Dodaj do ulubionych

olimpiada - czy podaję?

05.07.06, 22:01
Cześć. Jeżeli btałam udział w olimpiadzie przedmiotowej, ale nie uzyskałam
żadnego miejsca, nie otrzymałam dyplomu potwierdzającego udział, mam tylko
fakt udziału wpisany na świadecywie, to podaję to?
Obserwuj wątek
    • Gość: hame Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 22:04
      raczej nie
      • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.07.06, 22:53
        jezeli nie masz tytulu finalisty to nic ci to nie daje.choc sa uczelnie ktore
        patrza tez na osiagniecia na szczeblu okregowym(chyba umk za owopcz).ale nie
        wiem...brales udzial na szczeblu centralnym i nie masz tytulu finalisty?
        • Gość: ,,,, Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.ecs / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 00:22
          właśnie, ja mam osiągnięcia na szczeblu okręgowym, w każdym normlanym
          województwie moje wyniki dałyby mi miejsce w finale ogolnopolskim, ale nie w
          moim ;/ bo jest za małe i mało osob przechodzi do ogolnopolskiego etapu. na UJ
          to można wpisać chyba, bo tam jest taka zakładka jakoś 'inne osiagniecia' czy
          coś- poza centralnymi
          • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 13:57
            no jasne ze pisz!zawsze to lepiej wyglada niz puste pole.ja np jak bylam w
            pierwszej klasie lo(3 lata temu)to majac chyba 5 czy 6 miejsce w okregu nie
            dostalam sie do centralnego ale dostalam jakies indeksy na studia nawet(owopcz)
            rok pozniej dali dopiero za centralna choc chyba na jeden kierunek najlepsi z
            okregu tez jakis indeks dostawali ale wiem ze na jakiejs uczelni patrzyli i
            dawali nawet jakies punkciki wiec pisz!
    • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 14:05
      Raczej nie liczą. Ja mialem podobnie i mi powiedziano ze najwyzej przy odwołaniach przy ew. "remisie" bede na uprzywilejowanej pozycji.
      Wpisać zawsze warto ale sie nie nastawiaj ze dzieki temu przebijesz sie przez 50 osob w kolejce ;)
      Swoją drogą to szkoda ze nie liczą bo osoby które otarły sie o centralne ale zabraklo paru punktów w okręgu (np. ja :P) mają sporą wiedzę na dany temat i nie są to już osoby przypadkowe :) (mówie o tych którzy prawie sie dostali a ie co wyszli ze szkoly)
      Cóż zrobić tak to już wygląda i nic sie nie da zrobić :)
      pzdr
      • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 14:24
        fakt
        dlatego warto startowac od 1 klasy w olimpiadach.raz sie nie uda uda sie
        nastepnym razem.raz dojdziesz do okregu-w nastepnym roku bedziesz w
        centralnym.poza tym masz zwolnienie z matury a jesli nie to i tak masz niezle
        przygotowanie.poza tym rzeczywiscie w odwolaniu moga zwrocic na to uwage.zawsze
        to tez fajna przygoda i spora satysfakcja
        • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 14:54
          Zwolnienie z matury to chyba dopiero finalisci i laureaci centralnych mają a nie tylko uczestnicy.
          Zgadzam sie ze fajna przygoda, daje obycie w miare z "dorosłymi egzaminami", większą pewność siebie poza tym nie siedziałem na lekcjach tylko sobie jezdzilem i mialem "chody" u nauczycielki WOS-u :D
          Pozdrawiam ciut ambitniejszych od tych którym sie nic nie chcialo :)
          • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 15:17
            tak finalisci i laureaci:)
            a co do wyjazdów i forów to tez racja...nawet nie tylko z wosu,historii ale tez
            innym sie wciskało ze sie uczylam do olimpiady i juz sprawdzianik przelozony
            albo nawet odpuszczony:P
            • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:52
              Czytasz w moich myslach :D
              Piekne czasy :D ja jeszcze robilem stronę internetową szkoly i bylem w "klubie europejskim" wiec wymówek mialem bez liku :D
              zasiedzialem sie gdzieś na przerwie i już sciema "prosze pani pan od informatyki mnie prosił" albo "bylo spotkanie klubu" i wiele wiele innych :)
              żałuje tylko ze zacząlem startować dopiero w 2 klasie :/ (w zasadzie jeden konkurs) a w maturalnej dopiero wziąłem sie za olimpiady :/ ale i tak mniejsca w dziesiątce w okręgach jak na debiutanta wspominam milo :)
              wiec młodzi adepci olimpiadowi - startujcie od 1 klasy!! nic złego sie wam nie stanie a macie wiele do zyskania :)
              pzdr
              • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 16:06
                > urs) a w maturalnej dopiero wziąłem sie za olimpiady :/ ale i tak mniejsca w
                dz
                > iesiątce w okręgach jak na debiutanta wspominam milo :)
                no jasne:)ja własnie najbardziej balam sie okregowych bo wydaje mi sie ze w
                nich bardzo wiele tez od szczescia zalezy...nie wiem w jakiej/jakich brales
                udzial ale prawa czlowieka ,gdzie losujesz zestawy pytan to czesto
                loteria...raz bylam dobrze przygotowana,nie umialam -serio kilku
                rzeczy...zobaczylam pytania i łzy w oczach...nie wierzylam ze mozna miec
                takiego pecha-tylko wyroznienie innym razem umialam mniej a poszlo lepiej...ale
                co sie nauczylam i przezylam to moje:)
                • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 16:55
                  Olimpiada wiedzy o UE (pułtusk), olimpiada widzy o polsce i świecie współczesnym oraz olimpiada geograficzna :D (napisalem prace i jednym punktem sie dostalem na okregowe:) i jeszcze konkurs polska w uniii org. przez UG (bo ja z pomorskiego)
                  Do praw czowieka sie nigdy nie bralem bo jak dla mnie to juz hardcore takze podziwiam Cię.
                  Fajnie tak sobie pogadać o niestety niespełnionych ambicjach :)
                  Ja podobnie z tym przygotowaniem :/
                  Raz gdybym nie ominął jedengo rozdziału w książce (bo przecież tego nie bedzie :DD) to bym byl w centralnych ale ze nie przeczytalem do wkurzony wrócilem do domu z kilkoma punktami straty do tych co pojechali :)
                  Ale dostał sie mój kumpel także potem poświetowaliśmi troche przy herbacie ;) to ze sie dostał takze jakiś pozytyw z wypadu na olimpiade byl :)
                  pzdr
                  • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 18:41
                    polske i sw wspolczesny tez przerabialam na okregu i dla mnie ta wlasnie jest
                    hardcorowa baaardzo.a na jakie studia sie wybierasz?czy juz studiujesz?chociaz
                    skoro forum matura to tegorocznym maturzysta jestes...ja z sentymentu tu forum
                    odwiedzam bo rok temu zdawalam:)
                    • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 20:06
                      Czyzbyś nie rozpoznała we mnie rocznika '86 ? :)
                      Ja tez w zesłym roku. Rok na policealnej, teraz prawo UMK dziennie bądz zaocznie (jak dzienne nie wypali)
                      A mature poprawialem bo sie nie dostalem w zeszlym roku na dzienne i wylądowalem na policealnej. Teraz juz błędu nie popełnię i ide na to prawo moje :) A co ty studiujesz ? natko - roczniku 86 ? :)
                      pzdr
                      • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 21:22
                        no przepraszam :P ja ostatnio przymulona troche jestem:P
                        ja jestem na prawie na UW,w pazdzierniku drugi rok zaczne(mam nadzieje:P)
                        ja wprawdzie nie poprawialam matury ale jakos z sentymentu przesiaduje na tym
                        forum.poza tym chce zaczac drugi kierunek i probuje zrobic rozeznanie w
                        tegorocznych wynikach.pzdr
                        • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 00:26
                          Sorki za przerwe ale wieczór przyszedl do trzeba bylo z domu wyjsc :)
                          No ja bym sie dostal w zeszłym roku na inne kierunki na innych uczelniach ale chcialem na prawo na UMK i postanowilem rok poświęcić, nie wiem czy mi to na dobre wyjdzie ale zobaczymy. Widze że też prawo także trafił sówj na swego :) Jaki kierunek chcesz zacząć ? admin ? :)
                          Ja bede ciągnąl prawo pierwszy rok i druga szkołe (bede musiał licencje robić i strzelnice odwidzać i wiele innych takzę zobacze na ile mi sie uda wytrwać :)
                          pzdr
                          • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.07.06, 07:04
                            wiem co zrobilo w zeszlym roku umk z rekrutacja i dostac sie z nowa matura na
                            prawo(nie tylko)bylo ciezko...ja chodzilam do licka w toruniu i masa ludzi
                            zdawala ode mnie na umk...z roznym skutkiem....dlaczego tylko na umk na prawo
                            zdajesz?jesli chodzi o drugi kierunek to myslalam raczej o jakiejs ekonomii(w
                            kazdym razie czyms bardziej scislym,bo nidy nie bylam humanistka i wolalabym
                            cos bardziej matematycznego-oczywiscie prawa nie zostawie)ale zobaczymy co z
                            tego wszystkiego wyjdzie pzdr
                            • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 09:32
                              Prawo w jakimś zakresie jest scisłe :)
                              Czy sugerujesz ze na prawo UW było łatwiej niż na UMK ?!
                              Mam ograniczony wybór bo historii nie zdawałem. Zdawałem WOS i geografie (zgodnie z olimpiadami).
                              Składam jeszcze do Olsztyna, ale chce do Torunia bo to dobra uczelnia a kierunek tam tym bardziej.
                              Jezdziłaś na olimpiady w sumie humanistyczne, jestes na prawie i nie jestes humanistką ? :)
                              To strach pomyśleć co będzie jak pójdziesz na jakąś ekonomię!
                              pzdr
                              • Gość: natka Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.07.06, 11:33
                                > Czy sugerujesz ze na prawo UW było łatwiej niż na UMK ?!
                                tego nie sugeruje.trudno mi to ocenic bo byly inne zasadu rekrutacji i na uw
                                byl jeszcze test predyspozycji,a na umk nie startowalam.
                                dlaczego strach?zawsze bylam bardziej scisłowcem niz humanistka,jestem po
                                klasie matematycznej a po pierwszym roku prawa gdzie wiekszosc to
                                hisoria...wychodzi mi ona juz uszami i chcialbym cos przyjemniejszego
                                postudiowac...prawo oczywiscie chce skonczyc bo wiem ze to jest to co chcialam
                                od dawna i chcialbym rozbic...ale pozyjemy zobaczymy jak sie to wszystko
                                ulozy.pzdr:)
                                • Gość: amlam Re: olimpiada - czy podaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 11:49
                                  > dlaczego strach?zawsze bylam bardziej scisłowcem niz humanistka,jestem po
                                  > klasie matematycznej a po pierwszym roku prawa gdzie wiekszosc to

                                  Strach bo jak sie dostalaś na kierunek humanistyczny a jesteś z nauk ścisłych to jak sie dostaniesz na scisłe to ze sie tak kolowkialnie wyraze "bedziesz wymiatać" :)
                                  A historii jest tyle chyba tylko na 1 roku wiec bedzie łatwiej. A ja mam akumulatory naładowane i chce pochałaniać tą historię :)
                                  Pewnie jak gdzieś za rok moze sie spotkamy na forum studia to tez bede gadal ze wychodzi mi uszami ale narazie patrze z optymizmem :)
                                  pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka