Dodaj do ulubionych

czytam Was i czytam...

02.11.05, 14:01
i wyobraźcie sobie, że kilka dni temu będąc w Sephorze psiknęłam się nową
Eskadą i... bardzo mi się podobała. Wąchałam ją do wieczora i coraz bardziej
utwierdzałam się w przekonaniu, że chcę ją mieć. Postanowiłam sprawdzić co
myślą o tym zapachu znawczynie i... tu tragedia! Prawie nikomu się ten zapach
nie podoba! Odeszła mi ochota na zakup:( Co o tym sądzicie?:)))
Mam jeszcze jeden problem. Otóż czuję perfumy przez pierwsze 3 dni. Potem już
wcale, a Wy wciąż piszecie o tym jaki zapach Wam towarzyszy... Zazdroszczę...
Czy wyjściem jest używanie różnych? Bo ja niestety tak mam, że jak już mi się
coś spodoba to ciężko mi dobrać sobie coś nowego. Od lat używam Allure i
tylko czasami robię jakiś skok w bok, po to tylko, żeby szybko wrócić...
Obserwuj wątek
    • mangos Re: czytam Was i czytam... 02.11.05, 14:52
      Witaj!
      Forumki wspaniale mogą doradzić Ci zapach,ale to przeciez Ty będziesz go nosić i to TY musisz się z nim dobrze czuć, nie ważne czy to Escada czy Light Blue czy cokolwiek innego. Jeżeli Ci sie podoba, to kupuj!:)My ewentualnie możemy coś zasugerować, podzielić się doświadczeniami, tym,czy zapach długo na nas pachnie i jak się rozwija , cała reszta jest kwestią indywidualną.
      • ari43 Re: czytam Was i czytam... 02.11.05, 15:22
        Nooo wiem, wiem, ale tak się jakoś zasugerowałam;))
        Kupiłam niedawno Sensi, słodziutki jest, podobał mi się, ale już go prawie nie
        czuję!:(
        Wyczytałam wszystko co napisałyście o Escada Collection i straaasznie
        zapragnęłam spróbować:) Ale bardzo zmartwiła mnie inf., że w perfumeriach
        właściwie nie do kupienia, no i cena! A co jeżeli nie będzie na mnie dobrze
        pachnieć? Próbek pewnie tym bardziej nie uświadczę:(
        • icegirl Re: czytam Was i czytam... 02.11.05, 15:49
          Spokojnie - ja lubie bardzo perfumy uznawane w większości za śmierdziela i w
          ogóle nie do wytrzymania ;-)
          Dzięki temu forum moje preferencje zapachowe się rozwinęły i dojrzały, a to już
          jest sporo ;-)
          • istna Re: czytam Was i czytam... 02.11.05, 16:00
            icegirl napisała:

            > Spokojnie - ja lubie bardzo perfumy uznawane w większości za śmierdziela i w
            > ogóle nie do wytrzymania ;-)

            Czyli, tak z ciekawości, które? Jeśli można?:)
            • icegirl Re: czytam Was i czytam... 02.11.05, 19:42
              Angel.
              • istna Re: czytam Was i czytam... 08.11.05, 11:04
                Myślałam, że ten zapach jest obiektem samych achów i ochów:) Dla mnie faktycznie
                nie do zniesienia przez pierwszy dzień, ale na drugi dzień na ubraniu pachnie
                niezwykle miło:)
                Dzięki za zaspokojenie mojej babskiej ciekawości:)
    • martiene_ethereyes Re: czytam Was i czytam... 02.11.05, 17:44
      ja kupilam escade bo kojarzy mi sie pozytywnie i mysle ze zapachy, tak jak i smaki i jak rzezba i architektura to kwestia osobistego wyboru i nikomu nic do tego :) tak wiec kupuj i ciesz sie :)
      pozdrawiam
      Marta
      • sorbet Witam serdecznie:-) 03.11.05, 00:51
        Tak jak mangos napisała, perfumy mają pachnieć dla Ciebie i na Ciebie. Więc
        spróbuj, spróbuj "wytrwale" i noś je dumnie:-P Btw też b.lubię Allure, hihi.

        A propos obecność zapachu, spróbuj troszkę płynu nanieść na nadgarstek.
        Sprawdź, czy nadal czujesz ten zapach w ciągu dnia :-)

        Pozdr.
        s.
      • ari43 Re: czytam Was i czytam... 12.11.05, 19:17
        Mnie ten zapach coś przypomina, coś z całą pewnością miłego, jakieś wspomnienie
        dość odległe, ale bardzo, bardzo pozytywne:)) Na pewno znajdzie się na mojej
        półce:))
    • kalia_t Re: czytam Was i czytam... 08.11.05, 00:39
      Absolutnie się nie przejmuj opiniami o perfumach, bo jak wiadomo gusty s\ą
      różne, a perfumy maja sie podobać Tobie. Podam przykład, bardzo lubię Chic
      C.Herrery i ciagle go używam, mimo ze na forum okrzyknieto go śmierdzielem i
      porównano do Ludwika:D
      • madllen Re: czytam Was i czytam... 08.11.05, 12:59
        kalia_t napisała:

        > Absolutnie się nie przejmuj opiniami o perfumach, bo jak wiadomo gusty s\ą
        > różne, a perfumy maja sie podobać Tobie.

        Howgh!! Witaj na forum:)
        • kalia_t Re: czytam Was i czytam... 11.11.05, 14:41
          Witaj:) Wątek utknął gdzieś w przepaściach forum...:)
    • ari43 Dziękuję za rady i mam pytanie:)) 10.11.05, 23:18
      Co zrobić, żeby się nie uzależnić od tego forum, zapachów i nie zostać z pustym
      kontem?;))) Nigdy w życiu nie kupiłam w ciągu miesiąca dwóch flakoników perfum,
      a już marzy mi się trzeci... Ojej!
      Pozdrawiam - ari
      • mangos Re: Dziękuję za rady i mam pytanie:)) 11.11.05, 08:35
        Nieuzaleznienie od forum jest chyba niemozliwe;) chyba,że ...zakleisz monitor komputera taśmą do pakowania paczek, wyniesiesz komputer na strych lub do piwnicy lub posuniesz się do jeszcze brutalniejszych kroków,mających na celu powstrzymanie Cię od zaglądania w to miejsce w sieci.
        • modern_witch Re: Dziękuję za rady i mam pytanie:)) 11.11.05, 11:46
          jedyna rada, to chyba, hehe, zwiewać póki jeszcze można;-) ale chyba szkoda by
          było, nie?
          • mangos Re: Dziękuję za rady i mam pytanie:)) 11.11.05, 11:59

            Ano;) jeżeli sie choc troche lubi perfumy i zajrzy sie na to forum choć raz to zwiewać baaardzo szkoda.
    • mangos Nie analizować... 11.11.05, 08:39
      Ari ...i jeszcze jedno. Najlepiej nie zastanawiać się ,ile kupiło sie flakonów w miesiącu czy na tydzień - to bez sensu a i zbędne frustracje powstają. Wydajesz na to, co kochasz i to w dadatku własne, zarobione ciężko pieniądze. Ja , siedząc czasami w mojej "kochanej" szkole od 7. 30 do 18 czy nawet 19 ,jak np. w tym tygodniu, obiecuję sobie w myślach: " za takie poświęcenia należy mi się coś od życia..." A ,że tym "czymś" jest zawsze jedno i to samo ...;)?
      • chatka_ Re: Nie analizować... 11.11.05, 11:06
        Wydaje mi sie, ze znalazlam pewne rozwiazanie, jest w fazie testow, i chyba sie
        sprawdza, tez kupilam w tym miesiacu trzy flakony, ale to miniaturki... Po co
        mam az tyle zapachow, by miec wybor i miec co raz cos nowego... Z 100 ml tak
        sie nie da, no chyba, ze ktos obrabowal bank, i nie ma sumienia ;)
      • modern_witch Re: Nie analizować... 11.11.05, 11:50
        a cały dowcip polega na tym, że ja np. naprawde niewiele więcej wydaję, niż w
        czasach przedforumowych, perfumy kupowalam zawsze, no, może nie w aż takiej
        ilości... ale i tak pieniadze mi się rozchodzily jakoś, na różne głupotki;-) No
        to teraz przynajmniej wiem, ze nie na "głupotki", tylko na coś wymiernego, no
        bo stoi na półce, pięknie wygląda, cieszy oko, cieszy nos...
    • luloo1 Re: czytam Was i czytam... 12.11.05, 11:39
      Najważniejsze byś ty czuła się w nich dobrze!
    • ari43 Ojej!!! 12.11.05, 17:48
      Jesteście niesamowici!:)) Jestem stracona dla świata! Nic nie mogę zrobić bo
      wciąż i wciąż wracam do komputera. Jakby mnie magnes jakiś przyciągał! I czytam
      i szukam i wciąż wpisuję nowe nazwy perfum do wyszukiwarki. Obłęd jakiś;)))
      Rady Mangos na nic się zdały;))
      Pomysł Chatki przypadł mi do gustu, tylko ja nie wiem gdzie można nabyć
      miniaturki? Ojej... jestem przy Was zupełną ignorantką:DD
      • rawita miniaturki 12.11.05, 18:07
        ja kupuję na allegro. Ryzyko dużo mniejsze, niż przy pełnowymiarowych a ceny
        zazwyczaj naprawdę ok. Plusem jest to, że miniaturka sprawia równie dużą
        przyjemność jak perfumy o większej objętości, a w ogólnym rozliczniu, to jakby
        się nie liczy... ;)
        • ari43 Re: miniaturki 12.11.05, 18:17
          Problem w tym, że nie mam pojęcia jak się kupuje na allegro:(
          Zastanawiałam się czy nie spróbować w rozlewniach perfum? Jest obok mnie jedna,
          refan czy coś takiego, twierdzą, że to są oryginalne perfumy, ale czy to
          możliwe? Wiesz może coś o tym?
          • modern_witch Re: miniaturki 12.11.05, 18:32
            oj nie, rozlewnie to podróbki, omijaj szerokim łukiem...
            Czasem miniaturki trafiają się w małych perfumeriach... W Wawie jest parę
            miejsc z miniaturkami, choć wypadają one tam stosunkowo drogo.
            Pocieszam Cię, też jestem allegrową analfabetką... i chyba nawet wolę nią
            pozostać, hehe, bo już się całkiem uzależnię;-)
            • ari43 Re: miniaturki 12.11.05, 18:44
              a podasz mi te miejsca? nawet jeżeli wypada drogo to i tak taniej;))
              • modern_witch Re: miniaturki 12.11.05, 18:58
                Jasne;-) nie wiedziałam, czy jesteś z Wawy... W tesco na Górczewskiej (dawny
                Hit) obok stoiska z podróbami stoi gablota, w której jest dość sporo
                miniaturek. Kupowałam tam małego słonika na prezent dla przyjaciółki i nie
                miałysmy zastrzeżeń co do oryginalności. Trochę miniaturek jest też w małej
                perfumerii w przejściu podziemnym przy Dworcu Centralnym - między sklepikiem z
                plytami a Dużym Czymś Samoobsługowym (nigdy nie pamiętam, co to, chyba jakaś
                Rema). Niedaleko McD - to łatwy punkt orientacyjny;-)
                • ari43 Re: miniaturki 12.11.05, 19:09
                  Dzięki modern_witch:)) Z pewnością tam zajrzę:))
              • rawita Re: miniaturki 12.11.05, 18:59
                nie wiem jak w Warszawie, ale w Krakowie kupowanie miniaturek w perfumeriach się
                kompletnie nie opłaca. Za 5 ml Black Cashmere zażyczono sobie aż 70 zł. I całe
                szczęście! Bo w związku z tym ze spokojnym sumieniem kupiłam w końcu całą
                trzydziestkę ;).
                A jeżeli chodzi o allegro to trzeba się tam zarejestrować jako nowy użytkownik i
                przeczytac regulamin. Proste jak drut, ale faktycznie baaaardzo wciąga. Trzeba
                mieć naprawdę silną wolę.
                • ari43 Re: miniaturki 12.11.05, 19:12
                  A ja już widzę, że nie mam!;))
                  No fakt, taka cena za 5ml? Litości...
                  A na allegro to są oryginały na 100%?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka