Dodaj do ulubionych

suszę zioło

27.06.11, 22:11
Lato... czas suszyć zioła. Już mam tegoroczny czarny bez - pyszna, żółta herbatka, lipę ze Szczecina, bo cały Szczecin był mocno nalipowany, a teraz mam rumianek. Dziś zrobiłem 3 małe słoiczki dobrze zredukowanego dżemu z rabarbaru i truskawki. Oba te przysmaki się kończą, więc śpieszcie się! Tu ciekawe rabarbarowe przepisy, bo rabarbar wrócił w wielkim stylu :)
waniliowachmurka.blogspot.com/2010/06/podsumowanie-rabarbarowych-wypiekow.html
Generalnie obserwuję tę przyrodę i odprężam się, czego i Wam życzę. Jedzcie sezonowe.
p.
Obserwuj wątek
    • a.g.n.i Re: suszę zioło 28.06.11, 08:42
      My wlaśnie się szykujemy, żeby lipy nazbierać. Na razie mamy wielką torbę ususzonej pokrzywy:-), nastawione wino z kwiatów mniszka i do gąsiora z zeszlorocznym winem z owoców róży nawrzucaliśmy platków. Nazbieramy jeszcze platków róży na herbatkę, na konfiturę już chyba się nie uda. A czarnego bzu nigdy nie zbieralam, choć niedawno pilam wino z kwiatów, nastawione przez znajomych w zeszloroczną Noc Kupaly, bossskie - ale już mamy pozajmowane gąsiory mniszkiem i truskawką:-)
      Pozdrawiam kwiatowo:-)
      • sorbet Re: suszę zioło 02.07.11, 10:08
        Agni a w tym roku lawendę też będziesz zbierała? :)
        • a.g.n.i Re: suszę zioło 02.07.11, 22:04
          W tym roku nie mam gdzie jej zebrać:-(
          W inną stronę jedziemy:-)
          • sorbet Re: suszę zioło 04.07.11, 08:19
            wiesz ze te dwie woreczki ktore mi dalas, wciaz ladnie pachna? czasami wstawiam je na sloncu :)
            • a.g.n.i Re: suszę zioło 04.07.11, 09:00
              Hehe, moje też. Trwala jest, skubana. Mam też jeszcze trochę tamtych uskubanych galązek:-)
              • a.g.n.i Re: suszę zioło 04.07.11, 09:01
                Ależ się powtarzam - skubana lawenda i uskubane galązki. Zamieszanie przedwyjazdowe:-D Leje jak z cebra, oczywiście, jakżeby inaczej, skoro się na urlop wybieram. Dobrze, że tym razem nie skuterkiem...
                • sorbet Re: suszę zioło 04.07.11, 09:55
                  u nas tez leje (i deszcz i słońce), jest gorąco i parno, ale niestety nigdzie sie nie wybieram hehe.
    • furka_dusz Re: suszę zioło 28.06.11, 14:11
      Pachnie ten Twój post, P., od Szczecina aż do Łodzi :) Do zalecenień się postaram zastosować :)
      Pozdrowienia!
    • forevermore79 Re: suszę zioło 28.06.11, 14:25
      Kiedy pierwszy raz przeczytalem tytul, to nie powiem, jakie ziola stanely mi przed oczyma- bardziej w stylu Bila Clintona, ktory sie nie zaciagal, czy Black Afgano :-)
      Choc lubie najbardziej swieze ingrediencje, ostatnio do domu przybyla spora porcja prowansalskich ziol i suszonej lawendy. A za przepisy dziekujemy- niech lato bedzie aromatyczne i pogodne dla ciala i ducha :-)
      • perfumiarz Re: suszę zioło 11.07.11, 10:33
        Dziwność i znamienność... :) bo akurat suszę "zioło". A znalazłem przypadkiem przedwczoraj taką pierzastą samosieję; grzech było nie zerwać, choćby z ciekawości :-)
    • olaj.j Re: suszę zioło 28.06.11, 21:08
      Poki co, zainspirowana, zrobilam kompot. Z rabarbaru, rzecz jasna.:-)
      No i Sherbet Rhubarb CdG zaczal mi chodzic po glowie...;)
      • a.g.n.i Re: suszę zioło 29.06.11, 08:19
        Oooo, przypomnialas mi:-)))
        Gdzie ja ten Sherbet schowalam, w lodówce nie... Musi gdzieś być, ha, dobrze, że wspomnialaś, bo zapomnialabym, że go mam:-))))
        • olaj.j Re: suszę zioło 29.06.11, 09:42
          A nie ma to jak dobrze schlodzony, prosto z lodowki, Sherbet Rhubarb w upalny dzien.;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka