anakonda19
17.03.07, 19:49
wiecie co? nakupowałam mnóstwo testów, książek z matematyki, bo zdaję
rozszerzoną, ale co z tego jak ja w ogóle tego nie rozwiązuję, nie mam
motywacji i samozaparcia. Książeczki sobie leża, ja na nie patrze i se
planuje: jutro, w sobotę, ten i ten rozdział, te i te zadanka... No co ja mam
zrobić??:( Czy tylko ja jestem takim leniem?? jeszcze żebym umiała cokolwiek a
ja nic... Poza tym strasznie schudłam i nie mam na nic siły, ciągle bym tylko
spała, nie mam dosłownie na nic ochoty. Do tego dochodzi ta przeklęta
prezentacja:/ Nie wyobrażam sobie jak można się nauczyć tylu stron na pamięć.
Lektur do prezentacji tez jakoś nie czytam, wiem, że muszę to zrobić, wiem, że
mało czasu, ale i tak zawsze odwlekam to na "potem". Tylko owe potem jakoś nie
nadchodzi...:( Wy to już pewnie wszystko umiecie...