Gość: Pocahontas Re: Student biedy nie klepie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.09, 19:34 WZnam zaocznych którzy w knajpie w Warszawie wyciągają 3-4 tysiące wiec starcza im na wszystko. Ja studiuję dziennie - pracowałam od początku drugiego roku studiów, najpierw w restauracji a w połowie trzeciego zaczełam pracę jako lektor angielskiego... lingwistyka stosowana na UW nie jest bardzo ciężka, największym problemem jest duża ilość obowiązkowych zajęć. A szczerze powiem że moja obecna praca jest dużo większym wyzwaniem od moich studiów i dużo bardziej mnie inspiruje... po dobrych zajęciach jestem szczęśliwsza niż gdy dostanę 5 z egzaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AEREL Re: Student biedy nie klepie IP: *.student.uu.se 27.09.09, 08:49 Tobik, dobry post!:) @hmm Tak, tak, "studjujesz" trollu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilianka Re: Student biedy nie klepie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.09.09, 23:56 Co to za bzdury? Może i można tak sobie radzić, niemniej na studiach za średnią 4,9 miałam 550 zł, na socjal nie miałam szans, bo naliczyli rodzinie dochód kosmiczny. Pracowałam całe studia, ale przez całe studia spałam po 6 godzin na dobę. Tak, kupiłam sobie laptopa, owszem, ale to była ciężka praca, a nie ot, tak, z palcem w nosie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żaneta Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 16:22 studiowałam na uam i dostawałam socjal z mieszkaniowym 420 zł akademika w 1. semestrze nie dostałam dopiero na 2. dostałam przydział na 3osobowe 285 za m-c bo była tz wielka czystka i sporo osób odleciało wtedy też wzrosło socjalne i mieszkaniowe i odziwo dostałam takze na wyżywienie w sumie 580 zł i gdyby nie wałówka z domu i pomoc od mamy która jest już na emeryturze było by cienko niby studiowanie jest bezpłatne ale abonament do biblioteki to już 12 zł niby nie dużo ale zawsze nie staćmnie było na książki więc musiałąm kserować rózne rzeczy to znowu kasa bilety miesięczne bo nikt w deszcz i śnieg nie będzie szedł 9km na uczelnie wiosną było łatwiej bo można jeździć rowerem ale i tak było ciężko to że dzieci które mają bogatych rodziców rozwalają się na studiach i mają kase na samochody papierosy wódke i podróże nie oznacza że wszyscy studenci tacy są Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bvr Re: Student biedy nie klepie IP: *.ucd.ie 01.10.09, 12:56 Studiowałem _dziennie_ informatykę na Politechnice Śląskiej. Na 4 roku pracowałem 3 dni w tygodniu, 2 dni chodziłem na obowiązkowe zajęcia (wykłady opuszczałem). Zarabiałem ok 1,5k zł (praca) + ok 300 stypendium naukowego (za trzeci rok). Po czwartym roku miałem średnią ok 4,5 (czyli na 5 roku też dostawałem stypendium). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bvr Re: Student biedy nie klepie IP: *.ucd.ie 01.10.09, 12:59 Dodam, że pracowałem w Katowicach, studiowałem w Gliwicach a mieszkałem w Tychach. Przemieszczałem się komunikacją publiczną :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ankam Re: Student biedy nie klepie IP: *.icpnet.pl 01.10.09, 15:38 Nie rozumiem tego oburzenia i zgadzam się z tym artykułem, bo wysokość stypendium zależy oczywiście od kierunku i uczelni. Ja studiując dziennie Zarządzanie i Marketing na Politechnice Poznańskiej i znam sporo osób które dostają stypendia po 700 - 800 zł, prawie wszyscy pozostali pracują na niepełny etat (jestem na 4 roku) znam również osobę, która studiując na 2 kierunkach równocześnie dostawała podwójne stypendium naukowe i do tego socjale. Pracę łatwo znaleźć, bo to właśnie w weekendy jest największe zapotrzebowanie w hipermarketach, można też dogadać się z pracodawcą i przychodzić wieczorami (bary i knajpy) lub w czasie większych "okienek' (to już w przypadku pracy biurowej, a taką trudniej znaleźć), Ja sama na 4 roku nie mam już za dużo zajęć więc średnio zarabiam tysiąc zloty miesięcznie jest to praca na magazynie na umowę zlecenie 3 dni w tygodniu na 2 zmianę, więc nie koliduje mi ona całkowicie z zajęciami, a w weekend odpoczywam, bo to co zarobie w ciągu tygodnia wystarcza w zupełności :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: 195.117.246.* 02.10.09, 12:36 głupoty,na UG na moim wydziale stypendium naukowe ze srednią 4,4 to 80 zl,stancja przeciętnie kosztuje 400 zl, i to mają być darmowe studia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 19:57 ja studiowalam dziennie humanistyczny kierunek nie renomowane prawo czy medycyne ,pracowalam na noce i na zmiany w kasynie ,udalo sie pogodzic ale odbilo sie na zdrowiu i na magisterce ktora bronie dopiero teraz po 2 latach od skonczenia studiow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: 91.150.137.* 06.10.09, 13:47 Liczba osób, które mają tak dobrze jak w tym artykule jest naprawdę niewielka. Pani, która to pisała nie ma zielonego pojęcia o studiowaniu. Mnóstwo moi znajomych na studiach albo miało kredyt studencki martwiąc się każdym egzaminem, którego oblanie oznaczało koniec z kredytem albo pomagali im rodzice, lub pracowali późnymi wieczorami po lokalach. I to nie za pieniądze o których jest mowa w artykule! Sam zarabiałem będąc jednocześnie na studiach dziennych nie-prywatnych, technicznych, renomowanych, ale ponieważ jestem informatykiem to szybko założyłem własną działalność i pracowałem w czasie wolnym od zajęć i nauki. Zarabiałem na początku na przeżycie, a potem rzeczywiście dużo, ale byłem chyba 1/500 na swojej uczelni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz Re: Student biedy nie klepie IP: *.knc.pl 06.10.09, 17:37 Ciężko mi zrozumieć Was, ludzie, ja studiuje dziennie, jestem na V roku, pracuję od prawie 1.5 roku w jednej firmie po około 100 godzin/mies. W tamtym roku miałem kilka miesięcy, kiedy dostawałem na rękę po 2500 pln. i powiem Wam więcej - w Warszawie to normalne, znajomi na 1 roku zaocznych, w banku, bez doświadczenia mają i po 8k/mieś., samochod i mysla o kredycie na mieszkanie. Inna historia - wiecie, jaka minimalna stawke ma kelnerka w byle fastfoodzie w Irlandii?? 9 Euro/h. Więc alternatywe zawsze macie - zamiast narzekac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Student biedy nie klepie IP: *.dsl.stlsmo.swbell.net 09.10.09, 19:46 Bzudry do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: look7 Re: Student biedy nie klepie IP: 80.48.180.* 09.10.09, 22:11 kto chce ten ma ale tak naprawde ciężko pogodzić studia z pracą chyba że ktoś to lubi to znaczy uczy się tego co kocha plus pracuje w miłej atmosferze i w branży którą zna i studiuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.nplay.net.pl 12.10.09, 19:31 STUDENCKIE ŻYCIE JEST SUPER I FULL KASIORY SIĘ MA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alll Re: Student biedy nie klepie IP: *.pl 15.10.09, 13:39 No cóż, obecnie podobno ubywa studentów, więc trzeba robić coś, żeby ludzi (którzy skończyli licea) UDUP*Ć! Co do tekstu: Większość przykładów to kobiety - czyżby olały swoją godność... a zapytane skąd mają AŻ TYLE kasy żeby opłacić studia skłamały (z wiadomych przyczyn) wymyślając na poczekaniu pracę? :( A faceci? martusia2905.wrzuta.pl/audio/8zRC3VrTiKd/lzy_-_jestem_dilerem <Śmiech przez łzy...> :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już nie studentka Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 19:22 hej właśnie przeczytałam artykuł- niezły :) Raczej mało prawdopodobne aby tyle dostawać stypendiów... Ja dostawałam socjalne i naukowe na AM w Warszawie (WUM)i chyba nie przekroczyło to w sumie 500-600zł. Dodam, że pracować się da ale kosztem swojego zdrowia i wolnego czasu. Ktoś pisał, że nie da się pracować na medycynie-w sumie stomatologia niewiele odbiega bo jest to kierunek lekarski i nauki jest bardzo bardzo dużo. Powiem Wam, że pracowałam od 3 roku w piątki i soboty a jak się dało to w inne dni też. Dało się i skończyłam z super średnią i miałam naukowe co roku. A egzaminy dyplomowe pisałam na maxa aż sama się zdziwiłam bo do roboty chodziłam też w czasie sesji. Wypadłam lepiej niż niepracujące koleżanki :) Dużo umiem z praktyki. Pisanie, że ktoś nie poszedłby do takiego lekarza jest głupotą bo ja jestem lekarzem i właśnie teraz na stażu czuję się jak ryba w wodzie bo napatrzyłam się na tysiące pacjentów (oczywiście pracowałam jako asysta stomatologiczna -praca na 4 ręce). Jest mi łatwiej bo jestem już opatrzona w przypadki klinivczne :) Jak się chce to nawet na takim kierunku da się pracować. Fakt wakacji mało, ale przynajmniej coś się dało zarobić od 300-1500. Dodam, że 300 to w miesiące z egzaminami a 1500 w wakacje. Miałam też kredyt studencki 600zł. Ale tylko przez 10 ms w roku podobnie jak socjalne i naukowe też nie dostawałam przez 12 ms tylko 9-10 ms. Troche trudno coś odłożyć szczególnie w Warszawie bo życie drogie... Dodam, że jeśli ktoś w wieku dwudziestukilku lat nigdy nie pracował i był na garnuszku u rodziców bo mu sie należy to też patologia. Nie ma studiów na których nie można pracować, są tylko takcy ludzie którzy nie chcą albo są za mało zdolni i muszą więcej siedzieć w książkach. Pozdrawiam lekarz dentysta na stażu :) P.S fajnie nie musieć się już tyle uczyć :) ale na stażu zapowiedzieli nam dziś test hihi myślałam, że żartują. Dobrze, że LDEP mam już zdany :) Odpowiedz Link Zgłoś
mcphisto No dumny jestem po prostu 25.10.09, 15:44 Czytając Wasze pełne oburzenia głosy. Słuszne głosy, prawdziwe. Wielu studentów, których znam, z którymi studiuję, przyklasnęłoby temu propagandowemu bełkotowi - omamieni mitem, że każdy może być milionerem i ignorując rzeczywistość. Od jakiegoś czasu działam w organizacji politycznej działającej m. in. na rzecz bezpłatnych studiów, akademików, wyżywienia. Dla wszystkich. Niewielkie mamy poparcie wśród studentów, ludzie nie chcą się angażować, działać na rzecz zmian. Smutne to. Z tego miejsca proszę Was: WYKORZYSTAJCIE WASZĄ ZŁOŚĆ I NIEZGODĘ NA RZECZYWISTOŚĆ W KONKRETNYM DZIAŁANIU. TYLKO RAZEM MOŻEMY ZMIENIĆ TO, CO NAM NIE ODPOWIADA. Wiem, że to slogan i banał, mimo to napiszę, bo głęboko w to wierzę, że W JEDNOŚCI SIŁA. Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
mcphisto No dumny jestem po prostu 25.10.09, 15:52 Czytając Wasze pełne oburzenia głosy. Słuszne głosy, prawdziwe. Wielu studentów, których znam, z którymi studiuję, przyklasnęłoby temu propagandowemu bełkotowi - omamieni mitem, że każdy może być milionerem i ignorując rzeczywistość. Od jakiegoś czasu działam w organizacji politycznej działającej m. in. na rzecz bezpłatnych studiów, akademików, wyżywienia. Dla wszystkich. Niewielkie mamy poparcie wśród studentów, ludzie nie chcą się angażować, działać na rzecz zmian. Smutne to. Z tego miejsca proszę Was: WYKORZYSTAJCIE WASZĄ ZŁOŚĆ I NIEZGODĘ NA RZECZYWISTOŚĆ W KONKRETNYM DZIAŁANIU. TYLKO RAZEM MOŻEMY ZMIENIĆ TO, CO NAM NIE ODPOWIADA. Wiem, że to slogan i banał, mimo to napiszę, bo głęboko w to wierzę, że W JEDNOŚCI SIŁA. Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świeżoupieczony St Re: Student biedy nie klepie IP: 77.236.0.* 15.11.09, 18:54 Przeczytałem ten artykuł i...parsknąłem śmiechem. Jestem studentem I roku. Nie mogę narzekać na swoje warunki bytowe - mieszkam z rodziną, samochód nowy mam, zabalować też mam za co. Jednakże, wiem że inni studenci, którzy najczęściej przyjechali z małych miasteczek, a ich rodzicom nie powiodło się w życiu, nie stać ich na utrzymanie się na w miarę przyzwoitym poziomie. Autorka raczy kpić, że można łączyć studia z pracą, bo studia mają na celu pogłębiać naszą wiedzę, a nie być czasem poświęconym zarabianiu. Zastanawia mnie też, co to za marny bank przyjmuje osoby tuż po maturze do pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 21:03 Ja też pracowałam od pierwszego roku. Mimo, że studiowałam dziennie, mając ok 40h zajęć w tygodniu, pracowałam na cały etat. Jednak jedyne miejsce, gdzie było możliwe pogodzenie szkoły i pracy to gastronomia. po szkole do pracy, w nocy powrót do domu, a rano uczelnia. dzień wolny? owszem, jak czasem olałam zajęcia. mimo braku wolnego udawało mi się właściwie co tydzień gdzieś wyjść potańczyć. Ponadto regularnie kino, aerobik... W między czasie zaliczone (faktycznie) wszystkie praktyki. początkowo zarabiałam 500zł, pod koniec 3roku, będąc już kierownikiem nawet i 4000zł. Może i wymagało to ode mnie wiele zaangażowania i organizacji czasu. Jednak przez te 5 lat udało mi się zdobyć nowe doświadczenie, odłożyć trochę kasy i nauczyć odpowiedzialności za siebie. Nie żałuję ani jednego dnia z tego okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Student biedy nie klepie IP: 94.254.163.* 17.01.10, 22:02 pier...lcie sie z takimi artykulami, idioci, lubilem ten portal, teraz wiecej tutaj nie wejde, za takie oklamywanie czytelnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Re: Student biedy nie klepie IP: *.cmbg.cable.ntl.com 29.01.10, 16:00 Oto jaki los czeka studentów.Biadolenie o super wyksztalceniu,wspanialej przyszlosci.Ciekawe co ma zrobic ktos kto pochodzi z mniejszej miejscowosci. Oplacic akademik,jesc....pracowac,a moze puszczac sie na lewo i prawo by znalezc "sponsora". Szanowni rodzice,zanim wyslecie dziecko na przymusowe studia pomyslcie co go czeka, a nie tylko chwalicie sie "moj syn studiuje" -ale jakim kosztem? Kosztem zdrowia, ktore odbije sie za lat kilkanascie na jego psychice i zyciu. Ps. Chcecie miec dobre zycie-nie wierzcie w brednie Europa stoi otworem. Uciekajcie z tej propagandy, bo emerytury was czekaja.....ale nie liczone w PLN tylko w EURO...zycze powodzenia przyszlym emerytom w Polsce. Bierzcie sprawy we wlasne rece i uzywajcie mozgu, by zylo sie wam lepiej -jak najdalej od tego chorego kraju za 5zl/h ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Re: Student biedy nie klepie IP: *.cmbg.cable.ntl.com 29.01.10, 16:13 Umiecie liczyc to odkladajcie pieniadze, bo jezli myslicie ze wasi rodzice beda mieli emerytury 900PLN = 900 Euro to policzcie jeszcze raz.Nastepnie policzcie wasze zarobki nawet te super fantastyczne 3000 PLN = 3000 Euro....szanowni wyksztalceni ludzie...policzcie wasze emerytury za 30lat +inflacja i jezli bedziecie w stanie oplacic mieszkanie i wyzyc to pogratuluje.Obecnie nikt o tym nie mysli.Chyba tylko nieliczni...ale moja mama ostatnio dostala z ZUSu srednia ile jej wychodzi; za 25lat pracy...dostanie 700zl w 2018 roku tj. zamiencie to na Euro (optymistycznie) 200 Euro HA !!!!!! w 2018 ! Zycze Wam wszystkim powodzenia. Bejbus:-* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kelner Re: Student biedy nie klepie IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 08:57 Swoją karierę zawodową na studiach rozpocząłem od Gastronomii. Pracowałem jako kelner w tym hotelu w Krakowie: bit.ly/deIHNp Uważam, że praca w gastronomii to dobra szkoła życia :) Bardzo przydatna, można nauczyć się wielu mechanizmów okołobiznesowych, któe z powodzeniem funkcjonują w innych dziedzinach. Jeśli jesteś na 1 roku, masz zajęcia porozwalane tak, że nie ma szansa na etat, to ja szukałbym czegoś w kelnerce. Nie ma to jak nieopodatkowany napiwek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość: Szczecin Re: Student biedy nie klepie IP: 213.155.176.* 13.03.10, 15:24 Ja napiszę krótko. Są studia, na których można nieźle zarobić nie pracując. Żadne UJ-oty czy inne prestiżowe SGH-y. To dobre uczelnie ale najlepiej studenci zarobią (na studiach i po nich) na studiach morskich. Obecnie na świecie brakuje 40 tys. oficerów. Popyt jest więc ogromny. Przykładowo w Akademii Morskiej w Szczecinie na kierunku Mechatronika można dobić do 2500 zł stypendium. Do tego pewna praca po studiach (już w ich trakcie można podpisać 4-5 letni kontrakt). Praktyki płatne 500 EUR miesięcznie. I nikt nie każe Ci pływać! Można pracować na lądzie a pracy jest w bród. Sprawdźcie sami: www.mechatronika.am.szczecin.pl Odpowiedz Link Zgłoś