Dodaj do ulubionych

uszkodzony mbr

04.09.06, 23:37
Pytam tutaj, poniewaz problem polaczy sie z tradycyjnym problemem - instalacja
windows po Linuksie.


Dysk 80 GB
Byl sobie win98, potem na partycji D doszedl xp - przy starcie wybieralo sie z
menu, ktory system ma startowac.

Wzialem sie za rewolucje w kompie, zarchiwizowalem dane i sformatowalem oba
windowsy.

Zabralem sie do instalacji win vista beta (obecnie mam procesor AMD 64 tak
przy okazji) i............przeladowanie poinstalacyjne zaczelo sie koncyc
komunikatem, ktory po wygoglaniu wskazal na problemy z mbr. Kombinowalem ze
zdejmowaniem i zakladaniem partycji, formatowaniem, jedna wieeelka partycja D
- nic. Nawet gdy po zalozeniu partycji byl upragniony komunikat o braku
systemu na dysku , po probie instalacji to samo (no occurent itd)
Sprobowalem z xp - to samo.
Takze konsola xp , fixmbr, fixboot, bootcfg /rebuild - to samo.
Partition magic, ranischer partition - czasem po instalacji pokakazywalo error
- zdejmowalem, zakladalem - i juz ok - ale instalacje dalej...
Sprzetowiec w pracy posprawdzal dysk narzedziami seageta - niby ok, ale jakies
bledy w sektorach rozruchowych - nie wiedzial co dalej. Zaczal kierowac
problem raczej w strone uszkodzenia dysku.

Wkurzylem sie - zainstalowalem mandrive - wlasnie uaktualniam pakiety,
wszystko ok, slicznie i pieknie.

I teraz pytanie - jak naprawic takie sektory, zeby moc jednak zainstalowac
tego cholernego windowsa - obok istniejacej instalacji linuksowej, lub po
wykasowaniu wszystkiego od poczatku, tak, zeby Linuks poszedl jako drugi
system. Juz rece i nogi mi opadly - to okolo 10 dni z przerwami.
Obserwuj wątek
    • kell99 Re: uszkodzony mbr 04.09.06, 23:45
      Przeformatowanie dysku nie wchodzi w rachube? Probowales fdisk (i zgrac raz
      jeszcze rozklad partycji) albo gparted?
      • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 04.09.06, 23:52
        kell99 napisał:

        > Przeformatowanie dysku nie wchodzi w rachube? Probowales fdisk (i zgrac raz
        > jeszcze rozklad partycji) albo gparted?
        >
        Jeszcze tylko nie nasikalem na ten dysk, ani nie rzucilem nim o sciane :))
        formatowanie bylo, gparted bylo,

        Nie robilem nic z pomoca dyskietek, tylko plytkowe rzeczy, bo stacja padla przy
        rewolucji.
        Czy jesli po zainstalowaniu mandrivy wrzuce zwykle instalowanie windows, to
        nadpisze mbr linuksowy, zniszczy linuksa i sam sie zainstaluje bez problemow?
        Zaczalem w koncu z ta mandriva, bo tez sie w koncu zaczalem obawiac, ze dysk
        jednak walnal - ale nie - pieknie sie zainstalowala spod niej pisze.
        • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 00:07
          np jak robilem fsck spod knoppixa to
          1 - Poprawiono błędy systemu plików


          A potem winda i znowu to samo...
          • kell99 Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 00:54
            krzysztofsf napisał:

            > np jak robilem fsck spod knoppixa to
            > 1 - Poprawiono błędy systemu plików
            >
            >
            > A potem winda i znowu to samo...

            dysk ma bad sectory i prosi bys kupil nowy?:P
            • kell99 Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 00:54
              kell99 napisał:

              > krzysztofsf napisał:
              >
              > > np jak robilem fsck spod knoppixa to
              > > 1 - Poprawiono błędy systemu plików
              > >
              > >
              > > A potem winda i znowu to samo...
              >
              > dysk ma bad sectory i prosi bys kupil nowy?:P
              >

              segate z serii .10 sa podobno swietne:)
              • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 07:02
                kell99 napisał:

                > kell99 napisał:
                >
                > > krzysztofsf napisał:
                > >
                > > > np jak robilem fsck spod knoppixa to
                > > > 1 - Poprawiono błędy systemu plików
                > > >
                > > >
                > > > A potem winda i znowu to samo...
                > >
                > > dysk ma bad sectory i prosi bys kupil nowy?:P
                > >
                >
                > segate z serii .10 sa podobno swietne:)
                >

                To powiedz dlaczego 0 problemow ze strony mandrivy?

                Poszukuje specjalisty od mbr, sektorow rozruchowych z zacieciem pedagogicznym :))

                I ponawiam pytanie - gdy windows instaluje sie na dysku, na ktorym jest juz Linuks, wtedy wpisy w mbr (w momencie instalacji linuksowe) zostaja nadpisane windowsowymi - znika dostep do Linuksa i jest zastapiony startem windows?

                Gdybym mial kase to zostawilbym tenm dysk do zabaw wylacznie z Linuksem, ale z przyczyn "suchot kieszonkowych" potrzebuje tam jednak zainstalowac winde.

                Czy mozliwe, z przyczyna byla instalacja visty beta, ktora zaczela od rozwalenia istniejacego mbr (prowadzacego do sformatowanych juz win98+xp z poprzedneij instalacji) a potem vista nie potrafil tego naprawic a xp rowniez - z racji tego, ze b...l w mbr zrobil nastepny w kolejnosci twor Billa? Moze teraz odpuscic vista i dac jednak xp jako pierwsza instalacja po Linuksie?
                • swojadroga Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 09:35
                  Instalacja Windowsa po Linuxie skończy sie nadpisaniem programu rozruchowego...
                  Można to ratować...ale po co się grzebać...;-)
                  a jeśli chodzi główny problem to chyba faktycznie musisz poszukać jakiegoś
                  nowego twardzielka...
                  • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 09:52
                    swojadroga napisał:

                    > Instalacja Windowsa po Linuxie skończy sie nadpisaniem programu rozruchowego...
                    >
                    > Można to ratować...ale po co się grzebać...;-)

                    Ok. Ale czy to oznacza, ze windows ruszy, a straci sie linuksa? - Jestem gotow potem spokojnie poinstalowac linuksa, gdy winda bedzie dzialac.

                    Zaznaczam, ze z powodu padnietej stacji dyskietek nie przecwiczylem uprzednio dyskietkologii.
                    forum.dobreprogramy.pl/viewtopic.php?t=5776
                    "Używanie dyskietki rozruchowej przy problemach z rozruchem
                    Dysku rozruchowego systemu Windows XP można użyć do uruchomienia systemu operacyjnego na komputerze z systemem Windows XP. Procedury opisane w tym artykule pozwalają na obejście następujących problemów z rozruchem:
                    Uszkodzony sektor rozruchowy.


                    Uszkodzony główny rekord rozruchowy (MBR).


                    Zainfekowanie wirusami.


                    Brakujące lub uszkodzone pliki Ntldr lub Ntdetect.com.


                    Niepoprawny sterownik Ntbootdd.sys.


                    Rozruch z kopii uszkodzonego dysku zdublowanego. Należy zwrócić uwagę, że w tym wypadku konieczna może być modyfikacja pliku Boot.ini."

                    > a jeśli chodzi główny problem to chyba faktycznie musisz poszukać jakiegoś
                    > nowego twardzielka...
                    >
                    A nie pokaszanila po prostu vista?
                    • kell99 Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 15:21
                      Tak do konca to ciezko zrozumiec co masz za problem i jak wystapil.
                      Winda od zawsze niszczyla cala konkurencje zamieniajac boot sector na swoj
                      wlasny. Naprawa tego jest tak skomplikowana jak uruchomienie linuksa z
                      cd/dyskietki i ponowne uruchomienie lilo/grub.
                      Ale mialem wrazenie, ze twoj problem nie jest az taki banalny.
                      • hydroxyzine Re: uszkodzony mbr 07.09.06, 18:10
                        > Tak do konca to ciezko zrozumiec co masz za problem i jak wystapil.
                        > Winda od zawsze niszczyla cala konkurencje zamieniajac boot sector na swoj
                        > wlasny.
                        Jaki własny? Dziwi cię, że zapisuje bootloader w MBR? Każdy system to robi - przecież musi się jakoś uruchomić. Ani fixmbr (wbrew nazwie), ani lilo czy grub niczego nie naprawia, tylko zapisuje kod programu rozruchowego. Ewentualnie może sprawdzić poprawność dalszych danych (główna tablica partycji) lub ingerować w obszar bezpośrednio za MBR (standardowo nie używany, GRUB zapisuje tam stage1.5 lub stage2, zależnie od sytuacji).
                        • kell99 Re: uszkodzony mbr 12.09.06, 02:58
                          tak dziwi mnie to. linuks od dlugiego czasu automatycznie dodaje inne systemy.
                          systemy billa nie kasuja starszych wersji wlasnych systemow, ale konkurencje
                          kasuja w pien bez jakiegokolwiek ostrzezenia. czy tak potezna firma nie potrafi
                          dodac chociazby ostrzezenia? podobnie jak instalator rozpoznajacy partycje ext
                          jako "niewykorzystane miejsce". przeciez to takie trudne dodac kilka bajtow kodu
                          ktory rozpoznaje typ partycji i dodaje info, ze to partycja uniksowa.

                          sadzisz ze nie mozna bo sie nie da, czy nie mozna bo jakis ciec od "marketingu"
                          tak postanowil?
                        • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 12.09.06, 07:26
                          hydroxyzine napisał:

                          > > Tak do konca to ciezko zrozumiec co masz za problem i jak wystapil.
                          > > Winda od zawsze niszczyla cala konkurencje zamieniajac boot sector na swo
                          > j
                          > > wlasny.
                          > Jaki własny? Dziwi cię, że zapisuje bootloader w MBR? Każdy system to robi - pr
                          > zecież musi się jakoś uruchomić. Ani fixmbr (wbrew nazwie), ani lilo czy grub n
                          > iczego nie naprawia, tylko zapisuje kod programu rozruchowego. Ewentualnie może
                          > sprawdzić poprawność dalszych danych (główna tablica partycji) lub ingerować w
                          > obszar bezpośrednio za MBR (standardowo nie używany, GRUB zapisuje tam stage1.
                          > 5 lub stage2, zależnie od sytuacji).

                          O ile mandriva zainstalowana samotnie na tym dysku nie miala problemow, to ubuntu, ktory ja tymczasowo zastapil (mial dzialac obok, ale nie wyszlo, nadpisal mandrive) melduje czesto, zwlaszcza przy pierwszym urucjomieniu, error w stage1.5. Jeden , dwa resety i startuje poprawnie.
    • strasznypyknik Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 12:26
      komunikaty o
      ntldr
      miałem zawsze jak zapomniałem wyjąc dyskietkę z a:
      może masz uszkodzony napęd i dlatego. Zmień kolejnośc w biosie

      MBR z linuksa zniknie po zainstalowaniu windowsa, ja zawsze instalowałem Windows
      a później linuksa, bo linuksowe bootloadery automatycznie wykrywają i instalują
      wszystkie systemy operacyjne. Zależy czy używasz "lilo" czy "gruba" jako
      programy rozruchowe zeby później zmieniac kolejnośc bootowania. W mandrivie jest
      lilo i wtedy musisz szuka porad dotyczących Lilo.

      Jeżeli chodzi o naprawę mbr w windowsie to ja zawsze przywracałem z płyty cd
      instalacyjnej Windowsa98, uruchamiałem bez obsługi cdromu i wpisywałem w linii
      komend

      fdisk /mbr

      następnie enter i restart.

      Może to zadziała prawidłowo
      Pozdrawiam i powodzenia

      Polecam z linuksów polskiego cdlinuxa lub ubunty - moim zdaniem debian jest super.

    • swawolny.diabel a partycja aktywna ktora jest ? 05.09.06, 13:27
      o ile dobrze pamietam windowsy musza być na partycji primary, ale jak jest
      wiecej niz 1 aktywna to nie startują - bios przekazuje sterowanie do boot
      rekordu a potem kicha.
      • swawolny.diabel Re: a partycja aktywna ktora jest ? 05.09.06, 13:32
        jeszzce jedno kiedys był taki problem że partycja windows musiala byc ponizej
        pierwszsych 8GB
        • smutas Re: a partycja aktywna ktora jest ? 11.09.06, 02:59
          dokladnie to samo sobie pomyslalem - 8GB + primary. co by uzasadnialo
          ciekawostke z niemoznoscia instalacji windy gdy linux laduje sie
          bez problemow - bo nie wymaga partycji podstawowej???
      • krzysztofsf dzieki wam za cenne rady 05.09.06, 13:39
        Sadze, ze cos poskutkuje.

        Na razei, korzystajac z tego, ze juz zainstalowalem mandarynke, pocwicze jak zainstalowac kilka dystrybucji na jednym dysku, zeby mogly dzielic sie dokumentami (poczta, grupy dyskusyjne, amule). Potem za jakis tydzien dwa wroce do tematu windows, do ktorego doinstaluje linuksy wg sposobu ktory okaze sie najskuteczniejszy.

        Jesli wiecie cos na powyuzszy temat, rowniez bede wdzieczny za wskazowki.
        Przy okazji do kell99- wiesz, ze sa banki, ktore wspieraja wylacznie Opere a nie firefoksa - i to musi byc Opera z Java. Tak wiec jednak zalezy mi jednak na jawie w trybie 64 bity w Operze :)
    • hydroxyzine Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 14:44
      Dobra, zaczniemy od początku. MBR to sektor 0 dysku. Ma 512 bajtów. 446 to tzw. bootstrap, obszar, gdzie oddaje sterowanie BIOS, ten kod jest wykonywany. dalsze 4*16 bajtów to główna tablica partycji (informacje o czterech partycjach podstawowych).Ostatnie 2 bajty - sygnatura, zawsze 0x55aa.
      Nie wiem, co Windows robi podczas instalacji, bo przecież użytkownika o tym nie onformuje. Nie mam pojęcia, dlaczego nie zapisuje bootloadera w MBR. Ale to nie jest żaden problem. Zainstaluj Windowsa byle gdzie (załóżmy, że to będzie /dev/hda2). Później Linuksa tak, żeby zapisał stage1 GRUB-a w MBR. Ładowanie Windowsa wykonywane jest przez chainloader, tj. GRUB z MBR ładuje do pamięci jeden sektor z początku partycji, na której znajduje się Windows - tam natomiast siedzi ntldr, który dopiero sam bezpośrednio wczyta Windowsa. Konfiguracja dla GRUB wygląda tak:
      title Windows
      rootnoverify (hd0,1) <- tu partycja z Windowsem, /dev/hda2
      makeactive
      chainloader +1

      ewentualnie tak:
      title Windows
      chainloader (hd0,1)+1
      • hydroxyzine Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 14:50
        Hm, może wyraźnie tego nie napisałem. Ładuj Windowsa za pomocą GRUB-a.
        A to polecenie zeruje bootstrap (ale używaj w ostateczności):
        dd if=/dev/zero of=/dev/hda bs=446 count=1
        W tej wersji pozostawi tablicę partycji nietkniętą.
        • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 15:07
          :)

          Nie ten poziom jestem, na takie skroty logiczne, ale dziekuje - moze mnie przymusi, zeby sprobowac zrozumiec powyzsze zapisy - na razie za bardzo nie wiem co gdie wlozyc, gdzie wpisywac te komendy i w ktorym momencie.

          Teraz na dniach bede cwiczyl kilka dystrybucji na jednym dysku. Potem zobacze co dalej.
          • hydroxyzine Re: uszkodzony mbr 05.09.06, 15:42
            W skrócie:
            1. Zostaw Windowsa, jak jest.
            2. Zainstaluj Linuksa (pomijasz, jeżeli już jest zainstalowany).
            3. Wykonujesz fdisk -l /dev/hda i sprawdzasz, gdzie znajduje się partycja Windowsa.
            3. Edytujesz plik /boot/grub/menu.lst - jeżeli Linuks sam nie wykrył Windowsa. Na końcu dopisujesz:
            title Windows
            rootnoverify (hd0,x)
            makeactive
            chainloader +1

            hd0 - pierwszy dysk (obojętnie, czy na pierwszym kanale, czy na drugim; jeżeli masz tylko jeden podłączony do drugiego kanału IDE (hdc) to i tak będzie hd0)
            x oznacza nr partycji liczony od zera:
            0-3 cztery partycje podstawowe
            4-n partycje logiczne
            • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 06.09.06, 07:05
              hydroxyzine napisał:

              > W skrócie:
              > 1. Zostaw Windowsa, jak jest.

              Nie ma zadnego. Linuks poszedl na wyczyszczony dysk.

              > 2. Zainstaluj Linuksa (pomijasz, jeżeli już jest zainstalowany).
              > 3. Wykonujesz fdisk -l /dev/hda i sprawdzasz, gdzie znajduje się partycja Windo
              > wsa.
              > 3. Edytujesz plik /boot/grub/menu.lst - jeżeli Linuks sam nie wykrył Windowsa.
              > Na końcu dopisujesz:
              > title Windows
              > rootnoverify (hd0,x)
              > makeactive
              > chainloader +1
              >
              > hd0 - pierwszy dysk (obojętnie, czy na pierwszym kanale, czy na drugim; jeżeli
              > masz tylko jeden podłączony do drugiego kanału IDE (hdc) to i tak będzie hd0)
              > x oznacza nr partycji liczony od zera:
              > 0-3 cztery partycje podstawowe
              > 4-n partycje logiczne

              Dzieki Pokombinuje jak zaczne instalowac windowsa.
              Teraz bede (na ile czas pozwoli) walczyl z instalacja kilku dystrybucji oraz z uruchomieniem na 64 bitowym AMD Javy i flash.
    • szybi Re: uszkodzony mbr 07.09.06, 12:07
      Miałem kiedyś problem z instalacją windowsa (przy czym linux działał bez
      zarzutu) - dziwny problem, bo się instalacja zapentlała :) Ni jak nie szło tego
      minąć. Rok męczarni i ktoś polecił skuteczną metodę: ze strony producenta dysku
      ściągnąć oprogramowanie do diagnostyki dysku. Jest tam taka opcja do zerowania
      dysku - zapisuje cały dysk zerami. Czyści na cacy. Potem na taki świerzy dysk
      bez problemu poszedł windows, a potem linux.
      Uzasadnienie tego problemu gdzieś kiedyś czytałem, ale nie do końca zrozumiałem
      i nie mogę go znaleźć :/
      • krzysztofsf Re: uszkodzony mbr 07.09.06, 12:23
        szybi napisał:

        > Miałem kiedyś problem z instalacją windowsa (przy czym linux działał bez
        > zarzutu) - dziwny problem, bo się instalacja zapentlała :) Ni jak nie szło tego
        > minąć. Rok męczarni i ktoś polecił skuteczną metodę: ze strony producenta dysku
        > ściągnąć oprogramowanie do diagnostyki dysku. Jest tam taka opcja do zerowania
        > dysku - zapisuje cały dysk zerami. Czyści na cacy. Potem na taki świerzy dysk
        > bez problemu poszedł windows, a potem linux.
        > Uzasadnienie tego problemu gdzieś kiedyś czytałem, ale nie do końca zrozumiałem
        > i nie mogę go znaleźć :/

        Dzieki, tez zapamietam :))
      • hydroxyzine Re: uszkodzony mbr 07.09.06, 18:01
        Napisałem już, jak wyzerować bootstrap (zapis blokowy prez dd). Czyszczenie głównej tablicy partycji nie ma chyba sensu.
    • gwait Re: uszkodzony mbr 11.09.06, 10:00
      A dlaczego po "Kombinowalem ze
      zdejmowaniem i zakladaniem partycji, formatowaniem, jedna wieeelka partycja D
      - nic. " masz partycję D?
      Windowsy kochają partycję C.
      Może tu jet przyczyna?
      pzdr
      • smutas Re: uszkodzony mbr 11.09.06, 21:31
        cenna uwaga, z jednym 'ale'; Windows tak bardzo kochaja C:\ ze nie pozwalaja na
        istnienie jakiejkolwiek innej bez nazwania (na sile) pierwaszej partycji jako
        C: tak jak perwszy floppy musi byc A: U mnie jest np. tak C:\ z MBR - wszystkie
        OSy startuja z tego miejsca ale Windows jest zainstalowany na drugim kanale IDE
        D:\WINDOWS ...
        Po mojemu to padajacy dysk, z pozacieranym boot sectorem albo niepoprawnie
        spartycjowany - startowa partycja nie ustawiona jako active/primary.
        S.
    • klarek_i Spróbuj może jakiś program typu PQMagic. Albo 12.09.06, 20:47
      mi się kiedys takie coś udało po ściągnięciu softu ze strony producenta dysku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka