borgson
05.05.07, 16:18
hej, wziela mnie lekka zalamka po obejrzeniu tego kluczu i ogolnych
wypowiedziach... co prawda wydaje mi sie ze od strony analizy (jezyka, metody
literackiej, kreacji narratora) dobrze opisalem dwa utwory, zreszta nawet
niezle mi sie pisalo i zapelnilem caly arkusz... ale w zestawieniu pominalem
chyba wazna rzecz, mianowicie napisalem ze teksty sa diametralnie rozne, ze
Schulz mitologizuje prowincje i dowartosciowuje, ale jesli chodzi o Flauberta
to pisalem ze jego realistyczny opis, pelen szczegolow, pozbawiony emocji,
srodkow poetyckich po porstu pokazal prowincje taka jaka jest, tj, nie
ubarwial jej, a jedynie "przekalkowal" rzeczywistosc tego opactwa... teraz
gdy jeszcze raz patrze na ten arkusz to faktycznie stwierdzam iz moglem sie
pokusic o stwierdzenie ze opis Flauberta jest zabarwiony pejoratywnie, ale na
maturce pamietajac co nieco o nim tak sie uparlem na obiektywizm narratora ze
wogole nie zwrocilem uwagi na ten akapit o miasteczku "bez
charakteru"
jestem strasznie zly na siebie bo liczylem na w miare dobry wynik z polaka
(z 60%), przedmiotu kotry choc troche kumam, jak uwazacie, czy to pominiecie
cechy opisu Flauberta przekresla szanse na dobry wynik?