Dodaj do ulubionych

alkohol na studniówce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 01:41
Witajcie,

no właśnie
jak wiem, niektórzy biorą 'coś' mocniejszego (inni coś jeszcze mocniejszego,
ale mi w tym poście chodzi o alkohol)

Generalnie, to lubię się wyluzować, ale jakoś tak dziwnie- całe grono,
wychowawca, niektórzy rodzice, dyrektorka...

nie mówię, żeby upić się do tego stopnia, że jak będę chodzić, to żeby to
mało wspólnego z chodzeniem miało. Tak troszeczkę tylko- bardzo nieśmiały
jestem.

Czy lepiej w ogóle, nic??

a jeśli tak, to gdzie włożyć??
na polonezie lepiej jeszcze czystym być
W płaszczu nie zostawię, a jak będę trzymał w marynarce, to bulgotać
strasznie będzie, nie wspomne o tym, że wypaść może- np. w czasie tunelu- to
byłaby masakra...

Co o tym myślicie??

pozdrawiam
-anonim (nie ma głupich)
Obserwuj wątek
    • Gość: ;) Re: alkohol na studniówce IP: *.76.classcom.pl 19.01.05, 06:31
      daj partnerce do torebki... ja dodatkowo przelewam do pollitrowej butelki po
      wodzie mineralnej co by sie w oczy nie rzucalo;)
      • kolous Re: alkohol na studniówce 19.01.05, 10:17
        Jak już pijesz to nie pokątnie i na chybcika, jeszcze się okaże że cie spod
        stołu będą wyciągać :):):)
        • Gość: makda Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:44
          jestem jush po 100dniówce..
          alkoholu było naprawdę dużo ..
          ja swoją flaszkę przemyciłam w reklamówce.. twierdząc, że mam tam buty na
          zmianę:D

          pozdrawiam i udanej jumpy życzę:D
          • Gość: lila Re: alkohol na studniówce IP: 80.53.120.* 19.01.05, 18:25
            Ja też jestem już po studniówce. U nas alkoholu było mało, tylko 0,5l na parę.
            Wniesliśmy normalnie, nic nie sprawdzali. Wszystko schowaliśmy pod stołem; piś
            zaczęliśmy po kolacji :)
            • Gość: Fjord Re: alkohol na studniówce IP: 82.177.97.* 21.01.05, 19:17
              Na odwage i dobry humor to polecam mała piersióweczke ;) Nie upijesz sie zbytnio a i troche rozgrzeje ;)
    • Gość: offca Re: alkohol na studniówce IP: *.net.pl 21.01.05, 23:19
      a dajcie spokój. u mnie studniówka jutro. jedną flaszkę mam w szafce w klasie a
      drugą wnoszę w reklamówce z butami. u nas jest tak że oficjalnie nikt nie pije
      ale i tak wszyscy więdzą że wszyscy pić będą. jesteśmy pełnoletni no nie?
      nauczyciele moga pić to i my możemy ;) nawet wytrzeźwiałkę nam zrobili w jednej
      klasie dla tych co "przesadzą"
      • lethal Re: alkohol na studniówce 26.01.05, 23:02
        Jestes pelnoletni wiec po co sie ukrywac. Ja wnioslem do siebie na studniowke
        flaszke "na legalu" w reklamowce. Nie rozumiem po co jakies chowanie flaszek
        itp. Na studniowce raczej wszyscy pija - nawet nauczyciele.

        Ja mialem Finladnie 0,7 i jak dla mnie to troche za malo bylo... :(( Ale
        ogolnie spoko studniowka byla - wszystko z niej pamietam :]'

        Pozdro
    • Gość: gabi Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:04
      No,a ja akurat przed studniowka sie rozchorowałam.Biore antybiotyki.Wiec w pon.
      na studniowce nic sobie nie wypije...nawet małego drinka.
    • Gość: krissss Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 16:24
      jasne ze bierz:P ja biore conajmniej pol litra. przeciez na tyle godzin to nic
    • Gość: szyszka Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 14:44
      najlepiej do torebki jakiejs dziewczynie wloz:)
      ja wzielam ze soba cwiartke bo chcialam tak tylko na rozkrecenie sie;) uwazam
      ze to glupota upijac sie na swoje studniowce (u mnie znalazlo sie pare takiech,
      a niektozy nawet cpali - co uwazam juz za kretynstwo)
      • e-meg Re: alkohol na studniówce 24.02.05, 21:30
        tja...

        plan zakladal zero alkoholu. stodniowka to przeciez. godzina po rozpoczeciu
        wieeelka zrzutka i tata kolegi, ktory nas pilnowal posuwa po wóde. przynosi
        konspiracyjnie- w 1,5 litrowych bonaquach. w sklepie kazal spzedawczyni
        poczekac az wyleje i dokona cudownej przemiany. patrzyla z pelnym zrozumieniem.
        zjawisko to raczej jednak powszechne bylo. kolega z innej klasy wybiegl na
        srodek sali i krzyknal "lukas, ku*** keine vodka", keine vodka!"

        bylo swietnie:)
    • Gość: Arha Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 14:18
      już po studniówce(= u nas było sporo alkoholu, ja sama na pare wniosłam w
      torebce litra, na stoliku (bardziej pod też sie troche tego walało), o jakiejs
      12:30 alkoholu nam brakło, zadzwoniło się po kolege, dowiózł, wciągaliśmy przez
      okno (pierwsze piętro sali, dzrzwi zamknięte) ogólnie ciekawie było, nikt sie
      nie spił(=

      można tez sie bawić bez alkoholu, ale lepsze juz to niż jakies prochy

      heh pzdr
    • psax Re: alkohol na studniówce 25.02.05, 21:37
      Ja wnioslem bez problemu w marynarce. Przed studniowka grono grozilo ze pijący
      beda wyrzucani ze szkoly, a skonczylo sie tak ze po polnocy pilismy z nimi :)
    • radostek Re: alkohol na studniówce 26.02.05, 23:01
      I po co jakis alkohol... tym bardziej na studniowce. Ja nie pilem wcale i byla
      to jedna z bardziej udanych imprez.

      Kanapa Kastrata
    • kadlubek07 Re: alkohol na studniówce 27.02.05, 16:52
      Ja wypiłam małego drinka i wystarczyło :) choc na normalnej imprezie na pewno by tak nie było :)
      zabawa była tak swietna i bawilismy sie tak intensywnie, że anwet nie miałam ochoty :)
      ta studniówka była dokładnie taka jak miała byc :)
      • Gość: mycha Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 22:01
        jedno z najbardziej elitarnych liceow w polsce, przed studniowka- niestworzone
        opowiesci o tym ze przy wejsciu beda stac ochroniarze i beda wszystkich
        dokladnie sprawdzac, ze nie ma szans na alkohol(najwyzej jakas piersiówka), ze
        2 lata temu wywalili dziewczyne ze szkoly za picie na studniowce itd

        a na studniowce- nauczyciele w innej sali( tez pili- niektorzy nawet z uczniami)
        patrz panX ktory mial pozniej dosc spore problemy z utrzymaniem rownowagi, moi
        koledzy z klasy wniesli wodke w plecaku, w marynarkach w czym sie da, w
        torebkach przekazywanych od rodzicow po polonezie...
        drugi toast wnosilismy juz na stojaco,dosc ryzykownie, ale jaka
        adrenalina,metlowe kieliszki z wodka w jednej rece w drugiej szklanka soku,
        cala sala sie na nas patrzy...
        pozniej juz wszyscy pili na legalu, nawet nie chowali kielszkow kiedy fotograf
        robil zdjecia
        nikt sie nie upil oprocz pana X
        ja piłam symbolicznie i tez sie swietnie bawilam
        niektorzy nic nie pili i j.w
        • Gość: mimesis Re: alkohol na studniówce IP: *.wmc.net.pl 28.02.05, 14:37
          Liceum 26.m-ce w polsce...pomijajac nasze 'zaopatrzenie' jeszcze wychowawca
          polewal ;) Podobno na filmie ze studniowki najciekawsze fragmenty nie zostaly
          wyciete...juz sie boje, ale zobaczymy;)
    • Gość: dsf Re: alkohol na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 16:30
      Nic się nie martw bierz pół litra włóż za pasek a potem połóż pod stołem. Nic ci
      za to nie grozi oni tylko tak straszą żebyście się za bardzo nie spili a potem
      na wszystko przymkną oko a nawet będą pić niektórzy z wami. Nie bierz ćwiartki
      bo sobie tylko obciachu narobisz a po drugie z takiej ćwiartki będziesz sam pił?
      Wiadomo że bierze sie więcej i wszystcy piją razem. Dobrym pomysłem jest jeszcze
      wziąść sobie kieliszek (najlepiej umówic się z innymi chłopakami). No i nic się
      nie martw to będzie jedna z najlepszych imprez w twoim życiu.
      • Gość: analityk Re: alkohol na studniówce IP: 195.69.81.* 06.04.05, 23:34
        koles twoje rady nadaja sie dla uczestnikow imprezy pt: szkolenie firmowe (ale
        takiej z lat 60/80), normalni uczniowie (tj. dobrze wychowani) nie pija na
        studniowce, mozna sie bawic bez wodeczki czy piwka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka