opium_rose
29.03.03, 13:04
Dziwi mnie liczba młodych ludzi, którzy nie mają pojęcia co ze sobą zrobią po
maturze. Zdaje sobie sprawe, że "pomysł na siebie" i wybór drogi życiowej nie
jest obowiązkowy w wieku 19 lat... ALE naprawde nie powinni liczyć na nagłe
(późniejsze) OŚWIECENIE w tej kwestii. Studia "z przypadku" lub dezyzja
podjęta w ostatniej chwili zazwyczaj zapoczątkowują proces, który ja
określam "życiem według statystyk". A czym się charakteryzuje taka
egzystnencja? Głównie- wiecznym narzekaniem (:)). Praca, która nie sprawia
satysfakcji prowadzi do monotonii... Jeśli nie znajdujemy ciągłej radości w
tym co robimy, zaczyna się nasza wegetacja.
Do czego ja zmierzam w ogóle... (bo z pewnością nie pojawiłam sie tutaj, po
to aby ponarzekać i wygłosić pare wydumanych opinii :) nie chce Was
stresować... i to tuż przed maturą :)) Chciałam się przekonać jakie macie
plany i ambicje (zwracam sie do tych, którzy posiadają ŚWIADOMOŚĆ swojej
egzystencji ;))
Pozatym jestem zwyczajnie ciekawa czy taki post jak mój, ma tutaj prawo bytu
i zostanie rozwinięty.