Dodaj do ulubionych

L' Instant de Guerlain Pour Homme

15.09.04, 20:36
Schowany na niskiej półce w Sephorze. Wąchany z butelki bardzo obiecujący:-)
Psiknięty na papierku nic dosłownie nie zaskakuje. Ale na mojej skórze
zaczyna bardzo fajnie, jak zgniecone młode liście limonki:-) Zielono, bardzo
mokro, wręcz pełno lodowatej wody. Poźniej zieleń całkiem znika. Pozostaje na
skórze tylko czysta nutka lekko pudrowej słodyczy. Dziwna jest ta nutka. Jest
sucha ale miękka i czysta, bardzo delikatna ale i kompletnie bezuczuciowa.
Trochę przypomina mi Hermes'a Eau des Merveilles "słodkie minerały":-) Ani
zmysłowa (jak ambra) ani kontrowersyjna (jak piżmo).

Papierek pachnie trochę (drętwą) herbatą:-), drzewnie i świeżo. Na skórze
słodko (cocoa bean, być może) i odrobinę "brudnej nutki":-)


Nie ukrywam, że jestem totalnie rozczarowany. Nie wiem czy to jakiś nowy
trend, że zapachy tego roku (nawet B*Men) zaczynają mocno i bardzo
oryginalnie, a kończą tak bezpłciowo. Może moja skóra tak na zapach reaguje,
ale na paperku też mi się wcale nie podoba.
Obserwuj wątek
    • sorbet Bis:-) 15.09.04, 23:35
      Teraz na mojej skórze pachnie piżmem:-) i trochę drzewnie, prawie jak z
      butelki. Muszę podkreślać:-), że zapach jest baaardzo trwały, mocno-mieszany i
      3ma blisko skóry. Ta słodycz, mimo dość "wyraźna" nie jest taka mdląca czy
      nachalna. A nutka piżma chyba do akceptowania przez klienta:-)

      W sumie na rynku chyba nie ma jeszcze takiego delikatnie-piżmowego męskiego
      zapachu. Mimo dziwnego przejścia z cytrusów do piżma, jednak to całkiem niezły
      zapach:-)
    • forevermore79 Re: L' Instant de Guerlain Pour Homme 16.09.04, 16:56
      Pachne nim dzisiaj- tez po raz 1-y zobaczylem na dolnej polce sephory :-). Dla
      oka przyjemny, dla nosa rowniez- ladnie gra ze skora, czuc pieprzno-pizmowe
      aromaty podsycone pudrowym akordem, ale malo w nich zieleni. To zapach w
      stylu "nowych klasykow", jak Gucci PH, Rive Gauche, ale w lzejszym wydaniu.
      Przypomina mi tez odswiezona wersje czarnego Azzaro PH.
      L'Instant nie jest tragiczny ( lepszy od damskiego), ale nie powala (B*Men i
      KenzoAir niestety rowniez nie)- ale to nie kompozycja dla kazdego, bardziej dla
      klasycznych gustow.
      • forevermore79 Re: L' Instant de Guerlain Pour Homme 16.09.04, 17:01
        A jak sie mocniej wwacham to czuje sie o 20 lat starzej :-) Jakas taka kwasna,
        tandetnie kadzidlana ( nie jak w Black Cashmere, czy Nu) nuta :-) Jakbym mial
        probke, to chetnie, ale kupic, to nigdy- nie dla mnie, jak pozostale meskie
        debiuty. Black Code pewnie tez rozczaruje.
        • sorbet Re: L' Instant de Guerlain Pour Homme 16.09.04, 17:14
          Forever, mi sie wydaje, że to kwaśnawa nutka "pochazi" z piżma. Poczekaj kilka
          godzin, w między czasie skroplij troszeczkę nadgarstek :-P i na końcu piżmo sie
          pojawia. Btw, zapach na nadgarstku zupełnie inaczej rozwija się niż na
          papierku. Ale tak chyba zawsze jest w przypadku zapachów piżmowych lub
          ambrowych. Musi być skóra:-)

          Ta nutka jest o 1000 razy słabsza niż np. w Musc Ravageur imo, jeśli pamiętasz
          ten zapach SL:-)
          • sorbet Re: L' Instant de Guerlain Pour Homme 16.09.04, 21:14
            sorbet napisał:

            > Ta nutka jest o 1000 razy słabsza niż np. w Musc Ravageur imo, jeśli
            pamiętasz ten zapach SL:-)

            Pomyliłem się, Musc Ravageur to FMalle:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka