Dodaj do ulubionych

barbarzyńscy oszuści nowomaturalni.....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:48
:/ jeżeli masz zamiar kupic lub co gorsza juz to zrobiłes gotową pracę na
nową maturę z jezyka polskiego to miej swiadomośc że jestes złodziejem i
parszywym klamca , ktoremu na pewno nie uda sie tego ukryć przed
nauczycielami z komisji a juz na pewno nie przed własnym sumieniem. badz
potepiony oszuscie chwala tym ktorzy sami przygotuja temat swoj !!! :/
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 16:19
      głupi jesteś. ja sama chociaż nie kupiłam pracy i nie mam takiego zamiaru
      doskonale rozumiem tych co kupują. sama wiem, ze nie dam rady, pomaga mi w
      napisaniu pracy studentka, ale pomaga, ukierunkowuje, poprawia.
      dla mnie głupotą jest w ogole ta ustna z polaka. polski mi potrzebny jest tylko
      po to, zeby zdac mature. w rekrutacji na studia nie jest mi potrzebny. nie dosc
      ze musze sie czegos niepotrzebnego uczyc i czegos co mnie w ogole nie
      interesuje, tracic na to czas i pieniadze inni jeszcze w ogole maja pretensje.
      ciekawa jestem czy bys był az tak odwazny gdyby i matematyka byla obowiazkowa.
      pisemnie i ustnie oczywiscie
      • Gość: nie! Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:51
        > głupi jesteś.
        tak nie zaczyna sie kulturalnie rozmowy kasiu
        > dla mnie głupotą jest w ogole ta ustna z polaka.
        widze że synonimy są ci obce.... ja nie wymyslilem formy zdawania egzaminu
        maturalnego, rowniez podzielam twoj poglad ze jest ona malo przystepna dla
        ucznia, osobiscie nie spotkalem nigdzie ze strony wymagan stawianych na
        uczelniach mowy o maturach ustnych... po prostu nalezy ja zdac
        > ze musze sie czegos niepotrzebnego uczyc i czegos co mnie w ogole nie
        > interesuje
        twoim zdaniem usprawiedliwia to oszukiwnie pozostałych uczciwie tworzących
        swoja prezentacje osob ?
        >i pieniadze inni jeszcze w ogole maja pretensje.
        na co ty chcesz wydawac pieniadze przy samodzielnej pracy? u mnie w miescie
        biblioteki sa jeszcze darmowe. to nie sa pretensje tylko apel o zaprzestanie
        parszywego sciagania i kupowania prac
        > ciekawa jestem czy bys był az tak odwazny gdyby i matematyka byla
        obowiazkowa.
        > pisemnie i ustnie oczywiscie
        gdyby byla obowiazkowa nie mialbym wybory kwiatuszku ( swoja droga jestem
        raczej scislowcem)
        • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 17:36
          matura z polskiego -> nie jest mi w ogole potrzebna, jak wiekszosci moich
          znajomych, nie tylko ta ustna
          wydawanie kasy owszem. nie znasz mojego tematu. byc moze mam cos o kulturze
          masowej, byc moze potrzebuje czestrzych odwiedzin w muzeum. z reszta sama
          napisałam, ze sama nie dam rady, korzystam z pomocy co takze nie jest darmowe.
          a skoro nigdzie nie ma zadnych wymagan co do ustnej to co to za roznica czy
          ktos kupił czy nie? skoro i tak ona na nic nie potrzeba tylko trzeba ja zdac.
          niektorzy wybrali tematy zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. dla nich praca
          nad prezentacja to przyjemnosc. inni wybrali bo musieli. wiec co tu sie dziwic.

          PS. wypowiedź a rozmowa to co innego.
          • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 31.01.05, 17:48
            Przepraszam, że sie wtrącam;) chciałam tylko powiedzieć, że jednak są kierunki,
            gdzie potrzebna jest własnie ustna matura z polskiego. Chciałabym się dostać na
            pedagogikę na Uniwersytet Ślaski i tam właśnie ustna matura, to 1/3 punktów,
            które można zdobyc. Tak , że jak widzicie nie wszystkim wystarczy, że ją
            jedynie zdadzą. Dlatego osobiscie wolałabym, aby prezentacje przygotowywane
            były samodzielnie, ponieważ tylko wtedy konkurencja będzie uczciwa.
            dziekuje;)
            • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 15:33
              czytaj uważniej. nie napisałam nigdzie nikomu niepotrzebna. ja sie ograniczylam
              do wiekszosci moich znajomych i w ogole matury z polskiego.
              wiesz co ty byś wolała to a ja bym wolała zeby matematyka była obowiązkowa.
              było by to dla mnie wiekkie szczęście bo rozwiązałoby dla mnie jeden problem.
              ale nie wymagajmy od humanistów matematyki. ale tez nie wymagaj ze ścisłowcy w
              100% samodzielnie napisza. z reszta nie wszyscy zdaja na pedagogike
              • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 01.02.05, 15:47
                Ale ja wcale nie napisałam, że Ty tak napisałaś. To "nie" napisał, że nigdzie
                sie z tym nie spotkał i ja chciałam tylko powiedzieć, że jednak są kierunki,
                gdzie to jest potrzebne. Poza tym skąd Ty wiesz, co ja myśle o maturze z
                matematyki. Ja nigdzie nie napisałam, że mam coś przeciwko niej, lubię nawet
                matematykę. A co do tych prac, to mi chodzi po prostu o to, zeby były robione
                uczciwie, a nie kupowane. To jest chyba normalne prawda?
                • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 20:46
                  racja normalne troche mnie poniosło, przepraszam.
                  tez nie jestem zwolennikiem kupowania prac. ja wiem, ze sama nie dam rady
                  napisac, ale nie chce kupowac dlatego biore korepetycje gdzie korepetytorka
                  mnie ukierunkowuje, sprawdza, poprawia błedy, coś dopowie, dopomoze i te pe.
                  ale wiem, ze sa osoby ktore kupuja. ale sadze ze takich osob nie mozna sie az
                  tak obawiac. pisemnych sobie nie kupią
          • Gość: Gorzki Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 212.87.3.* 25.02.05, 14:23
            > matura z polskiego -> nie jest mi w ogole potrzebna, jak wiekszosci moich
            > znajomych, nie tylko ta ustna

            no cóż ale trzeba go zdać... może więc, miła panno o prześlicznym imieniu
            zastanowisz się po co i znajdziesz w tym jakis cel? Bo to, ze Ty nie widzisz
            powodu by takową maturę zdawać, nie oznacza, że takiego powodu nie ma.

            > wydawanie kasy owszem. nie znasz mojego tematu. byc moze mam cos o kulturze
            > masowej, byc moze potrzebuje czestrzych odwiedzin w muzeum.

            Jak chodzi o kase na pewno potrzebujesz słownika ortogrsficznego

            > niektorzy wybrali tematy zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. dla nich praca
            > nad prezentacja to przyjemnosc. inni wybrali bo musieli. wiec co tu sie dziwic.

            Ktoś Ci narzucił temat, nie dał żadnego wyboru?
            Czy po prostu KOMPLETNIE NIC Cię nie interesuje poza egzaminami na studia?

            > PS. wypowiedź a rozmowa to co innego.

            Khm..... zaczynam mieć poważne wątpliwości co do twojej inteligencji....
            Wypowiedź na forum rządzi się tymi samymi regułami co dyskusja.
        • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.05, 17:45
          a poza tym pragne nadmienic:
          - zapisanie sie do osiedlowej biblioteki = 10 zł + 10 zł "abonamentu" rocznie.
          Oprócz tego można by policzyć kase wydana na naboje do pióra, papier, tusz do
          drukarki, prąd za światło podczas pisania pracy i nie tylko za światło,
          i moze mi powiesz ze to nie sa niepotrzebne wydatki, owe światlo, naboje,
          kartki moglabym przeznaczyc na to na co mi naprawde potrzebne
          ale nie to jest dla mnie naprawde wazne, bo to nie jest az tak drogie.
          przedewszystkim chodzi o czas. nie znam nikogo kto by miał temat w stylu "jezyk
          podręczników" z chęcia bym na taki sie wypowiedziala
          • Gość: nie! Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 16:18
            zaraz się pochlastam:P
            kasiu czy w twoim mieście jest tylko jedna bibioteka? w mojej wypowiedzi
            chodziło mi głównie o UCZCIWOŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚC , o równe szanse dostania sie
            na wymarzony kierunek studiów....
            • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.05, 20:47
              nie jest jedna, ale chyba wszystkie (oprócz szkolnych) są płatne. jedna to ma
              nawet abonament 40 zl za rok. z reszta biblioteka jest jednym z wielu
              hmmm "problemow"
          • Gość: Aga Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 81.15.254.* 02.02.05, 11:54
            Mieszkalam w dwóch dużych miastach, korzystalam z masy bibliotek - żadna nie
            byla platna! Chyba że się nie ma meldunku w danym mieście, ale to chyba wśród
            licealistów rzadkie...
            A poza tym - nikt mi nie wmówi, że nie jest w stanie mówić przez piętnaście
            minut na wybrany temat. Ludzie! Toż to jest zadanie na poziomie końca
            podstawówki. Każdy na poziomie liceum może opanować geometrię i cykl rozwojowy
            chełbi modrej, tak samo jak może coś powiedzieć o milości, buncie czy motywie
            exegi monumentum. Z lenistwa kupujecie te prace, a nie dlatego, że nie
            dalibyście rady tego samodzielnie zrobić, ot co.
            • Gość: yechudimenuchin Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:26
              Lenistwo to jedno. Inny jednak wg mnie jest powód kupowania prac. W mentalności
              dzisiejszej licealnej młodzieży nie ma nawyku czytania książek. Jeżeli
              licealiści jedynymi tekstami jakie czytają są napisy w szaletach miejskich
              (przepraszam za przejaskrawienie) to nie można dziwić się, że nie rozumieją
              tekstów literackich. Ba, czasami nawet nie wiedzą co piszą ich rówieśnicy np. na
              forach internetowych. Niestety funkcjonalny analfabetyzm szaleje. Jeżeli
              licealiści(nie wszyscy, ma sie rozumieć) nie rozumieją co czytają, nie dziwne,
              że uważają tematy do prezentacji za zbyt trudne.

              PS. Skoro nie wiecie jak zabrać się za dany temat to po jaką cholerę
              wybieraliście temat, którego nie rozumiecie??
              • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.02.05, 12:55
                pomyśl czasami. osoba ktora w ogole nic nie czyta, jej nic nie pomorze kupiona
                praca. egzaminu pisemnego sobie nie kupi
              • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.02.05, 12:58
                swoja droga zwroc tez uwage na to, ze w niektorzych szkołąch (całe szczescie
                nie u mnie) przydzielali uczniom tematy, albo uczniowie losowali, byc moze nie
                odpowiadał zaden temat ich zainteresowaniom, byc moze wybrali bo musieli, nie
                mieli innego wyboru.

                sa rózne przypadki. nie kazdy rodzi się polonista i doskonałym oratorem
                • Gość: Aga Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 81.15.254.* 02.02.05, 15:35
                  > sa rózne przypadki. nie kazdy rodzi się polonista i doskonałym oratorem

                  Racja. Ale każdy (w Polsce) ma się przez jakieś 72 lata swego życia poslugiwać
                  się językiem polskim. A jeśli się legitymuje wyksztalceniem średnim, to
                  powinien to robić poprawnie i umieć się wypowiedzieć na zadany temat. Tak jak
                  śmieszyla mnie panika na tle obowiązkowej matury z matmy, kiedy byl taki
                  projekt, tak smieszy mnie rozpacz dzisiejszych licealistów w związku z
                  prezentacjami. Do mówienia o 7 lekturach przez 15 minut to nawet nie trzeba ich
                  czytać, bryki wystarczą! A to też za trudne...;)
                  • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 14:46
                    nie zawsze bryki wystarcza. ja na moj temat nawet w słowniku motywów
                    literackich niewiele znalazlam. bardziej coś pobocznie, cześciowo związane.

                    a tak z innej beczki sie zapytam. nie uwazasz ze połowa rzeczy jakie się robi
                    na lekcjach polskiego jest przy tej nowej maturze zbedna?
                    • Gość: Gorzki Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 212.87.3.* 25.02.05, 14:36
                      O do ^%$#& *#&%^
                      czyli co? polski to tylko by zdać maturę, a matura tylko po to by Cię przyjeli
                      na studia?
                      I nic poza tym się nie liczy?

                      To co za *$^%#@$% klasa mi się trafiła, że polski był naszą ulubioną lekcją i
                      dyskusje na tematy z lekcją związane trwały nieraz potem na przerwach a nawet w
                      barach? Że matura (i pisemna i ustna) z polskiego była najciekawszym elementem
                      matur, nawet mimo tego, że dla niektórych (w tym i dla mnie) była koszmarnym
                      stresem?

                      Dlaczego niemal wszyscy w klasie wspominamy z sentymentem naszą okrutną
                      polonistkę i to właśnie jej lekcje uznajemy za najważniejsze w procesie
                      kształtowania naszych światopoglądów, naszego sposobu myślenia? I wcale nie o to
                      chodzi, że wzorce i postawy czerpalismy tylko z polskiego, z tego co
                      przerobiliśmy. Ale znajomość tej całej "niepotrzebnej" nikomu literatury dała
                      nam bezwglednie potrzebną kratownicę, układ odniesienia, wobec którego
                      musieliśmy zająć jaką pozycję i który zmusił nas do szukania naszego sposobu na
                      życie.

                      Ach, jeśli masz wątpliwości: moja klasa miała profil matematyczno-fizyczny....
                      Nie próbuj się tłumaczyć, ze ścisłowcom to niepotrzebne... potrzebne. Tak jak
                      humanistom przydałaby się nauka logicznego rozumowania i wyciągania wniosków
      • Gość: Aiwa Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:32
        A ja współczuję osobom, które kupiły pracę. Dlaczego- bo to właśnie oni muszą
        najbardziej pracować, by zdać maturę. Osoby samodzielnie piszące pracę używają
        tych lektur, które im odpowiadają. Natomiast ci, którzy kupują prace musza
        przeczytać wszystkie książki, które zostały podane w bibliografii przez tworcę
        pracy, nie zawsze ciekawe dla maturzysty. Istnieje jeszcze jeden problem-kto
        wie czy osoba pisząca prace nie sprzedała tej pracy jeszcze komuś innego. Może
        się zdarzyć przypadek, że osoba z komisji słyszała już podobną wypowiedz- wtedy
        nie chciałabym być w skurze pechowego maturzysty
      • Gość: golowas DO MATEMATYCZNEJ KASI IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 25.02.05, 12:38
        Jezyk polski posluzy Ci do k o m u n i k a c j i z innymi ludzmi na tematy z
        kazdej dziedziny. Jesli jestes Polka, bedzie Ci on potrzebny. Matura sprawdza
        podstawowa wiedze oraz umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem. Dlatego jest
        obowiazkowa.
        Jesli nie zamierzasz zyc w Polsce w najblizszym czasie, zdaj mature za granica.
        Tam polski nie jest obowiazkowy.

        Niestety w codziennych kontaktach zawodowych spotykam sie z polanalfabetami z
        wyzszym wyksztalceniem (np. marketingowym, albo z fizykami na przyklad), ktorzy
        nie potrafia jasno wyrazic, czego chca. Zdarzaja sie autentyczne nieporozumienia
        z powodu... nieopanowania lub niedbania o podstawowe zasady gramatyki!

        Z przerazeniem mysle, co byloby, gdyby ta belkoczaca banda nie musiala kiedys
        zdac matury z j. polskiego.

        I nie mowie tu o ortografii. Tylko o gramatyce i o stylu wypowiedzi.

        Dobre poslugiwanie sie ojczysta mowa moze ulatwic Ci:
        - jasne przekazywanie innym tego, co chcesz;
        - skuteczne wplywanie na innych;
        - nauke i skuteczne korzystanie z jezykow obcych.

        Wlasnie dlatego warto.

        Pozdrawiam.
        • Gość: kasia Re: DO MATEMATYCZNEJ KASI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 22:05
          o tu własnie z jednym masz racje gramatyka. ale co ma gramatyka do tego ze w LO
          jest sama literatura? (no prawie sama 95%). moze matura podstawowa by sie
          bardziej opierała na gramatyce? od razu byłaby lepsza. bynajmniej bardziej
          przydatna na codzien....
          • truskafka86 Re: DO MATEMATYCZNEJ KASI 08.03.05, 10:50
            u mnie literatura to 100%...
            nie miałam ani jedenj lekcji z gramatyki...
            czy to normalne?
      • Gość: MK Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 83.238.100.* 08.03.05, 15:07
        A może nowa matura uczy właśnie prezentacji, samodzielnej pracy i wysławiania
        się na zadany temat? Nie przyda wam się na studiach etc?
    • Gość: kemots Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 17:42
      ludzie przecież ustna z polskiego to przecież nie jest nic okropnego, osoba która chce się szczycić średnim wykształceniem powinna dać sobie z tym radę SAMODZIELNIE; prawdziwa zabawa rozpocznie się dopiero w maju...
    • Gość: Ewa Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 20:54
      Jesli tak cie boli,ze sobie ludzie prace kupuja,to tez tak zrob,nikt ci
      przeciez nie zabrania. A zapewniam cie,ze kazdy radzi sobie,jak moze. Nie
      wszyscy sa humanistami,nie wszyscy sa takimi geniuszami jak ty...
      Pozdrawiam
      • Gość: mary Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:42
        JA piszę pracę samodzielnie...chyba jestem geniuszem!!! Wow!!!
        • Gość: Ewa Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:26
          Ja rowniez pisze samodzielnie. Ale tez rozumiem osoby,ktore sobie z tym nie
          radza... Nikt nikomu nie zabrania kupna prezentacji,wiec nie rzucajcie sie na
          ososby,ktore to robia. Jak juz ktos wspomnial wyzej,pisemnej sobie nie kupia. :)
          Pozdrawiam
          • Gość: Aga Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 81.15.254.* 02.02.05, 17:18
            Tak, oprócz tego, że prawo zabrania:)
          • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 02.02.05, 19:18
            No własnie, przecież to zwyczajne oszustwo, chyba nie tak trudno to stwierdzić,
            a osoby, które to robia są już przecież pełnoletnie i powinny sobie zdawać
            sprawę z tego, że to łamanie prawa.
            • Gość: nie! Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 19:50
              drodzy zwolennicy kupowania prac wasze argumenty są śmiechu warte-
            • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.05, 14:52
              a mogłabys mi przytoczyć dokładnie punkt prawa ktore tego zabrania?
              moim zdaniem nikt nikomu nie zabrania. tu sa bardziej kweste etyczne i moralne.
              a jesli jestesmy juz przy prawie. czy mozesz powiedziec z czystym sercem ze
              nigdy w zyciu w szkole nie ściagalas, nie uciekłąs, nie okłamałas kogo kolwiek?
              • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 03.02.05, 16:56
                To jest prawdopodobnie to samo prawo, które zabrania np korzystania z cudzych
                prac magisterskich. To jest chyba oczywiste, że to jest nielegalne, wiec jezeli
                jest nielegalne kupowanie prac magisterskich, to prac maturalnych chyba też, prawda/
                Bo ja nie widzę róznicy, no chyba, że licealistów obowiązuja inne prawa, niż
                studentów.
              • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 03.02.05, 22:15
                Jeszcze była druga częśc pytania, wiec odpowiadam:
                Sciągać, to właściwie nie ściągałam, mówię poważnie, parę razy w życiu na
                biologii i to wszystko, uciekać to tez specjalnie nie, przecietnie raz w roku,
                czyli w normie, a jezeli chodzi o kłamanie to tez mi się zdarzało.
                Tylko nie bardzo rozumiem, po co Ty mnie o to pytasz, to raczej nie ma zadnego
                zwiazku z dyskusją. Bo my tutaj rozwazamy temat prac maturalnych, a nie mojego
                prywatnego życia.
              • Gość: Aga Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 81.15.254.* 03.02.05, 23:18
                Kaja już odpowiedzial na twoje 'prawne" pytanie. Paragrafu ci nie podam, bo nie
                studiuję prawa, ale to jest przedstawianie cudzej pracy jako wlasnej, a więc
                poświadczenie nieprawdy. I to jest karalne, podobnie jak przy pracach
                magisterskich.
                Święta nie jestem, jasne. Nikt nie jest. Ale ściągalam raz i polegalo to na
                sprawdzeniu pojedynczej daty.
                • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 04.02.05, 00:05
                  Dzięki, Ty to nawet lepiej ujęłaś;) To jest wręcz zabawne, jak ludzie nie zdają
                  sobie z czegoś w ogóle sprawy i piszą po prostu, że nikt nikomu nie zabrania.
                  A potem ci sami ludzie kupują sobie prace magisterskie...ehh
                  • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 19:04
                    moim zdaniem tu moze bardziej chodzic o prawa autorskie, ale jesli ktos sie
                    zgadza to nie ma problemu.
                    ja sama nie kupuje pracy, chodze jedynie na korepetycje na ktorych
                    korepetytorka mowi mi na co powinnam zwrocic uwage, sprawdza to co juz
                    napisałam, pomaga logicznie ułozyc, nic wiecej. i nie uwazam tego za
                    jakiekolwiek łamanie prawa.
                    • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 04.02.05, 19:44
                      No nie, czyli dla Ciebie kupowanie prac magisterskich też jest legalne, jeśli
                      tylko sie za nie zapłaci.
                      Chciałas paragraf, wiec masz :artykuł 272 kodeksu karnego (znalazłam go nawet na
                      stronie, gdzie sprzedają prace magisterskie,zeby nie było, że nie ostrzegali)
                      "Kto wyłudza poświadczenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd
                      funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia
                      dokumentu, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech".
                      Może Ci wyjaśnić o co w tym chodzi. Wiec chodzi o to, że gdy Ty kupujesz pracę i
                      przedstawiasz ją jako własna wprowadzasz w bład komisje, bu wyłudzić od niej
                      poswiadczenie nieprawdy w celu wystawienia dokumentu, jakim jest świadectwo
                      maturalne. To dotyczy akurat prac magisterskich, ale prace maturalne trzeba
                      traktować analogicznie. Czy to jest dla Ciebie jasne, ze kupowanie prac to
                      przestępstwo?
                      • Gość: kasia Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.05, 23:24
                        po pierwsze czytaj ze zrozumieniem
                        po drugie nie napisalam nigdzie ze jest legalne (przytocz mi moja wypowiedz z
                        dokładnoscia co do słowa)
                        nie chodzi mi o to, ze jezeli zapłacisz. ja pisałam o prawach autorskich. ot co.

                        PS. czy ja gdzieś napisalam, że ma kupiłam/zamierzam kupić prace, ze mowisz w
                        drugiej osobie liczby pojedynczej?
                        • Gość: Kaja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.ssnet.pl 08.02.05, 00:13
                          Po pierwsze, to przepraszam, że dopiero dzisiaj, bo musiałam się ostatnio trochę
                          pouczyć;)
                          Wiec ja się naprawdę staram czytać ze zrozumieniem. Ty nigdzie nie użyłas słowa
                          "legalnie", wiem, jednak ja to tak zrozumiałam. Na wypowiedź Agi, ktora
                          napisała, ze "prawo tego zabrania" Ty napisałaś"a mogłabys mi przytoczyć
                          dokładnie punkt prawa ktore tego zabrania?
                          moim zdaniem nikt nikomu nie zabrania. tu sa bardziej kweste etyczne i moralne. "
                          Skoro nikt nie zabrania, to prawo tez chyba nie, a jeżeli prawo nie zabrania, to
                          chyba znaczy, że legalnie.
                          Na nasze wyjasnienia, ze jednak prawo zabrania, Ty napisałaś "moim zdaniem tu
                          moze bardziej chodzic o prawa autorskie, ale jesli ktos sie
                          zgadza to nie ma problemu." i tu przyznaję szczerze, że nie do końca rozumiem.
                          To znaczy zrozumialam w ten sposób, że jeżeli ktos Ci się zgodzi sprzedać Ci
                          swoją pracę to już nie ma zadnych problemów z prawem. jeśli źle zrozumialam, to
                          przepraszam, starałam się.
                          I na koniec ja się zwracam do Ciebie w drugiej osobie liczby pojedynczej,
                          ponieważ zawsze się tak zwracam do ludzi. i chyba nigdzie nie napisałam, że Ty
                          zamierzasz kupic pracę, ponieważ Ty sama wcześniej napisałaś, ze nie zamierzasz.
                          To była ogólna dyskusja na temat kupowania prac maturalnych i legalności tego.
                          Dziekuje i wracam do nauki, bo mnie jeszcze trochę tego czeka dzisiaj;)
                          • Gość: nielegalny :-P Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.gdynia.mm.pl 09.02.05, 16:16
                            Hheheh ... smiac mi sie chce jak to wszystko czytam :P. A ja powiem
                            oficjalnie : KUPUJE PRACE W CALOSCI!!! I DOBRZE MI Z TYM ^^. Po pierwsze moze
                            bym napsial prace sam, ale szkoda mi na to czasu i nerwow. Poza tym adac mature
                            ustna zdam napewno, nawet jak wpdne. A o pisemna sie nie martwie bo poszla mi
                            dobrze na probnej - zdoblyem 76%. A zwrcajac uwage na fakt ze polski do niczego
                            nie jest mi potrzebny, to taki wynik mnie satysfakcjonuje :-P. Ci co chca
                            syudiowac kierunki humanistyczne niech sobie takie prace pisza, bo ja nie mam
                            zamiaru!!! Nie musiscie sie bac o konkurencje, bo ci co daja prace komus do
                            pisania, z reguly nie wybieraja sie na kierunki humastyczne, wiec konkurencji
                            miec nie bedziecie :-P. To tyle odemnie ^^.

                            Dziekuje za uwage ;-)
                            • Gość: Gorzki Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 212.87.3.* 25.02.05, 14:42
                              Jesteś po prostu durnym burakiem o mentalności polaka, co to "polak potrafi".
                              Nakombinować, ukraść i jeszcze chwali sie tym jaki to jest sprytny....
                              Mozna i tak. rzygać mi się chce jak czytam farmazony takiego patafianina
                • Gość: Gorzki Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 212.87.3.* 25.02.05, 14:39
                  to nie jest poświadczenie nieprawdy tylko oszustwo. A to już znacznie wyżej
                  idzie i chyba zagrozone do 3 lat więzienia, ale głowy nie dam.
        • Gość: Alek Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 22:21
          To znaczy, że ja tez jestem geniuszem? Wczoraj zacząłem swoja pracę po raz ósmy
          i wcale nie tracę cierpliwości, po prostu co i raz znajduję ciekawszy dla mnie
          problem.
    • Gość: Pablo Kimono Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:02
      Autentyk z mojej szkoły. Polonistka namawia, aby nie kupować prac maturalnych,
      tymczasem sama je po godzinach pisze i sprzedaje. Błędne koło.

      Sam pisze pracę i nieco się zamotałem, całe szczęście, że mam konsultacje w
      szkole, inaczej chyba bym płacił.
      • Gość: olka oj kimono... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 23:29
        Masz konsultacje, czyli polonistka jest w porządku. Swoim uczniom pomaga.
        A że dorobi kobieta na głąbach i leniwcach - co ci przeszkadza?
    • michal_777 Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... 08.02.05, 18:26
      :) Idealistą jesteś. Ale popieram!
    • Gość: polidaktyl Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.udn.pl 09.02.05, 20:54
      Osoby które nie potrafią mówić przez kwadrans o SWOIM temacie zwłaszcza że
      MOŻNA BYŁO zaproponować własny rok temu ale mało ludków pomyślało bo to boli to
      ODPADNĄ NA 1 SESJI zarówno ŚCISŁOWCY jak I humaniści bo profesor nie będzie
      słuchał bełkotu studenta na ŻADNYM PAŃSTWOWYM KIERUNKU o po to jest USTANY
      POLSKI żeby nawet CHEMIK umiał porozmawaić na egzaminie podobnie jka MATEMATYK
      musi ROZMAWIAĆ na egzaminie z profesorem udowadniać podawać swoje propozyce
      rozwiązań
      • Gość: A Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 20:57
        Skoro juź jesteśmy przy temacie nowej Matury z polaka,to czy może mi ktoś
        pomóc. Mam koncepcję swojej "pracy maturalnej" ale nie wiem jak ją rozplanować,
        a dokładnie na ile stron powinnam ją napisać, aby przedstawić ją później w ok
        15 minut. Jak długie są wasze prezentacje?
        • Gość: Gorzki Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: 212.87.3.* 25.02.05, 14:44
          Zrób najkrócej jak mozesz, zeby zmieścić najważniejsze rzaeczy i przeczytaj to.
          Jak wyjdzie mniej niż 14,5 minuty to rozwiń co uważasz za najciekawsze.
      • Gość: elafan Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:30
        Odczułem SUBTELNĄ aluzję do MNIE i LETIGIRE...
        Otóż mylisz się twierdząc, że nie potrafię mówić o swoim temacie przez 15
        minut. Tak się składa, że wybrałem taki temat który mnie interesuje "Język
        współczesnych przemówień polityków" i boję się tylko jednego - że nie wyrobię
        się w tych 15 minutach... Zdziwiony?! A poza tym wystąpionkiem mam też na
        koncie kilka innych, np. wystąpienia : "Ewolucja poglądów na budowę materii" -
        0,5 g wykład przed duuuuża publicznością czy "Miejsce i znaczenie chemii i
        fizyki we współczesnym świecie". I na obu audytorium się nie nudziło.

        A co studiujesz? Bo ton Twojego postu sugeruje, że jesteś geniuszem:)

        Pozdrawiam,

        P.S. Popracuj nad składnią...
        • letigire Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... 17.02.05, 15:06
          zainteresowanie przedmiotami ścisłymi wcale nie wyklucza poprawnego
          posługiwania się polszczyzną, a już zupełnie nietrafionym jest stwierdzenie,ze
          ścisłowcy mają nonszalancki stosunek dla języka ojczystego. podobnie jak Elafan
          miałam okazję do wystąpień przed publiką -fizyka kwantowa,
          entalpia,wykorzystywanie aminokwasów, alkaloidów, terpenów jako chiralnych
          bloków budulcowych itp. skutki były dostrzegalne,miałam okazję przyjrzeć się
          pracy polskich fizyków w PAN;)
          temat ustnej z j.polskiego? nie zmuszałam się do oryginalności ponad miarę,nie
          zależy mi za bardzo na wysokiej liczbie puntów,temat mam mało odkrywczy,ale
          przygotowany normalnie:)
          dziękuję za obawy co do moich 15 min. przed komisją,ale ja takowych nie
          odczuwam:) pogawędzę o współczesnym spojrzeniu na świat poprzez szkice
          fantastyczno-naukowe, temat mi odpowiada, a i moje dość kontrowersyjne
          spojrzenie będzie urozmaiceniem.
          to nie atak ad personam,ale dodam z doswiadczenia-fizycy na ogół lepiej
          posługują się polszczyzną,zauważają subtelne struktury i zabiegi stylistyczne,
          z dozą logiki podchodzą do felietonów,poezji-odnajdują w nich przesłanie,które
          dla niektórych polonistów nie jest widoczne.to tylko przykład,nie uwłaczając
          humanistom,zauwazam to często:)
          • Gość: abc Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.02.05, 22:10
            Dlaczego "humanistami" określają się najczęściej uczniowie słabi z przedmiotów
            ścisłych?
        • Gość: polidaktyl Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.udn.pl 21.02.05, 20:40
          Czy ja mówiłem o was. Ehhh ludzie harpagony fizyczne ja tylko uzasadniłem że
          matura ustna z polskiego ma sens bo każdy będzie musiał na studiach wyrażać
          myśli na jakiś temat czasem mając okreśłony czas. Co do tego co robię to jestem
          studentem III roku prawa i I roku historii na UMK
          • Gość: ja Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.xtra.pl 23.02.05, 16:03
            Zamiast jojczyć i użalać się nad sobą, wzięlibyście się po prostu do roboty i
            przygotowali tę prezentację. No w dwa tygodnie góra.
            A gdybyście nie zastanawiali się w jaki stosób by tu się nie przepracować, to
            mielibyście ją zrobioną jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
            Przeprowadzona w 100% uczciwie ustna matura z polskiego miałaby sens, bo
            uczyłaby SAMODZIELNOŚCI. Niestety, nie w naszych warunkach.
            Ktoś dobrze napisał: pisemnej nikt już sobie nie kupi. I całe szczęście :P
    • Gość: mila Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.05, 22:43
      za obronę są tylko 4 pkt...więc i tak i siak oszusci zdadza
      • Gość: cotton Re: barbarzyńscy oszuści nowomaturalni..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:39
        nowosc jak nie odpowiesz na pytania nie dostajesz punktow za prezentacje :p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka