Dodaj do ulubionych

ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM

01.07.08, 07:17
Wiecie co,jak tak czytam wasze wypowiedzi,to aż mi się przykro robi.
Zastanawia mnie,jak człowiek dla drugiego człowieka może byc tak
podły,niemyły i okrutny. Osoby,które zakładają wątki robią to dla
rozeznania,jak poszla matura, a wy piszecie takie BZDURY,że
właściwie do niczego to nie prowadzi.Wierzę,że są osoby,którym
b.dobrze poszło,ale po1. trochę pokory,po 2. pozerzy niech się nie
wypowiadają,bo tylko denerwują innych.Matura była,jaka była trochę
cierpliwości i niebawem wszystko się rozwiąże,a nie jakieś
ubliżanie...totalny BEZSENS.Pokażcie klasę i trzymajcie
fason...przyszli lekarze i zmieńcie swoje podejście,bo kiedyś
będziecie obcowac ze zwykłymi ludźmi,którym niestety nie powiecie
tego,co tu na forum,bo przecież LEKARZOWI NIE WYPADA.A na
wymądrzanie,to będziecie miec czas na studiach,tam pokazujcie swoje
mądrości do doktora zwyczajnego.Pozdrawiam wszystkich normalnych i
rozsądnych...
Obserwuj wątek
    • Gość: up Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 09:24
      nie no spoko masz racje, tylko ze rok temu tez bylo pelno takich z
      kosmicznymi wynikami, i pelno tych co po nich jechalo, tylko ze
      okazalo sie ze racje mieli ci pierwsi i progi skoczyly o 40 pkt
      (patrz am wroc)
      • 1katie1 Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM 01.07.08, 09:46
        No zgadza się,ale to nie powód do takiego zachowania :).
        • Gość: Realista Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 09:58
          Rowniez żal mi tych patałachów z rodzin patologicznych. I tak i tak sie nie
          dostaną bo ja mam punktacje olimpijską i mogą mi obciągnąć, ale niech wiedzą
          jedno ze innych nie odstraszą, a od października czeka ich cięzką nauka,
          korepetycje i poprawianie swojej zalosnej maturki. Oni sami o tym wiedzą więc im
          łatwiej jest napisać mam 260 skladam na 5 uczelni a moja mama oddaje sie za
          karton wina !
          • Gość: anty-wazelina Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:08
            > dostaną bo ja mam punktacje olimpijską i mogą mi obciągnąć,

            przy takim argumencie to aż się boję zapytac z czego byla olimpiada
            • Gość: Realista Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:14
              była z chemi i biologi i fizyki. Probowalem z dwoch przedmiotow. I z dwoch
              doszedlem do stopnia centralnego. 200 na dzien dobry a fizyka na 87 napisana
              więc jestem do przodu. Skladam tylko na jedną uczelnie bo wiem ze i tak sie
              dostane niechce blokowac innym ludziom bo wiem jakie to sku..synstwo. Wybiore
              uczelnie z najwyzszym progiem zeby troche utemperowac cwaniaczkow co mają te
              niby po 260, a ludziom ktorym poszlo gozej tam szanse we wszystkich innych
              uczelniach, niech tez mają cos od zycia po calych latach nauki. A reszcie mam
              cos do przekazania. Ch wam upe
              • Gość: Zośka Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.mcon.pl 03.07.08, 20:12
                Ło matko - taki mądry - a taki głupi !!!!! ;
              • Gość: Aga Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.chello.pl 04.07.08, 09:42
                Mam nadzieję, że z takim poziomiem kultury wylecisz po semestrze.
                Niedoczekanie, żebyś ludzi leczył.
              • Gość: pffff Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.gprs.plus.pl 04.07.08, 21:06
                mam na roku paru cwaniaczków z takim podejściem jak Ty - wielu z nich będzie
                zdawać we wrześniu anatomię ;] pierwszy rok da wam w kość i wielu z was zrozumie
                że wyniki matury nijak się przekładają na wyniki na studiach; olimpijczycy
                często radzą sobie dużo gorzej niż osoby które ledwo co przekroczyły próg
                punktowy na studia zresztą kilka osób przede mną już to pisało
          • hatifnat88 Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM 03.07.08, 11:54
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > Rowniez żal mi tych patałachów z rodzin patologicznych. I tak i tak sie nie
            > dostaną bo ja mam punktacje olimpijską i mogą mi obciągnąć,


            ale jesteś fajny, elo, w ogóle spoko ... i tak nikt cie nie kocha:D
    • Gość: anty-wazelina Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:16
      > Wiecie co,jak tak czytam wasze wypowiedzi,to aż mi się przykro
      robi.
      > Zastanawia mnie,jak człowiek dla drugiego człowieka może byc tak
      > podły,niemyły i okrutny.

      w sumie lepiej ,że się zastanawiasz teraz niż później gdy już
      dostaniesz się na medycyne, później po prostu trzeba przyjąć ten
      fakt do wiadomości a nie zastanawiać sie;p

      > rozeznania,jak poszla matura,

      wydaje nmi sie ze jedym co zależalo od ciebie to było jak SAMA
      napisałas SWOJĄ mature a to czy inni napiszą na forum cy mieli 300
      czy 0 to raczej twojej sytuacji nie zmieni

      > tego,co tu na forum,bo przecież LEKARZOWI NIE WYPADA.A na
      > wymądrzanie,to będziecie miec czas na studiach,tam pokazujcie
      swoje
      > mądrości do doktora zwyczajnego

      skoro jak rozumiem na razie nie jestes jeszcze nawet studentką to
      prosze nie wypowiadaj sie co wypada a co nie lekarzowi, swoją drogą
      lekarzom musialo by sie baaaardzo nudzić żeby dyskutowac z Tobą na
      forum

      i tak z ciekawosci co okreslasz mianem "doktora zwyczajnego"?

      • 1katie1 Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM 01.07.08, 10:27
        Tego,czy jestem studentką,czy nie,nie muszę ujawniac,bo to moja
        sprawa.Maturę już dawno pisałam i napisałam post nie w swojej
        indywidualnej sprawie,czy też w celu wylewania gorzkich żali,tylko
        po to by ludzie sobie podarowali komentarze. A Ty nie musisz po
        każdym jeździc anty-wazelino i łapac za słówka. DLA TWOJEJ
        WIADOMOŚCI: profesora zwyczajnego..przejęzyczenie ;]] pozdrawiam Cię
        przeserdecznie.
        • Gość: anty-wazelina Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:46
          > Tego,czy jestem studentką,czy nie,nie muszę ujawniac,bo to moja
          sprawa

          spokojnie szanujemy także ludzi którzy nie studiują, to nie jest
          warunek czlowieczeństwa ;p

          > A Ty nie musisz po każdym jeździc anty-wazelino
          trafne spostrzeżenie, nie musze, ale mogę;p

          >DLA TWOJEJ WIADOMOŚCI: profesora zwyczajnego..przejęzyczenie
          dzięki za informacje, jednakże w rozmowie z prof. byłabym bardziej
          ostrożna bo jak powiesz doktorze, czy per'prosze pana' to moze
          profesor nie zrozumiec zartu i bedzie mu przykro;p

          również pozdrawiam;)

          Ps. nie komentowałabym tego wątku gdybyś nie zaczeła od ŻAL...
          skojarzyło mi to sie z dyskusja mi na troche bardziej podwórkowym
          poziomie niz to forum, więc chciałam zobaczyc co się kryje dalej..

          ps2. masz racje lubie "łapać za słówka' ŻAL;p
          • Gość: Realista Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:49
            weź z tymi swoimi powiedzonkami internetowymi typu "Żal" dziecko neostrady idz
            lepiej sprawdz co mamusia robi
            • Gość: anty-wazelina Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:51
              koleżanka zaczynająca temat użyła tego w tytule, jak byś nie zauważył
    • Gość: a_to_ya Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 09:37
      masz racje, zal ze czlowiek chcacy isc a prestizowe studia potrafi
      byc tak niekulturalnym i zlosliwym... ciekawe tylko jak pojdzie tym
      najbarziej zgorzknialym:] to forum w tamtym roku mi pomglo i to
      bardzo.... moglam sie pocieszyc ze nie kazdy ma 150% i nie kazdy
      jest tak pewny siebie jak nasi madralinscy, szkoda tylko ze nie
      rozumieja ze czesc osob chcialoby sie rozenac na czym stoja....

      ps. polecam warszawe - za wymagania i super ludzi (ofc jest ciezo i
      to nie sa studia dla ludzi malo odpornych;))
      • Gość: student Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 12:07
        ok to ja powiem tylko tyle pochwale się jestem juz studentem leku i moge tylko tyle powiedziec ze OSOBIŚĆE znam 3 osoby ktore miały z chemii powyżej 85% i nie zaliczyły chemii na studiach
        To cały moj komentarz ,troche pokory.
        • karolcia-965 Re: ŻAL jak się na was wszystkich patrzy...AM 03.07.08, 18:01
          1katie1 pełen szacun:) święte słowa. Nie warto oceniać swoich szans na dostanie
          się na wymarzone studia na podstawie tych genialnych wyników, którymi się chwalą
          ludzie na forum:( Najlepiej wejść na CKE i zobaczyć jak średnio wypadły matury
          • Gość: slavian_ignis Bez obrazy, ale... IP: *.chello.pl 03.07.08, 19:20
            Dobrze, idzcie na te swoje wybitne kierunki, przebrnijcie 1,2 sesje
            i zobaczymy, czy nadal jesteście tacy genialni.Czytam te wasze posty
            na forum i dochodzę do wniosku,że niektórzy piszący tutaj młodzi
            ludzie to zwyczajne pyszałki, którym po maturach się w głowie
            poprzewracało, i myślą co to oni nie są.Zero dorosłości,pasji,jakaś
            chora kalkulacja,prościej jest oceniać innych i ich wybory z
            perspektywy liceum i matury.Matury, która tak naprawdę tylko w
            jakimś stopniu odzwierciedla predyspozycje kandydata danego kierunku
            i poza wiedza,zależy od szczęścia.Stop.Przechwalanki i chodzenie z
            zadartym nosem nic na studiach nie pomoże.Matura to dopiero wstęp,na
            studiach trzeba to poprzeć systematyczną nauką.Niby to oczywiste,ale
            jednak ile licealnych geniuszy odpada przy pierwszym starciu, bo
            nie mają za grosz pokory i nie umieją nawet dostosować się do trybu
            nauki na studiach,nie tak różowego jak w LO.Nie mówię o wszystkich,
            są ludzie, którzy tu i tu sobie radzą świetnie,ale oni raczej mają w
            sobie pokorę i nie obrażają innych,znając cenę trudu.Sama od roku
            studiuję polonistykę na UŚ.Wbrew pozorom ścisłowców, nie jest to
            łatwy kierunek,wymagający wielkiego oddania i systematyczności(lista
            lektur przekracza ludzkie granice,gramatyka opisowa,która niewiele
            ma wspólnego z dyskutowaniem o ulubionych książkach i
            wierszach).Jest trudno, nieraz przeklina się, ale to są studia, nie
            liceum.Trzeba być świadomym swojego wyboru, mieć pewną dojrzałość, a
            nie zachowywać się jak rozkapryszone dzieci,którym wszystko wolno.No
            i pewną kulturę osobistą,bo na razie wychodzi na to,że poza super
            wynikami co niektórzy na studia się w ogóle nie nadają i współczuję
            tym, którzy będę studiować z tymi ludzmi.
            Co zaś się tyczy poprawiania matury,to mój drogi realisto,wcale nie
            dotyczy to tylko tych, którzy ten egzamin oblali(na podstawach chyba
            maturę można zdać przy odrobinie dobrej woli?), ale też tych, którzy
            chcieliby iść na nowy kierunek i muszą zdawać np. język na innym
            poziomie.Czy to coś złego,że ktoś poprawia maturę?Nie, wręcz
            przeciwnie, to oznaka determinacji w dążeniu do celu i pasji, czego
            gratuluję:)
            • Gość: V Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 19:55
              Hahaha, uwielbiam to forum.

              Slavian_ignis, zgadzam sie z Toba w 100 %, ale obawiam sie, ze wiekszosci tu obecnych nawet nie bedzie sie chcialo czytac Twojego komentarza, nie mowiac juz o jakiejkolwiek "analizie i interpretacji".
              Pozdrawiam:)
              • Gość: slavian_ignis Re: Bez obrazy, ale... IP: *.chello.pl 03.07.08, 22:34
                To na pewno,ale to już sprawa indywidualna, chciałam tylko poprzeć
                zdanie Katie.
                • 1katie1 Re: Bez obrazy, ale... 04.07.08, 00:03
                  Cieszę się,że jednak są na tym świecie ludzie, którzy mają podobne
                  zdanie do mojego,ale to na pewno zależy od doświadczenia i
                  osobowości...i przeczytałam DŁUGĄ wypowiedź
                  slavian_ignis :))).Pozdrawiam ;)))
            • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:49
              > studiuję polonistykę na UŚ.Wbrew pozorom ścisłowców, nie jest to
              > łatwy kierunek,wymagający wielkiego oddania i systematyczności
              (lista
              > lektur przekracza ludzkie granice,gramatyka opisowa,która niewiele
              > ma wspólnego z dyskutowaniem o ulubionych książkach i
              > wierszach).Jest trudno, nieraz przeklina się, ale to są studia,
              nie
              > liceum.

              jest mi szalenie przykro ze masz zaskoczkę ,że studia to nie
              liceum, teoretycznie można było sie tego spodziwać, ale nie każdy
              jest widać tak przewidujący

              jesli lista lektur przekracza TWOJE granice, to po co sie męczyć,

              jesli musisz się tak duzo uczyć to moze zacznij juz teraz
              przygotowywac sie do przyszlego rokku akademickeigo, a nie piszesz
              epopeje na forum

              i ostatnie spostrzeżenie : rozmawiamy o medycynie, a nie o phi..
              polonistyce...? sorry
              wydaje mi sie ze twoje żale byłby lepiej , z większym zrozumienim
              przyjęte na forum; Żłobki , przedszkola, hmm?
              • Gość: a_to_ya Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:00
                Panie "phi" jest "pan" zalosny i nie ma za grosz szacunku dla innych
                ludzi, a przypominam panu ze to dzieki polonistom zdal pan mature z
                polskiego... ale ktozby to pamietal, nieprawdaz?? jest pan tak
                genialny ze chyba sie zaczne modlic zeby panski blask mnie nie
                oslepil a jezyk i ton wypowiedzi nie ogluszyl...


                zenujace...
                • 1katie1 Re: Bez obrazy, ale... 05.07.08, 12:08
                  brawo!
                • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:16
                  > Panie "phi" jest "pan" zalosny i nie ma za grosz szacunku dla
                  innych
                  drogi forumowiczu/ droga forumowiczko

                  po czym stwierdzasz ,że jestem panem, a nie panią?
                  moj nick jest raczej rodzaju żeńskiego

                  ale moze dla kogos, bylo zbyt wiele polskiego, cóż...

                  co do polonistyki , wyraziłam tylko wlasny pogląd, z ktorym masz
                  pełne prawo się nie zgadzać, jednak mam nadzieję ,że zgodzisz się z
                  postulatem ,że odrobinę inny charakter ma studiowania polonistyki
                  niż medycyny, nie wchodząc w dyskusję co jest "cięższe", po prostu
                  każdy kierunek wymaga innych predyspozycji

                  żal mi się jednak zrobilo kolezanki, która tak narzeka na swój
                  kierunek, uważam że studia nie stanowią obowiązku i kazdy powinien
                  sie realizowac w czyms czego studiowanie daje mu radosc, a nie
                  przekleństwa...
                  • Gość: ... Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:28
                    bo kobiety reprezentują wyższy poziom kultury osobistej
                • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:19
                  > ludzi, a przypominam panu ze to dzieki polonistom zdal pan mature
                  > z polskiego... ale ktozby to pamietal, nieprawdaz


                  chyba kazdego w liceum uczyli polonisci, a chyba nie przekłada sie
                  to na 100% zdawalnosc matury i to z celującymi wynikami,hmm?
                  dlatego uważam, ze kazdy swoją maturę i swój wynik zawdzięcza swojej
                  pracy

                  • Gość: ... Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:25
                    zdziwisz się ile razy będziesz płakać u dziekana :-P
                    • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:33
                      > zdziwisz się ile razy będziesz płakać u dziekana :-P

                      mocny argument, troche nie bardzo na temat, ale kto bym sie tam
                      przejmował ,czy pisze na temat...
                      dla przypomienia tylko: w tym wątku opisujemy panikę kandydatów na
                      medycynę, inne teksty opisujące własne traumatyczne przeżycia może
                      lepiej umiescic w innych wątkach? wtedy bedzie większe zrozumienie

                      swoją drogą skoro już zaczełęś/ zaczełaś i co Tobie ten płacz u
                      Dziekana dał? moze dziekan był egzaminatorem na jakims komisie, i
                      pozwolił przyjsc raz jeszcze?
                      • Gość: ... AMB ... Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:37
                        bywa tam, że jest jakaś katedra co robi zawsze problemy
                        z tym, że nie traktuje równo studentów

                        nie, dziekan wpłynął na pewną osobę :-) i jedyna wtedy zdałam :-)

                        a Ty anty-wazelino na jaką uczelnie zdajesz i ile masz punktów??
                        • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:55
                          bywaw, bywa ;p, ale później te katedry wspomina się ze śmiechem, niż
                          z jakims lamentem

                          ja szczęsliwie zdałam na 4 rok, więc po prostu bardziej bawi mnie ta
                          cała dyskusja, niż dotyczy osobiscie
                          • Gość: ... AMB ... Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:57
                            4 rok czego i co tu robisz

                            no szczerze mówiąc, było gorąco, ale jakoś się udało ...
                            • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:02
                              4 rok WUM, lekarski

                              a co tu robię, nudzę się ;p, a tak na serio moja siostra w tym roku
                              pisałam maturę i trochę chciałam się tym zainteresować

                              jak ja zdawałam mature można bylo składać tylko na jedną akademię ,
                              i fizyka była obw. rozszerzona, wydaje mi sie ze wtedy ( chyba przez
                              mozliwosc wyboru tylko jednej am) było mniej zamieszania i emocji
                              • 1katie1 Re: Bez obrazy, ale... 05.07.08, 18:25
                                Teraz też na większośc uczelni wymagana jest fizyka rozszerzona...I
                                skoro Twoja siostra zdaje maturę,a nie Ty, to nie poprawiaj innych i
                                nie wymądrzaj się,bo w gruncie rzeczy temat Ciebie nie dotyczy.
                                Poza tym widac teraz,że lubisz dogryzac innym,pomimo tego,że nie
                                jesteś ani tegorocznym maturzystą,ani "poprawkowiczem".Gorąco
                                pozdrawiam :))
                            • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:05
                              aaa i wtrąciłam sie w ten wątek bo po 3 latach wiem ,że hasło
                              którego użyła koleżanka w pierwszym poscie LEKARZOWI NIE WYPADA,
                              jest tylko wyświchtanym frazesem
                              • candy-datka Re: Bez obrazy, ale... 05.07.08, 17:18
                                nie wiem skąd w kandydatach na medycynę, a potem studentach tego kierunku tyle
                                zadufania i pogardy dla innych oraz przekonania że są nadludźmi,a cała reszta
                                nie dorasta im do pięt i na pewno marzyła czy też marzy żeby studiować
                                medycynę, ale nie zdali wystarczająco dobrze matury .
                                Są przecież ludzie, którzy wybierają z pasji inne kierunki- najlepsza dziewczyna
                                i kumpel z mojej klasy poszli na UW na MISMP, mogac wybrac z racji olimpiady
                                medycynę, są także tacy, których pasją jest język polski, iranistyka czy tp
                                niszowe zajęcia.
                                Niestety mam wrażenie, że to zadufanie kandydatów i studentów (jasne że nie
                                wszystkich!)przekłada się to potem na stosunek niektórych lekarzy do pacjentów i
                                np. pielęgniarek co miałam okazję zaobserwować leżąc parę razy w szpitalu.
                                • Gość: juka Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 17:52
                                  a Ty gdzie zdajesz i ile masz punktów ???
                                  • Gość: blyskotliwy Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:30
                                    jak jestes na 4 roku to pisalas stara mature (czyli co za tym idzie egzamin wstepny)a tam nie bylo podzialu na poziom posdatowy i rozszerzony ) cos mi tu pachnie sciema
                                    • Gość: student Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:52
                                      Jeśli dopiero teraz skończyła trzeci a po wakacjach zaczyna czwarty
                                      rok i zakładam, że nie powtarzała roku, to zdawała nową maturę.
                                      Tamten rocznik był pierwszy zdający nową maturę.
                                      • Gość: blyskotliwy Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:55
                                        a rzeczywiscie to juz tyle czasu minelo szok
                                      • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 20:23
                                        dokładnie, po wakacjach zaczynam czwarty rok
                                        jestem pierwszym rocznikiem nowej matury
                                        nie miałam żadnej amnestii giertycha czy innych cudów
                                        gdy zdawałam mozna było wybac TYLKO jedną akademię , i TYLKO lek LUB
                                        stoma LUB farma nie mozna było składać na kilkz tych kierunków
                                        wszedzie były 3 przedmioty rozszerzone
                                        tylko w Poznaniu była biol i chem, ale finalnie mieli bardzo wysoki
                                        próg

                                        a mimo (a może własnie dlatego) to było jakos spokojnie
                                • Gość: anty-wazelina Re: Bez obrazy, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 20:19
                                  > nie wiem skąd w kandydatach na medycynę, a potem studentach tego
                                  kierunku tyle
                                  > zadufania i pogardy dla innych oraz przekonania że są nadludźmi,a
                                  cała reszta
                                  > nie dorasta im do pięt i na pewno marzyła czy też marzy żeby
                                  studiować
                                  > medycynę, ale nie zdali wystarczająco dobrze matury .


                                  to samo można powiedzieć o każdym, strasznie stereotypowe myslenie:/

                                  nie koniecznie tak myslimy mamy bardzo duzo znajomych wśród ludzi
                                  studiujących inne kierunki i w sumie nawet czesciej sie spotykamy
                                  niz w scisle medycznym gronie, dodatkowo znam kilka osob które
                                  równolegle z medycyną studiują ; psychologię, filozofie, czy różne
                                  filologie, takze szanujemy kazdą pasję;p

                                  trochę mi glupio, że dyskutując o kondydatach na medycynę
                                  rozpoczynamy dyskusję jacy to lekarze sa niefajni, nie mili i wogóle
                                  ble... cóż od osób będących conajmniej absolwenatami liceum (a tacy
                                  w większości udzielają sie na forum "O maturze" ) można wymagać ciut
                                  więcej...
                                  • robi8 Re: Bez obrazy, ale... 06.07.08, 14:45
                                    Podsumowując co niektórzy medycy oblali egzamin dojrałości:( Przykro
                                    mi! Czeka was poprawa. Mam nadzieje, że nastąpi ona zanim
                                    zostaniecie lekarzami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka