Dodaj do ulubionych

Test dwoch nowosci - Essential i Energize

27.08.05, 11:54
Witam, kupilem 2 probeczki wiec spiesze z recenzjami.

Ogolnie moje wrazenia sa nienajlepsze, bo zapachy sa bardzo nietrwałe. Ale
chyba teraz taka to moda by bylo lekko i dyskretnie.

Essential. Te bajeczki o superformule utrzymujacej zapach mozna wsadzic
pomiedzy bajki. Zapach znika dosc szybko. Ale zanim zniknie kompozycja jest
dosc ciekawa. Zapach wodno-cytrusowy, ciut zielony. Najblizej mu klimatami do
produktow zengi, zwlaszcza z. Na 1 warstwie czuc cierpkie i wibrujace nutki,
mieszanka cytrusów- bardzo orzeźwiająca. 2 warstwa to przejscie w slodycz -
taka likierkowatosc. I tu zapach znika, nie wyczuwam zadnej głebi. Czerwony
lacoste jest o niebo lepszy i bardziej trwaly. Taki sredniaczek, pewnie
bedzie sie cieszyl jakas tam popularnoscia wsrod fanow lacoste ale to tylko
dlatego ze robi na poczatku dobre wrazenie - glownie dla lacosteowych fanow
sportu.

Teraz energize. Spodziewalem sie zapachu ostrego cierpkiego wybuchowego.
Wyszla nijaka mieszanka lekkiej slodyczy i nut w stylu wanilii- to w kazdym
bossie musi byc - chyba dostaja odgorne zalozenia. Na 1 warstwie cos swidruje
co by chcialo byc swierze i krzykliwe ale chyba samo nie wie czy powinno:)
Niezbyt bogaty i ciekawy bukiecik, bardzo słabiutki. Nie polecam nikomu,
napewno nie zenergetyzuje. Taka mala dygresja - w ostatnim czasie boss
zbombardowal nas zapachami kreujac wyrazniej trzy swoje linie i zastępując
wycofane elements i elements aqua ale jedynymi zpaachami wartymi uwagi sa
edycje in motion. Reszta to jakas kpina ;\

Jednym slowem klapa.
Jedyny zapach co udal sie tego roku wg mnie to bulgari aqua.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka