vademecum z historii

08.09.07, 11:40
Jakie jest najlepsze vademecum do historii . Bo rozmawialam z wieloma osobami
i mowily ,ze z Operonu sie nie opłaca , bo sa błedy etc ...
nie wiem sama
    • Gość: Lenka Re: vademecum z historii IP: *.lodz.dialog.net.pl 08.09.07, 13:07
      ja polecam repetyturium Chmaja, chociaż imo najbardziej przydatne są własne
      notatki, co najwyżej uzupełniane informacjami z innych źródeł.
    • Gość: myslenie-szkodzi Re: vademecum z historii IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.09.07, 23:52
      1. Marek Chmaj - Historia. Repetytorium dla kandydatów na studia prawnicze,
      historyczne, politologiczne i socjologiczne [wyd. Difin]
      2. Bogdan Jagiełło - Historia od A do Z [repetytorium wyd. Kram]
      3. Sochacki Włodzimierz - Historia [wyd. Eremis, seria Paszport maturzysty]
      4. Julia Tazbir - Atlas historyczny. Od starożytności do współczesności. Szkoła
      ponadgimnazjalna


      któraś z ww. książek + atlas historyczny
      • hhera Re: vademecum z historii 09.09.07, 11:23
        myslenie-szkodzi . Dzieki wielkie ;)
        a Ty korzystałes/łas z tych ksiazek ? Bo wlasnie kolezanka mowila ,ze ta
        ksiazka z 1 pkt jest bardzo dobra i sie zastanawiam .
        Czyli Operon odpada?
        • Gość: thomas Re: vademecum z historii IP: *.chello.pl 09.09.07, 14:52
          Ja osobiście również polecam Chmaja;) Uczyłem praktycznie się tylko z tego
          repetytorium i zdałem rozszerzoną historię na ponad 90%:) Pozdrawiam (aaa i
          szacunek, że już zaopatrujesz się w książki, które mają Ci pomóc w przygotowaniu
          do matury;))) )
          Pozd;)
          • Gość: lucek361 Re: vademecum z historii IP: *.altec.pl 09.09.07, 18:36
            Ooo..jak dobrze ze juz jest taki temat bo wlasnie mialam zalozyc
            podobny:) Tez planuje zdawac historie na maturze ale nie wiem za
            bardzo z czego mam sie uczyc. Chcialam spytac tych ktorzy historie
            zdawali, co polecacie? Co jest najlepsze? Ten Chmaj? I co jeszcze?
            Bo chyba jedna ksiazka to nie wytarczy;) A jaki atlas historyczny
            polecacie??
            • hhera Re: vademecum z historii 09.09.07, 21:10
              ksiazki z historii nie naleza do najtanszych ;) wiec trza sie zaczac juz
              zaopatrywac ;)
              a zreszta musze sie zaczac uczyc bo przebimbałam 2 lata w LO ...

              chyba bede zdwać podstawową . bo na rozszerzonej sobie nie poradze :(
            • Gość: ... Re: vademecum z historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 02:33
              atlas z histy jest bardzo ciężko kupić - albo za drogie (kilkaset
              zeta) albo niekompletne i za słabe; cienkie-brak map. ja kupiłam
              taki fajny ze świata ksiązki - taki z miodową okładką - bardzo gruby
              i są wszystkie mapy, w miare tani. tylko że jest dostepny tylko dla
              członków klubu świata ksiązki. zawsze mozna pozyczyc karte ;]
              • Gość: Muszla Re: vademecum z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:06
                Polecam książkę Historia-Matura na 100%. Tylko trzeba jeszcze
                skorzystać z książek,z których uczyło się przez te 3 lata ,pod katem
                jakis karykatur,rysunków, mapek :)
          • Gość: malutkakurka Re: vademecum z historii IP: *.plock.msk.pl 10.09.07, 14:42
            jak chcesz to mogę ci odsprzedać repetytorium Cmaja jest w bardzo
            dobrym stanie jak coś to proszę o kontakt na mój mail Kopcia@onet.eu
            • sunset89 Re: vademecum z historii 10.09.07, 15:04
              No wlaśnie... Jak myslicie... a moze ktoś jest w podobnej sytuacji,hm? Jesli
              przez 2 lata uczylam się historii tak hm powiedzmy malo systematycznie, w sensie
              jesli bylam naprawde zmuszona, to dam rade teraz nadrobic te dwa lata i jeszcze
              3 klasa do matury na poziomie podstawowym? Dodam, ze jak juz mi sie zachcialo to
              dostowalam dobre oceny (4,5)... A jak to u Was wygląda i co o tym myslicie? No
              ite vademecum... wiecie moze w jakiej cenie jest repetytorium z Operonu?
              • socyosia Re: vademecum z historii 10.09.07, 17:31
                myśle, że jest to do zrealizowania.
                Byłam w podobnej sytuaji, przez 3 lata jakoś nie chciało mi się
                uczyć tej historii, czego w 3 klasie cholernie zalowalam ;/
                jednak w klasie maturalnej wzielam sie ostro do roboty: przykladalam
                sie ostro do historii i musze przyznac, ze efekt byl w pelni
                zadowalający (90%)
                wszystko zalezy od samozaparcia i tego jak wazny jest dla ciebie
                wynik z histy, ktory chcesz osiągnac (to cie bardziej motywuje) Ja
                motywowalam sie tym, ze jesli zdam dobrze historie i wos (a tych
                przedmiotow bardzo latwo sie uczyc wspolnie)to tym procentami
                nadrobie rozszerzony polski, ktorego nigdy nie mozna byc pewnym (ja
                nie byłam!)


                a co do wątku, to szczerze mówiąc nie polecam wydawnictw :operonu i
                grega, które wypuszczają repetytoria niestety ... pełne błędów
                (bardzo czesto w datach, miejscach bitew i nazwiskach)
                polecam natomist sprawdzone wydawnictwa takie jak Nowa era, PWN i
                WSiP(!)
                • hhera Re: vademecum z historii 10.09.07, 17:46
                  socyoasia .

                  Bardzo mnie cieszy Twoj post. Bo ja etz wlasnie bimbałam 2 lata ... a teraz
                  zdaje histe i wos ... i nie wiem kiedy zaczac sie uczyc i od czego . Bo nie
                  wchodzi mi to wsyztsko tak szybko . Jak ty sie uczyłas do tych przedmiotow?
                  • socyosia Re: vademecum z historii 10.09.07, 18:08
                    historii zaczelam sie uczyc jakoś od polowy wrzesnia (to był chyba 3
                    tydzien wrzesnia)Początkowo tylko tak pobieżnie, bo jakoś za
                    starozytnoscią nie przepadałam (dopeiero potem porównując ją z
                    innymi "wspaniałymi" epokami zrozumiałam, ze była to jedna z
                    najlepszych epok do nauki)

                    Od połowy pazdziernika zaczeły sie comiesieczne sprawdziany z
                    historii (a to z powtorek a to z bieżacego materiału) no i od tego
                    czasu zaczela sie prawdziwa nauka historii do matury.

                    Uczylam sie epokami- starozytnosc-calosciowo a potem każdą nastepną
                    dzielilam sobie na 2 czesci przykładowo: średniowiecze polskie i
                    sredniowiecze swiatowe (przy tej epoce nie jest tego na swiecie aż
                    tak duzo, ale potem przy innych jest to duze ulatwienie)

                    • Gość: lucek361 Re: vademecum z historii IP: *.altec.pl 10.09.07, 19:09
                      Ale fajnie ze mozna uzyskac tutaj tak duzo porad co do ksiazek z
                      historii i ogolnie co do matury z historii:) A na co chcecie isc w
                      ogole? Na jakie studia i gdzie?? No i oczekuje jeszcze porad co do
                      ksiazek historycznych pomocnych w przygotowaniach do matury 2008.
                      • Gość: Ania Re: vademecum z historii IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 20:59
                        Powiem tak - lejcie na repetytoria. Owszem, to Chmaja jest dobre, ale w
                        podręcznikach wszystko jest wyjaśnione, są ilustracje etc. Przeczytajcie
                        wszystkie podręczniki z 3 lat, a dodatkowo gorąco polecam podręczniki
                        Roszkowskiego. I wystarczy :)
    • Gość: x Re: vademecum z historii IP: *.mlyniec.gda.pl 11.09.07, 15:45
      To jest najlepsze:---->Historia Repetytorium dla kandydatów na studia prawnicze,
      administracyjne, politologiczne, historyczne i socjologiczne

      Chmaj Marek, Sokół Wojciech, Wrona Janusz (wysylkowa.pl/ks500443.html)

      bardziej strawne jak dla mnie niż operonowe, dużo informacji, na prawde super!
      • Gość: weroniczka Re: vademecum z historii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 18:36
        operonu nie kupujcie bo to strata kasy wydawac na to i czasu zeby te
        bzdury czytac,
        jest tam za duzo informacji niepotrzebych, bezuztyecznych i tak jak
        juz ktos wczesnierj wspomniał,, jest tam dosc duzo błedów
        • Gość: Czarekkk Chmaj ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 16:07
          Jeśli zamierzasz sie uczyć tylko z repetytorium, to chyba będzie Ci ciężko zdać
          z wynikiem, który Cię zadowoli. Matura- to nie tylko faktografia. To rozumienie
          wydarzeń i ich następstwa polityczne, gospodarcze i społeczne. Nie musisz umieć
          szczegółow, które są w Chmaju. Jestem pewien, że większość osób, które tam
          zajrzą od razu powiedzą sobie "No to do widzenia". A tak nie jest . Chmaj to
          książka dla studentów - a taka wiedza nie jest Ci potrzebna na maturę - na
          Olimpiadę Historyczną jak najbardziej.

          Czarekkk

    • myslenie-szkodzi Re: vademecum z historii 13.09.07, 17:34
      No to jeszcze raz ja

      Operon - owszem, pewne schematy, ilustracje mogą być przydatne. Ale książka to
      faktycznie cegła, w której jest bardzo dużo zbędnych informacji.

      Repeta Chmaja - nie uważam, żeby nadmiar informacji był taki zły. Pamiętajcie,
      że żeby uczyć się efektywnie trzeba mieć opanowaną sztukę SELEKCJI INFORMACJI.

      Każdy ma swoje metody nauki, ja np. uczę się historii przyczynowo-skutkowo, bo
      co mi po samej dacie (która i tak często jest podana), skoro nie wiem, o co tym
      ludziom 600 lat temu chodziło, jaki mieli w tym interes by zrobić cośtam.

      Ja uczę się z podręczników Nowej Ery i Operonu (czasem sięgam po książki serii
      "Z pegazem"), mam także stare podręczniki WSiPu autorstwa Julii Tazbirowej i Ewy
      Wipszyckiej, do tego repeta Chmaja, internet i... jakoś idzie.

      Samobójcami są ci, którzy korzystają tylko z jednego podręcznika, czy to z
      historii, czy to z wosu.
      Każdy podręcznik przedstawia dane zagadnienie niepełnie.

      Ale to ja taka zboczona jestem, że utknęłam w starożytności, bo mnie to, kurna,
      za bardzo interesuje i z czystej ciekawości drążę bardziej, niż mi to potrzebne ;)

      powodzenia, histerycy!
      • Gość: sunset89 Re: vademecum z historii IP: *.serv-net.pl 13.09.07, 20:03
        Póki co mam pozyczone od kolegi repetytorium Chmaja... Wydaje mi sie dobrze i
        przejrzyscie napisane. Oprocz tego włącze do nauki podreczniki szkolne -
        wydawnictwo Operon. Do tego mam dwie ksiazki z testami... Na razie tyle i wiecej
        chyba nic nie wlącze do mojego zbioru, bo moge nei zdazyc... Teraz moje
        pytanie... Jak uczycie sie z tych roznych zrodel, to rozumiem, ze np
        sredniowiecze czytacie z tych wszystich ksiazek po kolei, tak ? W sensie, ze
        nie, że najpierw czytacie jedno CAŁE repetytorium, pozniej podrecznik itd. ?? Po
        prostu dana epokkę ze wszystkich pomocy i pozniej nastepna, tak ? Ja nie wiem
        jak za to sie wszystko zabrac... troche mnie przeraza ta matura, a to tylko
        podstawa ale i tak ;P Zaczeliscie juz sie uczyc? A jesli nie, to kiedy
        startujecie ? Pozdrawiam ;)
    • Gość: sick Re: vademecum z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 20:51
      ja planuje przerobic książki z pwn do histori (są najlepsze, każdy kto siedzi w
      temecie o tym wie) + vademecum chmaja + vademecum operonu + europe normana
      davisa i boże igrzysko także tego autora :) myśle, że to zapewni mi dobry wynik
      :) pozdrawiam
      • Gość: sick Re: vademecum z historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 20:55
        ja już sie ucze. olałem zeszłoroczną mature i skończyło się na wynikach po
        60-pare procent. i zabrakło troche na dzienne :/ to teraz do pracy i zapier***
        po nocach :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja