paulina_88
17.12.06, 19:36
Witam.
Niedlugo zbliza sie czas ostatecznej deklaracji. Niestety przez ostatnie 2
miesiace nie moglam chodzic do szkoly i z tego powodu mam pewien problem z
doborem przedmiotow, ktore zamierzam zdawac.
Otoz chodzi mi o to, ze na stronach niektorych uczelni na kierunek, ktory
mnie interesuje (psychologia) wymagaja matury zdanej na poziomie podstawowym
i rozszerzonym (Uniwersytet Gdanski). Z tego co mi wiadomo mature mozna
zdawac na jednym poziomie wiec dziwi mnie taki zapis na stronie uczelni.
Druga sprawa jest to, ze slyszalam, ze ma obowiazywac jakas tabela Giertycha
na podstawie, ktorej przeliczane beda punkty z podstawowego i rozszerzonego.
Ktos moglby mi wyjasnic o co chodzi z ta tabelka?
Chcialabym, zebyscie mi takze doradzili na, jakim poziomie zdawac przedmioty.
Wydaje mi sie, ze na psychologie na ktora jest bardzo duzo kandydatow
najlepiej zdawac na poziomie rozszerzonym. Zamierzam zdawac polski,
angielski, historie i biologie.
Dziwne jest to, ze niektore uczelnie wymagaja zdawanie polskiego czy jezyka
obcego na poziomie podstawowym, a niektore na rozszerzonym. To znaczy, ze
jezeli zdam na przyklad polski na poziomie rozszerzonym to automatycznie
zamykam sobie drzwi na UJ na psychologie stosowana gdzie biora pod uwage
podstawowy?
Sorry za styl i forme tego co napisalam, ale troszke sie spieszze.
Z gory dzieki za odpowiedz ;)