lek_na_sraczke
17.07.07, 14:20
Sraczka była na UJ-ocie! :D
W ten piekielny upał jakoś zaczołgałam się na Rynek i oto wiadomości z
ostatniej chwili:
AMERYKANISTYKA:
Weszłam, wylazłam na trzecie piętro (a może drugie), porozglądałam się za
listami, nic nie znalazłam, zapytałam woźnego czy coś na ten temat wie.
Okazał się całkiem miłym człowiekiem i powiedział, że oni dopiero co
skończyli rejestrację, a listy wywieszą za jakieś dwa-trzy dni na drzwiach.
Za dwa-trzy dni to ja dostanę gaciowstrząsów, nie wiedząc, która jestem na
liście rezerwowej :/
DZIENNIKARSTWO:
Weszłam, wyszłam po schodach, wdychając super zapaszki (stęchlizna, odór,
grzyb, pleśń, kokony robali - mniamm), wlazłam do jedynego pokoju, który jest
w tym budynku, w środku była jakaś babka (dosyć młoda) oraz facet (starszy).
Zapytałam czy wiedzą coś o listach. Facet powiedział, że lista zostanie
wywieszona po godzinie 14, a najlepiej to, żebym sobie sprawdziła w
internecie.
W drodze powrotnej wpadłam na schodach na jakiegoś młodego faceta (nie wiem,
może jakiś z telewizji :P)
Cała zdyszana dotarłam do domu, żeby rzucić się na komputer, ale dalej na
dziennikarstwie mam "oczekuj wyników". No kurde, mogłam czekać tam do tej 14,
a nie zapie...dalać do chaty :/
Weźcie :/
Czy ktoś uważa, że powinnam jechać tam jeszcze raz i czekać aż do skutku?