szacki
11.11.07, 19:40
tak sobie siedzę teraz w mieszkaniu i cierpię ( bo mam nadwrażliwość
dźwiękowa) denerwuje się bardzo (w ciągu godziny juz dwa razy
zwracałem uwagę ludziom- pewnie mnie juz szczerze nienawidzą) gdyż
za głośno( według mnie) gra TV, radio szumi piecyk i ktoś rozmawia.-
myślę nawet o przeprowadzce ale tu juz się przyzwyczaiłem i wiem
kiedy ten hałas wystąpi. Jeżeli jest cicho to ja słyszę
wyimaginowany hałas który denerwuje mnie jeszcze bardziej bo to jest
albo jednostajny szum albo czyjeś krzyki bardzo wysokie. Nie zasnę
gdy tyka zegar albo lata mucha. cisza musi być ostateczna próżnia
dźwiękowa. nie lubię tv bo jest nieprzewidywalny a jeśli muza to z
mp3 bo wiem w jakiej będzie puszczana kolejności. ma ktoś z was cos
takiego? Jak sobie z tym radzicie?