Dodaj do ulubionych

DYSLEKTYCY!!! i jak Polski???

IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 27.01.05, 20:48
pisalem w tym miesiacu mature z polaka na podstawowym i rozszerzonym, tematy
o lalce i granic(ktore przeczytalem) i wypracowania z podst dostalem 18 pkt(w
tym 15 za klucz i 3 za zapis) a z rozeszrzonego 17(15 klucz i 2 zapis!!!
wszedzie kompozycja,jezyk i styl 0..
czytalem swoja prace i mysle ze napewno nie zasluzylem na 0 wszedzie, choc
duzo bledów bylo, ale jak mozna je ominac skoro nie ma sie czasu zeby
przeczytac jeszcze raz calosci, bo sie i tak w ostatnim momencie oddaje...

a jak wam wszystkim D-kom poszlo? macie jakies zastrzezenia??
Obserwuj wątek
    • Gość: klaudia Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: 80.51.180.* 28.01.05, 10:46
      Nie wiem czy mam racje, ale wydaje mi sie, ze powodem tych zer nie byl fakt, ze
      jestes dyslektykiem. Kompozycja, jezyk i styl nie sa oceniane jezeli masz za
      krotka prace
      • Gość: ania Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:07
        u nas w szkole ludzie z dys. nie mieli liczonego zapisu Odliczalo sie to od
        tych 70 pkt. czyli np ja mialam 22 na 67 a nie na 70 bezsensu bo w procentowo
        wychodzi ze stracilam na tej mojej ulomnosci Gdybym dosala za zapis 3(nie
        robie tak duzo bledow)to bym mialo o 3 % wiecej pkt.
        • Gość: myslak Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:58
          CKE ciągle jeszcze nie okresliło, wg jakiej zasady oceniać zapis u
          dysfunkcyjnych. Dlatego w czasie próbnych matur był niezły chaos, bo częśc
          komisji oceniała wg starych reguł (nie liczono błędów), część liczyła wszystkie
          (stąd "0" pkt.), inne wprowadzały innowacje typu 97% itd.
          To absolutny skandal, żeby na kilkadziesiąt dni przed maturą nie było jasnych
          przepisów, jak oceniać!

          Niestety, na protesty nauczycieli znowu odpowiada tylko cisza :((
          • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 03.02.05, 21:29
            mialem chyba slow z 600,do ostatniej linjki pisalem.
            uwazamze za jezykpowinieme chociaz3 pkt dostac, choc bylo sporo bledow, ale to
            tylko dlategoze nie mialem czasu sprawdzic tej pracy bo pisalem do ostaniej
            minuty, jakbym jeszcze rz przeczytal to napewno bymunknol wielu pomylek.
            170 minut to jest zdecydowanie za malo, ale my juz na to ze bedzie wiecej nie
            mozemy liczyc,pewnie za rok beda mieli lepiej.
            i napewno nie bede pisal drukowanymi literami na maturze, mam to gdzies, to
            ich problem czy sie rozczytaja, a jak nie to wina szkoly i pozew... :D
            • Gość: ona Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:15
              miałam 63%- jeden z najlepszych wyników w klasie. nie tłumacz się dysleksją..
              ja na próbnej nie wiedziałam jak się pisze "portfel" i sprawdzałam w słowniku,
              więc z moja ortografią na prawdę nie jest dobrze
              • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 04.02.05, 12:22
                nie tlumacze sie dyslekcja, a jak nie wie jak se pisze portfel to poprostu brak
                wiedzy. jak robie bledy ort. to nie bo nie znam tych slow, tylko pisze szybko i
                nie zauwazam jak robie najprostsze bledy, a tak w ogole to za zapsi mialem
                akurat 3pkt...wiec nie gadaj jak nie wiesz
                • Gość: ona Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:10
                  no, może cie to zdziwi, ale taki błąd jest błędem dyslektycznym. ja mam często
                  problemy z tym czy napisać f czy w, t czy d itp. też nie zauważam swoich
                  błędów, a robię ich mnóstwo.i nie rób ze mnie idiotki, która nie zna słowa
                  portfel, moje wątpliwości nie wynikały z braku wiedzy a z tego, że wiem w
                  jakich sytuacjach robię błedy, więc na maturze wolałam się upewnic, żeby
                  uniknać gafy. jeśli nie chodzi ci o błedy ort, to po co zwracasz się do
                  dyslektyków? chyba dysleksja nie przeszkadza ci w napisaniu pracy o poprawnej
                  kompozycji, języku i stylu. wiadomo, że nauczyciele oceniali bardzo surowo /nie
                  było wyników ponad 70%, co o czyms chyba świadczy.../, ale jeśli masz 0pkt to
                  coś tam musiało być nie tak.
                  • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 05.02.05, 00:03
                    nie mowie ze jestes idiotka.
                    pisalem ze ja wiem jak kazde slowo sie pisze i zdanie. nie mam takcih problemow
                    jak mam czas, ale jak zaczynm pisac jednym ciagem to popelniam mnostwo bledow.
                    zwracam sie do dyslektykow, poniewaz dyslekcja nie wiaze sie z sama ortografia,
                    ale dyslektycy popelniaja tez duzo bledow skladniowych, frazeologicznych i
                    czesto logiczncyh, a te bledy decyduja o punktacji jezyka czy stylu.
                    tak samo jest z matematyka (dyslektycy to przewaznie ludzie bardzo
                    inteligentni).
                    ja jak pisze sprawdzain z matmy, majac 30 minut na 10 trudnych zadan, moge
                    wszystkie przeksztalcenia zrobic jak najlepiej, a na koncu napisac zee 2+1=4,
                    takie cos jest normlne u dyslektykow.
                    a z czego nie bylo wynikow powyzej 70%? u mnie w klasie jedna dziewczyna miala
                    85% z podstaw i 97,5% z rozszerzonego...
                    jestes wogule dyslektykiem?i czy masz zaswiadczenie?
                    • Gość: ona Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:09
                      jestem dyslektykiem i mam zaświadczenie. co więcej, mam ten sam problem z
                      matematyką, co ty. nie wiem, może masz rację, że dysleksja może mieć wpływ na
                      robienie takich błędów, ale chyba wtedy nie liczyli by nam za to punktów. u nas
                      w klasie najwyższy wynik z polskiego podst. to 70%. nie mam pojęcia jak poszła
                      część rozszerzona, ale i tak uważam ze to dość żałosne. był to cios przede
                      wszystkim dla nauczycieli. rozczarowali się kwiatem młodzieży polskiej. i to
                      jedyny plus matury próbnej.
            • Gość: ate Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.05, 21:17
              > i napewno nie bede pisal drukowanymi literami na maturze, mam to gdzies, to
              > ich problem czy sie rozczytaja, a jak nie to wina szkoly i pozew... :D

              o czym ty dziecko w ogole mowisz. to twoj problem jak sie nie rozczytaja, bo
              jak bedzie praca wyjatkowo niewyraznie napisana to nie beda jej sprawdzac i
              dostaniesz 0 pkt. jaka wina szkoły? ze na lekcji polskiego nie uczyliscie sie
              kaligrafii? przeciez tego sie człowiek uczy w przedszkolu i w klasach nauczania
              poczatkowego. wina szkoły, ze ci za malo czasu dali? o jakiś ty biedny i
              pokrzywdzony, jaka ta szkoła jest niedobra. ale jakbys nie wiedział to chcę cie
              poinformowac ze w całej polsce jest tyle samo czasu.
              a wiesz czemu tak jest? połowa osob z różnymi dysfunkcjami ma fałszywe
              zaświadczenia. niestety ci z prawdziwymi na tym cierpia.
              ale człowieku uspokoj sie to była tylko probna, a o te 3 pkt to ty pewnie
              jeszcze lezac w trumnie bedziesz sie pieklił. uspokoj sie i lepiej sie troche
              poucz. to ci sie bardziej przyda
              • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 05.02.05, 22:10
                tak i szkola jest lepsza dzieki takim zalosnym ludizom jak ty.
                gdybym sie nie uczyl to bym nie mial tak dobrze klucza rozpracowanego(i dobrych
                wynikow z innych przedmiotow).
                nie walcze o te punkty z probnej, tylko sie wkurzam ze moze byc podobnie na
                majowej.
                - to nie o 3 pkt tylko o 10 gdzies. a szkoly wina dlatego ze wedlug prawa
                powinnismy pisac na komputerze, ale szkola nie jest dobrze przygotowana do tego
                wiec trzeba pisac drukowanymi! dowiedz sie czegos lepiej zanim cos w ogole
                napiszesz.
                i nasmiesniejszy pkt. twojego wspanialego przedstawienie to ze sie uzalam ze za
                malo szkola dala czasu tylko ogolnie oke. wiem ze duzo ludzi ma falszywe
                zaswiadcznie, to pewnie dlatego ze slabi sa pedagodzy i psychi.
                -----------------------------
                • Gość: olka zapis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 08:33
                  Za ortografię i interpunkcję (czyli zapis) są 3 pkt. Niby mało, ale na
                  rozszerzonym to 7,5% !
                  Jest się o co bić.
                • Gość: ona Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 11:13
                  a jest ci do czegoś ten polski potrzebny, czy walczysz tak dla zasady? ja z
                  polskiego umiem bardzo bardzo mało, dletego nie oczekuję nie wiem jakich
                  wyników, a nawet te 7.5% mam w nosie, ważne że zdaję. u nas na próbnej oceniali
                  mnie jak każdego innego, nie zrobili rozróznienia na dyslektyków i nie-
                  dyslektyków, a jakoś poszło. jeśli matura z polskiego jest ci do czegoś
                  potrzebna, to kiepsko, bo chyba nic nie da się zrobić. moze za kilka lat
                  dopracują /lub zniosą/ ten system, ale my jesteśmy mesjaszem roczników i musimy
                  cierpieć, by oni mieli lepiej ;).
                • Gość: ate Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.02.05, 12:16
                  po pierwsze: troche kultury osobistej by ci sie przydalo nie powiem
                  po drugie: OK wiem, ze powinniscie pisac na kompach u mnie rok temu pisali, nie
                  wiem jak bedzie z tym roku. wiadomo za duzo osob ma zaświadczenie, wiec nie ma
                  dla wszystkich miejsca na kompach, a selekcji tez robic nie beda
                  a po trzecie: co ma dysleksja do kaligrafii? rozumiem jakbys miał dysgrafie,
                  ale o niej nic nie piszesz.
                  a co mnie najbardziej dziwi, u mnie w klasie zaświadczenie ma chyba połowa
                  klasy (z czego połowa zapewne lewe) i jakoś nikt nie musiał pisać drukowanymi i
                  nikt sie az tak nie zalił ze mu czasu brakowalo, ze to ze tamto
                  • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 06.02.05, 15:46
                    1: o moja kulture to sie nie martw, bo jest na dobrym miejscu.
                    2: nikt u Cibie w klasie nie narzekal bo jak sam mowiles kazdy ma lewe
                    zaswiadczenie, u mnie w klasie na 32 osoby jest 5 dyslektykow a ogolnie w
                    szkole na 180,15. mi czas starczyl by jako tako napisac, ale nie poprawnie,na
                    kompach nikt nie bedzie pisal, bo sa nie dostosowane do matury, a co do pisma
                    to fakt mam dysgrafie, a mam takze obnizone tempo motoryczne reki piszacej, i
                    mimo ze duzo nad tym pracuje, nie pisze szybciej. jak bym mial choc 20 min
                    wiecej, to bym i ladnie pisal(bo jak wolno to ladnie pisze) i dobrze.
                    calyh czas pisze ze to wszystko to jest wina systemu! niedopracowanej matury,
                    wymyslonej przez jakiegos %#^%$&$%1 ktory chce zaistniec, cale te oke
                    jestjednym wielkim G i tyle. mam juz 3 pkt z zapisu i mi chodzi tylko o wiecej
                    czasu, a nie zeby wiecje pkty dostac za kmp czy jezyk, bo to jest lepsze jak
                    sie ma wiecej czasu...
                    • Gość: ate Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.02.05, 16:56
                      dziecko! do matury zostalo 3 mieaice (pisemnej) a ty jeszcze czytac ze
                      zrozumieniem nie umiesz. powiedz mi gdzie ja napisałam, ze kazdy ma lewe?
                      • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 06.02.05, 23:43
                        pisales ze polowa... .czlowieku, litosc mnie bierze jak cie czytam.idz
                        gowniarzu swoje kompleksy wyladuj na silowni, albo u kosmetyczki ...
                        ahahaha
                        • Gość: ate Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 16:09
                          odezwał sie stary, przemądrzalski i strasznie wiedzacy. polowa to nie calosc. a
                          połowa z połowy to cwiartka jakbyś chciał wiedziec. poza tym jak na maturze tak
                          bedziesz równie czytał to powodzenia zycze.
                          z mojej wypowiedzi, chyba jasno mozna wysnioskowac, ze facetem nie jestem.
                          buhahahaha.
                          zal mi takich ludzi jak ty. ale coz nic na to nie poradze, mam ciekawsze rzeczy
                          do roboty.
                          zatem zegnam.
                          • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 07.02.05, 20:40
                            buahahahaha, przeslalem nasza rozmowe wszystkim znajomym, ale mielismy z ciebie
                            brecha :D,uuu
                            jestes poprostu zalosna osobka ktora sie wymadrza i mysli ze pozjadala
                            wszystkie umysly swiata
                            zaczynasz tak gadac ze polowa to nie calosc, bo juz nie masz sie czym ratowac,
                            jak szczur na tonacym statku lapiez sie tego czego mozesz, a potem uciekasz.
                            uhuhuhuh, eh no coz, powodzenia w zyciu :p
                            hahahaha
                            p.s.: pomysl zanim zaczniesz jakas rozmowe i durnia z siebie zrobisz...
                            • Gość: ate Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 21:01
                              sam jestes duren skoro nawet nie rozumiesz (a moze nawet nie chcesz zrozumiec)
                              tego o czym pisze.
                              swoja droga nie masz prawa nikogo wyzywac na tym forum. forum jest tez po to
                              zeby wypowiedziec swoje zdanie. chciałam ci dac dobra rade, no, ale skoro jej
                              nie chcesz. trudno, twoja strata ja zalowac nie beda
                              swoja droga ciesze sie, ze twoi znajomi mogli sie ze mnie posmiac. widac
                              smiechu im brakuje w zyciu. a smiech to zdrowie. dzieki mnie beda zdrowsi.
                              dobra ide sie zajac czyms porzyteczniejszym niz konwersacja z palantami
                              • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 10:55
                                tak widac twoja rade! ;p
                                ja cie nie wyzywam, a ty od swojego 1szego posta juz z pogarda piszesz do mnie,
                                nie znasz sie na dysleksji to sie nie wyrazaj i nie obrazaj mnie.
                                wlasnie to jest forum do wyrazania swoich pogladow, ale bez chamstwa!
                                smiali sie tez ogolnie z rozmowy bo jak mozna sie obrazac w takiej rozmowie :P.
                                • Gość: kasia Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.05, 16:13
                                  Kulo! Poczytałąm troche wasza dyskusje i chcę Ci powiedzieć że i Ty masz trochę
                                  racji, ale także ate ma trochę.
                                  pamietaj, ze masz takze prawo pisac w innej szkole w ktorej np. miałbys warunki
                                  do pisania na komputerze. ostatnio na stronie OKE widziałam także jakiś wniosek
                                  na temat pisania matury w domu tu mniemam, sadzac po obecnosci na forum) ze
                                  kompa w domu masz. ale dokładniej nie wiem o co chodzi, bo mnie to szczegółowo
                                  nie interesowało.
                                  swoja drogą czasu jest zamało także dla tych bez róznych dys. nie liczac juz ze
                                  czasu jest za mało w ogole na przygotowanie, zrealizowanie programu (zwłąszcza
                                  z polskiego). mam znajomych co niedawno zaczęli 20-stolecie międzywojenne. nam
                                  na cale szczęście pozostalo juz do omowienia Tango i trochę poezji. z jednej
                                  strony to dobrze, bo mamy czas na powtorki (na na doczytywanie lektur, ktorych
                                  nie zdazylismy przeczytac przez to zabojcze tempo)
                                  w kazdym razie, apmietaj to była próbna. było minęło. ucz sie do prawdziwej i
                                  na tametj walcz. teraz nawet nie ma o co (dla pocieszenia powiem, ze ja bym tez
                                  mogla się wykłocic o kilka pkt z matmy, ale po co)
                                  powodzenia w maju!
                                • Gość: kasia Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.05, 16:16
                                  swoja droga nie uwazasz ze okreslenie "dziecko" jest bardzo miłe? kazdy znas
                                  jest dzieckiem nawet Twoi rodzice sa dziecmi Twoich dziadkow.
                                  a Ty od razu nazwałes ate człowiekiem żałosnym...
                                  • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 08.02.05, 20:30
                                    ogolnie masz racje. czasu jest za malo dla wszystkich. mi nei chodzi by meic
                                    wiecej z probonej, bo to bylo, ale sie boje ze ta sytuacja powtorzy sie na
                                    glownej.
                                    a dziecko jest strasznie pogardliwe... przynajmniej w moim mniemaniu,
                                    szczegolnie w taki sposob jak to bylo napisane.
                                    pozdr
    • Gość: anka Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 06.02.05, 21:09
      Większość dyslektyków, dysortografów, dysgrafów itp. ma lipne papiery, które
      zdobywają dając w łapę badającym ich psychologom itp. Kiedy ja zdawałam maturę -
      a było to lat 8 temu - problem dyslekcji nie był tak rozdmuchany i najwyżej 1-
      2 osoby na całą szkołę miała stwierdzony ten rodzaj dysfunkcji. Za 10 lat
      pewnie będzie ich już 50 %, analfabetyzm wtórny to konsekwencja rozwoju mediów
      wizualnych i tego, że młodzi ludzie coraz mniej czytają i mniej piszą ręcznie,
      a nie dysfunkcji mózgu. jeszcze 20 lat do tyłu takie osoby chodziły na "zespół
      wyrównawczy" po lekcjach i trenowały czytanie i pisanie, albo kiblowały 2 lata
      w jednej klasie aż opanowały te umiejętności. W ogólniaku obowiązkowo były
      lekcje pisma technicznego w ramach zajęć praktyczno-technicznych. A dziś,
      niezależnie od podłoża trudności - każdy dostaje papierek, że jest dyslektykiem
      albo innym dysfunkcyjnym - paranoja.
      • Gość: Kulo Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 06.02.05, 23:48
        ile ty masz lat? 80 :p?
        prawda ze duzo jest lewcyh dokumentow, i jest chamskie kupowac te
        zaswiadczenia..ale w sumie na nic im to sie nie przyda , w tej maturze
        (napewno), a na studiach i w zyciu doroslym to juz w ogole.
        ja chodze na kursy, ktore maja pomagac. a tak naprade to nie tylko dysfunkcja
        jest wtornym analfebetyzmem spowodowana masowa kultura(tak jest u debili ktorzy
        nie znaja podstaw gramatyki), ale bierze sie z jakich zlych "podlaczem" w mozgo.
        u mnie w szkole ok. 5% to dyslektycy. co wcale nie jest duzo,,,
        • Gość: duduś Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 16:10
          Boże widzisz a nie grzmisz!
          • Gość: dyslektyk Re: DYSLEKTYCY!!! i jak Polski??? IP: *.bartoszyce.com.pl / 212.244.202.* 11.06.05, 01:10
            Wię tak ja tez jestem dyslektykiem i powiem wam , że jeśli miałbym wybierac
            wolałbym nie mieć tej dysfunkcji!!!(to nie jest wcale takie fajne jak masz
            wypelnic np.jakis dokument a niewiesz jak napisac podstawowego slowa :/) Widze,
            że dużo osób jest zazrdosnych o na nasze ''przywileje''np w szkole czyli nie
            uznawanie blędow..a na maturze uważam ze było bardzo nie sprawiedliwe to iż
            mielismy tyle samo czasu jak inni, ponieważ nie wszyscy o tym wiedzą ale tempo
            czytnia dyslektyków jest znacznie wolniejsze niż przeciętniej osoby wię
            dlaczego mamy być w tej kwesti dyskriminowani i mięc mniej czasu np n apisanie
            wypracowanie!!!jest to niesprawiedliwe!!a osoby które wyrażaja sie o nasze
            przypadlości nich najpierw sie dokladnie dowiedza na czmy to polega i czym sie
            objawia..bo niewiedza czyni glupcem... a co do innych przedmiotów nauczyciele
            też powinni uwzgledniać dyslekscje ponieważ sam wiem z doświadczenia ze robimy
            czesto błedy np w matmie zjadając cyfry czy przekręcając wyniki nie wynikajace
            z naszej niewiedzy...taksamo co do języków obcych nam jest trudnij sie uczyc
            jezykow..musimy na to poswiecic wiecej czasu(i czy to np jest sprawiedliwe?) i
            jestem ciekawy jak na angolu będa uwzgledniac dysleksje moze ktos wie????
    • taatus tez byly bledy 10.06.05, 20:30
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka