Dodaj do ulubionych

Jak długo TO robicie??

21.09.04, 22:00
No właśnie, ile czasu dziennie- nie licząc czasu, kiedy jesteście w szkole
poświęcacie na naukę??
Kiedy się uczycie- w dzień, czy w nocy?? Jak długo śpicie?? Jak wygląda Wasz
dzień??

U mnie ostatnio przez operację i pobyt w szpitalu wszystko się pomieszało,
ale zazwyczaj uczę się od godziny 20 do pierwszej, drugiej, (najgorszy był
koniec II klasy- po czwartej nad ranem-świtało już) potem idę spać i wstaję o
06:20, aby wrócić do domu koło 15-16.

GG- 3138637
matmc(at)donet.pl
matmc(at)neostrada.pl
piszcie, jeśli chcecie

Pozdrawiam
-Mateusz
Obserwuj wątek
    • panna_es Re: Jak długo TO robicie?? 22.09.04, 17:43
      ja wracam kolo 14/ 15
      potem odpoczynek i okolo 17/18 zabieram sie do nauki
      zaleznie od tego ile mam sie przygotowac na nastepny dzien
      jesli jest sprawdzian/test/kartkowka to zajmuje mi to okolo 4/ 5 h z reguly
      ucze sie wieczorem do okolo 2 czy 1
      standardem w pierwszej czy drugiej klasie /pod koniec sem/ byla nauka nad
      ranem;]
    • kubuspuchatek18 Re: Jak długo TO robicie?? 22.09.04, 18:30
      no to ja wracam koło 11/12. o 13 zabieram się do anuki. zajmuje mi to wszystko
      tak mniej więcej 4-4,5 godziny. tak więc najpóźniej o 17.30 jestem wolna i
      szczęsliwa. w pierwszej i drugiej klasie, kiedy przedmiotów było więcej to
      zdarzało się, że nie spałam wogóle. zdarzało się to zwłasza wtedy, kiedy na
      następny dzień miałam biologie, historie i matme. ze cztery czy tez pięć razy
      całą noc pisałam wypracowanie z historii. wtedy też nie było mowy o spaniu.

      jula:)
    • blackalexia Re: Jak długo TO robicie?? 22.09.04, 20:09
      Wooooooowwww...

      To ja Was ludzie podziwiam... Ale i tak uważam, że to chore:D

      Nigdy nie uczylam się dłużej niż do 22.
      Wracam ze szkoły między 13.30 - 15.30. Na naukę nie poświęcam raczej więcej niż
      2 godziny. Często moją jedyną nauką jest zrobienie zadania domowego...
      Zwykle robie sobie notatke i raz czy dwa razy w domu ją przeczytam dzień przed
      lekcją. Staram się to robić regularnie, tak, żeby nie mieć zaległości. Na
      dodatek przeważnie czytam zeszyty siedząc jednocześnie przy kompie.
      Potem staram się zrobić mini-powtórkę mna przerwie przed lekcją...
      Nie potrafię tak po prostu siedzieć i się uczyć... Nie potrafię uczyć się na
      pamięć, wolę na myslenie... A już na pewno nie w nocy! Wolę się wyspać... Śpię
      tak od 23 - 1 do 6.00. Nie uczę się też rano...
      ** Wytłuamczcie mi co Wam daje tyle takiej nauki?!
      W moim wypadku i tak mi mało kto wierzy, że prawie się nie uczę bo miałam
      średnią 4,3 w 1 kl. i 4,1 w 2 klasie, a szkoła do której chodze uważana jest
      za jedna z lepszych w okolicy...
      • paula245 Re: Jak długo TO robicie?? 25.09.04, 18:05
        blackalexia napisała:
        > Wooooooowwww...
        > To ja Was ludzie podziwiam... Ale i tak uważam, że to chore:D
        Własnie,ja też nigdy nie ucze się dłużej niż do 22. Zwykle zajmuje mi t 2/3
        godziny,a w dodatku przez 3 dni w tyg kończę zajęcia o 12 więc mam sporo
        wolnego czasu.Nie warto zarywać nocy!
    • karodzaj Re: Jak długo TO robicie?? 23.09.04, 10:49
      Do domu wracam różnie, ale codziennie spędzam dwie godziny (przynajmniej) w
      czytelni- chcę zdawać historię sztuki, a nie ma takkiego przedmiotu, więc musze
      się samam przygotowywać. Poza tym odrabiam lekcje, czytam książki (a czytam
      niemało), spotykam się ze znajomymi i robie miliony innych rzeczy.
      Tylko, że się spię pięć godzin z kawałkiem ;-)
    • ewax100 Re: Jak długo TO robicie?? 23.09.04, 14:01
      No własnie nie widze czasu na powtórki.Wracam o 15 lub 16,ucze sie do 22
      tzn.przygotowuje na nastepny dzien.Jestem juz tak zmeczona i spiaca ze nie mam
      siły poswiecać nocy.Niestety to wymaga czasu przygotowac sie chocby 5-6
      przedmiotów,pomimo tego ze raczej szybko sie ucze.U mnie przynajmniej jest tego
      wszystkiego za duzo.Mam zdawac rozszerzone polski,angielski,historie,WOS/nie
      dlatego ze chce ale musze chcąc otrzymać wiecej punktów na studia/U nas
      nauczyciele nieiele prawie wcale nie przygotowuja do matury.Mało jest tez
      godzin w tygodniu przedmiotów maturalnych,nad czym ubolewam/w klasie jezykowej
      3 godz.jezyka/Wobec powyzszego zdana jestem na siebie,ale powiedzcie kiedy to
      wszystko z 3 lat powtórzyc?a jest tego ogrom,chocby sama historia?Pozdrawiam
    • ma.la.wi o kurcze... 03.10.04, 19:31
      niezli jestescie, 4-5 godzin codziennie nad ksiazkami to nie lada osiagniecie,
      zdecydowanie ponad moje sily :)) co prawda zdaje mature dopiero za rok, ale na
      nauke poswiecam najwyzej 1,5-2 godziny (w skrajnych wypadkach 3), nie wyobrazam
      sobie uczyc sie po nocach czy nad ranem...
      aha, nie chodze do szkoly o obnizonym poziomie;) i niezle nam daja w kosc, ale
      mimo to nie mam problemow z byciem bdb uczennica :)

      pozdrawiam :)
    • efka.mala e ja to mam rytm dnia ;P 04.10.04, 17:10
      hej, to fakt - kazdy ma swój czas na nauke- u mnei to wygląda śmiesznie
      bardzo... a to dlatego ze wstaje bardzo wczesnie bo o 5 :( i pędze do autobusu
      na 6. O 7.10 mam lekcje (koncze cos kolo 12- 13), i znow do domq, i tu rzecz
      najsmieszniejsza... Jestem tak strasznie śpiąca i kłade sie do łóżka po czym ok
      20 wstaje znów i sie staram uczyć... tak do 24 i znów spanko... Czyli mam jakby
      dwie noce.Wiem,ze to nie za bardzo dobrze,ale bez tej popoludniopwej drzemki
      byłoby ze mną źle...
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka