzewami jak na Nowych Sadach, albo mega trudne zawracanie, a jak nie można znaleźć to wozi się do zajeżdżenia. Pseudo egzaminatorek krążąc po ulicach sto razy dziennie, znając budowę każdego skrzyżowania i długość każdej linii, myśli na czym by tu obsr... kolejnego egzaminowanego. Polska należy do krajów gdzie najtrudniej zdać prawo jazdy, a przoduje w liczbie śmiertelnych wypadków na drogach w Europie, to chyba jest jakiś absurd i dziwie się, że nikt nie robi nic w tym kierunku. Zamiast zająć się takimi WORDami i wywalić na zbity pysk nieodpowiednich ludzi, to stawia się fotoradary, ale co się dziwić w Polsce zawsze chodzi o kasę. Często egzaminatorzy obwiniają jakość szkolenie która nie zawsze jest najlepsza, ale co zrobić kiedy instruktor mając 30 godzin czy nawet i 50 musi jeździć i uczyć gdzie można wpaść na egzaminie, bo inaczej osoba egzaminowana nie ma szans zdać egzaminu, mimo to niejednokrotnie i tak nie zdaje. Poniżej przedstawiam listę łódzkich pseudo egzaminatorów; Marek Romek specjalista od oblewania na podwójnej ciągłej, skręt w lewo z jednokierunkowej Falistej w Pienistą, gratulację naprawdę dobra pułapka każdy kursant najedzie, proponuje zająć się katechizmem a nie interpretacją zasad egzaminowania. Sławomir Musiała i Łukasz Jeziorski skręt w lewo na parking z Elektronowej jednokierunkowej - zadanie na oblanie każdego, perfidna pułapka nie mająca nic wspólnego z weryfikacją a tylko wyczyszczeniem kursanta. Sławomir Rutkowski jeździ do zajeżdżenia, szukając na czym by tu oblać, do puki nie znajdzie . Jacek Kaźmierczak, Marciniak – niekompetentni, no bo jak nazwać kogoś kto twierdzi że na zakazie zatrzymywania nie można się zatrzymać w celu zaparkowania w miejscu parkingowym, albo że ruch do przodu a później do tyłu to dwie korekty przy parkowaniu równoległym, trzeba wziąć sobie może jakieś jazdy doszkalające,albo kurs teoretyczny z przepisów ruchu drogowego. Ryszard Surowiec największy gbur WORDU. Piotr Pawlicki młody szczyl mimo kompletnego braku kompetencji, uwielbia ubliżać auto-szkołom, wielki bohater w rozmowie z instruktorem jest nikim. Już niedługo skończy się praca w WORDach (niż demograficzny, zmiana przepisów), mam nadzieje że w pierwszej kolejności odczują to ww. "egzaminatory", chętnie bym zobaczył co tacy „specjaliści” będą robić później ze swoim doświadczeniem, może w MPO jeździć śmieciarką nie najeżdżając podwójnej.
              • Gość: antyword Pseudo egzaminatory IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.13, 19:13
                Obserwując co dzień proces egzaminowania w Łodzi nie sposób nie zauważyć że wśród egzaminatorów są osoby, które czerpią satysfakcję z tego, że ktoś nie zdał. Nagminnie wpuszczają osoby egzaminowane w pułapki które nie mają nic wspólnego z weryfikacją kandydata na kierowcę, a są tylko źródłem satysfakcji pseudo egzaminatorów. Nie jest sztuką oblać zestresowanego kursanta, bo każdego się da nawet najlepszego kierowcę. Często egzaminatorem zostaje osoba która nie ma pojęcia o co chodzi w tym zawodzie (nie ma wymogu nawet, że wcześniej trzeba być instruktorem), a instrukcje egzaminowania wykorzystuje jako narzędzie do oblewania. Jest to narzędzie które w rękach nie odpowiednich ludzi powoduje tak małą zdawalność jaka jest w Łodzi. Taki pseudo egzaminator jeżeli założy ze chce kogoś oblać to osoba egzaminowana nie ma z nim szans, chociaż nie wiem jak bardzo umiała by jeździć, no bo przecież zawsze znajdzie się jakąś linię podwójną ciągłą wychodzącą za daleko, jakiś nakaz schowany między drzewami jak na Nowych Sadach, albo mega trudne zawracanie, a jak nie można znaleźć to wozi się do zajeżdżenia. Pseudo egzaminatorek krążąc po ulicach sto razy dziennie, znając budowę każdego skrzyżowania i długość każdej linii, myśli na czym by tu obsr... kolejnego egzaminowanego. Polska należy do krajów gdzie najtrudniej zdać prawo jazdy, a przoduje w liczbie śmiertelnych wypadków na drogach w Europie, to chyba jest jakiś absurd i dziwie się, że nikt nie robi nic w tym kierunku. Zamiast zająć się takimi WORDami i wywalić na zbity pysk nieodpowiednich ludzi, to stawia się fotoradary, ale co się dziwić w Polsce zawsze chodzi o kasę. Często egzaminatorzy obwiniają jakość szkolenie która nie zawsze jest najlepsza, ale co zrobić kiedy instruktor mając 30 godzin czy nawet i 50 musi jeździć i uczyć gdzie można wpaść na egzaminie, bo inaczej osoba egzaminowana nie ma szans zdać egzaminu, mimo to niejednokrotnie i tak nie zdaje. Poniżej przedstawiam listę łódzkich pseudo egzaminatorów; Marek Romek specjalista od oblewania na podwójnej ciągłej, skręt w lewo z jednokierunkowej Falistej w Pienistą, gratulacje naprawdę dobra pułapka każdy kursant najedzie, proponuję zająć się katechizmem a nie interpretacją zasad egzaminowania. Sławomir Musiała i Łukasz Jeziorski skręt w lewo na parking z Elektronowej jednokierunkowej - zadanie na oblanie każdego, perfidna pułapka nie mająca nic wspólnego z weryfikacją a tylko wyczyszczeniem kursanta. Sławomir Rutkowski jeździ do zajeżdżenia, szukając na czym by tu oblać, dopóki nie znajdzie . Jacek Kaźmierczak, Marciniak – niekompetentni, no bo jak nazwać kogoś kto twierdzi że na zakazie zatrzymywania nie można się zatrzymać w celu zaparkowania w miejscu parkingowym, albo że ruch do przodu a później do tyłu to dwie korekty przy parkowaniu równoległym, trzeba wziąć sobie może jakieś jazdy doszkalające,albo kurs teoretyczny z przepisów ruchu drogowego. Ryszard Surowiec największy gbur WORDU. Piotr Pawlicki młody szczyl mimo kompletnego braku kompetencji, uwielbia ubliżać auto-szkołom, wielki bohater w rozmowie z instruktorem jest nikim. Już niedługo skończy się praca w WORDach (niż demograficzny, zmiana przepisów), mam nadzieję, że w pierwszej kolejności odczują to ww. "egzaminatory", chętnie bym zobaczył co tacy „specjaliści” będą robić później ze swoim doświadczeniem, może w MPO jeździć śmieciarką nie najeżdżając podwójnej.
                • Gość: zgadnij czemu anon Re: Pseudo egzaminatory IP: *.toya.net.pl 09.03.13, 22:53
                  a wszystkie Ryśki to porządne chłopaki, ten też(ale czasem za surowy). Jezierski też zły nie jest.
                • Gość: wild bison Re: Pseudo egzaminatory IP: *.toya.net.pl 13.03.13, 00:20
                  Jarek Cz. i dyr. Kucharski to mistrzowie czarnego PR, zawsze źle wypowiadają sie o Łodzkim WORD
                • Gość: ja Re: Pseudo egzaminatory IP: *.toya.net.pl 26.03.13, 00:01
                  żegnaj Sławku
                  • Gość: gość Re: Pseudo egzaminatory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.13, 08:14
                    dobre M.
    • Gość: gość Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: 109.243.231.* 21.01.10, 21:44
      :)
    • Gość: tomasz Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.sta.asta-net.com.pl 09.04.10, 17:47
      tomaszMiędzynarodowy obóz z kursem nauki jazdy zakonczony egzaminem
      panstwowym .Grupa szkoleniowa dla osób dorosłych .Więcej na
      www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
    • yoostysia1 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie 06.05.10, 22:18

      Pan Bohdan Ł. starszy, wspaniały człowiek :) Bylam mocno zestresowana, a on
      ciagle powtarzal żebym sie nie denerwowała, bo nie ma czym :) i zdalam
      bezbłędnie :)(23 minuty na mieście :))
      • Gość: xxx Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.12, 18:49
        Tez wczoraj zdałam u tego Pana. Wszystkim życzę takich egzaminatorów. Miły, nie czepia się bezsensu, widać że nie chce człowieka na siłę oblać. Jak popełniłam błąd to jeszcze po egzaminie szczegółowo mi wytłumaczył dlaczego i jak powinnam zrobić to prawidłowo.
    • Gość: stefan Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.sta.asta-net.com.pl 13.05.10, 09:21
      zapraszamyMiędzynarodowy Obóz z kursem nauki jazdy zakonczony
      egzaminem panstwowym .Organizujemy szkolenie od 30 lat.Uczestnikami
      kursu są osoby z kraju i zagranicy.Program szkolenia zawiera 60 godz
      zajęć teoretycznych w tym konsultacje ,ćwiczenia,prace z
      komputerem.Zajęcia praktyczne z jazdy prowadzimy w róznych
      warunkach.Preferujem y indywidualny tok nauczania..W odpowiedzi na
      bogaty program szkolenia ,oferujemy dużo dobrej zabawy i
      rekreacji.Zawiazane przyjaznie na obozie są wielopokoleniowe.Wię cej
      na www.obozmotoryzacyjn y.boo.pl
    • blue-mau Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie 28.09.11, 19:55
      Witam,
      jakiś czas temu przeglądałam Internet w poszukiwaniu opinii na temat egzaminatorów. Zdawałam 7 razy. Dwa razy pewnie powinnam się odwołać (ale to by latami trwało). Trzech egzaminatorów by mnie nie oblało, gdybym się naprawdę bardzo nie postarała (to kwestia słabych nerwów na egzaminie). Jeden starszy i dwóch młodych. Starszy pan po egzaminie był do dyspozycji w kwestii pytań o wszelkie sprawy związane z jazdą samochodem. Jeden z młodszych egzaminatorów, gdy niepotrzebnie wyrwałam się na Retkinię sam mi doradził, żebym zdawała na Smutnej (którą znam prawie na pamięć) pod koniec dnia i w żadnym razie nie w sobotę. Dał mi sporo sensownych rad co do zdania egzaminu. A w Internecie wyczytałam, że najgorsza jest jedyna pani Egzaminator. I prawdę mówiąc jak wczoraj zobaczyłam, że komputer mi Ją wylosował to się ugięły pode mną nogi. Myślałam, że serce zostanie mi gdzieś na tyczce na "rękawie". I powiem Wam, że nie ma niczego głupszego niż budować swój światopogląd na opinii innych ludzi. Do pani Egzaminator mam od wczoraj Wielki Szacunek. Miła, kontaktowa. Gdy zrobiłam małą gafę wręcz podniosła mnie na duchu. Trasa prosta, parkowanie prostopadłe, zawracanie w bramie, w której czołg by się zmieścił. Kolega syna mojej koleżanki zdał u niej za pierwszym razem. Ja jeździłam z nią prawie w takiej samej atmosferze jak na jazdach. Jestem przekonana, że gdybym trafiła na nią wcześniej - miałabym już dawno plastikowy dokument. I zamiast sponsorować WORD miałabym na naprawę samochodu, który od wielu miesięcy czeka pod blokiem i dojrzewa.
      Są różni egzaminatorzy... to fakt... na przedostatnim egzaminie w ciągu 15 minut zaliczyłam 8 znaków Stop.. w końcu uwalono mnie na rondzie Solidarności, gdzie "podobno" za blisko przejeżdżałam omijając inny samochód... nie oglądałam taśmy, ale jestem przekonana że było sporo miejsca, a ja jechałam z jakieś 7 km/h... jedyny przepis na egzamin - to mieć nerwy na wodzy, obserwować znaki i linie... i lepiej przepuszczać jak najwięcej pieszych (bo zawsze jakiś może się rozmyślić i wtargnąć na pasy).
      Jeśli macie możliwość, albo musicie dokupić jazdy - wybierajcie inne Auto Szkoły niż Wasza. Zawsze kolejny instruktor dorzuci coś więcej. I warto ich męczyć pytaniami. W sumie oni się nie domyślą, czego akurat Wy nie wiecie.
      No i nie nastawiać się z góry na to, że egzaminator koniecznie chce nas oblać.
      Sorry, że się tak rozpisałam.
      Powodzenia!
      • Gość: misia Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.toya.net.pl 30.09.11, 11:45
        gratuluje. Czytałam tekst i mam ciary na sama myśl.Mam zdawać pierwszy raz na Maratońskiej ale to się nie uda. Biorę teraz dodatkowe jazdy , dużo bo mam dużo lat niestety . Jestem przerażona bo mam duże braki i słabo mi idzie. Naczytałam się opinii o egzaminatorach które nie są budujące. Jak czytam że młodzi ludzie zdają po kilka razy to az się boję pomyśleć ile razy mnie to czeka. Pozdrawiam Misia
        • Gość: dob Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.toya.net.pl 08.12.11, 14:33
          Uda sie uda :-) .To nie jest takie trudne jak sie poczatkowo wydaje.

          Pozdrawiam

          M.K
    • Gość: mcgyverka Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.lodz.mm.pl 03.01.12, 18:41
      Hej. Dziś zdałam egzamin :-) co prawda za drugim razem ale się udało. Zdawałam na ul. Maratońskiej z Panem Łukaszem Jeziorskim. Bardzo miły Pan. egzamin trwał 30min łącznie z placem. Na drodze nic nie mówił co według mnie jest plusem bo człowiek się nie stresuje że coś źle zrobił. I nawet mi podpowiadał... Bardzo dobrze będę wspominać obydwa egzaminy w łódzkim WORDzie. Życzę każdemu takich egzaminatorów jak ja miałam. Pozdrawiam i życzę połamania kierownicy :-)
      • Gość: luciola85 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.toya.net.pl 07.02.12, 10:09
        Ja też zdawałam u tego egzaminatora. Popieram opinie że to miły i sympatyczny człowiek. Ja niestety nie wyjechałam z placu i oblałam egzamin już na wstępie, nie mam pretensji bo błąd był ewidentny. Ale jak rozpoczęłam egzamin to naprawdę się uspokoiłam, a szłam na trzęsących nogach. Stworzył spokojną atmosferę a tego potrzeba na egzaminie. bardzo bym chciała trafić na kolejnym egzaminie właśnie na tego człowieka.
        • Gość: Maja Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.207.rev.vline.pl 21.09.12, 12:50
          Ja też zdawałam u Pana Ł Jeziorskiego i jestem zachwycona.To był drugi egzamin i zdałam .Wcześniejszy egzaminator to porażka ,niby sympatyczny ale ewidentnie wiózł mnie w miejsca gdzie oblewają no i w końcu mnie na czymś złapał.A Pan Jeziorski spokojny opanowany umiał mnie uspokoić a to ważne.Musiałam oczywiście wykonać wszystkie manewry przewidziane w egzaminie ale bez stresu i nie WYDZIWIAŁ.Trasa egzaminu w porównaniu z wcześniejszym to pikuś
          • Gość: Yennefer Szczęśliwa siódemka IP: *.204.60.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.09.12, 21:35
            Witam, zdawałam na Maratońskiej 7 razy zanim mi się udało. Ostatni egzamin odbył się z Panem Remigiuszem i trwał 50 minut (5min placyk + 45min miasto). Miałam jeden błąd, podczas skrętu w lewo nie zauważyłam, że wyłączył mi się kierunkowskaz i nie powtórzyłam go. Reszta w porządku, parkowanie równoległe, zawracanie w bramie i cały slalom osiedlowy. Byłam tak zdeterminowana, że chuchałam na zimne, ale kiedy zatrzymałam się przed pasami, żeby przeszła sobie staruszka to egzaminator zwrócił mi uwagę aby nie zatrzymywać się jeśli pieszy nie wejdzie na ulicę (czyli jak stoi przy krawężniku to się nie liczy:)
            Błędy z poprzednich egzaminów wynikały głównie ze stresu, ale również z zachowania innych kierowców na drodze. Np przy zmianie pasa ruchu okazało się że jakiś mercedes za mną nie może się zdecydować i kiedy rozpoczęłam manewr to mi się szybko władował bo pewnie cwaniaczek chciał wyprzedzić zawalidrogę- skończyło się to wyrwaniem kierownicy przez egzaminatora i wynikiem negatywnym.
            Należy również bardzo uważać na szalonych motocyklistów zwłaszcza na Bandurskiego.
            Wszystkim zdającym życzę powodzenia
          • Gość: ziomal Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.31.91.149.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.06.14, 20:19
            Ja zdalem za 4tym razem. Najlepiej wspominam wlasnie pana Lukasza J., pomimo, ze nie zdalem u niego, ale tylko i wylacznie z mojej winy.
    • u3w_1 Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie 10.03.13, 15:21
      zgadzam się
    • Gość: ola Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie IP: *.centertel.pl 16.05.13, 13:28
      zdałam u Pana Włodziemirza Salskiego super facet! nie piszę tak dlatego że akurat u Niego zdałam ,tylko obiektywnie oceniam,miły,od początku wprowadził spokoj i opanowanie ,To był mój czwarty egzamin,pierwszy i drugi oblałam na łuku,za trzecim razem wyjechałam na miasto z Grzegorzem Janiszewskim,też nie najgorszy (chociaż podobno wiele osób u niego oblewa) ja akurat strzeliłam dwa błędy i uważam że słusznie przerwał egzamin, ale udało się ,za 4 razem już było bezbłędnie,także jestem kierowcą :)
    • Gość: anttreee A ja zdałam za 1 i mam dobre wspomnienia IP: *.toya.net.pl 27.08.14, 10:20
      Dziś zdałam u Jacka Kazimierczka, wybrał mi naprawdę fajną - łatwą trasę egzaminacyjną. Nawet mi troszkę pomógł, gdy zadałam głupie pytanie. Może wpływ na to miał fakt, iż na egzamin poszłam z moim instruktorem. Niemniej jednak jeśli nie bd się stresować to wszystko powinno pójść dobrze.
    • 5nat Re: Egzaminatorzy - Łódź - opinie - wpisujcie 04.12.14, 17:38
      Mój pierwszy najbardziej stresujący egzamin w życiu ....
      Bardzo bałam się TEORII ,każdy straszył ale udało się za1 razem :) , wyznaczyłam termin na Egzamin PRAKTYCZNY za 1 razem miałam z Panem T. Zakrzewskim na samym początku wystraszyłam się lekko ponieważ wszyscy mi mówili ,że młodzi egzaminatorzy chcą pokazać ... lecz gdy usiadłam na miejscu pasażera już zauważyłam ze chyba nie taki jak wszyscy mówią ... podjechaliśmy na rękaw pokazałam kierunki i klakson i przygotowałam się do jazdy , ruszyłam ... dojechałam do koperty wrzuciłam bieg wsteczny już wiedziałam ,że będę mieć poprawkę ... ponieważ tył samochodu wystawał , zestresowałam się i jak ruszyłam auto mi zgasło , odpaliłam i podjechałam do punktu wyjścia lecz Pan T. powiedział abym powtórzyła manewr , wiec jeszcze raz na spokojnie ruszyłam gdy znalazłam się w kopercie która byłam lekko z górki (straszny minus placyku na Smutnej ) i zaczęłam się toczyć zbyt szybko skupiłam się na sprzęgle /hamulcu za późno zaczęłam kręcić kierownicą i uderzyłam w słupek ...EGZAMIN zakończony NEGATYWNIE ... 2 raz przychodzę na egzamin wsiadam do auta i patrzę a w samochodzie siedzi znowu Pan T. ucieszona ,że trafił mi się tak sympatyczny egzaminator wsiadłam pojechaliśmy na rękaw pokazałam światła awaryjne i znowu klakson przygotowałam się do jazdy i zaczęłam jechać, tym razem RĘKAW udał mi się za 1 razem , górka też i wyjechaliśmy na miasto... jeździliśmy w okolicach Bałut pierwszym zadaniem to było zawracanie i dalej już tak nie pamiętam ... miałam parkowanie prostopadłe , jechaliśmy 35min już wracaliśmy do WORD-u i niedaleko Ronda Solidarności wyjechał mi rowerzysta niestety egzaminator musiał dać mi po hamulcach kazał wjechać w uliczkę przesiedliśmy się a za 5 min byliśmy pod WORD-em .. w drodze powrotnej wszystko mi mówił co było źle , powiedział nad czym mam popracować . Więc pretensje do kogo miałam to tylko do siebie , DZIŚ zdawałam 3 raz miałam także miłego Pana(tak mi się wydaję bo jednak za mało czasu z nim spędziłam ) R. Surowiec . Miły , nawet pożartował na samym początku lecz moja nieuwaga zakończyła się NEGATYWNYM wynikiem... uderzyłam w pachołek za 1 razem jak wracałam do punktu wyjścia , Egzamin nieudany lecz Pan egzaminator objaśnił mi czemu... (za dużo tłumaczenia nie było ale i tak miło z jego strony ) zapisałam się na 4 podejście , mam nadzieję ,że trafię na również miłego i niemęczącego egzaminatora , a WAM życzę POWODZENIA
      (P.S za 1 razem miałam auto z nr. 25 , za 2 razem z nr.5 i za 3 razem z nr. 5 więc jest pewne ,że liczby z 5 nie są moimi szczęśliwymi liczbami ).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka