Dodaj do ulubionych

artyzm w seksie

18.01.06, 15:24
tak mi przyszło do głowy, że w dzisiejszej dobie artystyczne kształtowanie
młodych ludzi jest zaniedbane. Muzykalnośc, wrażliwośc na słowo, kolor,
kształt, subtelność w rozmowie - jakoś sie gubią. A przecież to wazne w
seksie, bo przecież seks też jest sztuka, to znaczy ma z nią wiele wspólnego.
zauważyłam, ze seks jest o wiele ciekawszy, kiedy sie wróci z koncertu czy
teatru, albo dobrego filmu. Sprymitywnienie percepcji w linii prostej
prowadzi do zubozenia pomysłów w seksie.
Obserwuj wątek
    • krybara Re: artyzm w seksie 19.01.06, 07:53
      Może sztuka? Włączyć Mozarta lub Chopina i wtedy .... naprawdę byłoby sztuką
      się pokochać, brrrr. Sztuką przy tym byłoby znależć tabletkę na ból głowy.
      • radi_7 Re: artyzm w seksie 19.01.06, 21:50
        No nie, proszę się odstosunkować od Chopina ;-)) Może Etiuda "Rewolucyjna" albo
        Walc "Minutowy" to nie najlepszy pomysł ale już na przykład letnia ciepła noc,
        za oknem siąpi deszczyk i Preludium "Deszczowe"... to wtedy żadna sztuka :-)).
        Mhm... albo Ballada g-moll..
        Tylko jakby co to ja proszę - "De gustibus non disputandum est" ;-)
        • mpingo Re: artyzm w seksie 19.01.06, 22:07
          A własnie stosunkować się, stosunkować przy Chopinie ! Przy walcach w oczy sobie patrzeć i rządzę wzmagać, przy nokturnach zacząć miziać, z kujawiakami rozpędzać w robocie konkretnej i przy Rewolucyjnej szczytować.
          Przy czym wy się do diabła stosunkujecie ? Przy Mandarynie ? Przecież to normalnie narządy opadają... :(
    • ewolwenta Re: artyzm w seksie 19.01.06, 11:39
      Chyba nie tego oczekiwałaś W-i-L :)

      Cóż można się kochać na różne sposoby, z zaskoczenia, z biegu :) i
      spontanicznie albo z namaszczeniem z własnymi rytuałami, celebrując akt i
      budując nastrój, można też planować seks na określone sytuacje, dni albo
      odwalać pańszczyznę (brrr). Kolejność zgodna ze spadkiem moich upodobań.
      Ten drugi sposób też lubię i faktycznie często wiąże się on z kontynuacją
      innych przeżyć :) Przy czym raczej nie bardzo estetycznie wyszukanych. Teatr to
      coś co, mimo że często odwiedzam, jednak traktuję wyjątkowo. Dobra sztuka
      udziela mi się nastrojem i na ogół cały wieczór jeszcze o niej myślę i seks mi
      nie w głowie.
      Natomiast po sportowych atrakcjach, po prostu, powstrzymać się nie mogę od (bez
      mała) gwałtu.
      • woman-in-love Re: artyzm w seksie 21.01.06, 13:30
        no, nieżle, pop-kultura w pełnym rozkwicie, a edukacja powszechna może sobie
        pogratulować. Zostańcie przy swoich pornosach, w końcu nie wiecie co tracicie,
        więc żaden żal. Tak jeszcze dopowiem może znajdzie się jednak ktoś, do kogo
        trafią moje słowa. Chopin był (podobno) znakomitym kochankiem ale pewien udział
        miała w tym jego choroba, grużlica. Gruzlicy sa bardzo pobudliwi seksualnie.
        Ale na przykład Bolesław Leśmian, (dla niewtajemniczonych - poeta okresu
        międzywojennego) niewielkiej postury mężczyzna miewał ogniste romanse i szalały
        za nim piękne kobiety, bo będąc poetą był również artystą w seksie.
        • sagittka Re: artyzm w seksie 21.01.06, 13:41
          "Gdy domdlewasz na łożu, całowana przeze mnie..."
          To akurat wspomniany przez ciebie Leśmian, ale czytając erotyki zastanawiałam
          się ostatnio, czy ci wielcy poeci byli artystami w łóżku, czy tylko tak
          cudownie pisali.

          "Lubię kiedy kobieta" Przerwy - Tetmajera jest wspaniałe i wydaje mi się, że
          facet bez takich doswiadczeń nie opisałby tego tak cudownie, a może to tylko
          fantazje, niespełnione?

          Co o tym sądzisz Woman?
          • woman-in-love Re: artyzm w seksie 21.01.06, 13:43
            a "W malinowym chruśniaku" Leśmiana nie rusza Cię? Chodzi mi nie o twórczośc
            tych panów, ale o ich osobowość. leśmian zaliczał romanse, że ho-ho, będąc
            małym brzydalem. Podejście poetyckie!
              • sagittka Re: artyzm w seksie 21.01.06, 14:09
                Rusza mnie wszystko, czytam do poduszki bardzo często.

                Zastanawiam się jednak, czy te poruszające strofy to tylko wysokie umiejętności
                poetyckie autorów, czy prawdziwe przeżycia tak ubrane w słowa.
                Czy ktoś, kto nie przeżył poruszającego ziemię seansu erotycznego, jest w
                stanie tak pisać?
                • sagittka Re: artyzm w seksie 21.01.06, 14:15
                  Zresztą myślę, że podobnie jest z fotografią. Fotograf, który uwielbia i
                  rozumie ciało kobiety zrobi lepszy akt (lepszy artystycznie, niekoniecznie
                  technicznie).
                  • kawitator Re: artyzm w seksie 22.01.06, 08:46
                    Może by tak na zanalizować czy Maria Pawlikowska–Jasnorzewska była taka
                    rewelacyjną kochanką czy tylko pióro miała sprawne. A Anna Świrszczyńska lub
                    Halina Poświatowska to co. Wszystkie bardzo kobiece tylko że to na facetów
                    nie działa chyba ze na pedałów ale to inna bajka . A to o czym dyskutujecie
                    czyli dla mnie najbardziej znany Leśmian to takie męskie stroszenie piórek
                    Jeden stroszy poezje, drugi muskulaturę i zgrabny tyłek trzeci gruby portfel a
                    inny roztacza aurę bezpieczeństwa i stabilności wokół siebie jak maczuga
                    heraklesa (bez skojarzeń proszę ) Najlepsi robią to wszystko razem tylko w
                    zależności od partnerki nastroju i sytuacji kładą nacisk różne aspekty tego
                    tańca I wcale się nie chwalę ;-)))))) Poza tym jestem zajęty . Wiersze o
                    których piszecie pisane są pod kobiety i dla kobiet Taki poeta pisze sobie i
                    pokazuje Popatrz jaki jestem wrażliwy może biedny mały i głupi ale wrażliwy
                    jestem i tylko ze mną osiągniesz pełnie szczęścia a dzieci nasze osiągną
                    prawdziwy sukces życiowy bowiem wrażliwe będą jak ja W nieustającym tańcu
                    godowym taki typ gra na ukrytych skłonnościach lesbijskich, obawach przed
                    męskim brutalnym światem . Jeżeli do tego jest nieszczęśliwy wielce i siedzi
                    zadumany i pije absynt w altance to jeszcze uczucia macierzyńskie w ruch idą
                    i sukces murowany czyli mówiąc po prosu dupa zaliczona. Wielce skuteczny ten
                    sposób jest szczególnie działa na młode niedoświadczone panienki ( to ten
                    strach przed brutalem facetem ) lub inne panie nie napiszę jakie bowiem żywot
                    tego postu do żywota komara którego usłyszał netoperek
                    • misssaigon Re: artyzm w seksie 22.01.06, 11:02
                      hmmm...poglad jakby nieco jednostronny - ze biologia - imperatyw rozmnazania
                      sie i przekazywania genów determinuje wszelkie ludzkie poczynania na róznych
                      niwach - w tym tej artystycznej...
                      • kawitator Re: artyzm w seksie 22.01.06, 11:46
                        ze biologia - imperatyw rozmnazania
                        > sie i przekazywania genów determinuje wszelkie ludzkie poczynania na róznych
                        > niwach - w tym tej artystycznej...
                        Tu nie ma determnizmu Natura próbuje w różnorakie sposoby. Niektóre są lepsze
                        inne gorsze Jednym z najlepszym sposobów dysponował Dżingis Chan ( wielki
                        chan ) bowiem po tych około 800 katach co dwusetny człowiek zyjący obecnie na
                        świecie nosi w sobie jakąś część jego genów . Teraz już wiem dlaczego czasami
                        czerwono mi się robi przed oczyma tylko wychowanie powstrzymuje mnie od czynów
                        gwałtownych. To jacy będziemy za lat kilkaset w znacznej mierze zależy od tego
                        jaki model męskości ma obecnie największe szanse reprodukcyjne.
                    • mpingo Re: artyzm w seksie 22.01.06, 12:04
                      Ta ezgegeza poczynań jest zwyczajnie wulgarna. Mniejsza z tym, gorsze, ze jest n-i-e-p-r-a-w-d-z-i-w-a i to w sposób równie mało wyrafinowany, bo przez przypisywanie swoich motywacji innym.
                      • kawitator Re: artyzm w seksie 22.01.06, 12:30
                        Zgadzam się przyczyna poczynań jest jak najbardziej zwyczajna. Drugiego zdania
                        nie rozumiem co ma piernik do wiatraka Co ma prawdziwość jakiejś tezy jej
                        wiarygodność do sugerowanego przypisywania swoich motywacji działania innym
                        Proszę o rozwiniecie bo zaciekawił mnie taki skrót myślowy Jeżeli chcesz to
                        na forum chyba że Walkirie strzegące poprawności i tematów nas zaraz wywalą to
                        proszę na konto gazety.
                          • woman-in-love Re: artyzm w seksie 23.01.06, 09:29
                            Kawitator - cos się tak rozsierdził? Kompletnie nie zrozumiałes zagadnienia.
                            Chodziłomi o to, że człowiek, który od młodości ma do czynienia z subtelnymi
                            bodżcami, obcuje z poezją, muzyka, malarstwem, teatrem, dobrym filmem - słowem:
                            ze sztuką - wykształce wsobie artystyczna wrazliwość. Zewnętrznie może byc
                            tryglodyta, moze mieć opory przed nawiązywaniem kontaktów i wtysiąc innych
                            problemów. Ale jego wewnętrzne bogactwo pozwala na głębszy "odbiór_ świata, w
                            tym doznań seksualnych. Osoba wychowana na disco-polo i pornosach zatraca swoją
                            sensytywnośc, jej "czułośc odbioru" zostaje stępiona. Również w sewksie ma to
                            swoje skutki. Na przykład reklama w dużej mierze jest erotyzowana. Normalny
                            człowiek jest nieustannie poddawany seksualnym bodżcom - i nie wiedząc o tym -
                            na tr bodzce się blokuje. Skutki w małzeńskiej sypalni, niestety. Takie małe
                            nadużycie panów(i pań) od reklamy.
                            • kawitator Re: artyzm w seksie 23.01.06, 12:32
                              Nie odpisywałem bowiem naglę odczułem potrzebę sprawdzenia na najbliższym
                              wyciągu narciarskim czy mnie tam nie ma I poparz byłem. Mróz przerzedził
                              narciarzy więc wróciłem po kilku godzinach w stanie nie licującym z obrazem
                              nobliwego starszego pana. Uchachany i zgoniony jak pies. Petar zrozumie mnie
                              dobrze
                              Kawitator - cos się tak rozsierdził?
                              Ja ???????
                              Nigdy !!! Gdybym się rozsierdził to juz bym wzywał na pojedynek przeciwnika .
                              Para pistoletów pojedynkowych tradycyjnych na proch czarny była by wyczyszczona
                              i nabita. Udeptany na dziewiczym śniegu tor. Ponieważ dobrze strzelam z
                              czarnego prochu a celował bym w jaja to dałbym przeciwnikowi szansę i pozwolił
                              bym mu je rozbujać. Takie klimaty. Śnieg, kilku obranych na czarno facetów i
                              czerwona krew na śniegu Jak przeżyjesz to adrenaliny pełne żyły po czubek głowy
                              a jak nie to przynajmniej nie będziesz się męczył obśliniony i
                              niezniedołężniały w jakim hospicjum. Czyż nie piękny koniec dla faceta.
                              Teraz czekam na moją analizę psychologiczna Proszę o wyrażanie myśli po polsku
                              prostym językiem (wiem ze to trudne ) albowiem prosty inżynier jestem

                              Kompletnie nie zrozumiałes zagadnienia.
                              Ale jego wewnętrzne bogactwo pozwala na głębszy "odbiór_ świata, w
                              > tym doznań seksualnych. Osoba wychowana na disco-polo i pornosach zatraca swoją

                              Droga WiL Potraktuj starego kawi z przymrużeniem oka Nie tylko rozumiem ale
                              sam miotam się oczywiście dla swojej dziewczyny od srogiego macho i dominującego
                              samca alfa, do wrażliwca pełnego wątpliwości i bardziej chybotliwego niż mimoza
                              Zaliczając po drodze wszelkie możliwe stany pośrednie Po tylu latach sam
                              miewam wątpliwości który to jestem ja a które to moje zagrywki Ponieważ
                              wytrzymała ze mną dłużej niż większość z was ma lat to chyba są skuteczne
                              działania typu. Czytaj wiersze mocno kobiece, przynieś róże czerwone oczywiście
                              a potem jak ten zwierz dziki lub goryl porwij i ponieś ......
                              Ogólnie to jestem MBHSzŚw i jestem z tego dumny .

                              sensytywnośc, jej "czułośc odbioru" zostaje stępiona. Również w sewksie ma to
                              > swoje skutki. Na przykład reklama w dużej mierze jest erotyzowana. Normalny
                              > człowiek jest nieustannie poddawany seksualnym bodżcom - i nie wiedząc o tym -
                              > na tr bodzce się blokuje. Skutki w małzeńskiej sypalni, niestety.
                              Wiesz ze niechętnie się z kimś zgadzam Taki juz mam charakter polemiczny
                              Tutaj masz rację. Coś dostępnego powszechnie traci na atrakcyjności Seks z
                              czegoś trudnego do osiągnięcia stał się norma , standardem, i sprawa powszechną
                              Tutaj znowu zaczepkę wstawiam licząc na głosy oburzenia i napaści mam nadzieje
                              że nie za bardzo osobiste bo jak coś to patrz wyżej proch i kule czekają
                              Seks w społeczeństwie służy kobietom jako mechanizm przywiązywania facetów i
                              przekonywania ich że powinni utrzymywać opiekować się żoną i dziećmi. Dlatego
                              tez z wielka niechęcią odnoszą się do panienek negocjowanej moralności To
                              kobiety uczą swoje córki aby były cnotliwe i nie dawały byle komu i za często
                              Ogół kobiet zachowuje się jak OPEC czyli dba o wartość posiadanych dup sorki
                              dóbr ograniczając ich podaż na rynku. Feministki i inne kobiety tak zwane
                              nowoczesne swobodne w sferze obyczajowej powodują gwałtowna dewaluację seksu
                              jako waluty przetargowej Damska dupa jest coraz mniej warta wobec tego jest
                              coraz więcej kobiet opuszczonych, zostawianych przez mężów , partnerów bowiem
                              bez problemu znajdują to czego potrzebują z dużo mniejszym wysiłkiem mentalnym
                              ( kwiatki, wieczory przy świecach i inne obce facetom pierdołki) oraz
                              finansowym. Emancypacja i nowoczesne tryndy w zachowaniu części kobiet powodują
                              znaczne pogorszenie się sytuacji większości chcącej mieć i wychowywać dzieci a
                              nie robić karierę . cbdo.


                              • anais_nin666 Re: artyzm w seksie 23.01.06, 13:00
                                Feministki i inne kobiety tak zwane
                                > nowoczesne swobodne w sferze obyczajowej powodują gwałtowna dewaluację seksu
                                > jako waluty przetargowej Damska dupa jest coraz mniej warta wobec tego jest
                                > coraz więcej kobiet opuszczonych, zostawianych przez mężów , partnerów bowiem
                                > bez problemu znajdują to czego potrzebują z dużo mniejszym wysiłkiem mentalnym
                                > ( kwiatki, wieczory przy świecach i inne obce facetom pierdołki) oraz
                                > finansowym.
                                Ujęłabym to inaczej. Nie damska dupa jest mniej warta, seks po prostu nie jest
                                taka atrakcją jak niegdyś. Zmiany w społeczeństwie, swoboda, epatowanie
                                seksualnością spowodowało, że erotyka stała się równie interesującym towarem
                                jak konsola do gier czy nowa wędka. Towar jakich mnóstwo.
                                Dopóki seks był tematem tabu, dopóki uwodzenie było sztuką, a cnota wartością
                                dopoty dupa i męska i damska miała cenę.
                                Zmiany w obyczajowości sprawiły, że seks stał sie towarem niezbyt chodliwym, ba
                                w niektórych kręgach wręcz stał sie passe.
                                Mnóstwo kobiet w ogóle rezygnuje z bycia w związku, odrzuca erotykę jako coś
                                zupełnie zbędnego w ich życiu. Odkąd staropanieństwo przestało być czymś
                                wstydliwym kobiety wybierają zycie w pojedynkę.
                                Częśc pań, jak pisałeś, jest porzucanych przez mezczyzn, czesc mezczyzn jest
                                porzucana przez kobiety (w moim srodowisku to panie czesciej rzucaja swoich
                                mezow, którzy nie są w stanie sprostać ich wymaganiom, zresztą niezbyt
                                wygórowanym), a czesc w ogole nie zamierza wdawac sie w zadne romanse i związki.
                                Seks odarty z tajemnicy, z otoczki grzeszności, pozbawiony pieprzyka stał się
                                jedynie sposobem na rozładowanie napięcia, emocji, często zresztą nawet do tego
                                nie potrzebny jest partner/ka, bo można tę przyjemność zafundowac sobie samemu.
                              • anais_nin666 Re: artyzm w seksie 23.01.06, 13:08
                                miotam się oczywiście dla swojej dziewczyny od srogiego macho i dominująceg
                                > o
                                > samca alfa, do wrażliwca pełnego wątpliwości i bardziej chybotliwego niż
                                mimoza
                                Tym tekstem rozłożyłeś mnie na łopatki. Opanował mnie szczery, niepohamowany
                                śmiech.
                                Z Tobą żona zapewne się nie nudzi (zwłaszcza gdy odgrywasz mimozę, hehe), nie
                                dziwię się, że jesteście razem tak długo:)
                                Może Kawi to Ty założysz wątek o tych szczęsliwych parach, co? ;)
                          • petar2 Re: artyzm w seksie 23.01.06, 10:00
                            Kobiety są bardzo czułe na słowa. Jeśli "ładnie" piszą, wypowiadają się, są
                            wrażliwi lirycznie a dodatkowo posiadają szczyptę talentu w tym zakresie to
                            pomimo urody niewiele lepszej od Quasimodo, 3/4 kobiet gotowa jest szybko
                            rzucić im się na szyję. Stąd tak szybko rosnąca rola internetu we flirtach,
                            romansach, miłostkach.
                            Kawitator trafnie przytoczył 3 dziedziny w których facet najmocniej
                            oddziaływuje na babeczki. Pierwsza to wspomniana już wrażliwość o cechach
                            kobiecych, druga to aktrakcyjność fizyczna a trzecia - nazwijmy to status
                            społeczny czyli kasa, władza, pozycja zawodowa, naukowa czy artystyczna.

                            Więc to nie jest żadna projekcja (zresztą nie rozumiem czemu jest to mechanizm
                            patologiczny) tylko spora dawka doświadczenia i umiejętności obserwacji
                            Kawitatora.

                            Powodzenie u płci przeciwnej jest jedną z najsilniejszych motywacji działania
                            obok pienędzy i władzy. I wcale niekoniecznie chodzi o realizację tego
                            powodzenia, czasem wystarczy takie poczucie.
                    • sagittka Re: ale analiza! 23.01.06, 10:15
                      kawitator napisał:
                      > Wiersze o
                      > których piszecie pisane są pod kobiety i dla kobiet Taki poeta pisze sobie
                      i
                      > pokazuje Popatrz jaki jestem wrażliwy może biedny mały i głupi ale wrażliwy
                      > jestem i tylko ze mną osiągniesz pełnie szczęścia a dzieci nasze osiągną
                      > prawdziwy sukces życiowy bowiem wrażliwe będą jak ja W nieustającym tańcu
                      > godowym taki typ gra na ukrytych skłonnościach lesbijskich, obawach przed
                      > męskim brutalnym światem . Jeżeli do tego jest nieszczęśliwy wielce i siedzi
                      > zadumany i pije absynt w altance to jeszcze uczucia macierzyńskie w ruch
                      idą
                      > i sukces murowany czyli mówiąc po prosu dupa zaliczona. Wielce skuteczny ten
                      > sposób jest szczególnie działa na młode niedoświadczone panienki ( to ten
                      > strach przed brutalem facetem ) lub inne panie nie napiszę jakie

                      Cholera, wystraszyłam się.
                      Nie jestem "młodą niedoświadczoną panienką", nie mam "ukrytych skłonności
                      lesbijskich", co prawda "męski brutalny świat" mnie nie pociąga, ale np. lubię
                      ostry szybki seks.

                      Nie zakochuję się w pisarzach, poetach, aktorach, czyli tych, którzy kreują
                      coś, co jest dalekie od rzeczywistości.

                      Poezję czytam dla przyjemności. Delektuję się nastrojem, doborem słów,
                      bogactwem języka, którym mało kto się posługuje na codzień.

                      Czasem oglądam pornografię, ale traktuję to wyłącznie "użytkowo", tak jak mięso
                      jadam dla nasycenia głodu, a lody z bitą smietaną i poezję erotyczną dla
                      przyjemności.

                    • loppe Re: artyzm w seksie 23.01.06, 10:23
                      Podoba mi się to objaśnienie powodzenia seksualnego miększych mężczyzn, lecz
                      twardzi też przecież mają duże grono miłośniczek i można by napisać także tekst
                      o źródłach ich szczęścia:). Kto więc nie ma powodzenia u kobiet? -
                      przeciętniacy?
    • loppe Re: artyzm w seksie 23.01.06, 09:48
      Tak, w seksie też wyraża się osobowośc człowieka więc osoby o bogatym wnętrzu
      mają zapewne bogatsze przeżycia erotyczne. A artyści znani są z różnych
      ekwilibrystyk seksualnych. Ciekaw tylko jestem co to jest ta
      zaniedbana "dzisiejsza doba" i kiedy była wczorajsza "doba" gdy było jakoby
      lepiej z kształtowaniem?
      • woman-in-love Re: artyzm w seksie 23.01.06, 10:01
        loppe, dzisejsza "doba" to kultura masowa i jej wszędobylski terror. To marny
        dostęp dobrych autorów, malarzy, aktorów, muzyków do mediów, czyli stałych
        dochodów. Show-bussines i piractwo zabijają sztukę na niespotykana skalę. Ileż
        się trzeba naszukać, żeby złapać dobrą audycję radiową! Właściwie godne
        słuchania są już tylko powtórki. Gdzie program na miarę "Kabaretu Starszych
        Panów" ? Jestem pewna, że młodzi, utalentowani ludzie tworzą młodą sztukę
        gdzieś w garażach czy na poddaszach, ale jest mur nie do przebicia: obwarowane
        drapieżnymi firmami fonograficznymi "Bramy Raju" czyli studia nagrań, estrady,
        TV. Na jakiej podstawie jestem pewna? Ponieważ mam do czynienia bezpośrednio z
        tym tematem w mojej pracy zawodowej.
        • woman-in-love Re: artyzm w seksie 23.01.06, 10:03
          Do tego wątku nawiązuje bezpośrednio sąsiedni:"uzywanie języka w sypialni". To,
          jak mówimy ma przecież niesamowte znaczenie. Słowa w sypialni mogą doprwadzać
          do ekstazy, lub powodować, że "wszystko opada".
        • loppe Re: artyzm w seksie 23.01.06, 10:17
          Tak, i poza tym erotyka stała się w tej "dobie" bliższa mentalnego zaliczenia
          do "pozostałych towarów", które "należy konsumować" - co ma może tę dobrą
          stronę? że zwiększyła się - tak mi się wydaje - podaż seksu. Tylko że wzrost
          podaży powoduje spadek ceny
    • krybara Re: artyzm w seksie 23.01.06, 13:06
      Tworząc sztuczną atmosferę poczucia artyzmu, sztuki itp. traci się to co jest
      nieprzewidywalne, zatraca się poczucie chęci, gdzie tu spontaniczność, żądza?
      • anais_nin666 Re: artyzm w seksie 23.01.06, 13:18
        Tworząc sztuczną atmosferę poczucia artyzmu, sztuki itp. traci się to co jest
        > nieprzewidywalne, zatraca się poczucie chęci, gdzie tu spontaniczność, żądza?
        Dlaczego sztuczną? Poczucie artyzmu jesli wynika z nas, a nie jest jedynie pozą
        nie moze wplywac negatywnie na seks.
        Żądza idzie w parze nie tylko z siłą i prostactwem;) Nikt podczas kochania sie
        nie każe osobom wrażliwym na sztukę i piękno mówic poezji haiku.
        Nieprzewidywalnosc, spontanicznosc wynikają z atmosfery, wrażliwość na sztukę
        może jedynie spowodować, że ów spontaniczny seks będzie mial nieco inna otoczkę
        niż seks z kimś komu poczucie estetyki np. jest obce.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka