Dodaj do ulubionych

no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach!!!

21.07.06, 07:03
startuje do Łdozi i wiem juz ze zabraknie mi 8 punktów by się dostać... juz
nie mam sily co do tego wszytskiego, te nerwy wykańczają... powiedzcie
szczerze, czy da rade by próg sie później obniżył...?
Obserwuj wątek
    • Gość: ssew Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.futuro.kielce.msk.pl 21.07.06, 07:09
      o 8 napewno sie obnizy mi potrzeba zeby o 27 sie obnizyl a to malo prawdopodobne:"(
      • Gość: kocilapci4 Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 07:13
        ale zobacz ile jest osob w tych 8 punktach, z tego co wiem musiałoby odejsć z
        listy oczekującej lub przyjętych 40 osób... a nie wiem czy to możliwe..
        • Gość: ssew Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.futuro.kielce.msk.pl 21.07.06, 07:47
          mozliwe
          • Gość: Gileneusz Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.merinet.pl 21.07.06, 08:53
            wg. moich statystyk prog moze sie obnizyc maksymalnie do 198 lub (ojej! jak to
            mozliwe) do 196... Nizej juz nie bedzie. Zapewniam całka pod wykresem nie
            kłamie :)
            • Gość: mrówka Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:07
              mam pytanko, czy sa juz oficjalne wyniki z Łodzi, a jezeli tak to jakie były
              progi? z gory dzieki za info :)
    • Gość: emi Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.koba.pl / *.koba.pl 21.07.06, 09:07
      ja chce do Bialegostoku i mam 194 punkty :( i pewnie w pierwszej rekrutacji sie
      nie dostane bo jak narazie to progi sa ponad 200, pracowalam nad calym rok i
      wszytskie moje plany tak poprostu moga legnac zeby nie to ze w tym roku mozna
      bylo skladac na wszytskie kierunki i na wszytskie akademie to pewnie na AMB juz
      bym sie dostala z taka punktacja a teraz to siedze jak na szpilkach i sie
      strasznie denerwuje ;( i pewnie takich osob jak ja jest mnostwo
      • Gość: olinka Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 09:12
        ja też do białego, tylko że na farmę... 154 punkty ;( W ŚlAM i Gdańsku
        dostałabym się na styk przy pierwszej, ale w Białym mniej miejsc... płakać mi
        się chce. Czuję, że zostanę na lodzie ;((
      • Gość: Gileneusz Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.merinet.pl 21.07.06, 09:13
        masz racje wyniki pomiedzy 186-206 ma najwiecej osob i to logiczne ze wtedy
        prog urywa sie w pewnym miejscu (w ślamie na 200pkt) i nie ma sie zmiluj. 190
        nie ma szans :|
        • Gość: spanikowana Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:34
          Kiedy będą wyniki w Białymstoku, ja mam 202, analizująć wyniki ze SLAMU i AMG
          to mamy z głowy próg będzie około 220.
          • Gość: olinka Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 09:37
            mają być ogłoszone 24 lipca (w moje urodziny, fajnie nie?:<)...
          • Gość: Aga:) Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:39
            w Białym wyniki będa 24 lipca:)
        • Gość: tacoma200 Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:40
          no to mialam zajebiste szczęscie;] bo mam rózno 200 i złożyłam na slam <choć
          miom marzeniem byl wrocław> ..... ehhh... dzicz na tych amach... i szczerze to
          tez nie weirze zby prog ponizej 190 spadł:/
          • Gość: ... Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: 194.146.128.* 21.07.06, 09:55
            juz za rok matura? ://// nie chce znow przezywac tego koszmaru :////
            • vesemirus W czym problem? 21.07.06, 10:26
              Wszyscy płaczą i sie zamartwiają. A bo próg wysoki, a bo bałagan, ale ja sie
              pytam, czy to w tym jest problem? A może w nieróbstwie nas, maturzystów (wiem,
              ze były przypadki gdzie ślepy los zadecydował o ilości punktów - choroby etc.
              etc.). Ja mam 242 punkty i nie pracowałem nad tym rok ale 6 lat, moim marzeniem
              juz w gimnazjum było zostanie lekarzem. Dlatego też przykładałem się do nauki i
              jestem prawie pewien, że z taka punktacją dostałbym się na kazdy AM (i UM) w
              Polsce. Dlatego prosze o nienażekanie i ciężką prace.

              P.S. Osób które miały powyżej 220 ptk jest tak naprawdę garść i przy drógiej
              rekrutacji progi zancząco sie obniżą, więc głowa do góry.
              • ana7777 Re: W czym problem? 21.07.06, 10:27
                jakmoze ich byc garsc jesli prog na amg byl 214. sama w to wierzylam ale teraz
                juz nie wierze.
              • Gość: habahaba Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:15
                ale coś do nauki języka polskiego się nie przyłożyłeś....
                nienaŻekania? drÓgiej? Lekarz analfabeta?
                • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 11:36
                  > ale coś do nauki języka polskiego się nie przyłożyłeś....
                  > nienaŻekania? drÓgiej? Lekarz analfabeta?

                  Lepszy lekarz analfabeta (apropo czy wiesz co to znaczy?;) )niz niepotrafiący
                  rozwiązać prostego testu biologicznego;p

                  A co się tyczy ciebie habahaba "Animus aeger semper errat" i tyle;p
                  • Gość: olinka Re: W czym problem? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 11:49
                    A to zaszpanowałeś łaciną...
                    Wiesz co? Lepiej oszczędź sobie i nie odzywaj się więcej, bo to co piszesz jest
                    żałosne.
                    • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 11:51
                      Odezwała się niedouczona sflustrowana pannica która nie dostała się na AM... ehh
                      szkoda gadać:(
                      • Gość: olinka Re: W czym problem? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 12:45
                        Po pierwsze wyniki rekrutacji na uczelniach, na które składałam dokumenty będą
                        dopiero za kilka dni.
                        A po drugie w ŚLAM i Gdańsku dostałabym się przy pierwszej rekrutacji. Szkoda
                        mi takich ludzi jak ty - nie mają argumentów, więc od razu zarzucają innym "że
                        zawistni, bo się nie dostali".
                      • Gość: olinka Re: W czym problem? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 12:51
                        PS. Słowo "sfLustrowany" nie istnieje. "Sfrustrowany" to co innego... jedna
                        litera, a taka różnica. Mam nadzieję że nie pomylisz się w ten sposób przy
                        przypisywaniu leków, bo może się to skończyć nieciekawie, szanowny panie
                        Lekarzu.
                        • Gość: do olinki Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:05
                          olinka za to ty jak nie masz argumentow to sie czepiasz ortografii i
                          literowek :P

                          moze jednak polonistyka przynajmniej nie bedzie zagrozenia dla ludzi :P
                          • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 13:27
                            Olinko moze ty polonistka zostaniesz? AM nie dla ciebie z powołaniem się minęłaś.
                            • Gość: kamila Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:30
                              vesemirus napisał:

                              > Olinko moze ty polonistka zostaniesz? AM nie dla ciebie z powołaniem się minęła
                              > ś.


                              to ona ma czuc powolanie, a nie tobie osadzac co jest dla niej
                            • Gość: Agulinka Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:36
                              A TY vesemirusie umiesz tylko łacina rzucac, a o ile wiem lekarz powinien
                              pomagac innym. Jesli rzucisz do pacjenta łacina, to uwierz mi nie zrozumie Cie
                              i w ten sposob mozesz mu zaszkodzic:)
                              Chyba jednak nie Ola, lecz Ty minałes sie z powołaniem:)
                  • Gość: habahaba Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:36
                    Póki co dziecko to możesz mi mówić panie doktorze, bo w tym roku zdałem LEP, a
                    ty się jeszcze na studia nie dostałeś.
                    • Gość: buahahha Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:39
                      Gdybys zdał LEP to nie tutaj bys siedział, ćwoku:))
                      Ja tez moge napisac zdałam LEP i co myslisz, ze ktos mi uwierzy? To forum o
                      maturze, a nie LEKARZE, buahha.
                    • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 12:45
                      Właśnie dziecko;) Nic tylko "Asinus asinorum in saecula saeculorum"
              • Gość: olinka Re: W czym problem? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 11:15
                A nie przyszło ci do głowy, że nie wszyscy są obdarzeni takimi zdolnościami jak
                ty? Ja nie jestem zbyt zdolna, dużo się uczyłam, brałam korki i mam 154 punkty
                razem z biologii i chemii rozsz. Czy dlatego, że nie potrafię szybko
                rozwiązywać zadań i muszę dużo siedzieć nad książkami, żeby zapamiętać teorie,
                nie mogę się dostać na studia??!
                Bardzo dużo pracowalam i naprawdę się zdoluję, jak nie dostanę się na farmę.
                Więc odczep się, ok?
                • Gość: madi Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:42
                  jesli juz teraz masz problemy z przyswojeniem wiedzy to nierozumiem gdzie ty
                  sie dziewczyno wybierasz ?! nie dla Ciebie medycyna skoro nawet do matury nie
                  bylas w stanie sie przygotowac jak trzeba!!

                  ty myslisz ze na AM bys sobie poradzila?! a potem co zakuj, zdaj i jak trzeba
                  wykorzystac wiedze to ty nie bedziesz pamietala prostych rzeczy i powiesz
                  pacjentowi "przepraszam ale nie wiem co mam teraz zrobic bo nigdy nie
                  potrafilam przyswajac wiedzy" ?!


                  trzeba realnie oceniac swoje szanse ;)
                  • Gość: gatuz Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:47
                    154 pkt to dobry wynik zalezy teraz na ktory am chcesz isc bo jezli bedziesz za
                    ambitna to moze cupa wyjsc z tego wszystkiego ale podbno w lulinie i
                    bialmystoku to wystarczy takie plotki slyszalem :) powoedzenia
                    • Gość: olinka Re: W czym problem? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 12:53
                      Właśnie dlatego tam składam, hehe. Thx wielkie, w koncu jakiś miły koment :))
                  • Gość: olinka Re: W czym problem? IP: *.iig.pl / *.iig.pl 21.07.06, 12:48
                    Składam na farmację, madi. Farmaceuci mają KLIENTÓW, a nie PACJENTÓW. Poza tym
                    mimo moich mierntych - w twoim mniemaniu - umiejętności na SLAM i do Gdańska
                    dstałabym się przy pierwszej rekrutacji. Więc realnie rzecz biorąc JAKIEŚ
                    szanse mam, kochana. Dociera?
                    • Gość: gatuz Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:52
                      ale po co tyle krzyku ? dostaniesz sie to gratulacje skonczysz studia jeszcze
                      wieksze gratulacje i tyle :)
                  • Gość: dawid Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:51
                    to jak napisalo sie mature nie ma nic wspolnego z tym czy sie utrzyma na studiach
                    • Gość: Agulinka Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:53
                      Czesciej jest tak ze ludzie majacy mnostwo pkt z matury nie wytrzymuja
                      psychicznie i wylatuja, natomiast Ci "z nizszej połki" swietnie sobie radza.
                      • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 12:55
                        Droga Agulinko - Si tacuisses, philosophus mansisses
                        • Gość: Agulinka Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:02
                          Przykro mi vesemirusie, ale Jag forstar inte.
                      • Gość: gatuz Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:55
                        wiadome matura matura studia studiami ale dyskusja chyba jest na inny temat bo
                        jedna szanowna kolezanka strasznie przezywa i w kazdym obok widzi potencjalnego
                        kandydata ktory zajmie jej miejsce :)
                    • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 12:54
                      Z doświadczenia powiem Ci jedno Drogi Dawidzie;) użyje tutaj przykładu mojej
                      klasy, ci uczniowie którzy dobrze zdali egzamin gimnazjalny radzili sobie w LO
                      bez większych problemów, a ci kótrym ten egzamin nie poszedł zbyt dobrze
                      zazwyczaj mieli spore trudności w nauce, wniosek nasówa się sam...
                      • Gość: dawid Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:00
                        u mnie w klasie najnizszy wynik z egzaminu gimnazjalnego w klaise wynosil 89 punktow
                        zreszta ja tez tyle mialem choc ksiezek prawie na oczy nie widzialem

                        co roku ledwo przechodzilem z polskiego a na maturze mialem 87%

                      • Gość: dawid Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:01
                        a poza tym liceum to bajka i nierzadko zdarza sie ze lepiej radza sobie na
                        medycynie ludzie ktorzy jechali na samych 3

                        a poza tym to co w jednym LO wymagaja na 5 w innym LO mize byc na 3
                      • Gość: dawid Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:06
                        a poza tym moze mi wytlumaczysz dlaczego w tym roku najlepsi na studiach byli z
                        wieczorowych??
                    • Gość: studentka Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:01
                      ale Dawidzie tak sie sklada ze matura jest przepustka na studia!!

                      i nie oszukujmy sie jej poziom w porownaniu z tym co jest na kierunkach
                      medycznych jest zenujacy?! wiec nie mow mi ze jak ktos nie potrafil przyswoic
                      tak malo wiedzy ile trzeba bylo wykorzystac na maturze to naprawde nie wiem jak
                      sobie poradzi!!
                      • Gość: dawid Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:03
                        a to zalezy w duzej mierze od szczescia, czyz nie??

                        matura jest na myslenia na medycynie nie myslisz

                        przekonasz sie sam ja nie mam ochoty na ta bezsensowna dyskusje

                        wspomnisz moje slowa

                        pozdrawiam
                      • Gość: ;) Re: W czym problem? IP: 194.146.128.* 21.07.06, 13:05
                        teraz ta matura prawie nic nie znaczy....dzieki panu Giertychowi
                      • Gość: gatuz Re: W czym problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:11
                        porownanie bez sensu :) matura to wiedza ogolna z danych przedmiotow . studiow
                        do tego nie mozna porownywac ale jednak nie mozna chyba stwierdzic ze jezeli
                        ktos slabiej napisal mature to bedzie lepszy od tego co napisal lepiej to
                        byloby nielogiczne :) oczywiscie studia takie watpliwoscie szybko weryfikuja
                        pozdro dla was a tak po za tym dyskusja bez sensu :)
              • Gość: eh Re: W czym problem? IP: 194.146.128.* 21.07.06, 13:02
                tak tylko nawet nie pomyslales ze ktos mogl ciezko pracowac tez przez 6 lat i
                na maturze nie wyszlo bo noga sie potknela. jedni maja z gorki inni nie np.nie
                kazdy jest mozgiem z fizyki moze uczyc sie i uczyc rozwiazywac zadania i co?
                wyniki nie sa super hiper i juz punkty leca. gratuluje ci tych punktow bo w
                koncu na nie zapracowales ale teraz popracuj troche nad ortografia
                • vesemirus Re: W czym problem? 21.07.06, 16:57
                  I tak swoją przyszłość wiąże z zagranicą, poza tym zaznaczyłem, ze zdarzają się
                  przypadki gdy ślepy los decydował o pomyślności egzaminu maturalnego. Co do tej
                  pracy mam przyjaciółki w szkole które teraz pomstują "Że się uczyły" a przez
                  cały rok jechały na rozwiązaniach zadań z fizyki które ode mnie pożyczyły.
                  • Gość: .. Re: W czym problem? IP: 212.182.11.* 24.07.06, 13:47
                    vesemirus pytasz w czym problem?problem niestety jest w takich ludziach jak
                    Ty,ktorzy nie potrafia sie powstrzymac przed patrzeniem z gory na ludzi ktorzy
                    dostali pare pkt mniej.
                    Tak sie sklada ze jestem na lekarskim w wawie i niestety z przykroscia musze
                    jednak przyznac ze takich osob jak Ty jest dosc sporo.Siedza zazwyczaj
                    same,same sie ucza,samotne wyklady i nieprzespane noce.Beda z nich swietni
                    teoretycy,czy rownie dobrzy lekarze?Nie wiem.
                    A co do matury.Studia jak sam zobaczysz to zupelnie inny swiat niz liceum,tutaj
                    ludzie ktorych wyniki byly niepozorne potrafia mocno zaskoczyc a sa i takie
                    ktore osiagajac te 280 pkt na maturze osiagnely apogeum swojej zdolnosci
                    przyswajania wiedzy i dalej nie pojda.
                    Tak ze pomijajac Twoje madre lacinskie sentencje z ktorej nie rozumiem ani
                    jednej zycze Ci troche wiecej pokory,empatii i tego,zebys nie czul na pierwszym
                    roku tej frustracji co bardzo wiele osob ktore u siebie w szkole byly prymusami
                    a tu...no coz;]Mam nadzieje ze myle sie do Ciebie w kazdym razie powodzenia.
                    • Gość: .. Re: W czym problem? IP: 212.182.11.* 24.07.06, 13:48
                      I bylbym zapomnial-jak AM Wawa to tylko II Wydzial;]
                      • Gość: ? Re: W czym problem? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.06, 14:31
                        a w jaki sposób przydzielane są te wydziały? losowo / według ilosci punktów?
                        i ile osób jest na I i II wydział (oddzielnie)?
                        z góry dziekuje :)
                        • Gość: .. Re: W czym problem? IP: 212.182.11.* 24.07.06, 14:36
                          Jezeli nie zglosisz prosby na pismie o przydzielenie do I albo II wydzialu to
                          jest losowo.
                          na I jest 200 a na II 100 osob+English Division(jakies chyba 40)
                          • Gość: ? Re: W czym problem? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.06, 14:40
                            a dlaczego akurat tu, na drugi, warto? :)
                            • Gość: .. Re: W czym problem? IP: *.umcs.lublin.pl 24.07.06, 16:17
                              Normalnie uznalbym to pytanie za retoryczne ale zwazajac na stres i upaly...;]
                              Primo-po prostu jest lepszy w sumie jednak nie widze tu wiekszego pola do
                              dyskusji;]to trzeba poczuc;]
                              a powaznie to przed wyborem wydzialu polecam zorientowac sie co do przyszlych
                              lat gdzie beda klinki(I wydzial glownie na Banacha II wydzial w Brodnowskim SK)
                              i wybrac odpowiednio do miejsca zamieszkania
            • Gość: olka jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:37
              Po pierwszej sesji będzie się z matury śmiać na cały głos.
              Przekonasz się, jak bardzo była prymitywna i że mozna się naprawdę duuużo nauczyć ;)
              • ana7777 Re: jaki koszmar? 21.07.06, 10:40
                ja jestem juz pewna ze matura jest prymitywna. szczegolnie egzaminatorzy sa
                prymitywni. nazwalam to koszmarem? nie pamieta. ale tak to koszmar. sesja bede
                sie martwic jak sie dostane.
              • ana7777 Re: jaki koszmar? 21.07.06, 10:40
                a przepraszam, to nie ja napisalam ze to koszmar. dobra jestem. juz nie
                pamietam co pisze. pozdrawiam.
                • Gość: majka Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:35
                  Jestem lekarzem, moja córka pisała maturę w tym roku, stąd tu jestem. Trochę
                  się denerwuję, bo wyniki po 25-tym, ale inna sprawa mnie tu
                  zatrzymała.Niepotrzebnie się obrażacie nawzajem, choć język polski pewnego pana
                  świadczy o słabej inteligencji i miernym wykształceniu ogólnym, co jest tym
                  bardziej porażające, bo lekarz powinien jednak reprezentować jakiś przyzwoity
                  poziom. Co do testów, to faktycznie, nie są najwyzszego lotu i nie sprawdzają
                  prawdziwej wiedzy z tych przedmiotów, ale to też inna sprawa. A co do trudności
                  na studiach? Darujcie sobie. Owszem, dużo pracy, ale trzeba wyczuć , kiedy ,
                  poza tym jest czas na wszystko: koleżanki, imprezy itd. Grunt to jako taka
                  systematyczność, poważne potraktowanie studiów, brak zaległości.Każdy przez to
                  może przejść.Znam środowisko i uwierzcie, są tam tacy, jak ten pan z błędami
                  ortograficznymi.A że większość medyków to pospolite kujony, to prawda.
                  Błyskotliwość jest w cenie, ale na uniwersytecie. Tak więc się nie martwcie,
                  jak nie w tym roku , to w nastepnym, chyba że zapłacicie za studia- tu jest
                  wyjście.Mam koleżankę, która dostała się za 5-tym podejściem i jest dobra w
                  tym, co robi.Poza tym mam wrażenie, że pułap nabijają ci, którzy złozyli
                  papiery w kilku miejscach. Tej możliwości nie było poprzednio, dlatego też może
                  to wszystko troche spadnie. OK?
                  • Gość: Tyczka Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:37
                    A ja jestem lekarzem psychiatra i wysle Ci skierowanie do szpitala
                    psychiatrycznego, majko;)
                    • Gość: xyz Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:03
                      A ja jestem neurochirurgiem i chyba zrobię ci operacje powiekaszania mozgi, bo
                      jakis zastoj masz czy cos tyczko :))
                      • Gość: Tyczka Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:05
                        Nie mam zastoju. Po prostu wyprostowały mi sie połkule mozgowe;)
                      • insert_007 Re: jaki koszmar? 21.07.06, 17:05
                        a ja wam powiem tak: latwo mozna okreslic prog danej uczelni, wystrczy znac liczbe miejsc; potem porownajcie z lista ze slamu lub amg- dla przykladu: gdyby na slamie bylo 200 (jak w gdansku) a nie 365 miejsc to prog wynioslby dokladnie tyle samo;
                        ta zbieznosc wynika stad ze kandydaci mogli skladac podania na kilka uczelni; poziom mniej iwecej ten sam; no moze jeszcze nalezy wziac troszke polozenie geograficzne czy prestiz ale to tylko gora 2, 3 pkt;
                        i po sprawie!!!
                        • Gość: ana Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:07
                          insert -reszcie ktos powiedzial cos madrego
                          • insert_007 Re: jaki koszmar? 21.07.06, 17:09
                            ale to nietylko lekarski sie zgadza, stoma takze!!!!1111
                    • vesemirus Re: jaki koszmar? 21.07.06, 17:08
                      Ech majko majko, to ze pisze z błędami to znaczy, że jestem niepełnowartościowym
                      człowiekiem, o niskiej inteligencji? Błędy ortograficzne popełniam i to
                      nierzadko, jestem dysortografem i jak sama widzisz popełnianie błędów jest moim
                      chlebem powszednim;) Szkoda, że Ty jako wykształcona pani lekarz medycyny
                      (doktor?) nie potrafisz zrozumieć, że tak naprawdę liczy się potęga umysłu i
                      elastyczność w kojarzeniu faktów, czyli na pewno nie błędy ortograficzne. Jeśli
                      uważasz, że te kilka błędów (popełnionych w ferworze walki;) ) świadczy o mojej
                      inteligencji to znaczy, że po prostu nie wiesz, co znaczy słowo inteligencja,
                      żałosne...
                      • Gość: lol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:18
                        Dysgrafem jest osoba ktora pisze bardzo brzydko nie do odczytania, taka co
                        popełnia błedy to dyslektyk ,wiec nie widze zwiazku miedzy bledami a dysgrafia
                        • Gość: do lola Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:19
                          DYSORTOGRAF. CZYTAJ UWAZNIE!
                          • Gość: lol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:22
                            heheheh to juz wogole pomieszane ,jakas ulomna dziewczyna same wady :D
                            Ciekawe czy ,a jescze jakeis ciekawe ułomności heheeh
                            • Gość: lol-kol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:24
                              Słucham? Przeciez to Ty zle napisałes a nie ja. Poprawiłem Ciebie, a Ty
                              naskakujesz. Poza tym ja facet jestem a nie dziewczyna:). I facet z wadami jak
                              kazdy, podobnie jak i Ty:)
                              • Gość: lol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:47
                                Nie do ciebie wiec co sie wpieprzasz chamie wszedzie te wscipskie gnoje
                                • Gość: lol-kol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:48
                                  Pisałes tak jakby do mnie, wiec przestan mnie wyzywac. Jesli cops Ci sie nie
                                  podoba to nie wchodz tutaj.
                        • vesemirus Re: jaki koszmar? 21.07.06, 18:21
                          Jestem DYSORTOGRAFEM przynajmniej tak pisze na orzeczeniu.
                          • Gość: lol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:25
                            Wiem ciole.
                            • vesemirus Re: jaki koszmar? 21.07.06, 18:54
                              I kolejny zakompleksiony osobnik wyzywajacy innych, ehh....
                              • Gość: lol Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:54
                                Jasne. Lubie chłopców:)
                          • Gość: dawid Re: jaki koszmar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 19:01
                            a co takiego trudnego jest w nauczeniu sie kilku regulek z podstawowki, na
                            lacinie nikt ci tego nie uzna

                            dawniej 2 bledy ort i matura z polskiego nie zdana
    • Gość: lol Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:52
      to juz lepiej nie myśl bo widac ze za dobrez to ci to nie wychodzi
      • Gość: lol Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:54
        Juz nie bede myslał.
        • Gość: lol Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:56
          nie podszywaj sie mierny czlowieku nie masz wlasnego nicku
          miałes chamei złoty róg
          • Gość: lol [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 17:58
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: lol-kol Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:01
              jestem gejem ,ale sie tego nie wsydze pochodze z patologicznej rodziny
              transwestyty i homoseksualistki.
              sory ze takie wyznaanie na forum ale tkwilo to we mnie musialem kiedys
              powiedziec
              • Gość: lol [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:03
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: lol-kol Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:04
                  Tak, krecisz mnie masz fajny nick
                  • Gość: lol Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 18:05
                    Ty mnie tez. Bedziemy sie krecic razem?
                    • Gość: ? [...] IP: *.19.165.15.osk.enformatic.pl 21.07.06, 18:31
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • madziuuunia Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach 21.07.06, 19:00
                        jak tu milo:) hehe
                        • Gość: majka Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 19:35
                          Gratuluję poziomu!!! Tak trzymać, nie pomyliłam się jednak.
    • Gość: pat Re: no totalny odjazd co sie dzieje na tych AMach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 23:04
      a ile masz 206? tjj;d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka