Dodaj do ulubionych

Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne?

30.07.05, 22:11
a jak tak to gdzie i na jaki kierunek?
Obserwuj wątek
    • Gość: gucio Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.wroclaw.mm.pl 30.07.05, 22:19
      tak prywatnie to ci powiem ze ide w kierunku polnocno-wschodnim
      do kibla podazam
      • Gość: **** do mayk:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 23:09
        a ty gdze i na co?
        • Gość: mayk6 Re: do **** IP: 212.244.54.* 31.07.05, 12:09
          ja na Administrację do Koźmińskiego
          • Gość: ola do mayk:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:25
            ja najprawdopodobniej do wyższej szkolyzarzadzania personelem na markeing
            polityczny....slszales moze o tej szkole?jest w miare?
            • Gość: mayk6 Re: do ola IP: 212.244.54.* 31.07.05, 12:38
              słyszałem może być ta szkoła ma swój poziom
              • Gość: ola do mayk:):):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 12:44
                mam taka nadzieje w poniadzilek jade do wawy zeby osobiscie sie do niej przejsc
                mam nadzieje ze nie bede zawiedziona:)pozdrowienia i buziaki for U:)
              • Gość: madzix do wszytskich :P IP: 195.117.96.* 31.07.05, 14:40
                ja pewnie tez w olsztynie na kierunek: zarzadzanie przedsiebiorstwami w
                warunkach integracji europejskiej :-)
                • Gość: olczina Re: do wszytskich :P IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 31.07.05, 18:48
                  ja tam na dziennikarstwo i komunikacje spoleczna na wsz 'edukacja' do wrocka,
                  może coś o tym słyszeliście ?! :> pozdro.
    • Gość: kate Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 23:22
      Kto idzie?! Chyba tylko straceńcy, przegrani, ludzie którzy zasila w
      przyszłości szeregi bezrobotnych.
      • Gość: C4 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 09:10
        Kate predzej czy pozniej czas pokaze przedzej czy pozniej. Znalazła sie nastepna
        madra ktora sie dostała na panstwowa i mysli ze jest pania swiata. Sam jestem w
        dylemacie bo czekam na wyniki ale raczej pojde na prywadtna. Pewnie teraz
        czytajac moj tekst myslisz, że mam marne wyniki i ide tam bo rodzice daja mi
        kase. Jest to nie prawda wyniki mam po wyzej przecietnej podstawowe w granicach
        90% a rozszezeone w granicach 70% jednak na moje kierunki musiałbym miec wynki w
        granicach 100% i 80-90% z rozszerzonego. Kobieto ty sie zastanów nad tym co
        piszesz dolujesz studia prywatne to zobaczymy. Podejrzewam ze opinie o studiach
        prywatnych masz wyrobiona poprzez doswiadczenia z studentami którzy studiuja za
        200-250zł w szkolach "tzn krzewów" nie obrazajac tych studentów. Jednak
        radziłbym ci poczytac o uczelniach prywatnych bo to one coraz czesciej moga sie
        poszczycic tym ze daja lepsze lub rowne wyksztalcenie z takimi uczelniami jak UW
        UJ AGH AE SGH itd. Zreszta na panstwowych tez czeba placic nie zawsze ale czasem
        trzeba.
        • Gość: C4 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 09:11
          Pozatym duzo z was tak pisze o prywatnych bo dostalo sie na studia fuksem i
          teraz sie ciesza i nadawaja innym by sobie ulzyć, że nie dostali sie na swoj
          kierunek tylko na jakies pierdoznawstwo.
          • Gość: marta Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 01.08.05, 10:25
            Z tym pierdoznawstwem to było dobre:DJa ide na stosunki międzynarodowe na
            Tischnera
          • Gość: kulo Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:14
            nie przemeczaj sie, po co reagowac na takie idiotki. karma i tak wroci.
            ja mam wyniki podst. na 70 i roz. na 60 (hist i pol) oprocz angola(po 90%) i
            nawet nie probowalem na dzienne, ide na swps w sopocie bo to lepsze niz gdansk
            • Gość: mayk6 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: 212.244.54.* 01.08.05, 17:05
              Kate dostać się na dobrą uczelnie państwową to jedno ale utrzymać się na niej
              to już jest inna sprawa jaką ty masz pewnaść że nie wylecisz z niej po
              pierwszym semestrze?
        • Gość: K. Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.echostar.pl 12.08.05, 13:26
          Taka wiara wszedzie sie znajdzie... Ja juz mam za soba tyle klotni, ze juz powoli zaczyna mnie to nudzic. Az zal tylek sciska, ze to ma byc "polska elyta".

          Pozdrawiam
          K.
    • Gość: jaa Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.olsztyn.mm.pl 02.08.05, 16:07
      serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,2624344.html
    • Gość: Justyna Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.icpnet.pl 02.08.05, 21:28
      ja idę do Wyzszej szkoły bankowej w Poznaniu na kierunek finanse i bankowość
      (zaocznie weekendowo)
      • Gość: ... Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 22:26
        KATE ja ide na prawo do kozminskiego mimo ze dostalem sie na 2 panstwowe
        uniwerystety ( w lublinie ) bo uwazam ze ta szkola daje zdecydowanie lepszy
        start niz ktorykolwiek z "szacownych uniwerystetow". Mimo ze placi sie 720 co
        miesiac to uwazam ze warto. A czyzby w tobie sie zawisc odzywala ze cie nie
        stac na taka impreze ???
        • Gość: kaska Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 12:48
          marta ja tez ide do tischnera na stosunki :)
          • Gość: karolina Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 10:06
            Wyzsza Szkoła Studiów Miedzynarodowych Łódź
            Stosunki Miedzynarodowe
          • Gość: marta Do Kaśki IP: *.sanok.sdi.tpnet.pl 09.08.05, 22:47
            Fajnie:) daj numer gg pogadamy:)
            • Gość: kaska Re: Do Kaśki IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.05, 11:29
              marta moje gg: 1818381 :)
    • Gość: buuuka Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 10.08.05, 19:54
      Ja ide :D

      I bardzo się z tego powodu cieszę :D

      Ide do renomowanej szkoły (Wyższa Szkoła Lingwistyczna w Częstochowie) a takiego
      kierunku na jaki idę w ogóle nie ma na państwowych uczelniach (filologia
      angielska z hiszpańską, po której mogę być nauczycielem/tłumaczem obu tych języków).

      Próbowałam oczywiscie dostać się na uczelnie państwowe (na filologię
      angielską)no ale nie wyszło. Dostałam się tylko do Płocka choć wyniki mojej
      matury były całkiem całkiem.

      Początkowo byłam załamana - nigdy nie brałam pod uwagę szkół prywatnych - teraz
      widze same dobre strony takiej sytuacji. Przecież gdybym chciała miec 2 magistry
      (i z hiszp. i z ang) musiałabym poswiecic 10 lat zycia + kupe kasy a w ten
      sposób poświęce 5-7 lat.

      A niektóre szkoły prywatne są o niebo lepsze niż państwowe.

      Pozdr!

      • raggio.del.sole Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? 10.08.05, 20:18
        kłania sie swps wrocław;)
        • Gość: Irtka Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.05, 09:57
          Gratuluję, dobry wybór! Moja kumpela tam studiuje i jest zachwycona!
          • Gość: asia Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:47
            Ja też pewnie wyladuje na prywatnej uczelni ale wcale tego nie żałuje bo jest
            wiele jej plusów!Wybieram się albo na filologię iberyjską albo na fizjoterapie
            na WSSP in Lublin City!!!Jeszcze nie zdecydowałam bo czekam co tam ze Studium
            Medycznym sie okaze:) pozdrawiam
      • Gość: agrafka111 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 17:20
        buuka czy w tej szkole do której idziesz można zrobić magista z filologii??
        Pierwszy raz zetknelam sie z taka szkola, a czy wiesz cos moze o magisterskich
        uzupełniajacych po licencjacie??
    • Gość: layola No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:30
      że ci, którzy dostali się na państwowe, mogą teraz dokuczać tym, którym sie nie
      udało. A ci z kolei, biorą w obronę poziom i renomę szkół prywatnych. Totalna
      głupota!!! Nie trzeba było się pchać na oblegane kierunki na najbardziej
      renomowanych uczelniach, to teraz na pewno studenci prywatni mieliby inne
      zdanie. Ale wiadomo, że każdy się broni jak może i próbuje udowodnić, że tam
      gdzie się dostał wcale nie jest tak bardzo źle. "To tylko 3 lata" (w przypadk
      licencjata), "później pójdę na uzupelniające na państwową uczelnie" - wiele
      razy już to słyszałam i wiem, że większość studentów prywatnych żałuje, że nie
      jest na państwowych. A wcale tak dużo nie trzeba było mieć. Ja miałam z polaka
      69 i 50 i z niemca 80 i 52 (więcej przedmiotów nie brali pod uwagę przy
      rekrutacji) i dostałam sie na mój kierunek na Uniwersytet, na 5 lat! Byłam
      gdzieś pod koniec listy, ale ważne , że byłam! Więc wystarczyło troszkę więcej
      pomyśleć i przeanalizować swoje szanse dostania się na oblegany kierunek. Takie
      jest moje zdanie i osobiście cieszę się, że jestem na uniwerku i nie muszę
      płacić tyle za naukę co studenci prywatnych (Bo po kilku latach śmiało możnaby
      sobie kupić za tą kasę niezły samochód).
      • Gość: layola Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:33
        A i jeszcze coś dodam. Ktoś tam wcześniej napisał, że jaką mają gwarancje
        studenci państwowi, że sie utrzymają na roku? Żadnej gwarancji nie mamy. Musimy
        liczyć tylko na siebie i wierzyć we własne siły. Za to prywatni mają jeszcze
        taką gwarancję: KASA. Płacisz-wymagasz. "klient - nasz pan" hehe. To też nie
        jest sprawiedliwe, ale jak powszechnie wiadomo, to pieniądze rządzą człowiekiem
        a czasami nawet prawem i sprawiedliwością.
        • Gość: C4 Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:51
          I tu sie mylisz. Sam miałem dobre wyniki z matury mozna powiedziec ze zajebiste
          a jednak nie dostałem sie na swoj wymarzony kierunek. I co mam teraz iść na
          jakies PIE..ZNAWSTWO zamiast studiowac swoj kierunek. Nigdy nie podiołbym tak
          głupiej decyzji. Wole studiowac na dobrej prywatnej te 3 czy 3,5 roku swoj
          kierunek(informatyke) niż byc studentem uczelni panstwowej na kierunku jakim
          stam. Własnie dla tego tez chce sie wprowadzić płatne panstwowe studia. Ponieważ
          wielu nie idzie tam gdzie chce tylko tam gdzie sa wolne miejsca i mysli ze nóż
          się uda. Jako dowód masz statystyki na kierunkach które rok temu swieciły
          pustkami było 0,2 kandydata na miejsce a w tym roku jest 10-15 kandydatów na
          miejsce. Jestem Bardzo zadowolony z wyboru mojeje szkoły. Ide do prywatnej tak
          to prawda i sie z tego ciesze ( WSZiB Kraków) dzlaczego sie ciesze, a no dlatego
          , że bede studiował to co chce a nie to co musze. Sam teraz otrzymałem 4 listy
          ze moge studiować na fizyce technicznej lub jako wolny słuchacz na informatyce.
          jesli ktoś mi nie wierzy to moge te listy zeskanowac i mu wysłać. Jednak po
          pierwsze, nie mam 100% pewnosci czy zdam egzamin na wolnym słuchaczu ( jak bym
          nie zdał to rok w plecy), a po drugie nie pujde na fizyke techniczną bo nie
          jestem mózg z fizyki, potrafie sie jej nauczyc ale nie jest ona przedmiotek
          który potrafie rozwijać sam od siebie.
          Dodatkowo jestem zadowolony z wyboru szkoły bo zawsze ma wybór po 3 latach jak
          bedzie okazja to do pracy a jak nie to na uzupełniające.
          Nie pisze tegolistu zeby sie bronić i jakos usprawiedliwiac, bo wiedziałem
          dobrze gdzie składałem papiery skoro sie nie udało to wole prywatna i studiowac
          to co lubie niz ryć wiedze której nie preferuje.
          Ty natomiast sie dostałaś gratuluje, ciekawy jestem czy natomiast dostałaś sie
          na swój wymarzony kierunek jeśli nie to współczuje jeśli tak to gratuluje.
          Jednak nie bluzgaj na studentów prywatnych. Bo Juz za rok nie wiadomo co bedzie
          i nie wiadomo czy nie bedziesz musiała płacic tyle samo co my jak nie bedziesz
          miała dobrej sredniej. Wiec mojim zdaiem jesli nic nie masz do dodania to sie
          nie wypowiadaj.
        • nelkaa Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... 16.08.05, 16:11
          buahahha nie rozsmieszja mnie, my placimy za kazdy niezdany egzamin, wiec
          czesto wykladowcom zalezy i na takiej kasie...bo zarabiaja na tym sporo...
      • Gość: buuuka Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 12.08.05, 10:12
        layola puknij sie w ten glupi leb!

        "nie trzeba było się pchać na oblegane kierunki" - a na jakie miałam się pchać?
        na te gdzie mam szanse? nie miałabym ochoty studiować czegoś byleby tylko cos
        studiować. wolę studiować to co chcę. nie udało się na państwowych - idę na
        prywatne, a nie wyszukuję wśród odpadków jakiegoś badziewia do studiowania
        byleby miec tytuł magistra.

        Z Twojej wypowiedzi wynika ze wlasnie takie badziewie będziesz studiować. Czemu
        nie pochwalisz się na jaki kierunek dostałaś sie z tak marnymi wynikami i na
        jaki uniwersytet? Sądzę, że to po prostu nie jest powód do dumy.

        Nie rozumiem też dlaczego cieszysz się, że dostałaś się na 5 lat. W WSL, do
        której się wybieram również bedzie możliwość otrzymania dyplomu magistra ale z
        podziałem na 3 + 2, który jest zdecydowanie korzystniejszy.

        Ciekawa jestem, co zrobiłabys gdyby nie udało Ci się dostać na ten Twój
        kieruneczek. Znalazłabyś sobie jakieś inne bublarstwo czy też pomyślałabyś o
        studiach prywatnych..

        Ja przynajmniej będę mogła szczycić sie, że studiuje ten a nie inny kierunek -
        kierunek, o którym zawsze marzyłam. Tyle tylko, że trzeba bedzie za to płacić -
        i to słono. Nie będzie łatwo ale czego się nie robi, by robić to co sie CHCE w
        życiu.

        Uniosłam się trochę. Już nic nie piszę.

        Pozdro dla C4 i innych przyszłych studentów uczelni niepaństwowych, którzy są
        tam gdzie są, po to by robić to co chcą :D

        Pa
        • Gość: layola Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 14:15
          Może i miałam "marne wyniki", ale ja się dostałam tam gdzie chciałam, na
          państwową, na dzienne. Ten kierunek obrałam już sobie 3 lata temu za cel i nie
          wyobrażam sobie, żebym stiduowała coś innego, więc jestm bardzo szczęśliwa. I
          napiszę jeszcze tylko, że to duże miasto (ok 500 tys mieszkańców), więc nie mam
          co narzekać.
          • Gość: gg2 Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: 212.244.54.* 13.08.05, 14:41
            layola to gdzie ty się dostałaś na te dzienne studia i naco?
      • Gość: K. Re: No tak, jest wiele prawdy w tym... IP: *.echostar.pl 12.08.05, 13:21
        Chyba nie potrafisz dziewczyno logicznie myslec... Co Ty nam nawijasz o bardziej czy mniej obleganych kierunkach? W takim razie zamiast skladac na informatyke, mialem isc na chemie analityczna, czy na jakis kietunek na wydziale fizyki tylko dlatego, ze bylo tam malo chetnych(0,2-1 os. na miejsce)? Głupota! Moglem isc na jakis kierunek humanistyczny(matury z polaka i j. obcego mialem troche lepiej od Ciebie), ale co by mi to dalo? Meczarnie! Dlatego prosze nie pisz glupot.

        Pozdrawiam
        K.
    • Gość: docent Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:52
      Ja by wziął w obronę szkólki wyższe jako gatunek zagrożony ale również na dole
      łańcucha pokarmowego. Zawsze mogę powiedzieć że można upaść bardzo nisko, a
      przez to darzć większym szacunkiem mój uniwersytet oraz kierunek. Z większą
      śmiałością będę mógł spojrzeć w oczy przyszłemu pracodawcy, który wśród kijanek
      dostrzeże grubszą rybę z lepszym dyplomem. No i wreszcie jak by wyglądał rynek
      pracy po upadku tych szkólek? Tysiące magistrów, asystentów, ćwiczeniowców
      polowałoby na ciepłe posadki mając już za sobo pewne doświadczenie.Niech żyją
      prywatni "studenci" !
      • Gość: C4 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:36
        Wicie co an tym forum na takie tematy i tak sie nie opłaca wypowiadac bo zawsze
        znajda sie ludzie, którzy nie potrafia myslec a wiekszosc swoich opini opieraja
        o brukowce i swoje wymysły.
      • Gość: C4 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:37
        A i jeszcze jedno docent moze zaczniesz pisać artykuły satyryczne bo twoje
        wypowiedzi sa abrdzo komiczne. Gruba ryba z wiekszym dyplomem juz to widze w
        przyszłej pracy.
        • Gość: student wship Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:47
          ja ide na stosunki miedzynarodowe do lazarskiego =o
    • Gość: K. Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.echostar.pl 12.08.05, 01:29
      WSNHID w Poznaniu, Informatyka.

      Pozdrawiam
      K.
    • Gość: kasia / drops Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 12.08.05, 07:26
      ja tez sie nigdzie nie dostalam na dzienne panstwowe, wlasciwie to jeszcze
      jestem w szoku bo wynikow z ost. uczelni (UAM) dowiedzialam sie wczoraj i
      ciagle ciezko mi sie pozbierac... zastanawiam sie czy isc na zaoczne panstowe
      (i tak zostaly same badziewia... chociaz jest jeszcze politologia- ale kim ja
      po takim czyms bede...yhmm politologiem... ha ha) No i teraz szukam
      dziennych... co myslicie o szkole w kato GALLUS ? poszlabym na fil . ang. bo
      chcialabym cos koniecznie robic w kierunku jezykow...prosze o rade...
      • Gość: C4 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:46
        Jesli stac cie na uczelnie prywatna to wybierz ją zamiast zaocznych bo na
        zaocznych to roznie bywa. Idz tam gdzie ci to najbardziej odpowiada i na
        kierunek, który lubisz bo inaczej to wywalanie kasy w błoto.
        • Gość: kasia / drops Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 13.08.05, 21:15
          juz troche czasu minelo odkad sie dowiedzialam ze mnie nigdzie nie chcca ;p
          heh... czarny humor... i zdecydowalam ze jeszcze sprobuje na dzienne (II nabor)
          na kierunek ktory wlasciwe nigdy mnie nie krecil ... ale moze byc w sumie, nie
          taki zly wiec sprobuje. a chyab jednak z gallusa zrezygnuje ...faktycznie
          duuuzo kasy idzie na to- a jeszcze bez mozliwosci pracy jednoczesnie to zbyt
          duze obciazenie dla rodzicow...Dzieki za odpowiedz C4 :)) pozdrawiam!
          • zia86 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? 13.08.05, 21:23
            Nie idź do Gallusa! To jest najgorsza szkoła prywatna jaka istnieje! Mieszkam
            niedaleko Katowic i się orientuje... Naprawde odradzam.
            Pozdrawiam,
            Zia
            • Gość: kasia / drops Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 14.08.05, 10:10
              ojej, ok jzu raczej tam nei bede szla, ale mozesz mi napisac czemu jest tak
              azla? dzieki z gory :)
            • Gość: ja tischner-idzie ktos? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 17:15
              ?
              • Gość: laskah Re: tischner-idzie ktos? IP: *.adsl.inetia.pl 16.08.05, 22:14
                idzie idzie:) stosunki miedzynarodowe :]
    • misiak_3 Re: Czy idzie ktoś na uczelnie prywatne? 14.08.05, 22:03
      WSNHiD w Poznaniu,Stosunki Międzynarodowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka