Dodaj do ulubionych

Chopard Infiniment

20.02.05, 20:31
Nowy zapach Choparda (który słynie z drogiej biżuterii i zegarków ozdabianych
kamieniami)konsekwentnie podtrzymuje tradycje zapachowe tej firmy. Jest
słodki, ciężkawy, bardziej wieczorowy. Czuć w nim wyraźnie wanilię, którą
ocieplono akord drzewka pomarańczowego.
Nie gustuję w tego typu zapach, ale ten jest nawet ciekawy i cudownie
komponowałby się z wieczorową suknią lub kaszmirowym golfem/szalem
(skojarzenie z nazwą starszego zapachu Choparda).

Kartonik żółto-niebieski



www.douglas.de/DGCatProductPage.process?Product_Id=19867
Obserwuj wątek
    • perfumiarz Re: Chopard Infiniment 21.02.05, 09:30
      Zapach jest bombowy; lubię taka kwiatową klasykę. Ale jeszcze w żadnej
      perfumerii nie widziałem jak wygląda korek do tej jajowatej butli. Właśnie,
      dlaczego wszędzie chowają korki, czasami korek to podstawa...? ;))
    • lune Re: Chopard Infiniment 21.02.05, 10:12
      luloo1 napisała:

      > Nowy zapach Choparda (który słynie z drogiej biżuterii i zegarków ozdabianych
      > kamieniami)konsekwentnie podtrzymuje tradycje zapachowe tej firmy. Jest
      > słodki, ciężkawy, bardziej wieczorowy. Czuć w nim wyraźnie wanilię, którą
      > ocieplono akord drzewka pomarańczowego.
      > Nie gustuję w tego typu zapach, ale ten jest nawet ciekawy i cudownie
      > komponowałby się z wieczorową suknią lub kaszmirowym golfem/szalem
      > (skojarzenie z nazwą starszego zapachu Choparda).
      >
      > Kartonik żółto-niebieski

      W takim razie moj nos jest nosem profana :( jak dla mnie jest slodki ...i
      sprawia wrazenie kserokopii /nie wiem czego/ ; spodziewalam sie zapachu
      wyrazistego, innego /?/ - a tu kolejny bezpieczny slodki obloczek :(

      lune
      • ziereal Re: Chopard Infiniment 25.02.05, 21:08
        no to jestem coraz bardziej zdziwiona..
        bo tak jak lune odebralam nowego choparda. Slodki, jakies takie waniliowe czy
        migdalowe akordy wyczulam, w dodatku strasznie podobny do jakiegos zapachu,
        tylko nie wiem do ktorego:( (versace crystal?...nie to chyba nie to, ale
        naprawde jak powachalam papierek to pomyslalam" hola hola, juz to znam").
    • kurczak1976 hmmm.. 21.02.05, 10:28
      a dla mojego nosa on wcale nie jest slodki?!
      Planowalam nawet zakup na wiosenne dni.
      • lune :) 21.02.05, 10:44
        mna sie nie przejmuj ... juz tak mam, na mnie wszystko 'slodzieje' :((
        wiekszosc skadinad milych zapachow - staje sie na mojej skorze nieznosnie slodka
        i w zwiazku z tym mam nieustajacy problem z wyborem ;

        moge jedynie zazdroscic bo wiele zapachow oszolomilo mnie swoja uroda /np.
        Jaipur Saphir/ lub zaciekawilo /np. Organza Indecence/ by w koncu utwierdzic w
        tym ze niestety nie ..... bo slodka wanilia :(

        lune
        • kurczak1976 Re: :) 21.02.05, 14:09
          No tak to tez jest kwestia co dla kogo jest slodkie:o))

          Ja czstej wanilli nie lubie ale jak tak w nucie serca mi nia lekko zalatuje to
          bank ze perfumy beda mi sie podobac.
    • elve Re: Chopard Infiniment 21.02.05, 23:49
      dla mnie był lekki i kwiatowy, w typie, który lubi balbina :)
      • balbina_alexandra Re: Chopard Infiniment 22.02.05, 23:02
        Dokładnie tak - testowałam razem z Elve i mi się bardzo spodobał :)
        kwiatuszkowy i przyjemny - mi faktycznie takie zapachy się najbardziej
        podobają. Za pierwszym razem wydał mi się uroczy i dość lekki. Już gdzies tam w
        środku pomyślałam sobie "a może by tak nowy zapach na wiosnę...". Wąchałam go
        później raz jeszcze, już na skórze i nadal mi się podoba, choć już mniej niż za
        pierwszym podejściem (jednak jest dość banalny). Musze go ejszcze troszkę
        potestować :) póki co z nowości podoba mi się najbardziej.
    • sorbet Re: Chopard Infiniment 01.03.05, 00:58
      Dla mnie to świeży, zimny soczek + słodkie tło owocowe. Chyba to jednak
      wanilia, a nie tylko owoce jak myślałem. No ta wanilia jest mało "zmysłowa".
      Chyba nie kojarzy mi się z wieczorową porą, ani z szlachetnością biżuteryjną.
      Ale to dość przyjemny, powiedziałbym nawet "prostolinijny zapach", hihi:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka