Dodaj do ulubionych

help me... :(

17.03.07, 19:49
wiecie co? nakupowałam mnóstwo testów, książek z matematyki, bo zdaję
rozszerzoną, ale co z tego jak ja w ogóle tego nie rozwiązuję, nie mam
motywacji i samozaparcia. Książeczki sobie leża, ja na nie patrze i se
planuje: jutro, w sobotę, ten i ten rozdział, te i te zadanka... No co ja mam
zrobić??:( Czy tylko ja jestem takim leniem?? jeszcze żebym umiała cokolwiek a
ja nic... Poza tym strasznie schudłam i nie mam na nic siły, ciągle bym tylko
spała, nie mam dosłownie na nic ochoty. Do tego dochodzi ta przeklęta
prezentacja:/ Nie wyobrażam sobie jak można się nauczyć tylu stron na pamięć.
Lektur do prezentacji tez jakoś nie czytam, wiem, że muszę to zrobić, wiem, że
mało czasu, ale i tak zawsze odwlekam to na "potem". Tylko owe potem jakoś nie
nadchodzi...:( Wy to już pewnie wszystko umiecie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lenka Re: help me... :( IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.03.07, 21:47
      Pewnie tzw. zmęczenie materiału;) Na tydzień rzuć wszystko w cholerę, śpij ile
      wlezie, nawet nie patrz na książki, odpocznij. A później - mobilizacja. Mnie
      pomogło:)
      • Gość: pizmaczeq Re: help me... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 10:22
        hmm... nie wiem czy to dobre rozwiazanie "rzucic wszystko w cholere na tydzien"
        to chyba indywidualna sprawa kazdego z nas ...
        jesli chodzi o mnie to tez jestem patentowanym leniem , przez dwa lata lo nic
        sie nie uczyłam ale w 3 kl własciwie nie mam wybóru ...
        takie dłuzszeprzerwy od nauki tylko pogłebiaja stan lenistwa i trudniej bedzie
        Ci zabrac sie do nauki ...
        ja proponuje zakupic sobie plusza , magnez w tabletkach i wziasc sie do nauki
        od razu !! podkreslam od razu ! bo takie przeciaganie sprawia sie tylko
        marnujesz czas ...
        nauka nie boli :) wystarczy przełamac za bariere !!

        3mam kciuki :))

    • Gość: biedronka Re: help me... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 10:35
      Mozeliwe, ze to anemia - idz na badanie krwi. Tez to przechodzilam i tez przed
      matura.

      Co do motwacji - sama z tym sobie poradzic musisz, niestety...
      • Gość: nvm Re: help me... :( IP: *.brzesko.net.pl 18.03.07, 10:57
        Możliwe, że to anemia. Polecam odstawienie kawy, zwykłej herbaty i zastąpienie tych trunków herbata zieloną. Druga sprawa, badanie krwii, możliwe, że to niedobór żelaza, też tak czasem mam, kupuje gorzką czekolade i zjadam całą, daje mi to kopa na 3-4 dni:)Pluszów osobiście nie pije, aczkolwiek pani w aptece polecała mi preparat 'Sesja' nawiasem mówiąc, ciekawa nazwa:)
        Sesja jest na bazie lecytyny+żelazo, potas, magnez chyba, pamieć+lepiej dotleniony mózg=sukces:)
        Następnie polecam odstawienie wszystkiego w tak zwaną cholere:)- nie ucz sie przedmiotów szkolnych, oceny i tak sie nie liczą nigdzie.
        Przeproś sie ze swoją kiełbasą:) i zacznij od tego, co najbardziej lubisz, pamiętasz. Przerobisz jeden dział, wpadniesz w euforie, jakoś pójdzie.
        • Gość: Paulinka Re: help me... :( IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.03.07, 13:30
          Nic się nie martw, każdy przechodzi taki okres przed maturą(ja też tak miałam,
          że nic mnie nie cieszyło/nie interesowało, totalny "mam to wdupizm
          absolutny"=>słowa mojej chemiczki;) Nie wiem, weź kup sobie magnez+witaminę B6-
          cudów nie oczekuj, ale zawsaze będą jakieś efekty i właśnie najpierw przerób
          ten dział, który lubisz najbardziej; tak się cieszysz, ze Ci dobrze idzie, że
          bez mrugnięcia okiem przerobisz resztę materiału(tak było/jest z moją historią)
          3mam kciuki i powodzenia w nauce. Do roboty ludzie;D
        • anakonda19 Re: help me... :( 20.03.07, 08:56
          anemia??:O ludzie, ja jestem zdrowa jak koń, nie ma co tu zwalać na choroby, to
          lenistwo;) heh
          • Gość: małamiii Re: help me... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 14:51
            mam to samo.nic nie umiem....zdaje wos-z tym jest najgorzej!- i historie..mam
            poczucie beznadziejnosci.a jeszcze polski i angielski!!
            • Gość: Paulinka Re: help me... :( IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.03.07, 15:19
              o małamii zdaję to samo co Ty, więc "w jedności siła" ;-D
          • Gość: Biedronka Re: help me... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 08:22
            anakonda19 napisała:

            > anemia??:O ludzie, ja jestem zdrowa jak koń, nie ma co tu zwalać na choroby,
            to
            > lenistwo;) heh

            Cytuję to co napisałaś: "Poza tym strasznie schudłam i nie mam na nic siły,
            ciągle bym tylko spała, nie mam dosłownie na nic ochoty."

            Jest i przyczna i skutek... schudłaś bo ograniczyłaś jedzenie (?) = witaminy,
            inne składniki odżywcze... i mamy skutek, czyli ciągłe zmęczenie, chce Ci się
            spać... Ja nie mówię, że to anemia na 100%, ale bardzo prawodopodobne... idź
            dla wszystkiego na badanie krwi, niech sprawdzą czego Ci brakuje i szybko
            niedobory uzupełnij. Mi pomogło.. (No... i pilnowali mnie bym jadła :P bo do
            anemi sama się doprowadziło poprzez jw. ograniczenie drastycznie jedzenia).
            Pozdrawiam.
    • Gość: kasia Re: help me... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 15:38
      Wiesz, najtrudniejszy jest początek , czyli po prostu zmuś się, weź książkę do
      ręki,a dalej już poleci. No i oczywiście zjedz sobie czekoladkę ;) Magnez dobrze
      zrobi. Pokonaj barierę psychologiczną. Da się maturę przeżyć, przecież wiesz.
    • mridcully Re: help me... :( 20.03.07, 22:29
      To normalka. Ja nawet nie kupowałem dodatkowych książek żeby nie tracić kasy.
      Na matme zostawiam sobie drugą połowę kwietnia;)
      • Gość: Anakonda19 Re: help me... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 18:49
        mridcully napisał:

        > To normalka. Ja nawet nie kupowałem dodatkowych książek żeby nie tracić kasy.
        > Na matme zostawiam sobie drugą połowę kwietnia;)

        druga połowę kwietnia?? wow, a jak będą wyglądać te Twoje powtórki? będziesz
        leciała dział po dziale czytała czy bedziesz rozwiązywała zadanka? a dobra
        jesteś z matmy? zdajesz rozszerzoną czy podstawową i jak Ci poszła próbna?
    • Gość: alka Re: help me... :( IP: *.loonar.pl 21.03.07, 10:35
      cholera mam to samo. Malo czasu zostalo a ja sie nic nie uczylam jeszcze. Tylko
      jezyka sie ucze. Polski to troche sie orientuje ale np geografia kompletne dno
      :(( Nie potrafie sie zmobilizowac do nauki. zajmuje sie ciagle czyms innym.
      zamiast sie uczyc wole posprzatac pogoladac filmy, posiedzien na internecie no
      paranoja ppotu. a na dodatek mam straszne problemy z koncentracja. jak siedze w
      ksiazkach to bardzo dlugo bo wolno mi wszystko do glowy wchodzi ahh. biore
      magnez na mnie nie dziala. kupilam sobie plusz active moze pomoze..
      • Gość: Anakonda19 Re: help me... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 18:47
        No dokladnie, tak jak mówisz, Alka. Za chiny sie nie mogę skoncentrować, zawsze
        coś innego zaprząta moją uwagę, zawsze znajdę lepsze zajęcie, nawet jeśli ma to
        być bezcelowe wylegiwanie się na kanapie czy malowanie paznokci i zanim się
        obejrzę jest już noc i trzeba iść spać:P a z nauki nici...Nie wiem co tu robić...
    • bossskajolka Re: help me... :( 23.03.07, 16:39
      ja dołączając sie do porad polecam ci lecytynę 1200 mg firmy Naturkaps, daje
      powera i ułatwia skupienie, nie jest droga bo 40 kapsułek to ok. 12-14 złotych w
      zależności od apteki. pozdrawiam cie serdecznie i życzę natchnienia do nauki i
      powodzenia na maturce:*
      • Gość: ela jeśli chodzi o polski... IP: *.eranet.pl 25.03.07, 15:35
        sluchaj,jesli nie wyobrazasz sobie nauki kilku stron tekstu prezentacji na
        pamiec to ja proponuje maly trik ;) Musisz tylko poswiecic na to jeden dzien
        pracy...;) Nie wiem jaka masz koncepcje swojego wystapienia,ale radze skorzystac
        z mojej propozycji:

        NIE MUSISZ RYPAC PREZENTACJI NA PAMIEC!!! Wez tekst swojego wystapienia. Wstep i
        zakonczenie chyba nie stanowia zadnego problemu,bo to raczej takie pitu pitu i
        to zawsze gladko idzie. Ale zabierz sie za rozwiniecie,czyli czesc merytoryczna.
        Podziel ja na logiczne czesci. Nie wiem jaki masz temat,ale z kazda prezentacja
        da rade to zrobic. Wiesz o co mi chodzi? Wyodrebnij poszczegolne czesci,
        wyliczenia etc. Nastepnie...zrob z tego wszytskiego taki konspekt.
        Najlepiej,zeby opieral sie na ramowym planie wypowiedzi jaki znajduje sie w
        konspekcie jaki bedziesz mogla wziac ze soba na prezentacje i ktory dasz
        komisji. Chodzi o to,zebys jak zobaczysz na przyklad punkt "omowienie cech
        dramatu antycznego" to zebys wiedziala o co chodzi. Nastepnie...przygotuj sobie
        duze kartony, kolorowe flamastry i do dziela! Na gorze napisz: "cechy dramatu
        antycznego" a pod spodem wymiec te cechy (uzyj fantazji,zrob to tak,zeby plakat
        byl i czytelny i funkcjonalny). Tylko DUZYMI LITERAMI a nie tekst maczkiem. Jak
        juz bedziesz miec taki plakat przygotowany z najwazniejszymi rzeczami jakie
        musisz powiedziec to gwarantuje,ze nie bedziesz musiala uczyc sie wszytskiego
        slowo w slowo na pamiec. Wystarczy,ze wezmniesz wskaznik i po kolei wskazujac
        dany punkt na plakacie bedziesz mowic to co o tym punkcie wiesz. I mozesz zrobic
        kilka takich tablic,albo na przyklad na tajkiej samej zasadzie prezentacje w
        Power Poincie. Zalet jest mnostwo: uatrakcyjnisz swoja prezentacje, pokazesz
        komisji,ze wlozylas w swoja prace duzo wysilku i (najwazniejsze) bedziesz miec
        legalna megasciagawke:)

        Naprawde,pracy nie jest z tym duzo a poswiecajac jeden dzien na to mozesz
        calutkie wystapienie w schematyczny sposob rozrysowac na kolorowych planszach i
        problem z glowy;) Ale pamietaj - WSZYSTKIE materialy dodtakowe musisz odnotowac
        w konspekcie jaki dajesz komisji!
    • Gość: student Re: help me... :( IP: *.umcs.lublin.pl 28.03.07, 18:13
      napisz do mnie maila hugo_wagant@op.pl szybko i bezboleśnie pokonasz prezentację
      maturalną
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka