sorbet
27.10.04, 02:12
Wąchaliśmy dziś z Foreverem:-) przed jego odjazdem z Warszawy.
Duel - zielony, bardzo świeży zapach. Przez chwilę pachniały mi liście
cytryny. Forever wyczuł natomiast nutkę herbaty. Papierek pachnie teraz dość
nawet podobnie do Biche GD, to pewnie przez piołuń (absinthe), odrobinę też
tytoniowo. Duel jest bardziej zielony i o wiele łagodniejszy. Nie ma tu
tej "dekadencji" i zmysłowości Biche :-) Myślę, że pasuje bardziej
do "skowrnńka" niż "sowy".
Nie bardzo czuję tu natomiast irysa. Nuta: absolute mate (herbata), irys,
piołuń, piżmo.
Taje, to co czułaś w windzie, to może właśnie Duel:-)
Sable jest podobne do Arabie SL imo, a Fier, chyba bardziej nieznośne niż CdG
Tea:-), mogłoby Maję zainteresować. To mocno wędzona i fermentowana herbata.
Ale o nich może poźniej:-P