Dodaj do ulubionych

Warsztat 131

28.03.10, 20:03
Tym razem pytanie nie tyle medyczne, co raczej anatomiczne. Mam na ciele coś,
co uważam za swój „znak szczególny”. Co to jest, gdzie on jest umiejscowiony,
jakiego jest kształtu, koloru, czy jest to widoczne, czy raczej schowane pod
ubraniem? Czy mam go od urodzenia, czy też powstał on na skutek jakiegoś urazu?
Jeśli chodzi o termin rozwiązania tego warsztatu (za tydzień są święta), to
zapraszam do dyskusji w osobnym wątku, który założyłam w tym celu.
Obserwuj wątek
    • dezire3 To zaczynamy ;) 29.03.10, 10:38
      Gdzie jest ten znak szczególnywink?
      Paz monet-plecy..pomyslłam też o ręce ale bardziej sie skłaniam ku plecąwink
      Kształt?
      Król kielichów-mi się kojarzy to z literą V albo coś takiego z dwiema odnogami Y np
      Kolor?
      As mieczy-odcienie brazu,czerwien
      Jak długo masz to znamię?
      As kielichów-od urodzenia.od samego początku
      Czy to znamie jest widoczne na co dzień?
      Umiarkowanie-myślę że to zależy,możesz je czymś zakryć ale niekoniecznie,może od pory roku to zależy,chyba nie zawsze je zakrywasz
      smile wink smile
      Wesołych świąt,spokojnych i rodzinnychwink
      • canada53 Karty Dezire 04.04.10, 18:10
        > Gdzie jest ten znak szczególnywink?
        > Paz monet-plecy..pomyslłam też o ręce ale bardziej sie skłaniam ku plecąwink
        Na szyi. Paź to w sumie taki służący, ktoś do pomocy. Szyja też jest bardziej
        częścią ciała na której opiera się głowa, niż samodzielna kończyną, jaką jest
        ręka. Plecy już są bliżej, choć akurat one są po drugiej stronie człowieka, bo z
        tyłu wink .

        > Kształt?
        > Król kielichów-mi się kojarzy to z literą V albo coś takiego z dwiema odnogami
        > Y np.
        Są to punkty ułożone w jednej linii, nie ma więc odnóg. Ale za bardzo nie
        potrafię się domyślić, dlaczego akurat ta karta Ci wyszła w odpowiedzi na
        pytanie dotyczące kształtu. Może bardziej pokazuje ona, że nie jest to coś
        nieestetycznego – w sumie, to mi ten mój „znak szczególny” zupełnie nie
        przeszkadza i nigdy nie uważałam go za jakiś „defekt na urodzie”, chociaż go za
        każdym razem, kiedy spoglądam w lustro mogę go zauważyć. Jest on bowiem dosyć
        dyskretny i dzięki regularnemu kształtowi oraz centralnemu umiejscowieniu nie
        zaburza symetrii twarzy.

        > Kolor?
        > As mieczy-odcienie brazu,czerwien
        Troszkę ciemniejszy niż otaczająca go skóra, ale w tej samej tonacji. Wygląda to
        z daleka jak blizna po przecięciu.

        > Jak długo masz to znamię?
        > As kielichów-od urodzenia.od samego początku
        Dokładnie tak.

        > Czy to znamie jest widoczne na co dzień?
        > Umiarkowanie-myślę że to zależy,możesz je czymś zakryć ale niekoniecznie,może o
        > d pory roku to zależy,chyba nie zawsze je zakrywasz
        > smile wink smile
        Super, właśnie tak jest! W zimie jest to z reguły zakryte szalikiem lub golfem,
        w lecie na widoku.

        > Wesołych świąt,spokojnych i rodzinnychwink
        Również Tobie wesołych Świąt i kolorowych pisanek. smile
    • liri-th Re: rozkład 29.03.10, 15:04
      kształt-6 buław
      kolor-As mieczy
      gdzie to jest -9 kielichów
      skąd Canada to ma -Koło Fortuny+10Mieczy
      co to jest - 8 Kielichów
      Jest to chyba jakaś blizna,albo pozostałość po czymś(po wycięciu
      czegoś,ewentualnie tatuazu,)może Canada miała jakąś operację lub zabieg i został
      taki ślad. W każdym razie jest to rzecz nabyta.Jest on trochę podłużny,możliwe
      że zaokrąglony na końcu,kolor rózowawy lub lekko srebrny. Umiejscowiony jest na
      nodze,zapewne wysoko na udzie lub może na pośladku.Przeważnie zakryty pod ubraniem.
      Chyba nic więcej nie wymyślę. Ale bardzo jestem ciekawasmile)Mam nadzieję ,że
      jednak rozwiązanie będzie w tą niedzielę.smile
      • canada53 Karty Liri-th 04.04.10, 18:10
        > kształt-6 buław
        > kolor-As mieczy
        > gdzie to jest -9 kielichów
        > skąd Canada to ma -Koło Fortuny+10Mieczy
        > co to jest - 8 Kielichów
        > Jest to chyba jakaś blizna,albo pozostałość po czymś(po wycięciu
        > czegoś,ewentualnie tatuazu,)może Canada miała jakąś operację lub zabieg i zosta
        > ł
        > taki ślad. W każdym razie jest to rzecz nabyta.
        Oj, nie – mam to od urodzenia. Ale rzeczywiście z wyglądu przypomina bliznę jak
        po jakimś zabiegu. Szczerze mówiąc, to Koło Fortuny + 10 Mieczy
        zinterpretowałabym chyba podobnie jak Ty…

        > Jest on trochę podłużny,możliwe
        > że zaokrąglony na końcu,kolor rózowawy lub lekko srebrny.
        Kształt jak najbardziej podłużny, tworzą go ułożone w rządek wypukłości. Kolor –
        taki jak skóra, tyle że ciut ciemniejszy. As to pierwsza karta danego dworu – tu
        taj chyba sugeruje, że ten kolor niewiele się odróżnia od tła i nie rzuca się
        jakoś specjalnie w oczy.

        >Umiejscowiony jest na
        > nodze,zapewne wysoko na udzie lub może na pośladku.
        A nie, bo na szyi, i to na samym jej przodzie.

        > Przeważnie zakryty pod ubran
        > iem.
        Czasami zakryte, czasami odkryte – zależy od temperatury. W każdym razie jest to
        raczej w widocznym i nie tak „intymnym” miejscu. Ale rzeczywiście jest to wysoko
        smile .

        > Chyba nic więcej nie wymyślę. Ale bardzo jestem ciekawasmile)Mam nadzieję ,że
        > jednak rozwiązanie będzie w tą niedzielę.smile
        No i już jest rozwiązanie smile .
    • canada53 Re: Warsztat 131 29.03.10, 18:54
      Fajnie, że już pojawiają się pierwsze interpretacje!
    • rasid Re: Warsztat 131 03.04.10, 23:38
      W kolejności zadanych pytań:
      Co to: Dwójka Mieczy,
      Gdzie jest: As Mieczy,
      Kształt: Rycerz Pucharów,
      Kolor: Król Pucharów,
      Widoczność: Królowa Pucharów,
      Pochodzenie: Pustelnik.
      Przyczyna powstania: Śmierć.

      Jest to znamię, które może mieć kształt krzyża. Ma charakter blizny, a więc
      nabyte. Przyczyną może być wypadek (oparzenie, skaleczenie) lub jest to pamiątka
      po chorobie (stawiam tu np. na ospę, tak mi się Śmierć skojarzyła smile). Znamię
      jest płaskie (a nawet wklęsłe) i jasne. Może się znajdować w wewnętrznej części
      dłoni - tak widzę tego Asa Mieczy i Królową Kielichów, która na wewnętrznej
      stronie dłloni dzierży puchar. Ale też Królowa Kielichów i Dwójka Mieczy
      skojarzyły mi się z okolicami piersi (kobiecość i skrzyżowane ręce na piersiach
      - stawiałem z kart Waite'a). Więc jeśli mogę podać dwie lokalizacje to: ręka lub
      biust.
      • canada53 Karty Rasida 04.04.10, 18:13
        > W kolejności zadanych pytań:
        > Co to: Dwójka Mieczy,
        > Gdzie jest: As Mieczy,
        > Kształt: Rycerz Pucharów,
        > Kolor: Król Pucharów,
        > Widoczność: Królowa Pucharów,
        > Pochodzenie: Pustelnik.
        > Przyczyna powstania: Śmierć.

        > Jest to znamię, które może mieć kształt krzyża. Ma charakter blizny, a więc
        > nabyte. Przyczyną może być wypadek (oparzenie, skaleczenie) lub jest to pamiątk
        > a
        > po chorobie (stawiam tu np. na ospę, tak mi się Śmierć skojarzyła smile).
        Rzeczywiście wygląda to z daleka jak blizna, ale nią nie jest. Mam to od urodzenia.

        > Znamię
        > jest płaskie (a nawet wklęsłe) i jasne.
        Tak, jest ono dosyć jasne, ale jest jak najbardziej wypukłe.

        >Może się znajdować w wewnętrznej części
        > dłoni - tak widzę tego Asa Mieczy i Królową Kielichów, która na wewnętrznej
        > stronie dłloni dzierży puchar. Ale też Królowa Kielichów i Dwójka Mieczy
        > skojarzyły mi się z okolicami piersi (kobiecość i skrzyżowane ręce na piersiach
        > - stawiałem z kart Waite'a). Więc jeśli mogę podać dwie lokalizacje to: ręka lu
        > b biust.
        No, niestety, to jest szyja, ale do piersi jest od niej niezbyt daleko wink. As
        Mieczy w ogóle często wychodził Wam w rozkładach, chyba pokazywał, że jest to
        coś, co z daleka wygląda jak blizna po rozcięciu.
    • dana-25 Re: Warsztat 131 04.04.10, 11:34
      1. Jaki to typ znaku --2 pałek
      2. Jakiego kształtu--4 monet
      3. Jakiego koloru--9 monet
      4. Na jakiej części ciała--Cesarzowa
      5. Czy jest widoczny--2 monet
      6.Pochodzenie--As pucharów

      Jest to znak szczególny wrodzony, znamię, nieregularny kształt zbliżony do
      kwadratu, drobny, koloru czerwonego, na części ciała kobiecej, więc albo na
      pupie albo w okolicy dekoltu. Może być widoczny lub zakryty w zależności od
      ubrania, na plaży będzie widoczny, zimą nie.

      Wesołych Świątsmilesmilesmile
      • casablanca76 Re: Warsztat 131 04.04.10, 12:45
        1) UMIARKOWANIE

        to coś jest nabyte, prawdopodobnie jest skutkiem poparzenia. Ślad
        jest zaczerwieniony. Umiejscowiony w okolicy gdzieś na
        twarzy,dekolcie ewentualnie dłoni ( chociaż najbardziej skłaniam się
        na okolice od dłoni do dekoltu )

        2) SIÓDEMKA MIECZY

        jest to chyba trochę kłopotliwe dla Ciebie ( może myślałaś o
        pozbyciu się blizny?? )jest w kształcie raczej nieregularnym coś
        jakby owal przechodzący w literę V lub poprostu zaokrąglone..napewno
        nie jest podłużne...tak mi się wydaje przynajmniej.

        3) SŁOŃCE

        tak jak już pisałam...jest koloru raczej bladej czerwieni,tak jak
        po oparzeniu..

        4)ŚWIAT

        to coś nabyłaś dawno, najwyraźniej jest to pamiątka z dzieciństwa
        lub z wczesnych lat szkolnych...nie jest to bądź co bądź
        nowy "nabytek" zdążyłaś się z tym już oswoić...

        5) KOŁO FORTUNY

        czy jest widoczne?...to zależy od ubrania, od pory roku...

        W podsumowaniu powiem że karta UMIARKOWANIE I SŁOŃCE ewidentnie
        wskazują mi tu na poparzenie...
        • kita32 interpretacja 04.04.10, 14:31

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bi/zc/8ybr/yMskhLhedIajYbcm1B.jpg
          znak- Królowa Kijów – nie jest „zaniedbywalny”;
          Canada – 5 Pucharów – chyba wolałaby go nie mieć;
          Dlaczego? – 9 Kijów – raczej z nim się urodziła, a w każdym razie ma go od dawna;
          Gdzie? – Sąd Ostateczny, Umiarkowanie – w miejscu kojarzonym z odnawianiem – może we włosach? A może to plamka z włosami w jakimś miejscu ciała? Ale nie rzuca się w oczy (Umiarkowanie).
          Kształt – Księżyc – okrągły lub w kształcie sierpa księżyca lub kształt zmienny;
          Kolor – Moc – intensywny;
          Widoczność – 7 Mieczy – raczej schowany.

          4 WA na 8 kart – dużo. Patrząc na wagę kart, to do miejsca znaku szczególnego pasuje mi ręka ( chyba lewa) lub stopy. Najwięcej skojarzeń mam z włosami (trochę przeważają Kije), takimi dodatkowymi jak znamię z włosami tzw. myszka (coś zwierzęcego – lew w karcie Mocy) lub pieprzyk z włosem. Myślę, że Canadzie czasami ten pieprzyk o coś się zaczepia i rozrywa – leci krew (5 Pucharów), co Canada stara się unikać. Trochę ją to znamię niepokoi (Księżyc) i od czasu do czasu sprawdza, czy nie powiększa się. Może myślała o wycięciu (7 Mieczy), ale stwierdziła, że znaków szczególnych się nie usuwa, taka jej uroda (Królowa Kijów). Nauczyła się uważać na ten pieprzyk, żeby się nie uszkadzać (9 Kijów).

          Ciekawa jestem, już niedługo się dowiem wink
          • kita32 Re: interpretacja 04.04.10, 14:33
            Zapomniałam określić kolor. Intensywny - to pisałam. Skojarzenia mam z kolorem brązowym.
          • canada53 Karty Kity 04.04.10, 18:15
            > znak- Królowa Kijów – nie jest „zaniedbywalny”;
            > Canada – 5 Pucharów – chyba wolałaby go nie mieć;
            > Dlaczego? – 9 Kijów – raczej z nim się urodziła, a w każdym razie m
            > a go od dawna;
            > Gdzie? – Sąd Ostateczny, Umiarkowanie – w miejscu kojarzonym z odna
            > wianiem – może we włosach? A może to plamka z włosami w jakimś miejscu ci
            > ała? Ale nie rzuca się w oczy (Umiarkowanie).
            > Kształt – Księżyc – okrągły lub w kształcie sierpa księżyca lub ksz
            > tałt zmienny;
            > Kolor – Moc – intensywny;
            > Widoczność – 7 Mieczy – raczej schowany.
            Rzeczywiście mam to od urodzenia. Jest to na dosyć widocznym miejscu, ale chyba
            nie za bardzo rzuca się w oczy. Ja w każdym razie mogę to dostrzec tylko w
            lustrze. Czasami jest to schowane pod ubraniem, a czasami nie – zależy od
            pogody. Kształt jest prosty i podłużny.

            > 4 WA na 8 kart – dużo. Patrząc na wagę kart, to do miejsca znaku szczegól
            > nego pasuje mi ręka ( chyba lewa) lub stopy.
            Nie, jest on na szyi. Tu chyba Sąd Ostateczny miał nie tyle symbolizować
            odnawianie, ile wydawanie dźwięków, czyli po prostu gardło.

            > Najwięcej skojarzeń mam z włosami
            > (trochę przeważają Kije), takimi dodatkowymi jak znamię z włosami tzw. myszka (
            > coś zwierzęcego – lew w karcie Mocy) lub pieprzyk z włosem.
            No, do włosów na głowie nie jest za daleko, ale tam (to znaczy na przodzie szyi)
            jeszcze mi włosy nie rosną. wink Na szczęście!

            > Myślę, że Can
            > adzie czasami ten pieprzyk o coś się zaczepia i rozrywa – leci krew (5 Pu
            > charów), co Canada stara się unikać.
            Nie, nigdy sobie tego nie uszkodziłam.

            > Trochę ją to znamię niepokoi (Księżyc) i o
            > d czasu do czasu sprawdza, czy nie powiększa się.
            To też nie to, wcale mnie to nie niepokoi.

            >Może myślała o wycięciu (7 Mi
            > eczy), ale stwierdziła, że znaków szczególnych się nie usuwa, taka jej uroda (K
            > rólowa Kijów). Nauczyła się uważać na ten pieprzyk, żeby się nie uszkadzać (9 K
            > ijów).
            Nie zamierzałam nigdy tego wycinać i masz rację uważam, że znaków szczególnych
            się nie usuwa, szczególnie jeśli nie są one jakoś specjalnie szpecące czy
            przeszkadzające.

            > Zapomniałam określić kolor. Intensywny - to pisałam. Skojarzenia mam z kolorem
            > brązowym.
            Nie, kolor nie jest intensywny.
            • kita32 Re: Karty Kity 04.04.10, 18:26
              Te Kije to pionowa kreska - teraz rozumiem. A Sąd Ostateczny, to często wskazuje na dźwięk, nie pomyślałam o tym...

              Ale kiepsko tym razem mi poszło... Następnym razem pójdzie lepiej.
        • canada53 Karty Casablancy 04.04.10, 18:14
          > 1) UMIARKOWANIE
          > to coś jest nabyte, prawdopodobnie jest skutkiem poparzenia. Ślad
          > jest zaczerwieniony. Umiejscowiony w okolicy gdzieś na
          > twarzy,dekolcie ewentualnie dłoni ( chociaż najbardziej skłaniam się
          > na okolice od dłoni do dekoltu )
          Nie, nie jest to nabyte, bo mam to od urodzenia. Umiejscowione jest rzeczywiście
          w okolicy dekoltu, bo na szyi.

          > 2) SIÓDEMKA MIECZY
          > jest to chyba trochę kłopotliwe dla Ciebie ( może myślałaś o
          > pozbyciu się blizny?? )jest w kształcie raczej nieregularnym coś
          > jakby owal przechodzący w literę V lub poprostu zaokrąglone..napewno
          > nie jest podłużne...tak mi się wydaje przynajmniej.
          Akurat jest to podłużne… Kształt ma regularny (jak blizna po rozcięciu),
          umiejscowienie symetryczne. Nigdy jednak nie chciałam się tego pozbyć, bo mi to
          akurat wcale nie przeszkadza.

          > 3) SŁOŃCE
          > tak jak już pisałam...jest koloru raczej bladej czerwieni,tak jak
          > po oparzeniu..
          Nie, w kolorze skóry, tylko trochę bardziej brązowe.

          > 4)ŚWIAT
          > to coś nabyłaś dawno, najwyraźniej jest to pamiątka z dzieciństwa
          > lub z wczesnych lat szkolnych...nie jest to bądź co bądź
          > nowy "nabytek" zdążyłaś się z tym już oswoić...
          O tak, mam to „od zawsze”, więc jestem z tym już dobrze oswojona.

          > 5) KOŁO FORTUNY
          > czy jest widoczne?...to zależy od ubrania, od pory roku...
          Dokładnie tak!

          > W podsumowaniu powiem że karta UMIARKOWANIE I SŁOŃCE ewidentnie
          > wskazują mi tu na poparzenie...
          Nie, jednak to nie poparzenie.
          • casablanca76 Re: Karty Casablancy 04.04.10, 19:40
            o kurczaczek!!!smile a byłam blisko no...ta siódemka mieczy ma na
            przedzie karty dwa miecze skojarzyło mi sie to z literą V a to
            ewidentnie mogło wskazywać na podłużną znamię, a do tego karta ŚWIAT
            to oznacza że blizna była od urodzenia hmm...dopiero teraz to widzę;D
            Gratuluję zwycięzcy a ja muszę przyznać że się cieszę z mijsca na
            podium smileno i świetnie się bawię na tych warsztatach ;0)
            • canada53 Re: Karty Casablancy 04.04.10, 20:03
              Faktycznie, całkiem nieźle Ci poszło tym razem smile . A karta Świat bardzo często
              pokazuje dziecko w łonie matki (ludzka postać w owalnej otoczce), więc jak
              najbardziej może ona pokazywać, że znamię jest od urodzenia.
              Masz rację, taka refleksja nad kartami po podaniu rozwiązania wiele wyjaśnia,
              dopiero wtedy widać jak Tarot ładnie coś pokazał, tylko, że człowiek się tego za
              bardzo nie umiał dopatrzyć. Cieszę się, że też złapałaś "bakcyla" warsztatów i
              że się razem z nami dobrze bawisz. smile
      • canada53 Karty Dany 04.04.10, 18:14
        > 1. Jaki to typ znaku --2 pałek
        > 2. Jakiego kształtu--4 monet
        > 3. Jakiego koloru--9 monet
        > 4. Na jakiej części ciała--Cesarzowa
        > 5. Czy jest widoczny--2 monet
        > 6.Pochodzenie--As pucharów
        > Jest to znak szczególny wrodzony, znamię,
        Tak, to jest wrodzone.

        >nieregularny kształt zbliżony do
        > kwadratu, drobny,
        Faktycznie jest to niewielkie, ale kształt ma bardzo regularny, podłużny, a jego
        umiejscowienie jest symetryczne.

        >koloru czerwonego,
        Nie, jest beżowe, w kolorze skóry, tyle że ciut od niej ciemniejsze.

        >na części ciała kobiecej, więc albo na
        > pupie albo w okolicy dekoltu.
        Tak, w okolicy dekoltu – na szyi.

        >Może być widoczny lub zakryty w zależności od
        > ubrania, na plaży będzie widoczny, zimą nie.
        Jest dokładnie tak, jak mówisz.

        > Wesołych Świątsmilesmilesmile
        Tobie też Wesołych Swiąt!
    • canada53 Re: Warsztat 131 04.04.10, 15:31
      Witajcie wszyscy! Bardzo się cieszę, że pomimo Świąt udało się Wam zdążyć ze
      zrobieniem rozkładów i napisaniem interpretacji.
    • canada53 Rozwiązanie 04.04.10, 18:09
      Mój znak szczególny znajduje się na szyi – dokładnie na samym jej środku, na
      grdyce. Jest więc w dosyć widocznym miejscu, choć czasami (kiedy włożę golf, czy
      zawiążę apaszkę, to go nie widać). Są to cztery niewielkie wypukłości na skórze,
      o trochę (ale nie aż tak bardzo) ciemniejszym kolorze, niż reszta szyi.
      Ustawione są one idealnie jedno nad drugim i wyglądają z daleka jak taka pionowa
      około dwucentymetrowa kreska, idealnie wycentrowana (w pionie i w poziomie) na
      samiuśkim przodzie szyi. I nie jest to żadna blizna (na szczęście nikt mi gardła
      nie próbował podrzynać wink , choć może to tak wyglądać, bo z daleka przypomina
      to zrośnięty ślad po rozcięciu czymś ostrym), mam to w tym miejscu od urodzenia.
    • canada53 Zwycięzca 04.04.10, 18:24
      Większość z uczestników miała celne trafienia, ale były też i drobne trafienia
      obok wink. Tym razem najlepiej z tematem poradziła sobie Dana-25, która
      prawidłowo określiła, że jest to coś, co mam od urodzenia, napisała że
      umiejscowione jest to w okolicy dekoltu i że bywa zakryte lub odkryte – w
      zależności od pory roku. Tak więc to Dan-25 wygrywa obecny warsztat, brawo!
      Miejsce na podium należy się też Casablance76 oraz Desire3, które również miały
      prawidłowe odpowiedzi. Gratuluję wszystkim, dziękuję za udział i życzę Wesołych
      Świąt!
      • kita32 Re: Zwycięzca 04.04.10, 18:27
        Brawo Dano!!! Gratuluję zwycięstwa smile
        • dana-25 Re: Zwycięzca 04.04.10, 23:41
          Dziękuję Kitosmile
          • dezire3 Re: Zwycięzca 06.04.10, 10:11
            Brawo,gratulację!!!!wink
      • dana-25 Re: Zwycięzca 04.04.10, 18:29
        O rany , ale się cieszę!! to dostałam prezent od zającasmile

        Zaraz pomyślę nad pytaniemsmile
    • canada53 Takie sobie refleksje 04.04.10, 18:51
      Jeszcze słów kilka o tym warsztacie. Zauważyłam, że chyba najczęściej ze
      wszystkich kart wychodził Wam w rozkładach As Mieczy. Pokazywał on chyba
      podobieństwo tego znamienia do blizny po rozcięciu. Jako, że to As, czyli
      pierwsza karta z tego dworu, więc jest to coś dosyć mało rzucające się w oczy i
      o niezbyt kontrastowym kolorze.
      Sporo problemów sprawiło określenie miejsca, gdzie to jest umiejscowione. Ale
      wydaje mi się, że miał tu też wpływ sposób formułowania pytań do rozkładów. No
      bo zastanówmy się, na pytanie „gdzie to jest?” jak karty miałyby pokazać szyję?
      Dlatego najczęściej jako odpowiedzi padały ręce, nogi, czy głowa, bo akurat te
      części ciała są zazwyczaj widoczne na rysunkach i kart i z nimi były związane
      pierwsze skojarzenia. Może lepiej było w takim przypadku troszkę inaczej
      zapytać, np. „jaką funkcję w organizmie spełnia ta część ciała?”, albo coś w ten
      deseń, to łatwiej byłoby na podstawie kart wydedukować o co tu może chodzić. W
      ogóle myślę, że do pytań jakie zadaje się kartom należy podchodzić trochę
      „sposobem”, a nie za każdym razem powtarzać dokładnie kropka w kropkę usłyszane
      pytanie. Najpierw warto się zastanowić, czy na sformułowane w dany sposób
      pytanie Tarot ma szansę jasno odpowiedzieć swoimi kartami, a jeżeli dojdzie się
      do wniosku, że tak nie jest, to albo trzeba to pytanie zadać inaczej, albo
      dołożyć kilka pytań dodatkowych, które bardziej określą poszukiwaną odpowiedź.
      Ja z reguły postępuję tak, że często przed zrobieniem rozkładu wymyślam sobie
      jakiś hipotetyczną, (czasami nawet niebyt prawdopodobną odpowiedź) i zastanawiam
      się, czy i w jaki sposób karty mogłyby to mi w tym rozkładzie pokazać. I w
      zależności od wyciągniętych na tej podstawie wniosków dostosowuję do nich
      rozkład, formułuję pytania oraz dostosowuję ilość wyciągniętych kart do każdego
      z nich. To bardzo ułatwia później interpretację.
      • dana-25 Re: Takie sobie refleksje 04.04.10, 19:14
        Bardzo słuszne spostrzeżenie, no bo jak tarot ma pokazać pewne rzeczy, następnym
        razem, jak będzie podobne pytanie to w ten sposób je zadam, jak piszesz Canado.
        To tez jest bardzo praktyczna rada przy pytaniach o chorobę, bo jak np. tarot ma
        pokazać chorą trzustkęwink
        • canada53 Re: Takie sobie refleksje 04.04.10, 19:51
          dana-25 napisała:
          > Bardzo słuszne spostrzeżenie, no bo jak tarot ma pokazać pewne rzeczy, następny
          > m
          > razem, jak będzie podobne pytanie to w ten sposób je zadam, jak piszesz Canado.
          > To tez jest bardzo praktyczna rada przy pytaniach o chorobę, bo jak np. tarot m
          > a
          > pokazać chorą trzustkęwink

          No właśnie. Albo przy pytaniu o czyjś zawód, to na przykład w jaki sposób miałby
          pokazać (i to jeszcze za pomocą jednej karty) na przykład informatyka, czy też
          krawcową?
          Są takie pytania, jak np. o czyjeś samopoczucie, czy stan emocjonalny gdzie
          można śmiało zadawać pytanie bezpośrednio i ciągnąć po prostu jedną kartę jako
          odpowiedź, ale z innymi trzeba trochę pokombinować i najpierw "przełożyć" je na
          język tarota, a dopiero później pytać.
      • kita32 Re: Takie sobie refleksje 04.04.10, 23:13
        > Najpierw warto się zastanowić, czy na sformułowane w dany sposób
        > pytanie Tarot ma szansę jasno odpowiedzieć swoimi kartami, a jeżeli dojdzie się
        > do wniosku, że tak nie jest, to albo trzeba to pytanie zadać inaczej, albo
        > dołożyć kilka pytań dodatkowych, które bardziej określą poszukiwaną odpowiedź.
        > Ja z reguły postępuję tak, że często przed zrobieniem rozkładu wymyślam sobie
        > jakiś hipotetyczną, (czasami nawet niebyt prawdopodobną odpowiedź) i zastanawiam
        > się, czy i w jaki sposób karty mogłyby to mi w tym rozkładzie pokazać. I w
        > zależności od wyciągniętych na tej podstawie wniosków dostosowuję do nich
        > rozkład, formułuję pytania oraz dostosowuję ilość wyciągniętych kart do każdego
        > z nich.


        ...Dobra rada. Przyda się już do następnego warsztatu.
      • rasid Re: Takie sobie refleksje 05.04.10, 11:53
        As mieczy pokazał się w trzech rozkładach: w dwóch jako określenie koloru, w
        jednym jako określenie miejsca. Jako kolor może sugerować przeźroczystość
        (żywioł powietrza), a więc znamię nie odróżnia się zbytnio od koloru skóry. Jako
        miejsce występowania As mieczy jest tu idealnym pokazaniem gardła: żywioł
        powietrza, komunikowanie. Przecież As mieczy to potencjał komunikacyjny - w
        gardle formuje się głos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka