dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE

IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 16:36
Zadzowniłam do OKE i zapytałam się dlaczego nam dali taki tekst ,który był
niezroumiały(bełkot faceta),pani mi powiedziała,że to wina sali(pisałam w
dosyc duzej auli)i to spowodowało deformację głosu męzczyzny(dostali juz
takie sygnały,że babaka mówiła spoko a koleś bezndziejnie),ja powiedziałam,ze
polemizowałbym bo to wcale nie było wina sali-nagłosnienie było dobre
(spardzali to członkowie komisji)msiedziałam w drugiej ławce naprzeciw
głosnika,a koles na roz.mówił wyraźnie idałó się go zrozumiec.problem był
tylko z tym zadaniem. Ona pwoiedziała,że można się odwołac w przeciągu 2
dni!!!!!!!! i wysłac im faxem. I tak sie zastanawiam czy to zrboić ,mój jeden
głos tego nie zmieni........... licze na wasz support i organizację.
    • m_uklejka Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 16:49
      U mnie też był bełkot niestety!I obawiam się że na tym zadaniu zaniże sobie
      punktacje:(
      • Gość: natchniuza Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:51
        U mnie tez byl belkot, ale nie przesadzajcie. Spokojnie mozna bylo tego goscia
        zrozumiec!!!
        • drobiazg_lesny Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 16:52
          spokojnie..? nie powiedziałabym.. poczytaj sobie całe morze postów na ten
          temat..
          • michalmat Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 07.05.05, 00:55
            dalo sie to zrozumiec ale trzeba bylo strzelac
            • Gość: krasin Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.ib.tcz.pl / *.tcz.pl 07.05.05, 15:22
              ludzie ja pisałem w osobnej sali bo pisalem 30minut dluzej ... i byly łącznie 4
              osoby
              w zwyklej sali [licząc z komisja=)) i chłop burczał pod nosem jak cholera, ale
              jak ktos potrafi uwaznie słuchac to dostanie 100% z tego ja nie mialem zadnych
              problemow z tym zadaniem

              a reszta listeningow jak mowia powoooooooooli wyraaaaaaznie akcentując jeszcze
              odpowiedzi to mi sie smiac chce z tej żenady

              pojedzcie za granice i powiedzcie mi kto gada tak WOOOOOOOOOLLLLLLLNOOO I
              POWOOOOLI I WYRAAAAAAAZNIE

              tam wszyscy gadaja naturalnie tak jak koles od pogoda, faktycznie pieknej
              dykcji nie mial, ale zrozumiec go to zaden problem
              • Gość: ol,ka Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 20:31
                slonce bylam za granica i anglicy wlansie mowia POWOLI i WYRAZnie ,oni z natury
                sa flegmatykami ,a jak ktos siedzi na wielkiej sali gdzie slyszy sie podwojnie
                (z echem)to osobe ktora mowi wszystko jednym tonem to malo sie rozumie.....
                • Gość: zoltan Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.net.autocom.pl 10.05.05, 13:07
                  ogkądałaś kiedyś np. BBC?
                • Gość: dddddddddddddddd do ol;ki IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 10.05.05, 14:41
                  Widzisz ja tez byłam wLondynie i to niedawno. I zgadzam się z Tobą ,ze mówią
                  pwowli i wyarżnie i nie ma problemu z ich zrozumieniem,ale dla tych co
                  zrozumieli ten text to argumentem jest ,że na BBC mówią szybko...........
                  • Gość: grzybu Re: do ol;ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:31
                    ja oglądam pogode naBBc codziennie i jakoś rozumien o co chodzi a tutaj w/g
                    mnie to się tak średnio dało zgadzam się że jeden punkt w tej akurat sytuacji
                    ratuje życie ja chcę iśc na lingwistykę i być może ten bełkotliwy idiota stanie
                    na drodze do mojego szczęścia!!!! bUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          • Gość: FORDONIAK Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.tvgawex.pl 07.05.05, 15:57
            ja nic nie zrozumialem procz 2 podpunktow ze sie tak wyraze!! reszte strzelalem
            i mam 8 na 9 dobrze:):):):):):):) <lol>
        • Gość: salem Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:53
          on mowił jakby miał kluski w gębie:)
        • Gość: zoltan Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.net.autocom.pl 07.05.05, 15:01
          nie tak całkiem spokojnie, ale zgadzam się, dało się:) ale niektórzy swoje braki
          w angielskim muszą jakoś usprawiedliwić:)
        • Gość: kok Puknijcie sie w głowę IP: *.radom.pilicka.pl 07.05.05, 16:12
          Śmieszni jesteście, to było takie banalne, a wy tu wszyscy płaczecie.
          Ja słyszałem wszystko dobrze, mimo że byłem osobą najbardziej oddaloną od
          odtwarzacza. Jesteście po prostu nieuki, nie umiecie angielskiego, a winę
          zrzucacie na jakość dzwięku. Puknijcie sie w głowę, jak nie macie pojęcia o
          języku to go nie zdawajcie, widocznie wykształcenie średnie i matura to dla was
          za wysoka poprzeczka
          • Gość: aNiOlEcEk Re: Puknijcie sie w głowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 20:32
            tssss smiac mi sie chce na takich palantow co mysla ze wszystkie mozgi
            pozjadali..<lol2>:D;/
            bez kitu...angielski to dla mnie najprostsza rzecz z tej calej smiesznej
            matury...ale jak ten frajer zaczal gadac o pogodzie to nie mialam pojecia co on
            seplenil..:/ i sie nie uwazam za tepaka bo z calej postawy tu zrobilam tylko
            bledy i tego nie kumalam.
            A co do Ciebie...no to oby wiecej takich porazaczy inteligecja;) Chyba jestesmy
            wszyscy za glupi na to mature skoro nie rozumielismy tego kolesia:]
          • Gość: admin (autler) ostateczne wyjaśninie sprawy lektora "pogody" IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 21:55
            wasze komentarze co do tekstu o pogodzie so przejawem waszego braku
            inteligencji. powiedzcie mi jak nazywała sie ta cześć matury? ROZUMIENIE TEKSTU
            SŁUCHANEGO? tak K...a? no to o co chodzi? po prostu nie byliście w stanie go
            zrozumieć. jesteścia no to za ciency i za mało inteligentni żeby chociaż
            zrozumieć sens tego zadania. ja słyszałem wszystkoi jestem zadowolony, ze ta
            matura była trudniejsza niż poprzednia. jeśli nie pasuje to sie odwołujcie. nie
            wydaje mi sie żeby coś to dało, bo skąd znajdą sie na to pięniądze? buziak
            • Gość: izuska111 Re: ostateczne wyjaśninie sprawy lektora "pogody" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 22:11
              wiesz co nie przesadzaj to ze ty jako jeden z nielicznych zrozumiales tekst o
              pogodzie to nie świadczy o niczym.to bylo na egzaminie podstawowym dla ludzi
              którzy, jak brzmi sam tytul, powinni znac podstawy wiec nie
              przeginaj.gratulacje ze jastes taki mądry i wszystko uchwyciles.najwidoczniej
              powinno sie dla ciebie zrobic trudniejszy egzamin bo taki to dla ciebie strata
              czasu.mądrala to moze pogadamy o cxzymś, z czego jesteś do dupy co??
              • Gość: me to you Re: ostateczne wyjaśninie sprawy lektora "pogody" IP: *.tvgawex.pl 07.05.05, 22:18
                no w końcu ktoś, kto rozumie istotę egzaminu państwowego PODSTAWOWEGO i to chyba
                swiadczy, że niektórzy dojrzeli do matury:)
              • Gość: me to you Re: ostateczne wyjaśninie sprawy lektora "pogody" IP: *.tvgawex.pl 07.05.05, 22:26
                a poza tym nie bądź takim egoistą, bo są osoby, dla których angielski jest
                trudny, a matura jest potrzebna i zdawać ją chciali lub musieli, a jak na poziom
                podstawowy to 18% za zadanie przy 30% progu zaliczenia to bardzo duzo, a skoro
                dla ciebie to była taka łatwizna to dlatego mogłeś sie wykazać na rozszerzeniu-
                proste. pomyśl czasem o innych.. aha, żeby potem mnie tu nie posądzono o
                kiepską znajomość języka obcego i użalanie się nad sobą, to rozszerzony też
                zdawałam i nie narzekam na tą część:]
        • titush Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 07.05.05, 17:23
          facet faktycznie gadał, jakby miał kluchy w gębie, ale zgadzam się, że można go
          było zrozumieć.
        • Gość: km Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 15:51
          Kłucą się Ci co angielskiego nie znają. Faktycznie był bełkot ale jak się ma jakieś pojęcie o tym języku to szło zrozumieć.
      • Gość: jijijiji Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:02
        Chyba zwariowalas!!! Ja drugi raz matury pisac nie mam zamiaru!!!
        • kazsia Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 19:20
          brawo brawo dla mojej szkoły, miałam tak beznadziejną salę obok auli szkolnej
          no i nagranie z tej auli zagłuszało nasze no poprostu bajka, no i trzeba było
          sobie postrzelać :D urocze, a zadanie z pogodą to nie była wypowiedź tylko
          istny bełkot !!
          • kachna864 Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 07.05.05, 09:09
            widze ze u wszystkich byly problemy z tym zadaniem o pogadzie,ehhh u mnie na
            szczescie tylko z tym....reszta nawet looz bo siedzialam w malej klasie....aha
            no i ja tez nie mam zamiaru powtarzac drugi raz matury z anglika!!!
          • pat520 Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 07.05.05, 12:52
            WEZ SIE ZASTANOW.....ja tez mialam belkot w drugim zadaniu i musialam strzelacz
            max ilosci punktow "9" mam tyko 3 - bo nic nie slyszalam i strzelalam,ale i tak
            nadrobilam czym innym.Wiec powiem ci tak...jesli chcesz sie odwolywac , tz ze
            boisz sie ze nie zdasz...a jesli tak jest to znaczy,ze nie zrobilas/les dobrze
            innych zadan...to po co sie brac za angielski jak sie go nie umie....i przez
            to,ze nie umiesz chcesz pograzyc nawet cala polskie,zeby angielsi pisac jeszcze
            raz....no i co nie dzieki...wole miec o te 6pkt mniej niz pisac 2 raz i nie
            dostac sie potem na studia,bo juz nie bedzie miejsc!!!!!!!!!!
            • Gość: ddddddddddddddd do pat 520 IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 07.05.05, 14:03
              twoja wypoweidź:
              WEZ SIE ZASTANOW.....ja tez mialam belkot w drugim zadaniu i musialam strzelacz
              max ilosci punktow "9" mam tyko 3 - bo nic nie slyszalam i strzelalam,ale i tak
              nadrobilam czym innym.Wiec powiem ci tak...jesli chcesz sie odwolywac , tz ze
              boisz sie ze nie zdasz...a jesli tak jest to znaczy,ze nie zrobilas/les dobrze
              innych zadan...to po co sie brac za angielski jak sie go nie umie....i przez
              to,ze nie umiesz chcesz pograzyc nawet cala polskie,zeby angielsi pisac jeszcze
              raz....no i co nie dzieki...wole miec o te 6pkt mniej niz pisac 2 raz i nie
              dostac sie potem na studia,bo juz nie bedzie miejsc!!!!!!!!!!

              Ja sie nie boje że nie zdam,bo wiem że zdam i chciałbym mieć jak najwięcej
              punktów(bo mi chodzi o to żeby zdać DOBRZE a nie tylko o to żeby zdać).Ja nie
              chce pogrążać całej Polski,chce aby to zadanie było unieważnione. wiec inne
              zadnaiz robiłam dobrze,i nie widze dlaczego z winy OKe ma tracić punkty ,bo
              gdyby lektorem była ta klientak to zrozumiałabym o co chodzi i nie byłabym
              skazana na to żeby strzelać. A angielski umiem na tyle dobrze ,zeby się nie bać
              nawet jakbyśmy mieli powtarzać ta maturę(co oczywiście się nie wydarzy).
              • Gość: zoltan Re: do pat 520 IP: *.net.autocom.pl 07.05.05, 15:06
                to cicho siedź. a Twoje odwoływanie się mogłoby poskutkować własnie powtórką. a
                ja mam wrażenie że dobrze napisałem i nie mam zamiaru pisać po raz drugi.
              • Gość: Pietrek Re: do pat 520 IP: *.udn.pl 07.05.05, 15:25
                Zgadzam się z tobą. Ja muszę przyznać, że większego problemu ze zrozumieniem
                tekstu nie miałem mimo, że nagłośnienie w sali było niezbyt dobre. Facet, który
                czytał tekst bełkotał, to jest fakt, ale powiedzcie mi który z anglików nie
                bełkocze? Posłuchajcie cobie kiedyś angielskiego bbc albo czegoś w tym stylu.
                To nie to samo co filmy czy inne takie tam też nie jest łatwo zrozumieć o czym
                oni mówią, a jednak niektórzy sobie radzą. Ja mam max punktów za to zadanie i
                nie sądzę żeby błędy innych wynikały z winy czytającego. Choć muszę przyznać,
                że jak na poziom podstawowy tekst był za trudny.
              • Gość: poe Re: do pat 520 IP: *.toya.net.pl 07.05.05, 16:45
                Misiu, nikt nie każe powtarzać ci matury z powodu jakiegokolwiek telefonu :).
                Co najwyżej zadanie z bełkotem nie będzie liczone do ogólnej punkacji. Bez
                paniki. (P.S. powtarzać tę maturę)
            • Gość: Samanta Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 18:13
              Czy nie rozumiesz że nawet 1 pkt decyduje o być albo nie być. Nie zdawałam
              matury aby zdać tylko żeby z dobrym wynikiem dostać się na studia. A 6 pkt
              mniej to baaardzo dużo.
              • Gość: me to you Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.tvgawex.pl 09.05.05, 18:21
                ale do kogo Ty to mówisz? bo jak do mnie to spójrz wcześniej, że właśnie to
                staram się niektórym uświadomić, a 9! ( bo tyle było za to zadanie) to duuuuuużo..
    • Gość: b Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:53
      ku.. to samo!!!! myslam ze chociaz z podstawowego ang bedzie bez problemow
      100, ale chyba zawalilam te pogode
      zalamalam sie dzis baaaardzo ;(
      • Gość: ddddddddddddd do b-u mnie to samo IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 16:54
        ;-(
        • Gość: kasienqa Re: do b-u mnie to samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 00:46
          u mnie to samo niestety :-/ jakby miał kluski w mordzie, albo chlał cały
          poprzedni dzień
    • Gość: ddddddddddd ja sie nie odwołuję......... IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 17:03
      wg (nieoficjalmnego)klucza mam all OK.;-)
      • Gość: madzia Re: ja sie nie odwołuję......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 17:16
        ja moge sie podpisca za uniewazniemiem no ale jak to kazdy mieskz a winym
        miescie
      • pedro-m Re: ja sie nie odwołuję......... 06.05.05, 17:21
        no to msz byka w 5,1 :/
      • Gość: chani Re: ja sie nie odwołuję......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:13
        chyba we wszystkich szkołach mówił bełkotem =(
        • Gość: dddddddddddd do chani IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 19:25
          nie we wszystkich,tylko w wybranych,tam gdzie sa same tłuki i debile,które nie
          znają się na angielskim,mimo że byli w Londynie,to nie wiedzą jak brzmi
          angielski jezyk,tacy którzy zamiast myśleć to się czepiają OKE,bo to nie jest
          wina OKE że koleś mówił po ,,angielsku" tylko tych którzy są debilami,wszystko
          było wyraźnie poweiodziane,można było bez problemu zrozumieć ,no chyba że ktoś
          jak zalicza się do tych osób których opis podała wyżej,widocznie siedziałam za
          daleko dlatego niezrumiałam(wylsowałam miejsce w 2 ławce ok.1,5m od głosnika).
          • Gość: Marta Re: do chani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:27
            sorry!!! bylam 3 miesiace w Kanadzie, slyszalam angielski we wszystkich
            mozliwych akcentach i nawet ja mialam problemy ze zrozumieniem belkotu tego
            faceta!!!!! ale jakos napisalam, a nawet jakby bylo zle to stwierdzam ze
            powtorka matury to totalna glupota, choc jak sie powtorzy to trudno, uczylam,
            sie raz i nnie zamierzam drugi..jak umialam teraz tak i umiec bede za drugim
            razem
          • Gość: Marta Re: do chani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:28
            i nie czuje sie tlukiem ani debilem!! uwazaj na to co piszesz..
          • Gość: kasienqa Re: do chani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 00:52
            do ddddddddddddd
            może Ty jesteś idiotą/tką skoro obrazasz tak większość osób na tym forum. Ja
            osobiscie byłam prawie rok w Anglii i wierz mi,ze jestem bardzo dobra z
            angielskiego.I niestety uwazam tak jak większość,ze to co mówił ten facet to
            był totalny bełkot :-/ Dlatego nie obrażaj innych bo to świadczy tylko o twoim
            wyjątkowo niskim poziomie i prostactwie
          • Gość: me to you Re: do chani IP: *.tvgawex.pl 07.05.05, 10:17
            weź się może troszkę zastanów nad tym co piszesz, u nas na sali pisało ponad 300
            osób i nie ma tłumaczenia , że jesteś dobra ale siedziałaś 1,5 m od głośnika, a
            co maja powiedziećci co siedzieli na samym srodku od głośników jakies 3-4 m,
            prawda jest taka , że bełkot był okropnyi ludzie nawet z FC mieli problemy ze
            zrozumieniem tego, a tłumaczenie, że tak mówią anglicy nie jest żadnym
            tłumaczeniem bo koleś miał wadę wymowy i tyle. poza tym nie obrażaj osób,
            których na oczy nie widziałaś.z drugiej jednak strony z CKE nie wygramy, a jak
            powtórzą mature to dowalą jeszcze gorsze zadania..ale wysłać do nich pełno
            maili, dzwonić nie zaszkodzi..
          • Gość: ..... Re: do chani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 20:17
            wiesz colepiej juz sie zamknij...napisales/as dobrze bo pewnie sciagnales;as od
            sasiada obok a teraz zgrywasz sie...zaloze sie ze nie rozumiales/as tego tekstu
            o pogodzie...ani troche!A debilem czy debilka to Ty jestes!!
            • Gość: dddddddddddddd do ...... IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 07.05.05, 21:15
              To była ironia, patrz niżej tam gdzie jest napisane ,,do tych którzy mnie nie
              zrozumieli typu marta..."
              a jakby co to jestem idiotką i nie ściągałam od nikogo(nawet nie miałam od
              kogo) tylko ode mnie ściągali........
            • Gość: me to you Re: do ......... IP: *.tvgawex.pl 07.05.05, 22:11
              po 1wsze to nie wyzywaj ludz od debili, skoro nie znasz człowieka, zresztą to
              świadczy tylko o Tobie...skoro nawet czytać nie potrafisz i sensu zdań również,
              pogoda być może była do zrozumienia i ci co maja wszystko dobrze się teraz
              cieszą, ja mam może 4 -5 odpowiedzi dobrzea sciągać nie mogę bo jestem
              krótkowidzem i tyle Ci odpowiem:D
    • another_story Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 17:05
      Akurat tego gościa rozumiałam. Natomiast błąd popełniłam na... readingu.
      Obciach, więcej nie pokażę się ludziom na oczy ;).
      • olenkaaa1 Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 07.05.05, 21:14
        heh, mam ten sam problem , bląd zrobilam na readingu i nawet nie wiem czy nie
        dwa, zależy co cke uzna za prawidlową odp w 5.1 (dla mnie b;) ), a ten
        listening nie powiem zeby byl latwy, koles faktycznie byl dziwny...ale jakoś mi
        się udalo go zrozumieć...
    • Gość: babe Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 17:15
      ja nie chce nic mówic bo z pogody zrozumiałam 2 zdania,ale strzelałam i mamm
      7/9.takze nie jest tak zle:)
      • Gość: ja* Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.wlodawa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 17:20
        ja tez mam 7/9 a strezlam prawie wszystko bo rozumialam tylko pojednyncze slowa jak pochmurno i bedzie padal deszcz!!Ale przyznajcie że jedynym zdanie ktore bez problemu mozna bylo uslyszec to ostatnie :)
        • pedro-m Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 17:24
          marudzicie, to byla nagrana prognoza pogody o goddzinie 5.30 i pan metereolog
          byl zaspany, a nie wykluczone ze dzien wczesniej popil i mu ciezko bylo, a wy
          cke obwinacie, przecierz to nie ich wina !!
          • Gość: aneczka Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.retsat1.com.pl 06.05.05, 17:32
            Bez przesady. To jest egzamin matualny i nikt nie będzie mówił jak na kasetch z
            poziomu "elementary"- w końcu nie każdy musi mieć 100%. Też uważam, że było nie
            do końca wyraźnie, ale dało się zrozumieć...
    • pyza0204 Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 17:55
      troszke smieszni jestesmy...fakt moze facet moil niewyraznie ale tekst byl
      megalnie banalny i wystarczylo sie skupic-nie przesadzajcie ta matura
      podstawowa to banal;P
      • Gość: kott bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:08
        tekst był ok! słówka łatwe, tylko tempo trochę szybsze.... bez przesady!
    • Gość: yechudimenuchin Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:15
      Nie rozumiem. Przecież egzamin ma sprawdzać rozumienie tekstu mówionego przez
      "rodzimych użytkowników języka angielskiego". To nie wina CKE, że Anglicy mają
      taki ankcent. :)
      • Gość: dddddddddddddd o akcencie Anglików IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 18:39
        To nie wiem gdzioe ty słyszałes taki akcent,bo ja słyszałam całkiem inny(nie
        biorę pod uwage ludzi ,którzy mają wadę wymowy,a jak to brzmi to mieliśmy
        okazję sie przekonać na maturzre)
        • Gość: yechudimenuchin Re: o akcencie Anglików IP: *.karpaty.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:52
          Oglądałaś może "Misia"? Tam była taka piękna scena parodii z angielskiego
          akcentu. :)Mianowicie: spikerka na lotnisku po ogłoszeniu komunikatu po polsku,
          brała do ust łyżkę klusek/ziemniaków i mówiła z pięknym angielskim akcentem
          :)Mniej więcej tak to brzmiało: "Pasłendżeł Stanislaw Paluch...". Tak mówił też
          facio od pogody i pretensje do CKE są całkowicie nie na miejscu.

          Pozdrawiam.
    • Gość: ja Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.05, 18:41
      mam pomysł zamiast do cke, mogłabyś odwołać sie do swojej wiedzy.....ale to
      może być niemożliwe;(, więc sobie daruj......laryngologia 24h...polecam, choć
      może lepiej psychiatrę?
    • Gość: Justa Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.05, 18:49
      Mi to jest obojętne bo oprócz tekstu o pogodzie nie poszło mi też na reszcie ;-)
    • Gość: marzena Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.eltechnet.pl / *.crowley.pl 06.05.05, 18:54
      u mnie to samo!!! koles o pogodzie belkotal pisalismy w malej sali osob 10 wiec
      co?? bez sensu!!!
      • Gość: Gosia tekst wcale nie byl trudny. IP: *.magma-net.pl 06.05.05, 19:00
        to ze matura jest podstwowa to nie znaczy ze speaker ma literowac zeby wszyscy
        zrozumieli... wlaczcie sobie jakis amerykanski kanal i posluchajcie pogody tam
        to jest szybko i niewyraznie(co wcale nie jest wina zadnych glosnikow). poza tym
        tekstow na maturze nie musi czytac anglik. moze to robic rownie dobrze
        amerykanin, australijczyk czy ktokolwiek inny z kraju anglojezycznego. moim
        zdaniem badzo dobrze ze tekst byl troche trudnijszy nie kazdy kto ledwo zna
        angielski musi miec 100%...
        • Gość: dddddddddddddddd co do mnie IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 19:08
          1.nie znam angielskiego na tak minimalnym poziomie żeby nie zrozumiec gdy ktoś
          mówi po angielsku ,ale bez przesady,to był bełkot
          2.wiedze z angielskiego tez posiadam
          3.Daleczego kobieta mówiła wyraxnie a koleś nie,oprócz niego wszystkie
          wypowiedzi były zrozumiałe(w tym na poz.roz.)i nawet ja je zrozumiałam ;->
          • Gość: Ja Re: !!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 19:23
            owszem nagranie nie było wyraźne. facet mówił szkockim akcentem, ale nie jest
            to zabronione .. są rózne dialekty .. nagranie było nie wyraźne ale treść byla
            banalna.. też mi sie wydawalo że zrobilam źle ale okazło się (wg nieoficjlnych
            wyników) ze nie mam oni jednego błędu więc chyba jednak bylo to wykonalne .. Do
            czego wy sie chcecie odwolywac ! to jest matura a nie egzamin gimnazjalny.. ona
            ma sprawdzac czy dasz rade porozumiec sie z anglikiem.. a oni nie zawsze mówią
            tak "pieknie" jak pani z pierwszego nagrania
          • Gość: agata bezsens......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:28
            nie rozumiem jak mozna by tak nieodpowiedzialnym i bezmyslnym!! chodzi mi
            oczywiscie o osoby odpowiedzialne za ulo|enie matury z jezyka
            angielskiego!!!... gdzie ci ludzie zyja??? czy ze soba tez rozmawiaja
            belkoczac??? :-)
            • Gość: G. Re: bezsens......... IP: *.magma-net.pl 06.05.05, 19:31
              to nie byl belkot!!! przykro mi ale trzeba troche znac rozne rodzaje wymowy w
              angielskim a potem sie madrzyc! ta wypowiedz byla naturalna a nie nagrana dla
              przedszkolakow, wiec jak ktos zna angielski na poziomie zerowki to nie wiem co
              robil na maturze!
              • Gość: agata do g.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:39
                nie wiem czy zauwazyles ale jestes jednym z bardzo nielicznych którzy tak
                uwazaja... nie jest ci z tym zle...móglbys wziac pod uwage ze nie wszyscy sa
                tak "cówowni i wszechwiedzacy" jak ty! zwylki ludzie tak ze soba nie
                rozmawiaja! rozmawiamy - nie belkoczemy!!!!!!
                • Gość: G. Re: do g.... IP: *.magma-net.pl 06.05.05, 19:43
                  a zebys wiedziala ze belkoczemy! dla kzdego obcokrajowca uczacego sie polskiego
                  nasze rozmowy to belkot!nieiwele kto mowi jezykiem literackim! gdybys posluchala
                  prawdziwego angielskiego belkotu to bys zobaczyla ze ten tekst byl bardzo
                  prosty. a jak widac nie jestem jedyna ktora uwaza ze ten tekst byl latwy. nie
                  mowiem ze jestem wszechwiedzaca tylko ze to nie jest egzamin na koniec
                  podstwawowki tylko liceum!
                  • Gość: agata Re: do g.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:52
                    jaka to ty nie jestes....:-) o to chodzi ze wiekszosc uwaza za banal danie
                    bezsensownego tekstu takiego przekroju! poczytaj sobie ine wypowiedzi i wlacz
                    tv, a przekonasz sie ze wszscy maja cos do pogodynki!!!! jak wg ciebie ta
                    matura byla banalnieprosta to trzeba bylo zdawac mature
                    miedzynarodowa!!!!...tylko obys dalej nie przejechala sie na tej swojej
                    pewnosci siebie... pozdrawiam agata:-)
                    • Gość: ja Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 20:04
                      ludzie wy jesteście pier****ęci ! Ja też uważam ze to było łatwe i co
                      zlinczujecie mnie ?! Będziecie tu hołdować niewiedzy? jak ktomus poszło dobrze
                      to zaraz są teksty typu " ty sie tak nie przechwalaj, " itp. I dlaczego sie
                      czepiacie? dlatego że ktoś przyłożył sie do nauki bardziej niż wy ? to źle?
                      tekst był łatwy biorąc pod uwage jakim bełkotem jest prwdziwa, naturalna
                      rozmowa dwóch brytyjczyków.. a wiem coś o tym bo znam kilku,. jak dla mnie
                      tekst byl łatwy ! To jest forum więc to ze ktoś podważa glówna teze to nie
                      znaczy że jest zarozumiały, złośliwy i wogule trzeba sie na niego rzucić z
                      pazurami ! zawiść i zazdrośc przez was przemawia tyle wam powiem !
                      • Gość: G. Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.magma-net.pl 06.05.05, 20:07
                        w pelnie sie zgadzam. nic dodac nic ująć...
                      • Gość: ddddddddddddd do ja /!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 20:09
                        A ja powiem ci tak,ze siedzą c wpierwszej ławce,nie wiedząc wystrczająco dużo
                        na temat ang.żeby dobrze zdać ang.kompletnie nic nie zrozumiałam,i to nie tylko
                        ja,do tej pory z kim rozmawiałam9 nie tylko z mojej szkoły) to nikt tego niez
                        rumiał i każdy tweirdzi,że to bełkot i czegoś takiego nie powinno być. A
                        Anglików tez słyszałm jak rozmaiwają i jakoś to nie brzmaiło jak ten koles.
                        • Gość: dddddddddddddddddd Re: do ja /!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 20:12
                          no moz e ztym kompletnie nic to przesadziłam,ale takie pojedyncze słówka,które
                          z trudem udało mi się wyłamac i skojarzyć z ang. nie straczyły na to ,aby
                          strorzyć z tego jakąś całość.
                        • Gość: agata Re: do ja /!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:12
                          zgadzam sie bez 2 zdan!!! to ze znalazly sie 2 osoby na foru ktore sa fobrego
                          zdania o tym belkocie nie znaczy ze mam sie raptem zamknac i robic im lepiej!!!
                          nie uwazam tak tylko ja, posluchajcie pierwszego lepszego dziennika!!!!!
                          ludziepokory troche i wtrozumialosci!!!rozwawialam z wieloma ludzmi z innych
                          krajow i to bylo zdecydowanie leprze niz tem pozal sie Boze lektor"Anglik"!!!
                          • Gość: ddddddddddddddd do agaty IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 20:17
                            chyba szkoda strzepic języka..... ja nie wiem jak można było to zrozumieć i
                            twierdzic,ze to było łatwe....
                            • Gość: agata do dddddddddddd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:26
                              dzieki za zrozumienie... w sumie to nie mamza co dziekowac po prostu jestesmy w
                              wiekszosci i juz!!!a tamci niech uszanuja czyjes inne zdanie:-)
                              bardzo serdecznie pozdrawiam i zycze powodzenia na dalszej maturce:-)
                            • Gość: OK Re: do agaty IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.05.05, 09:26
                              Wystarczyło mnieć nie tylko wiedzę słownikową, ale też obejrzeć czasem
                              wiadomości na BBC czy film bez lektora. Wtedy nie byłoby problemów ze
                              zrozumieniem zwykłego tekstu.
                          • Gość: kasienqa Re: do ja /!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 01:02
                            u nas w szkole wszystkie osoby, z którymi rozmawiałam są takiego samego zdania
                            jak ja- to był bełkot!!!! Jeżeli chcieli sprawdzić naszą wiedzę, to powinni dać
                            trudniejszy tekst, ale normalnie wypowiadany.Co z tego ze tekst był prosty,
                            skoro nie mozna było zrozumieć słów
                          • Gość: Fat Re: do ja /!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:59
                            Jarosława Kreta anglik też by nie zrozumiał ;)
          • Gość: OK Re: co do mnie IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.05.05, 09:23
            Jeżeli dla Ciebie był to bełkot to znaczy że nie posiadasz odpowiednich
            umiejętności rozumienia tekstu mówionego, a to miała sprawdzać matura. W Anglii
            na ulicy nikt nie będzie Ci literował słów i robił kilkusekundowych przerw w
            zdaniach.
        • Gość: julka Re: tekst wcale nie byl trudny. IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:01
          Mam tu pewne zastrzezenia co do wypowiedzi Gosi!!!!!!!!!Sama z probnego
          dostałam 100% a na angielskim rozszezonym (ustnym)tez 100% i mam zdany egzamin
          FC i uwazam ze jak na poziom podstawowy ten listening byl zbyt trudny.Wiec nie
          rob z siebie takiego geniusza bo zobaczymy jak ci to wyjdzie na wynikach...
          • Gość: mnisiek Re: tekst wcale nie byl trudny. IP: 217.153.19.* 12.05.05, 17:00
            popieram jestem z Wami ! dla mnie listening na rozszerzonym o narkotykach byl
            duuzo łatwiejszy niz ten o pogodzie na poziomie podstawowym !!! tak
            zdecydowanie nei powinno byc
        • Gość: Pietrek Re: tekst wcale nie byl trudny. IP: *.udn.pl 07.05.05, 15:48
          No. I o to chodzi. Jeżeli są jednak ludzie, którzy nie mieli problemów ze
          zrozumieniem tego tekstu, mimo, że inni z tej samej sali go nie zrozumieli to
          chyba jednak znaczy o ich nieumiejętności angielskiego a nie o bełkocie lektora.
          Ja nie miałem większych problemów z jego zrozumieniem. Według nieoficjalnego
          klucza mam max za to zadanie. Jednak fakt faktem, że mógł koleś trochę wolniej
          czytać, bo jak na podstawowy, czyli na poziom na którego zdanie trzeba znać
          podstawy języka (tak wynika z konstrukcji tej naszej nowej matury) to jednak
          było trochę za szybko. Ale nie aż tak żeby jakieś odwołania pisać. To ja może
          nie będę się uczył do matmy i powiem po maturze, że zadania były za trudne i
          też napisze odwołanie, będę miał więcej czasu na naukę. Dajcie spokój...
    • Gość: córka ludzie ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:19
      znaczy ja powiem tak, zrozumieć się dało, ale było zbyt szybko czytane i zbyt
      trudne jak na podstawowy i tylko taka może być pretensja. bo że nie zrozumiałe,
      to nie prawda, jak się ma CAE to jest zrozumiałe ;) ale rozumiem niepokój, u
      mnie w szkole też była panika po tym zadaniu.

      pozdrawiam:)
    • Gość: baran a to dobre!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:22
      podczas gdy odbywalo sie "belkotanie" tego kolesia, moj kumpel ogladal zegareak
      i mial to w d..., gdy juz wszyscy sie spocili na tym monologu on spokojnie
      zrobil opcje copy od najlepszej uczennicy i pewnie stuknie jakies 80%. W
      dalszym ciagu twierdze, ze ten egz nie jest obiektywny w mniejszych miastach
      gdzie wszyscy wszystkich znaja :] i nie chca robic boruty. Pozdrawiam
      wszystkich maturzystow i zycze powodzenia.
    • queenfan1 Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 06.05.05, 20:30
      Ja siedzialem tuż przed głosnikiem w 1 ławce i sam mialem problem - wspolczuje
      tym co byli na koncu - [zwykla sala lekcyjna]
      • Gość: T Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:53
        Pogoda była BANALNA!!!
        Przecież ten koleś uzywał słów typu: jutro, śnieg, deszcz, dzisiaj!

        Jeżeli ktoś uważa, że to nie był angielski to niech posłuch BBC (tam mówią
        identycznie, tylko używają trudniejszych słów).

        I nie rozśmieszajcie mnie tekstami typu "nie będe miał 100%", jak nie
        zrozumieliści tego to NIE MACIE PRAWA MIEĆ 100%, a że w pewnych szkołach masowo
        dawano maxa na ustnych i próbnych...
      • Gość: kasienqa Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 01:05
        ehh... a ja właśnie siedziałam na końcu.ALE wiem,ze ci co siedzieli na początku
        nie zrozumieli wcale lepiej ode mnie tego bełkotu
    • Gość: Martycha Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 20:51
      Wiesz całkowicie zgadzam się z Tobą ad. niezrozumiałości nagrania, ale nie wiem
      czy protest nie będzie gorszy bo jeśli np. każą nam pisac jeszcze raz to ja
      bardzo dziekuje. Poza tym to chciałabym Ci uświadomić, że wiele osób w Anglii
      tak właśnie mówi.
    • Gość: diana19 Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 06.05.05, 23:49
      u nas było to samo.Pisałam w duzej sali i tego faceta co mówil nie dało sie
      wcale zrozumiec same bełkoty.Ja te zadanie nie stety strzelałam bo nie dało sie
      inaczej.Osoby z mojej klasy mówią to samo
    • Gość: maturzysta chora jestes? IP: 213.25.131.* 07.05.05, 00:43
      jak masz zamiar pisac po raz drugi to pisz ale ja nie zamierzam!
    • Gość: OK Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 07.05.05, 09:19
      To bardzo ciekawe, bo u mnie w sali przy dobrym nagłośnieniu usłyszałem
      WSZYSTKO. Jeżeli ktoś nienadąża za trochę szybciej i mniej wyraźnie mówionym
      tekstem to przykro mi... Nie oglądaliście nigdy prognozy pogody na np. BBC?
      A jeżeli źle słyszeliście tekst i jest to wina nagłośnienia do dlaczego macie
      pretensje do CKE? Podziękujcie dyrekcji za odpowiednie przygotowanie do matury.
      • Gość: Mia haha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 09:44
        Ja siedziałam na samym końcu sali lekcyjnej i nie miałam ŻADNYCH problemów ze
        zrozumieniem tego tekstu. Ten człowiek z całą pewnością nie bełkotał, choć
        rzeczywiście mówił trochę szybciej!!!!!!!!!! A jak czytam taki posty, że to
        było za trudne itp. to......PRZECIEŻ TO MATURA, CZEGO WY OCZEKIWALIŚCIE?
        Tekstów na poziomie elementary???
        • Gość: mała Re: wszystko było zrozumiałe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 10:03
          Nie miałam najmniejszych problemów ze zrozumieniem, mimo, że w sali był pogłos.
          Chyba trochę przesadzacie. To nie był wykład na temat filozoficzny, tylko
          banalny tekst, który powinien chyba zrozumieć każdy, kto zdaje maturę. Miejcie
          pretensję do swoich anglistów, a nie do komisji.
    • Gość: torchołek Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.HADES.NET.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 10:18
      jedyna sprawa ktorej sie z deka obawialam to wlasnie to ze ouszcza autentyczny
      tekst-znaczy fragment audycji..i chociaz facet mowil nie wyraznie to wydaje mi
      sie ze go zrozumialam-bo sa tak zwane slowa klucze dzeiki ktorym mozna zrozumiec
      to co on mowi..a poza tym juz dawno mi ktos powiedziam zebym sluchala sobie jak
      ktos mowi po angielsku-piosenki,radio,tv..bo tam wyraznie nie mowia wiec to byl
      doskonaly trening.
      milego dnia zycze
      pozdrawiam
      torchołek
    • Gość: yavanna Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.eth.net.pl 07.05.05, 10:51
      oj,pogrzało was???chcecie teksty dla przedszkolaków czy co???ten pierwszt był
      BANALNY, a w tekście o pogodzie słownictwo było proste, lektor-normalny
      angol.jak nie będziecie mieć tych 5 pkt czy nawet całego zadania, to matury nie
      oblejecie.ja mam wszystko dobrze i się cieszę.jakoś trzeba te różnice w
      umiejętności wykazać!!!
    • Gość: mała_Mi Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 11:11
      sorki - ale to sprawdza też znajomość akcentów "rodzimych uzytkowników
      języka" :] :]. Na niemieckim tez spotkałam się ze słuchankiem - kolo z Bawarii
      napieprzał o Fruhjahr - co oznacza wiosnę (Frueling). I co? Jak dostane cos
      takiego to też mam biadolić, że nie czaję o czym mówi?!?! I może pisać petycje
      do CKE, które tylko skompromitują osobnika <lol>.

      PS. tu nie chodzi o jakość nagrania, tylko wsłuchanie się w przekaz. widocznie
      dla wielu zbyt głęboki...

      MATURA TO EGZAMIN DOJRZALOŚCI <NIBY>. A TYMI ŻAŁOSNYMI TEKSTAMI RACZEJ TEMU
      ZAPRZECZACIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      WIĘC POMYŚLCIE LEPIEJ DWA RAZY ZANIM ZACZNIECIE PISAC JAKIEŚ TAKIE PIERDOŁY NA
      FORUM.

    • Gość: jolka Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: 195.116.45.* 07.05.05, 11:42
      chyba zwariowalas! było beznadziejne ale ja nie chcę jeszcze raz tego pisać.
    • Gość: Agata Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.05, 13:21
      Dla mnie tekst o pogodzie także był bełkotem.Nie chodzi tu o trudność tekstu
      tylko w ogóle o jego zrozumienie z powodu niewyraznego słyszenia.Jeśli np.
      nawet po polsku czytałby ktoś jakis tekst ale nie wyrażnie/bełkocząc/to również
      nikt nie zrozumiałby tego.Myslę że na egzaminie jest to niedopuszczalne bo
      niedosłyszenie wyrażne nie świadczy o nieznajomości jakiegokolwiek języka.Fakt
      ze cos takiego miało miejsce świadczy żle o przygotowaniu matury przez CKE-to
      ich bład nie nasz i dlatego nie ma mowy o ponownym pisaniu egzaminu/kto wpadł
      na taki pomysł?/,jedynie mogliby ten punkt unieważnić.Ja np.mam ze wszystkiego
      maksymalna ilość punktów a z tego o pogodzie 5/9 i to zanizy mi niesłusznie
      punktację a jest to dla mnie ważne bo chciałabym iść na angielski.Pozdrawiam
      • n_nicky Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE 07.05.05, 13:43
        Dla mnie żenujące jest okłamywanie maturzystów-chodzi o "rodzimych użytkowników
        języka angielskiego"-przecież te teksty czytali Polacy!Kobieta nie mogła się
        zdecydować czy mówić z angielskim czy amerykańskim akcentem,a facet bełkotał coś
        pod nosem.Mało Anglików w Polsce mieszka,żeby zatrudniać tak kiepskich Polaków i
        na dodatek twierdzić,że to rodzimi użytkownicy jęz.angielskiego?Mam rodzinę w
        Anglii,więc znam brytyjski akcent,zresztą wystarczy posłuchać BBC.
        • Gość: ddddddddddddddd DO TYCH CO MNIE NIE ZROZUMIELI TYPU MARTA,Kasiaq IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 07.05.05, 13:54
          To co napisałam to była ironia,ja nie uważam siebie ani tych którzy
          niezrozumeili tego textu za jakichś przygłupów,bo dla mnie to jest
          zrozumiałe,ale to miała byc taka parodia textów jakie wypisano do mnie gdy
          stwoerdziłam ,ze text btył bełkotem. wiec,powtarzam,ze top była ironia,bo
          znalzły się takie osoby,które stwierdziły własnie to co napsiałam(że jestesmy
          dbile,nie znamy sie na agn.itp.).Tu jest taka mała proprawka...
          nie we wszystkich,tylko w wybranych,tam gdzie sa same tłuki i debile,które nie
          znają się na angielskim,mimo że byli w Londynie,to nie wiedzą jak brzmi
          angielski jezyk,tacy którzy zamiast myśleć to się czepiają OKE,bo to nie jest
          wina OKE że koleś mówił po ,,angielsku" tylko tych którzy są debilami,wszystko
          było wyraźnie poweiodziane,można było bez problemu zrozumieć ,no chyba że ktoś
          jak JA(sorki,to mi pzrez przydpaek wypadło,jak pisałam) zalicza się do tych
          osób których opis podałam wyżej,widocznie siedziałam za
          daleko dlatego niezrozumiałam(wylsowałam miejsce w 2 ławce ok.1,5m od głosnika).
          • Gość: ddddddddddddddd JA NIE CHE PISAC JESZCE RAZ TYLKO....... IP: *.stoszowice.sdi.tpnet.pl 07.05.05, 13:57
            chce aby unieważnili to zadanie,bo dlaczego z winy OKE my mamy pisac maturę
            jeszce raz?
      • Gość: ergh Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 16:07
        a ja to jakos wszystko zrozumialam i bylo wg mnie dosc wyraznie. I wydaje mis
        ie,z et o jedno zadanie moze pomoc roznic tych dobrych od lepszych...(bo cala
        reszte prawie wszyscy maja dobrze) nie kazdy przeciez musi miec 100% na maturze.
    • Gość: Patryszka beznadzieja IP: *.eu.org / *.monitorek.eu.org 07.05.05, 13:59
      trudno było cokolwiek usłyszeć, ja siedziłam na sali gimnastycznej w ostatniej
      ławce... tylko pozazdrościć :D ale i w pierwszych było nieciekawie, ponadto
      text - jak na poziom podstawowy - był dość trudny... nie ma to
      jak "postrzelać" :P
    • Gość: annabitner4@tlen.p Re: dzwoniłam do OKE-sprawa textu o POGODZIE IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 14:01
      U mnie było to samo a dodatkowo pisłam na hali gdzie bło dodatkowo echo i
      wszystko słyszeliśmy podwójnie i w rezultacie nic nie zrozumieliśmy.A co
      ciekawe siedziała u nas w komisji gosciówka z CKE na wizytacji i nic nie
      zrobiła tylko słodko uśmiechała i rozmawiała z naszy dyrkiem.............
      pozdrawiam Anna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja