iberia.pl Re: prawo jazdy 22.03.07, 13:31 czlowieku wez na chwile wlacz myslenie i sprobuj sobie wyobrazic jaka rzez bylaby na naszych duktach gdyby nie byl wymagany egzamin do zdania prawa jazdy. Link Zgłoś
cx5000 Re: prawo jazdy 22.03.07, 15:54 a czy zdajesz egzamin z chodzenia pieszo po drogach publicznych. a czy zdajesz egzamin z jeżdzenia skuterem czy innym motorowerem po drogach publicznych?? czy motorowerzysci co nie zdaja egzaminu powoduja wiecej wypadkow czy kierowcy motocykli co maja prawo jazdy i zdaja skomplokowany egzamin?. Link Zgłoś
iberia.pl Re: prawo jazdy 22.03.07, 15:57 a czy cena benzyny w Polsce jest taka jak ta w Egipcie? Moze wzorem Egipcjan jezdzijmy rowniez bez swiatel po zmroku, co Ty na to? Link Zgłoś
piotr2569 Re: prawo jazdy 22.03.07, 15:58 A ja bym głównie zwrócił uwagę na poprawne pisanie słowa ,,KAŻDEGO,,. Nie rozumiem, jak można robić takie byki mając do dyspozycji edytor tekstów, który zaznacza błędy ortograficzne. Czyżby i to było zbyt trudne - oprócz zdania egzaminu na prawo jazdy? Link Zgłoś
niknejm Re: prawo jazdy 22.03.07, 16:40 cx5000 napisał: > a czy zdajesz egzamin z chodzenia pieszo po drogach publicznych. 1. Chodzenie pieszo jest mniej skomplikowane niż jazda samochodem. Chyba, że ktoś jest inwalidą bez nóg. ;-) 2. Zderzenie pieszych zazwyczaj jest dużo mniej brzemienne w skutki niż czołowe zderzenie dwóch pojazdów. > a czy zdajesz > egzamin z jeżdzenia skuterem czy innym motorowerem po drogach publicznych?? Uważam, że rowerzyści i motorowerzyści też powinni zdawać egzamin. Wiedza n/t Kodeksu Drogowego i znaków drogowych u wielu z nich stoi na żenującym poziomie, co potem wywołuje sytuacje niebezpieczne i... czasami komiczne. Z rok czy dwa lata temu pewien młody rowerzysta wyskoczył mi na czołówkę bo nie wiedział biedaczyna, że na drodze jednokierunkowej raczej się nie zawraca :-) Wyhamowałem, ale chłopina był biały ze strachu. > czy motorowerzysci co nie zdaja egzaminu powoduja wiecej wypadkow czy > kierowcy > motocykli co maja prawo jazdy i zdaja skomplokowany egzamin?. No właśnie... Masz jakieś statystyki na ten temat, w przeliczeniu na 1000 kierowców motocykli i motorowerów? Czy tworzysz mity? Pzdr Niknejm Link Zgłoś
revolution_82 No własnie kto? 22.03.07, 17:03 A wiesz,że większość wypadków z udziałem motocykli spowodowana jest wymuszeniem pierwszeństwa na motocykliście? Link Zgłoś
cx5000 Re: No własnie kto? 23.03.07, 09:36 wymuszaja jak widzisz ludzie co zdali skomplikowany egzamin. 1. co ma benzyna w egipcie do przepisow ruchu drogowego w egipcie. pewnie tyle samo co cena benzyny w polsce do przepisow ruchu w polsce. 2. Nadal twierdze ze jazda samochodem to prosta czynnosc ktorej moga nauczyc rodzice lub przyjaciele rodzicow, a nie trzeba robic az tak skomplikowanego egzaminu. Link Zgłoś
iberia.pl Re: No własnie kto? 23.03.07, 10:18 cx5000 napisał: > 1. co ma benzyna w egipcie do przepisow ruchu drogowego w egipcie. pewnie tyle samo co cena benzyny w polsce do przepisow ruchu w polsce. gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem....zapoznaj sie ze znaczeniem slowa ANALOGIA. > 2. Nadal twierdze ze jazda samochodem to prosta czynnosc ktorej moga nauczyc > rodzice lub przyjaciele rodzicow, a nie trzeba robic az tak skomplikowanego > egzaminu. chwala Bogu jestes odosobniony w swym twierdzeniu i niech tak zostanie. Link Zgłoś
mechanior Re: No własnie kto? 23.03.07, 11:58 Odwróćmy pytanie :) Czy możemy prowadzić motocykl mając tylko prawko "B" i jeśli nie to dlaczego? Link Zgłoś
pindoll Re: No własnie kto? 23.03.07, 12:10 mechanior napisał: > Odwróćmy pytanie :) > Czy możemy prowadzić motocykl mając tylko prawko "B" i jeśli nie to dlaczego? ja np. mogę i mi to nieźle wychodzi, ale jestem bardziej zrównoważony psychicznie od izydy np. :D Link Zgłoś
cx5000 Re: No własnie kto? 23.03.07, 12:18 no wlasnie po cholere prawo jazdy kat A jak sie ma b. Jak ktoś ma b to zna przepisy, a na motor wsiadzie tylko wtedy gdy bedzie umial na nim jezdzic, bo jak nie potrafi utrzymac rownowagi to nie ruszy. jezdze motocyklem juz od 1983r i uwazam ze motorem jezdzi sie latwiej niz samochodem, szczegolnie w ruchu miejskim. jeżdzilem wielokrotnie motorem wm miastach ktorych nie znalem i przede wszystkim moglem zatrzymac się praktycznie w kazdym miejscu aby spojrzec na mape(chodzi mi o chodniki, na ktorych motorem mozna sie zatrzymac na chwile). nadal twierdze ze prawo jazdy obroslo wieloma niepotrzebnymi przepisami, a i tak otrzymanie go zalezy praktycznier od jednego czlowieka, ktory jak ma zly dzien to oleje 100 kierowcow , a jak ma dobry to tylko 10. Slyszalem ze w USA jest to rozsadnie rozwiazane. moze ktos ma amerykańskie prawo jazdy i moglby cos napisac nam jak je zdobyl. Link Zgłoś