Dodaj do ulubionych

Neblina YR

17.07.04, 00:00
Kochani, napiszcie coś o tym zapachu. Z ciekawości psiknęłam sobie ostatnio
na papierek, i nie powiem, zaintrygował mnie. Czy dobrze kojarzę, że ma coś
wspólnego z Jungle Kenzo? Jakiś duszny opar? Na jakich skórach ma szansę
ładnie się rozwijać? Może któraś w forumowiczek używała - prosze o jakieś
impresje, czy warto sobie w ogóle nim głowę zawracać...
Obserwuj wątek
    • coralin Re: Neblina YR 17.07.04, 00:30
      Ooo, właśnie wpisałam się w wątku 'dziś pachnę':)
      Właśnie dziś(wczoraj- pory mi sie przestawiają zupełnie:) Nebliną, bo dostałam
      miniaturkę. Bardzo, bardzo podobny do Dolce vita czyli nie dla mnie . Ja mam
      wodę toaletową a wiem, że EDP ciut inaczej pachnie(niektóre nuty wzmocnione)
      • ziereal Re: Neblina YR 17.07.04, 13:37
        coralin napisała:


        > Właśnie dziś(wczoraj- pory mi sie przestawiają zupełnie:) Nebliną, bo
        dostałam
        > miniaturkę. Bardzo, bardzo podobny do Dolce vita czyli nie dla mnie . Ja mam
        > wodę toaletową a wiem, że EDP ciut inaczej pachnie(niektóre nuty wzmocnione)

        dla mnie te zapachy tez nie sa podobne..Mnie sie Neblina kojarzy z jednym z
        zapachow S.Dali, dalissime?nie wiem, taki slodki, korek-czerwono rozowy.
        Naprawde na mojej skorze pachnialy bardzo podobnie (a obydwa mialam). Dla mnie
        Neblina jest wilgotna,duszna, ale zdecydowanie za slodka. Aha, ostatnio
        wąchalam ENJoy-i on takze ma cos z Neblina wspolnego (ta nuta filuternej
        slodkosci;)}
    • addinka Re: Neblina YR 17.07.04, 11:22
      zauważyłam, że wiele osób porównuje nebline z dolce vita a dla mnie te zapachy
      są zupełnie inne !! dolce vita jest ciepła, słodka, miękka, modowo-cynamonowa;
      neblina jest też ciepła, ale bardziej sucha nie w niej tej miękkości czy
      moidowo-cynamonowego akordu, wyczuwam jakieś leśne akcenty w neblinie, zapach
      ładny, ciekawy, ale zupełnie inny niż dv
      a na jakiej skórze może się ładnie rozwijać? hmmmmmmmm może na takiej bardziej
      suchej - ja taką mam i na mnie neblina nie pachnie jakoś duszno, ale dość
      przyjemnie, zaś na mojej szwagierce, która lubi świeże, wodne wonie np.
      coolwater fujjjjjjjjj neblina śmierdzi tzn. jej zdaniem to okropny zapach...
    • addinka Re: Neblina YR 17.07.04, 11:25
      Elve ! mam jeszcze pytanko, jak byłaś w yr to wąchałaś może przypadkiem ten
      nowy zapach w zielonej, długiej butelce - Neonatura czy coś takiego, ja
      wąchałam tylko z takiego papierka zapachowego i ten zapach mnie zaintrygował -
      taki trawiasty, bambusowy i trochę ciepły, zmysłowy, super, ale na skórę nie
      miałam okazji psiknąć, a szkoda...ktoś testował na skórze ?
      • coralin Re: Neblina YR 17.07.04, 13:49
        No to kolejny dowód na to, że jednak każdy inaczej odbiera zapachy. Mam
        miniaturkę Nebliny i Dolce vita i wczoraj pisząc posta specjalnie by porównac
        użyłam na dwa nadgarstki i podobieństwo uderzajace(choc w ciągu dnia tylko
        skojarzył mi sie ciut z DV). Cały czas piszę o EDT Neblina. Co więcej nie
        trafiłam z określeniem jakiego zapachu uzywa koleżanka w pracy
        mówiąc "pachniesz DV?". Pachniała Nebliną:)
      • elve neonatura 18.07.04, 21:31
        no właśnie wąchałam, ale też na papierze - i też mi się spodobał. nie omieszkam
        go przetestowac gruntowniej na nadgarstku, wtedy coś napiszę. ciekawe jak z
        jego trwałością?
        • icegirl Re: neonatura 06.08.04, 15:17
          Witam,

          Ja mam neonaturę.
          Dostałam lekkiej obsesji na jej punkcie, zwłaszcza w początkach jej używania.
          Trwałość - moim zdaniem - jest ok.
          • elve Re: neonatura 06.08.04, 21:55
            zgadza się, zupełnie dobra trwałość. na mnie niestety rozwija nieciekawą,
            pudrowo-duszną nutę (bardzo częste w zapachach mających być "lekkimi" - to samo
            miałam z pure jil sander).
            Neblinka niestety zupełnie nie dla mnie - za dużo w niej jakiegoś dusznego
            kwiatu.
            • mrouh Re: neonatura 13.08.04, 14:38
              Czy ja mam jakieś uprzedzenie do YR?... Wąchałam wczoraj Neonaturę i bardzo mi
              się spodobała na początku. Ale na końcu poczułam coś, co wydaje mi sie być
              podobne do Nebliny. Coś, co chwilami kojarzę, jako zachłyśnięcie się wiatrem, a
              chwilami jako duszny kwiat. Zastanawiam sie czy jestem przewrażliwiona na tą
              nutkę z Nebliny, której nie cierpię pod żadną postacią, czy rzeczywiście w głębi
              czai się jakieś podobieństwo?
              • ziereal Re: neonatura 14.08.04, 14:47
                ..nie no, podobne nie sa, neonatura-jest swieza, neblina duszna, jak moment tuz
                przed burza, gdy powietrze jest tak bardzo geste. Ale co do nutki, to nie moge
                odpowiedziec na pewno..dla mnie to zapachy zupelnie rozne..
        • asinek Re: neonatura 06.08.04, 20:47
          a mnie nie powalila. Na papierku pachnie cudnie - i wyraznie czuc ten rabarbar,
          jest zielona i miekka, slodkawa. A na mojej skorze rozpada sie na kawalki i
          okazala se byc bardzo nietrwala. To co pozostalo na mnie nie bylo warte
          zapamietania :-(. Ale faktem jest ze moja skora robi takie rzeczy z wiekszoscia
          zapachow.
          • lalique5 Re: 14.08.04, 23:14
            Dawno dawno temu czytałam taki artykuł, właściwie wywiad w Wysokich Obcasach z
            najsłynniejszym "nosie" w perfumeryjnym światku - pewnej Amerykance (nie
            pamiętam jak się nazywa) No i właśnie ta babka wylansowała najsłynniejsze
            zapachy świata m.in. Tresor, Samsarę no i właśnie naszą skromną Neblinę! Na
            pomysł stworzenia Nebliny wpadła, gdy jej przyjaciółka będąc na jakieś
            brazylijskiej zielonej górze, barwnie opisywała jej przez telefon zapach
            tamtejszego powietrza. I tak narodziła się Neblina. Przepraszam, że tak
            łopatologicznie piszę, ale naprawdę mam luki w pamięci, bo artykuł czytałam
            chyba z 5 lat temu, w bibliotece w dodatku.
            • coralin Re: 14.08.04, 23:20
              Sonia Grojsman -Polka-Żydówka-Amerykanka:) Tresor tak, ale Samsary nie
              wylansowała na pewno. Jeszcze z tych słynnych Eternity to jej dzieło. Przy
              okazji warto pamietać że te same nosy robią zapachy górno- i średniopółkowe.
            • mrouh Re: 14.08.04, 23:24
              Też znam ta historię, ale nie wiem czy z WO :-)

              A co do Nebliny i Neonatury, to oczywiście że nie są podobne na początku. Dwa
              skrajne bieguny. ALe to co zostaje z Neonatury po mniej więcej 8 godzinach
              przypomniało mi Neblinę. I zastanawiam się czy to jakieś moje uprzedzenie, czy
              nie:-) Wiem, że raczej się o Neo nie pokuszę przez ten (możliwe że tylko) omam
              węchowy:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka