Dodaj do ulubionych

ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy?

01.02.05, 15:51
Cenię sobie WASZE oceny, prosze poradxcie dla jakiego typu urody, osobowości
i wieku...
dzięki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jascurka Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 01.02.05, 16:15
      czesc
      uwazam ze angeljest dla kobiet dojrzalych lubiacych mocne zapachy.jest to
      zapach na wieczor bardzo intensywny.obecnie nowa PRADA wpuscila perfumy z
      bardzo podobnej gamy zapachowej,by nie powiedziec identyczne:)))
      pozdrawiam
      • sorbet Prada - sorry za offtopic:-) 01.02.05, 16:21
        Czy wąchałaś może Pradę. Napisz proszę:-)

        Czytałem dużo opinii, że to raczej mocno ambrowa, orientalna woda. A Angel
        chyba nie jest aż tak ambrowa?
        • jascurka Re: Prada - sorry za offtopic:-) 01.02.05, 16:35
          dla mnbie to jeden ryz PRADA jest tylko delikatniejsza,to wszystko,cena
          porownywalna,a pompka przy butelce moze sie zepsuc
          • sorbet Dzięki. Wiesz może czy będzie w Polsce? :-) 01.02.05, 16:39
            • jascurka Re: Dzięki. Wiesz może czy będzie w Polsce? :-) 01.02.05, 16:46
              prada??mysle ze tak musisz isc do duzej perfumerii powinna juz byc,wiem ze
              meska miala teraz pojawic sie w londynie
              • jascurka Re: Dzięki. Wiesz może czy będzie w Polsce? :-) 01.02.05, 16:57
                nie wiem czy odpisalam.powinno byc,na 100%w duzych perfumeriach.PRAD meska
                miala sie juz pojawic w Londynie.
                • sorbet Hmm, jakoś jeszcze nie widzę:-)+ 02.02.05, 00:02
                  mam nadzieję że jednak się pojawi. Ciekawy jestem także tej męskiej wody.
                  Dzięki za info:-)
                  • jascurka Re: Hmm, jakoś jeszcze nie widzę:-)+ 02.02.05, 11:03
                    jesli bardzo chcesz to wysle Tobie probke damskiej i meskiej jak tylko sie
                    pojawi:))))czyli wkrotce,bynajmniej szybciej niz w polsce
                    • sorbet Wow, bardzo chętnie:-) 02.02.05, 14:41
                      B.dzięki:-))
    • sorbet Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 01.02.05, 16:19
      Witamy!

      Myślę, że dla każdej ten zapach lubiącej. Tj. wg mnie to mit że trzeba coś
      tam "zgrać". Czysty marketing:-)

      Dodatkowo, ten zapach należy do tzw. "trudniejszych". Może i pasuje do czyjeś
      urody i osobowości itp., itd., ale niekoniecznie do nosa:-)

      Pozdr.
      S.
      • jona68 Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 01.02.05, 17:04
        dziekuje za opinie
        pozdrawiam
        • charade Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 01.02.05, 17:12
          Dla jakiej ? Dla pewnej siebie i seksownej. Angel nie prezentuje się dobrze na
          szarych myszkach.
          • chatka_ Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 01.02.05, 21:28
            Dla wiedźmy ;)
            • ladyblue Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 01.02.05, 23:17
              dla diablicy :P
              • dori7 Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 00:00
                Dla upadlego aniola :P
    • dori7 Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 00:36
      Dla pewnej siebie, ale troche mrocznej, dziwnej i koniecznie z jakimis
      odchylami. Jest to trudny zapach dla trudnej osobowosci, ktora nie boi sie z
      jednej strony pachniec wrecz erotycznie i wyzywajaco, a z drugiej - bynajmniej
      nie "ladniutko", turpistycznie i z lekka nawet brzydko, jakby chciala z
      uniesionym podbrodkiem powiedziec calemu swiatu: "patrzcie, bylam aniolem, ale
      wytaplalam sie w blotku i upapralam snieznobiale skrzydelka".

      Najgorsze, co moze byc, to mlodziutkie dziewczyny, ktore najwidoczniej mysla,
      ze slodycz Angela to taka sama slodycz, jak w Glorii czy Laurze, tylko troche
      trwalsza i modniejsza. A przepraszam bardzo, Angel to nie Amor Amor, choc tez
      na "A".
      • jascurka Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 11:07
        dla mnie to w sumie zapach snobistyczny,poniewaz jest rozpoznawalny z
        odleglosci 5 metrow,a kazdy wie ile kasy trzeba wydac by miec chocby 10ml;)
    • balbina_alexandra Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 00:58
      To zapach cięzki w odbiorze. Nie wydaje mi się by można było okreslić wiek czy
      typ urody, do którego specjalnie pasuje Angel. Mogę tylko powiedzieć że bardzo
      ale to bardzo nei pasuje mi do nastolatek. Mam bardzo mieszane uczucia co do
      tego zapachu. Doceniam wielkość i nowatorstwo. Od dawna używam Innocenta, ktory
      zalicza się do moich ulubionych woni. Klasyczny Angel - no cóż, oswajam się,
      powoli, powoli. Mam od jakiegoś czasu - musiałam mieć, bo od dwóch lat mącił
      spokój mojej duszy. Kiedyś nie lubiłam bardzo, robiło mi się słabo jak
      natykałam sie na osobę zlaną Angelem - zwłaszcza w środkach komunikacji. W
      ogóle to zapach, z którym większość osób przesadza z ilością tych perfum. Są
      piekielnie intensywne, używam ich razem z mleczkiem do ciała i naprawdę boję
      się że mogę kogoś zwalić z nóg (na tym punkcie mam fobię, bo pracują ze mną
      osoby, ktore się zlewają obrzydliwie różnymi wodami). Zapragnęłam Angela dość
      irracjonalnie - po prostu będąc w perfumerii musiałam zawsze powąchać, kusił
      mnie i przyciągał silnie :) No i mam małą uroczą gwiazdkę. Nie wyobrażam sobie
      że mozna Angela używac ot tak, każdego dnia. Dla mnie to zapach typowo na
      wieczory, i to nie na każde wieczory. Pasuje do czarnych ubrań, i zdecydowanego
      koloru na ustach (dla mnie personalnie jeszcze do upiętych włosów ale czekam az
      moje nieco podrosną). Żałuję trochę że nie mam okazji zbyt często używać, moi
      znajomi nie bardzo tolerują. Ale może to i lepiej? Gdybym używała ich na
      codzień, pewnie szybko by mnie zmęczyły. Bo to zapach, który potrafi zmęczyć -
      drażni mnie też jego popularność, fakt iż w kategorii zapachów upodlonych,
      ilości podróbek wiedzie prym. Ale chylę czoła przed wielkością tego zapachu. Na
      mojej skórze chyab pachnie nieco inaczej - bardziej miekko, delikatniej,
      rozkwita łagodniej, jakby lekko kwiatowo - nie wiem dlaczego, ale jest troszkę
      inny (moze dlatego iż używam naprawdę oszczędnie).

      To zapach dla osoby pewnej siebie, silnej, świadomej swego uroku, czaru i
      atrakcyjności (czasem zdarza mi się tak czuć :D).
      • chatka_ Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 11:17
        Chyba zbyt pogrążylśmy ten zapach przypisujac je kobietom typu femme fatale...
        Moze to pomylka, nomen omen perfumki raczej z biela i niewinnoscia powinny sie
        nam kojrzyc...Moze wtedy nikogo by tak nie razily.
        • icegirl Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 11:42
          Nie do końca. Sam twórca już to mówi. Na stronie napisano:
          'both an innocent angel and a seductive diva' (...) 'celestial girl, half-angel,
          half-devil, called "angel" '.
          • fa25 Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 12:03
            Nie, to zdecydowanie jest Upadły Anioł ( patrz w tej roli Marlena Dietrich)...
            • lune Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 02.02.05, 15:45
              fa25 napisała:

              > Nie, to zdecydowanie jest Upadły Anioł ( patrz w tej roli Marlena
              Dietrich)...

              Wprawdzie grala Lole-Lole w Der Blaue Engel - ale chyba nie pasowalby do niej
              Angel :) Lola-Lola byla przeciez 'kabaretowym wyciruchem' ktorego wyidealizowal
              prof.Unrat .... mialabym niezlego cwieka gdybym musiala dobrac do tej roli
              jakis zapach ! Juz latwiej byloby mi zaproponowac cos co kojarzy mi sie z
              Marlene - ta prawdziwa /?/ - cos wyrafinowanego, odrobine meskiego - na jedne
              dni i na inne - cos bardzo bardzo kobieco otulajacego :)

              lune
            • chatka_ Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 03.02.05, 20:52
              fa25 napisała:

              > Nie, to zdecydowanie jest Upadły Anioł ( patrz w tej roli Marlena Dietrich)...

              No wiec probuje to myslenie w sobie zlamac. Zapach uwazam za oryginalny i
              piekny i pomylka rzeczywiscie jest kiedy uzywaja go malolaty i tzw. przez
              mnie "miotly", bo to go i te panny pogrąża ;). Wyobrazam wiec sobie, ze skoro
              jest taki " ciężki aż za bardzo, intensywny, odurzający, nawet mdląco-duszący"
              powinnny noscic je osoby z klasa, o zimnym typie urody, minimalistyczne w stylu
              ubierania sie - biel i czern, mysle sobie Krolowa Sniegu, taka np. Maja
              Ostaszewska...
    • mathilde17 Jeszcze o Pradzie:) 02.02.05, 10:08
      Też wąchałam (na lotnisku w Monachium, we Francji w perfumeriach jeszcze nie
      widziałam). Mam zupełnie inne wrażenia - dla mnie Prada jest podobna do Angela
      jedynie pod względem dużej ilości paczuli, i koniec. To zapach, w którym nie ma
      nic słodkiego, jest raczej w typie Le Baiser du Dragon Cartiera. Chłodny,
      ziemisty; owszem, czułam tam ambrę, nawet chyba trochę drzewo sandałowe, ale
      miało się wrażenie, jakby tropiki nawiedziło zlodowacewnie:))). Nie mogę w tej
      chwili zweryfikować tego co napisałam, bo nawet z rękawa płaszcza zapach już
      zniknął, ale tak go zapamiętałam. Bardzo ostry. Interesujący, ale nie w moim
      typie.
      • forevermore79 Re: Jeszcze o Pradzie:) 02.02.05, 12:07
        No jestem ciekaw Prady- u nas jakos nie spieszno z debiutem- nic nie slychac.
        Wiadomo, ze dystrybutorem byloby tylko Euro Fragrance- maja wszystkie marki
        Puiga u nas (Herrera, Paco, Ricci). Slyszalem jednak, ze do Polski maja zawitac
        perfumy Narcisso Rodrigueza- do tej pory jedynie widywane na allegro.
        Nowoscia u NR bedzie tez pelna linia Musc For Her i wersja EdP.
    • lune dla wyrazistej :) 02.02.05, 12:12
      nie musi byc femme fatale, nie musi byc tygrysica - ale musi byc 'jakas' tzn.
      wyrazista :))

      zgadzam sie z przedmowczyniami : to nie jest zapach dla 'szarych myszek' ktore
      sobie wyobrazaja ze Angel sprawi iz stana sie przebojowe, dynamiczne, godne
      pozadania :) nie stana sie ... bedzie jeszcze gorzej bo Angel stlumi je jeszcze
      bardziej, uwypukli ich 'szaromyszkowatosc' lub 'zadnosc' ;)

      inna rzecz ze nie wszystkim 'wyrazistym' Angel musi sie podobac :)

      lune
      • salma88 Re: dla wampa:) 02.02.05, 16:38
        Kiedy po raz pierwszy powachalam te perfumy, bylam dosc mlodziutka i lasa na
        ladne flakoniki:P Zobaczylam Jaggerowa i te perfumy na wystawie perfumerii i
        pobieglam powachac. Doznalam ogromnego rozczarowania, poczulam do Angel
        nienawisc, ktora w zeszlym roku przerodzila sie w fascynacje:) Co jakis czas
        testuje te perfumy i raz pachna pieknie, a raz tak ostro, ze sie niedobrze
        robi! Dori najlepiej opisala ten zapach. Troche slodki, na pewno ciezki i
        chwilami wrecz smierdzacy. Najladniej pachnie na ubraniach 24 h po uzyciu:D To
        perfumy dla wampa, a nie dla slodkiej dziewczynki. Nie maja nic wspolnego z
        aniolem. O maly wlos ich sobie nie kupilam, ale powstrzymal mnie moj chlopak,
        ktory robi sie zielony gdy tylko czuje Angel. Na innych kobietach te perfumy sa
        naprawde cudowne, zazwyczaj uzywaja ich lampucyry, ktore na sile probuja sie
        wbic w gatki od Escady rozmiar 34 (bylam swiadkiem!) i manifestuja zawartosc
        swojego portfela. Trudno sie wiec dziwic, ze uzywaja tez drogich perfum. Nie
        spotkalam jednak ani jednej kobiety, do ktorej by te perfumy pasowaly, tzn. z
        ktorej wizerunkiem by sie zgrywaly. Angel ejst dla kobiety - wampa, a nie dla
        wypudrowanej obwieszonej zlotem piecdziesiecioletniej lali:)
        • fa25 Re: a jednak pasuje 02.02.05, 16:47
          A jednak mam koleżankę,do której Angel pasuje jak ulał.
          Wysoka, czarnowłosa, czarnooka ( typ urody -Greczynka ), bardzo ładna, śliczny
          uśmiech, zawsze elegancko i "awantażownie " przyodziana, zawsze w ostrych
          kolorach, bardzo pewna siebie, kontaktowa, towarzyska, sexy. To zapach wręcz
          stworzony dla niej i idealnie się z nią komponujący..
    • ladyblue turpistyczny ANGEL ? ? ? 03.02.05, 15:51
      skąd taki przymiotnik? trochę mi do Angela nie pasuje ;) jesli mogę, to proszę
      o wyjaśnienie drobne :)

      zresztą (o zgrozo!) przyznam się że używałam tego zapachu jako nastolatka i
      świetnie się w nim czuła ;)
      • salma88 Re: turpistyczny ANGEL ? ? ? 03.02.05, 17:08
        Turpizm - umilowanie brzydoty:) Angel wzbudza kontrowersyjne uczucia, bo jest
        troszke... osmiele sie powiedziec brzydki. Jest w nim taka nuta, ktora powoduje
        u niektorych mdlosci, u innych zainteresowanie. Nie mam pojecia co to za
        skladnik, ale czyni te perfumy obrzydliwie ciekawe i poniekad piekne;)
        • elve Re: turpistyczny ANGEL ? ? ? 03.02.05, 19:36
          mnie się angel zawsze kojarzył ze śmiercią, to dla mnie jej zapach. przerażający.
          a od turpizmu do trupa niedaleko ;)
          • ladyblue Re: turpistyczny ANGEL ? ? ? 03.02.05, 20:42
            no to mnie zaskakujecie... dla mnie Angel nigdy nie był turpistyczny, ani tym
            bardziej trupi ;)

            ciężki aż za bardzo, intensywny, odurzający, nawet mdląco-duszący...

            ale nie brzydki (jakby był to pewnie bym go nie używała, masochistka nie jestem)
            • elve Re: turpistyczny ANGEL ? ? ? 03.02.05, 21:27
              no właśnie o tą mdląco-duszącą (a dla mnie dodatkowo gorzko-spalono-niebieską)
              nutę chodzi. kolor i zapach skóry umarłego człowieka w świetle jarzeniówek i
              lamp uv.
              • charade a Angel Innocent ? 03.02.05, 22:30
                Do jakiej kobiety pasuje Innocent i co o nim sądzicie ?

                • vanila_sky Re: a Angel Innocent ? 04.02.05, 11:29
                  do mnie:)
                  a tak poważnie, to uzywam Innocenta i bardzo lubie ten zapach, najdziwniejsze
                  jedna jest to, ze teperfumy na mojej skórze pachną jakos tak niesamowicie.
                  Wszyscy, ale to wszyscy którzy mnie "powąchają" pytają czym tak pieknie pachnę
                  a gdy odpowiadam, że Innocentem, to Ci co znaja ten zapach nie chcą za nic
                  uwierzyć.
                  Widać mój naturalny zapch skóry z Innocentem tworzą jakąś "diabelską mieszankę"
                  • salma88 Re: a Angel Innocent ? 04.02.05, 11:47
                    A to ciekawe:) Na mnie pachnie w miare ladnie, ale troche za slodko. I
                    najzabawniejsze jest to, ze pachnie niemal identycznie jak woda toaletowa
                    Namietnosc z serii Collection de fleurs podlego Avonu, tylko troche mocniej:P
                    Ten zapach jest dosc uniwersalny moim zdaniem i ani troche brzydki.
                    • vanila_sky Re: a Angel Innocent ? 04.02.05, 11:55
                      z żadnym innym zapachem takiej historii nie miałam:)
                    • icegirl Re: a Angel Innocent ? 04.02.05, 12:09
                      salma88 napisała:

                      > I najzabawniejsze jest to, ze pachnie niemal identycznie jak woda toaletowa
                      > Namietnosc z serii Collection de fleurs podlego Avonu, tylko troche mocniej:P

                      Ta woda Namiętność pachnie wg mnie bardziej cytrusowo i ostro na samym początku,
                      a później nie ma tego delikatnego i miękkiego zapachu, który doprowadzał mnie do
                      szaleństwa i sprawiał, że wąchałam się jak szalona :).
                • lune 'dziewczecy' Angel Innocent :) 04.02.05, 11:56
                  Angel Innocent to wg. mnie zapach zdecydowanie bardziej
                  'dziewczecy' niz Angel i oczywiscie nie tak KONTROWERSYJNY :))) jest lekki,
                  ma w sobie beztroske, jest taki 'flirciarski' ;), cieply i slodki ale nie
                  odurzajacy, otulajacy ale niezbyt ciasno ;) to zapach dla kobiet z poczuciem
                  humoru, wyobraznia ; dla mlodych kobiet i dojrzalych tez :) ale tych wlasnie
                  ktore zachowaly 'dziewcze' w sobie :))))))))

                  Jest uwodzicielski ale w 'zabawowy', bezpretensjonalny sposob :) dzieki temu
                  moze byc i barwnym dodatkiem do zwyklego sweterka, i - przez swoja beztrosoka
                  zmyslowosc - nadac innego charakteru prostej malej czarnej :)

                  Przy AI - wiele zapachow gasnie, wydaja sie nudne, sztywne :)

                  lune

                  • icegirl Re: 'dziewczecy' Angel Innocent :) 04.02.05, 12:04
                    Mój przyjaciel nazwał go zapachem radosnym. Dosyc trafne określenie.
                    • chatka_ Re: 'dziewczecy' Angel Innocent :) 04.02.05, 12:34
                      Do kazdej fajnej dziewczyny :)))
                  • chatka_ Re: 'dziewczecy' Angel Innocent :) 04.02.05, 12:38
                    lune napisała:

                    > Jest uwodzicielski ale w 'zabawowy', bezpretensjonalny sposob :) dzieki temu
                    > moze byc i barwnym dodatkiem do zwyklego sweterka, i - przez swoja beztrosoka
                    > zmyslowosc - nadac innego charakteru prostej malej czarnej :)
                    >
                    > Przy AI - wiele zapachow gasnie, wydaja sie nudne, sztywne :)
                    >
                    > lune

                    Lune, w zyciu lepiej bym tego nie ujela! Trafne i piekne...
                    • lune Re: 'dziewczecy' Angel Innocent :) 04.02.05, 12:52
                      dziekuje za pochwale :)

                      AI mnie uwiodl i wciaz pozostaje pod jego urokiem :) jak widac :)))))))


                      lune
                      • chatka_ Re: 'dziewczecy' Angel Innocent :) 04.02.05, 12:55
                        Wiem co to znaczy byc uwiedzioną przez AI :))
                        • marla30 Angel klasyczny 04.02.05, 18:12
                          Przez chwilę wydawało mi się, że dla mnie - nic bardziej mylnego. Dusi mnie i nie wiem dlaczego, kojarzy mi się ze stroboskopami :)). Z Innocentem jakoś nie mogę zacząć eksperymentować, wyczuwam w nim (na papierku) coś lekko infantylnego, jak w PInk Sugar trochę. Nie wiem, jeszcze spróbuję.
              • ladyblue "mój" turpistyczny zapach :/// 05.02.05, 19:42
                odkryłam.
                "jabłuszko" Lolity Lempickiej - na szczęście tylko na papierku testowałam. na
                początku ciekawy choć dusząco - mdląco - słodki, a potem zaczął sie koszmar :(
                zemdliło mnie, zrobiło mi się słabo i byłam bliska zwymiotowania z wrażenia
                (wybaczcie dosadność) potem cały dzień nie mogłam sie uwolnić od tego koszmarku
                i bolała mnie głowa.
                nigdy wiecej tego zapachu, brrr.
    • graza4 Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 04.02.05, 20:06
      Wnioskując z waszych wypowiedzi - chyba nie dla mnie ;) , ale właśnie wróciłam z
      perfumerii z Angelem na papierku i jestem zachwycona! Już zapomniałam jaki jest
      niezwykły, ta paczula przyprawia mnie o zawrót głowy (w pozytywnym sensie)...
    • zettrzy Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 05.02.05, 05:36
      tyle halasu o Angela... no chyba was zaskocze, ale dla mnie on pachnie nijako -
      takie typowe perfumy dla typowego konsumenta perfum... owszem jest to zapach
      mocny, ale nie potrafie go okreslic jako cos zdecydowanego - taka bardzo silna
      przecietnosc
      co do typu urody i osobowosci - powiedzialabym dla mysiej recepcjonistki na
      wyjscie do klubu, wiek obojetny
    • forevermore79 Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 05.02.05, 10:17
      Ja uwielbmiam cala rodzine Angela, o czym juz nieraz pisalem. Wczoraj w
      Marionnaud smialismy sie z elve i balbinka ogladajac limitowane wersje opakowan
      Angela i Innocenta- do ktorych dodano strasznie tandetne bransoletki- szkoda,
      ze taka firma daje takie "prezenciki". Do meskich tez miala byc bizuteria, ale
      u nas nie widzialem- jakaz "szkoda", heheh.
    • ta Re: ANGEL-dla jakiej kobiety te perfumy? 06.02.05, 00:03
      Angel - opis zapachu stworzony ad hoc przez moją córkę, gdy z mdłościami
      odrzuciło ją od półki w Sephorze:
      "zapach z wnętrza aluminiowej manierki znalezionej w kościelnych katakumbach".

      Ja nie wyobrażam sobie siebie w tym zapachu, ale, jak już pisałam czuję do
      niego szacunek. Jest to zapach "z tajemnicą" i powinny go używać kobiety
      introwertyczne, zagadkowe, dojrzałe, lubiące czerń i gin ;)
      Ta_
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka